Ufff - ogromna ulga. Wielkie dzięki Kako za taką barwną i obszerną relację :) !!!!
Wygląda na to, że nawiązuje się dobra więź między Panem i Rudim - oby tak dalej!!!
[QUOTE]z tego co sie dowiedzialam, to psiak nie ma wydzielonego jednego miejsca lazi wszedzie, do domu tylko z panem wczodzi.[/QUOTE]
Czyli Rudi nocuje ostatecznie w domu a nie w kotłowni?
Czekamy na zdjęcia i jak najczęściej nowe relacje :) ,.
P.S. Wątek zmienił już dział :) .