Jump to content
Dogomania

outsi

Members
  • Posts

    1416
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by outsi

  1. Rudi był głównie karmiony gotowymi karmami -suchymi i z puszek. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby go przestawić na naturalne jedzenie. Ja osobiście wypróbowałam w swojej psiej karierze wszystkie możliwe opcje i ostatecznie karmię moje psy naturalnie, co im wychodzi na zdrowie. Co do weta - było szczepienie na wściekliznę, teraz trzeba go zaszczepić na wirusówki.
  2. Kako, niezależnie od terminu, mąż pyta, gdzie to jest dokładnie i gdzie możecie się umówić. Będzie jechać od Częstochowy drogą nr 1.
  3. Niestety na razie jest problem z samochodem... Został u mechanika - mam nadzieję, że jutro będzie już wiadomo, czy jest szansa na naprawienie go do weekendu... Jeśli okaże się, że nie... to chyba trzeba będzie poczekać do następnego weekendu - i byłaby to pewnie niedziela, bo w przyszłą sobotę mąż pracuje. Ale na razie jeszcze nic nie wiadomo, może jutro okaże się, że samochód jest gotowy. Gdyby wyjazd był w najbliższą sobotę, to mąż planuje wyjechać bardzo wcześnie, tak, żeby być najpóźniej o 14:00 w Katowicach.
  4. Są plany wyjazdowe na sobotę, tak jak pisałam, ale na 100% wszystko zostanie potwierdzone w czwartek, bo wtedy samochód będzie odebrany od mechanika. Trzeba trzymać kciuki :) .
  5. Czyli rozumiem, że można ostatecznie zdjąć bannerek Mopci-Szury z podpisu? :cool3:
  6. Sprawa wygląda tak: w samochodzie jest zepsuty układ hamulcowy. Jeśli mechanik zdąży naprawić do weekendu, to w sobotę panowie ruszą w drogę.
  7. No to fantastycznie :loveu::loveu::loveu:! Mój mąż rozważa opcję zawiezienia Rudaska samochodem, może w przyszły weekend - jeszcze zobaczymy.
  8. Co słychać u Mimi? Czy można już zdjąć bannerek z podpisu :) ?
  9. Świetnie!!!!!!!!!! Muszę pomyśleć, co z transportem... Na wszelki wypadek trzeba będzie dać ogłoszenie w wątku transportowym na dogo. Sprawdzę też pociągi (ale to chyba za długa podróż na pociąg), pogadam z mężem, zobaczymy... No to teraz sprawy formalne: czy Pan jest gotowy na podpisanie umowy adopcyjnej, zobowiązującej do akceptacji wizyt poadopcyjnych? Czy Ty Kako80 jesteś z Panem w stałym kontakcie, tak, żeby dostarczać nam systematyczne informacje o losach Rudaska, no i zdjęcia oczywiście? To bardzo ważna sprawa.
  10. No to czekamy... Rudi jest pod Lublinem. A Pan gdzie mieszka? Z tego wszystkiego jeszcze do tej pory o to nie zapytałam...
  11. Rudi, zbliżają się święta... Miejmy nadzieję, że następne spędzisz w swoim domu......
  12. Zatem czekamy. A Rudi zdecydowanie zachowuje się jak podlotek.
  13. W takim razie wydaje mi się, że mogą się swietnie porozumieć, bo Rudi jest bardzo wylewny w okazywaniu uczuć... A z drugiej strony jest bardzo duży i z pewnością robi wrażenie swoim wyglądem.
  14. Rudi nie ma dużego doświadczenia w chodzeniu na smyczy - po prostu nie ma niestety zbyt wielu okazji. Jestem jednak przekonana, że nauczyłby się dość szybko przy codziennej praktyce. Ja (drobna kobietka) nie miałam problemów z utrzymaniem go na smyczy. Owszem, ciągnął, był podekscytowany spacerem, ale to było do okiełznania. Zatem wszysko jest kwestią treningu i przyzwyczajenia. Moje psy Rudi ciekawsko obszczekiwał, obwąchiwał i urządzały sobie wspólnie "taniec zapoznawczy", próbując wzajemnie kłaść sobie łapy na kark w geście dominacji, ale to zupełnie naturalne -psy muszą sobie ulożyć wzajemne relacje i ustalić hierarchię. Nie sądzę, żeby Rudi różnicował płeć ludzką, jeśli chodzi o sympatię - w stosunku do wszystkich jest serdeczny i podekscytowany możliwością zabawy. Istynkt terytorialny - no cóż.. Rudi mieszka w kojcu, więc trudno to stwierdzić. Z całą pewnością obszczekuje gości, a "swoich" przywołuje do siebie, gdy kogoś zobaczy. A ja mam pytanie: piszesz, że siostra opiekuje się Panem. Czy zatem Pan w jakimś zakresie nie jest sprawny? W jakim jest wieku? Jeśli sam potrzebuje opieki, to czy poradzi sobie z dużym, młodym, energicznym psem, który potrzebuje dużo ruchu?
  15. Rolfiku, szczęściarzu :loveu: , trzymaj podczas świąt kciuki za twojego kuzyna Bella... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101395[/url]
  16. Dziewczyny, wielkie dzięki za pomoc! :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  17. Dopiero jak wyzdrowieję, w okresie świąteczym będę mogła Rudka odwiedzić. Zatem teraz trzeba oprzeć się na tym, co jest. Gdyby ktoś znał się na kadrowaniu i powiększaniu zdjęć, to Rudi będzie bardzo wdzięczny za pomoc przy swoich wizerunkach :loveu: .
  18. A może wzruszające w kojcu... [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/8106/p1050061gh1.jpg[/IMG]
  19. Tu buzia trochę w cieniu, ale uśmiech widać... [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/2572/p1050133bz1.jpg[/IMG]
  20. A to z bannerka, gdzie jest przodem? Puchatek usunął niezbyt ciekawe otoczenie, zostawił samą sylwetkę i efekt jest świetny. [IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Rudi_banerek_07.gif[/IMG]
  21. Ja w tej chwili leżę na zwolnieniu rozłożona grypą i miałabym problem ze zrobieniem nowych zdjęć, bo mieszkam 30 km od Rudiego... A jakby tak wykadrować jakieś zdjęcie z mordką i powiększyć? Potrafi ktoś? Zaraz popatrzę, które by sie najlepiej do tego nadawały...
×
×
  • Create New...