-
Posts
1370 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by blue.berry
-
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
blue.berry replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
Filemon pozdrawia i się przypomina. Oraz bardzo bardzo ponownie prosi o pomoc w ogłoszeniach (również w ogłoszaniu na allegro) ja niestety teraz mam bardzo kiepsko z czasem i ogłoszenia Filkowe sa już mocno nieaktualne : ( a są nadal mocno potrzebne bo na razie domu ani widu ani słychu. [URL=http://img824.imageshack.us/i/melek46.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1687/melek46.jpg[/IMG][/URL] -
Pixie i Dixie bordoże siostry proszą o dom i wsparcie... Mają domy
blue.berry replied to haker11's topic in Już w nowym domu
[quote name='OlaLola']A ile kosztuje takie ogłoszenie??[/QUOTE] ogłoszenie (220 znaków + zdjęcie) kosztuje 150 pln byłam u siostrzyczek w czwartek. niestety było na tyle duszno, że nie za bardzo chciały uczyć się chodzenia na smyczy. Pixi cały czas ciągnęła w kierunku hotelu a Dixi kręciła się w kółko. tak więc po pół godzinie dałam spokój. -
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
blue.berry replied to blue.berry's topic in Owczarek niemiecki
Filemon pozdrawia! Siedzi sobie w hoteliku i się grzeje. Zimowe futro wychodzi z niego całymi garściami (na szczęście wyczesywanie nie jest problemem). Przybrał chyba troszkę ze dużo na wadze więc czeka go zmniejszenie racji żywnościowych : ) Okazało się, że oprócz bułek z pasztetem lubi tez suszone płucka (pfujjj). Na ostatnim spacerze było bardzo duszno i nie chciało mu się chodzić. Za to z wielką chęcią usiłował uperfumować się czymś zdechłym, co znalazł na łące. Na szczęście zdążył tylko jedną część paszczy powycierać. To już 4 miesiące jak trafił pod naszą opiekę. A chętnych na niego ani widu ani słychu : ( Bardzo lubię to zdjęcie – taki właśnie jest Filemon. Trochę jak Kubuś Puchatek. [URL=http://img99.imageshack.us/i/melek41.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/18/melek41.jpg[/IMG][/URL] Filemon buszuje w trawie. [URL=http://img35.imageshack.us/i/melek42.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/7915/melek42.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img688.imageshack.us/i/melek43.jpg/][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/6576/melek43.jpg[/IMG][/URL] taką właśnie mam fajną i przyjazną paszczę : ) [URL=http://img709.imageshack.us/i/melek44.jpg/][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/2941/melek44.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img121.imageshack.us/i/melek45.jpg/][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/9828/melek45.jpg[/IMG][/URL] -
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
blue.berry replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
Filemon pozdrawia! Siedzi sobie w hoteliku i się grzeje. Zimowe futro wychodzi z niego całymi garściami (na szczęście wyczesywanie nie jest problemem). Przybrał chyba troszkę ze dużo na wadze więc czeka go zmniejszenie racji żywnościowych : ) Okazało się, że oprócz bułek z pasztetem lubi tez suszone płucka (pfujjj). Na ostatnim spacerze było bardzo duszno i nie chciało mu się chodzić. Za to z wielką chęcią usiłował uperfumować się czymś zdechłym, co znalazł na łące. Na szczęście zdążył tylko jedną część paszczy powycierać. To już 4 miesiące jak trafił pod naszą opiekę. A chętnych na niego ani widu ani słychu : ( Bardzo lubię to zdjęcie – taki właśnie jest Filemon. Trochę jak Kubuś Puchatek. [URL=http://img99.imageshack.us/i/melek41.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/18/melek41.jpg[/IMG][/URL] Filemon buszuje w trawie. [URL=http://img35.imageshack.us/i/melek42.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/7915/melek42.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img688.imageshack.us/i/melek43.jpg/][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/6576/melek43.jpg[/IMG][/URL] taką właśnie mam fajną i przyjazną paszczę : ) [URL=http://img709.imageshack.us/i/melek44.jpg/][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/2941/melek44.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img121.imageshack.us/i/melek45.jpg/][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/9828/melek45.jpg[/IMG][/URL] -
Byłam u Pelutka w czwartek. Było potwornie duszno i gorąco. Trochę się bojąc o kondycję i serducho chłopaka ograniczyłam mu rzucanie piłki i poszliśmy po prostu na spacer na którym uczyliśmy się łapania piłki w locie : ) Jedyny problem, jaki teraz mam to to że Pele bardzo ciągnie idąc w kierunku łąki. Chętnie bym się tego pozbyła, ale lepiej byłoby to robić w szelkach, bo Pele ciągnie aż do uduszenia się i ciężko stać i czekać aż ciągnąć przestanie. Ale jak tu kupić dobry rozmiar i co najważniejsze jak ubrać takiego wiercipiętę w szelki? Wprawdzie smyczy mogę już wpinać kompletnie bez problemu, bo Pele stoi sobie grzecznie, ale pewnie próba ubrania w szelki byłaby zabawna. Tak jak zabawne było opsikanie chłopaka sprayem na kleszcze – śmiesznie się denerwował na psikacz, ale jak trzymałam go za obrożę a mój TZ psikał to stał spokojnie. I w sumie na niewiele się to zdało, bo na łące była taka ilość wody że Pele po 5 minutach spaceru był calutki mokry. Szczególnie, że wielgachne kałuże w ogóle mu nie przeszkadzały i kładł się w nich z dużym zadowoleniem. Pytanie za 100 punktów – gdzie jest piłka? [URL=http://img696.imageshack.us/i/pele35.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/2958/pele35.jpg[/IMG][/URL] Pele startujący do przechwycenia piłki [URL=http://img37.imageshack.us/i/pele36.jpg/][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/6892/pele36.jpg[/IMG][/URL] Pele przechwytujący piłkę [URL=http://img707.imageshack.us/i/pele37.jpg/][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/3448/pele37.jpg[/IMG][/URL] O rany, o rany! Gdzie są moje piłki, gdzie jest moja pomarańczowa piłka, gdzie jest moja żółta piłka? W która stronę mam pobiec? [URL=http://img243.imageshack.us/i/pele38.jpg/][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/4642/pele38.jpg[/IMG][/URL] Przerwa na chłodzenie [URL=http://img696.imageshack.us/i/pele39.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/7122/pele39.jpg[/IMG][/URL] i nasz fotogeniczny chłopak w całej krasie [URL=http://img576.imageshack.us/i/pele40.jpg/][IMG]http://img576.imageshack.us/img576/1391/pele40.jpg[/IMG][/URL] pozdrawiam blue.
-
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
blue.berry replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Toffik okazał się być opiekunczym wujaszkiem :) on to jednak kompaktowy bordożek jest, widać to przy tym maluszku. -
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
blue.berry replied to blue.berry's topic in Owczarek niemiecki
pogoda coraz ładniejsza, cieplej, słoneczniej to i na spacery można chodzić dłuższe. I trochę posiedzieć na trawie. I w ogóle jest fajniej. Łąkowe SPA Nadal wyciągamy z niego tony sierściuchy. Ale Filemon w miare lubi te czesanie, jest to niezły pretekst żeby się poprzytulać. [URL=http://img413.imageshack.us/i/melek32.jpg/][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3672/melek32.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img41.imageshack.us/i/melek33.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1157/melek33.jpg[/IMG][/URL] a w ogóle leżenie na trawie fajne jest [URL=http://img689.imageshack.us/i/melek34.jpg/][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/1715/melek34.jpg[/IMG][/URL] choć oczywiście najfajniejsze jest jedzenie bułki [URL=http://img693.imageshack.us/i/melek38.jpg/][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/5024/melek38.jpg[/IMG][/URL] [B]niestety nadal nikt nie chce kochanego futrzaka : ([/B] -
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
blue.berry replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
pogoda coraz ładniejsza, cieplej, słoneczniej to i na spacery można chodzić dłuższe. I trochę posiedzieć na trawie. I w ogóle jest fajniej. Łąkowe SPA Filemon wyczesywany przez justy. Nadal wyciągamy z niego tony sierściuchy. Ale Filemon w miare lubi te czesanie, jest to niezły pretekst żeby się poprzytulać. [URL=http://img413.imageshack.us/i/melek32.jpg/][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3672/melek32.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img41.imageshack.us/i/melek33.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1157/melek33.jpg[/IMG][/URL] a w ogóle leżenie na trawie fajne jest [URL=http://img689.imageshack.us/i/melek34.jpg/][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/1715/melek34.jpg[/IMG][/URL] choć oczywiście najfajniejsze jest jedzenie bułki [URL=http://img693.imageshack.us/i/melek38.jpg/][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/5024/melek38.jpg[/IMG][/URL] [B]niestety nadal nikt nie chce kochanego futrzaka : ([/B] -
jak co tydzień – spotkanie z Pelutkiem/Predziem. teraz chodzę z nim na dłuższe spacery, mniej jest rzucania piłkami w jednym miejscu , więcej po prostu spacerowania. Chłopaczek chodzi luzem, grzecznie trzyma się człowieka. Przez cały spacer piłka jest w paszczy a jak mnie nie chce się mu jej rzucać, to sobie sam radzi, turlając ją przed sobą. I grzecznie daje wytrzeć sobie zagluconą paszczę chusteczkami dla niemowlaków : ) nie mam też już najmniejszego problemu z zapięciem go na smyczy czy w kennelu czy też na łące. Nadal dość mocno ciągnie jak idziemy w kierunku łąki, zastanawiam się czy np. szelki nie byłby lepsze niż obroża? W każdym razie - jakby kto z boku patrzył to spacer z Pelutkiem wygląda jak spacer z każdym normalnym boksiem : ) Pele zadowolony [URL="http://img52.imageshack.us/i/pele30.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3910/pele30.jpg[/IMG][/URL] Pele buszujący w trawie [URL=http://img683.imageshack.us/i/pele31.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/1408/pele31.jpg[/IMG][/URL] i na koniec – znajdź szczegół, którym różnią się te dwa obrazki : )) [URL="http://img35.imageshack.us/i/pele32.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/2237/pele32.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img294.imageshack.us/i/pele33.jpg/"][IMG]http://img294.imageshack.us/img294/9419/pele33.jpg[/IMG][/URL]
-
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
blue.berry replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Iza bo od boksera do bordosia bardzo krótka droga w temacie zakochiwania się : ) -
Pixie i Dixie bordoże siostry proszą o dom i wsparcie... Mają domy
blue.berry replied to haker11's topic in Już w nowym domu
nauka siadania u Dixi [URL=http://img99.imageshack.us/i/bordozki55.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/4954/bordozki55.jpg[/IMG][/URL] która za kawałek przysmaku nie tylko usiądzie ale i zatańczy [URL=http://img571.imageshack.us/i/bordozki56.jpg/][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/7063/bordozki56.jpg[/IMG][/URL] Dixi w wersji „super zadowolony psiak” [URL=http://img101.imageshack.us/i/bordozki57.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1148/bordozki57.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img23.imageshack.us/i/bordozki58.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9937/bordozki58.jpg[/IMG][/URL] Pixi w wersji „super zadowolony psiak” [URL=http://img443.imageshack.us/i/bordozki59.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8010/bordozki59.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img163.imageshack.us/i/bordozki60.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/3339/bordozki60.jpg[/IMG][/URL] -
Pixie i Dixie bordoże siostry proszą o dom i wsparcie... Mają domy
blue.berry replied to haker11's topic in Już w nowym domu
Sobotnia wizyta u dziewczynek upłynęła na pierwszym troszkę dalszym spacerze i przyzwyczajaniu do smyczy. Dla Pixi ciągle smycz to spory stres, ale już jej tak zacięcie nie żuje, za to mocno ciągnie. Dixi o wiele bardziej spokojniej reaguje na smycz, też ciągnie, ale generalnie chyba miała o wiele więcej frajdy ze spaceru. Nadal ją interesowały przysmaki – na tyle że postanowiłyśmy przeprowadzić pierwszą lekcję nauki siadania na komendę : ) Pixi głownie buszowała w trawie. Sunie spokojnie reagowały na szczekające za płotem psy. Ponieważ było duszno i zbierało się na burzę spacer nie trwał długo. Było zresztą widać, że dziewczynki są mocno nim przejęte. Pixi biegiem wracała do kennelu. Dziewczynki różnią się miedzy sobą. Pixi jest mniej zainteresowana ludźmi, troszkę bardziej wycofana, za to do obszczekiwania przy płocie jest pierwsza. Dixi za to kocha ludzi całym swoim bordowym serduchem, łatwiej znajduje się w nowych sytuacjach i nie jest taką zadymiarą. Sunie wyglądają o wiele lepiej. Mam wrażenie, że nawet (wreszcie!) lekko przytyły. Są prawie, że czyste, już nie śmierdzą. Jak znów trafi się słoneczny dzień to ponownie je trochę poczyszczę i powyczesuję na mokro. Nasze kochane laleczki [URL=http://img576.imageshack.us/i/bordozki51.jpg/][IMG]http://img576.imageshack.us/img576/7128/bordozki51.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img21.imageshack.us/i/bordozki52.jpg/][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5995/bordozki52.jpg[/IMG][/URL] czy też może powinnam napisać „nasze kochane ciągniki” (z justy w roli poskramiacza zwierząt, ciągniętego po ścieżce) [URL=http://img46.imageshack.us/i/bordozki53.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/792/bordozki53.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img195.imageshack.us/i/bordozki54.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6358/bordozki54.jpg[/IMG][/URL] -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
blue.berry replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Tayga - z tym wprowadzaniem dużej ilości ruchu jednak trzeba ostrożnie. bordogi mają czasem słabe serca. 7 km to imponujący wynik jak na takiego biedaka. super że chłopak zaczął tyć !! tylko nie zróbcie z niego Pana Kuleczki :))) serdecznie pozdrawiam -
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
blue.berry replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
Benia - dziękuję bardzo : ))) -
przepraszam że kompletnie obok tematu ale doddy zrobiłaś tej parce fantastyczne zdjęcia : ) oczu nie można oderwać.
-
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
blue.berry replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
nie wiem - przyznam że sama tego nie rozumiem : ( ma naprawdę cała furę ogłoszeń dzięki waszej pomocy a telefon milczy. jest naprawdę ładnym psem, fajnym w zachowaniu, bezproblemowym, mało wymagającym. już nie mam za bardzo pomysłu jak skuteczniej mu szukać domu -
witam serdecznie wczoraj udało mi się znaleźć lukę w deszczu i poszliśmy na spacer. i chciałabym się pochwalić że był to pierwszy spacer bez smyczy : ) tz. uliczką do łąki szliśmy na smyczy, ale na łące Pele został pierwszy raz puszczony luzem. tz do tej pory tez biegał luzem ale jednak ciągnął za sobą spory kawał linki "na wszelki wypadek". brak linki spowodował że można było śmigać nie tylko na wolnej przestrzeni ale tez pomiędzy drzewami i krzakami. na łące znaleźliśmy spora piłkę i to była największa radocha - taki łup! spacer był z moim TZ i naszym podopiecznym Filemonem. Pele w ogóle nie zwraca uwagi na inne psy, tylko na początku rzucał sie w kierunku piłki kiedy Filemon przechodził obok i warczał ale jak się zorientował ze wielki futrzak nie jest zainteresowany jego zabawkami kompletnie go olał. mój TZ, który przez ostanie tygodnie Pelego nie widział - zachwycony. Pele przynosił mu piłkę a co najważniejsze przychodził żeby go pogłaskać! cały spacer śmigał jak błyskawica. potem grzecznie dał się wpiąć w normalną, krótka smyczy i dumie taszcząc znalezioną piłkę wrócił do kennelu. Beata z hotelu mówi że też widzi zmiany - chociażby Pele zaczął jej oddawać miskę po jedzeniu (przedtem jeździł nią po ziemi a jak chciała zabrać to brał w zęby i uciekał : )) zdjęć dzisiaj niet. ale za to można sobie obejrzeć mała próbkę Pelego w ruchu : :) [url]http://img183.imageshack.us/img183/7853/pele003.mp4[/url]
-
Uchachany Pelutek. [URL=http://img94.imageshack.us/i/pele21.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5286/pele21.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img442.imageshack.us/i/pele24.jpg/][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7576/pele24.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img442.imageshack.us/i/pele24.jpg/"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7576/pele24.jpg[/IMG][/URL]
-
Max - od szczeniaka na łańcuchu - ma nowy nowy dom
blue.berry replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
bardzo się cieszę ze Max pojechał do domu. gratuluje decyzji aby psu pomóc, samozaparcia i determinacji oraz super opieki nad psiakiem. no i w sumie błyskawicznej adopcji. Rudzielcu - powodzenia w nowym domu! -
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
blue.berry replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
u Filemona po staremu. wykorzystując przerwę w opadach byliśmy wczoraj na spacerze. okazało się że oprócz bułek z pasztetem, chłopak lubi tez rożne suszone śmierdziele. a ponieważ słabo radzi sobie z tymi twardymi, testowałam wczoraj płucka - bardzo smakowały. niestety w temacie adopcyjnym głucha cisza. -
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
blue.berry replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
[B]Wydatki Filemonkowe i rozliczenie.[/B] Opiekujemy się Filemonkiem już 4 miesiąc (psiak został znaleziony w ostatnim tygodniu stycznia). [B]Wydatki [/B]z tym związane wyglądają następująco: Kastracja + 2 zabiegi stomatologiczne + badania (krew, mocz, EKG serca, rtg czaszki i bioder) + pobyt w klinice (zaraz po znalezieniu, oraz po obydwu operacjach) = [B]1845[/B] Hotelowanie + karmienie (sucha karma) = [B]2425 [/B](hotel 4 mieś. x 450 pln = 1800, karma = 625) Inne (odrobaczanie, szczepienie, ogłoszenie w MP) = [B]260[/B] [B]Całość kosztów poniesionych od lutego do maja = 4530[/B] [B]Wpłaty na Filemona[/B] Wśród rodziny, sąsiadów i znajomych udało nam się zebrać kwotę [B]2544.[/B] Dzięki pomocy forum ddb i ast = 554 Co daje kwotę [B]3098.[/B] Resztę, czyli [B]1432[/B] pokryłyśmy z justy z własnych zasobów. Ponieważ Filemon jest nadal pod nasza opieką a widoków na nowy dom na razie nie ma, [B]zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie Filemonka.[/B] W tym momencie stałe koszty utrzymania psa to oplata za hotel 450 pln oraz karma (aktualnie je biomill, bo brita jeść nie chciał, a po acanie miał problemy żołądkowe i zaczął nam tracić wagę dość mocno, ale będę musiała to zmienić bo nas na biomill nie stać [20 kg za 250 pln]). Niestety poprzednie wydatki dość mocno nadgryzły nasz budżet i aktualnie nie jest nam łatwo tylko we dwie ponosić koszty utrzymania psa. Jeśli ktoś chciałby wspomóc nas jednorazową kwotą lub zadeklarować comiesięczną pomoc to proszę o info, podeślę wtedy namiary na konto. Będę bardzo zobowiązana. Jednocześnie bardzo chciałabym podziękować osobom ogłaszającym Filemona – bez waszej pomocy nie dałabym rady, a tak Filek ma cały czas sporo ogłoszeń. Dziękuję. -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
blue.berry replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
alez to jest śmieszny stfforek : ) Tayga jakbyś chciała nochal doprowadzić do lepszego stanu (taka popękana skóra na nosie to dość charakterystyczne dla bordogów) to polecana i przetestowana jest maść Aksoderm. tania i bardzo skuteczna. do tego prawie bez zapachu. niektórzy też stosują maść tranową -też ponoć daje super efekty.[B] [/B] -
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
blue.berry replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
pozdrowienia od Filemonka : ) weekend był chyba udany bo i w sobotę i w niedzielę byliśmy u niego i były długie spacery oraz bułki z pasztetem. znów było łażenie po wodzie i brykanie na łące. niestety było też wyczesywanie kudłów - uzbroiłam się w grzebień o długich zębichach ale Filemon znosi to z dużą godnością i spokojem. ma tak niesamowicie gęstą sierść że czesanie go to trochę syzyfowa praca a po niej zostaje dowód w postaci wielkiego futrzanego kłębu : ))) ale taki wyczesany to już jest tak super elegancki że hej : ) o Filka miałam 2 telefony - jednej pani było za daleko, drugiemu panu przeszkodził brak ucha : ( super nie? -
jak co weekend - odwiedziny u Predzia - Pelutka. tym razem pogoda super dopisała. chłopaczek bardzo się ucieszył na mój widok i ! grzecznie i spokojnie dął się zapiać w smycz po czym równym aczkolwiek mega szybkim krokiem udał się na spacer w kierunku łąki. to już mamy opanowane na 100% ! po wejściu na łąkę od razu wzrok na mnie i pytanie o piłkę. co by było mało to mały drań doskonale pamięta że tak naprawdę piłki są dwie (pomarańczowa i żółta, zapasowa). i w sobotę w połowie spaceru porzucił pomarańczową piłkę i przyszedł do mnie gmerać mi po kieszeniach w poszukiwaniu żółtej. jak ją dostał to zadowolony położył się z dwiema piłkami między łapami. z oddawaniem piłki raz jest lepiej raz gorzej ale zawsze jest przyniesiona w moje pobliże. momentami tez była nawet porzucona a pele przychodził tak na chwilę do mnie towarzysko. bardzo śmiesznie biega za mną po łące jak sobie idę od niego. niby człowiek nie potrzebny ale jednak dobrze jak jest blisko : ) Predo jest psiakiem który umie się uczyć. nie jest łatwo do niego dotrzeć i nie sprawdzają się tradycyjne metody nagradzania. poza kennelem w ogóle nie jest zainteresowany jedzeniem a i ogólnie średnio umie jeść z ręki - tego dopiero się uczymy wykorzystując bułki z pasztetem. ale widzę że stałość pewnych elementów (grzeczny spacer bez szarpania smyczy = fajna zabawa piłką) jak najbardziej skutkuje. gdyby była opcja że ktoś z nim pracuje codziennie po godzinę, dwie i codziennie ten psiak ma odpowiednią dawkę ruchu i zajęć to myślę że zaczął by wychodzić o wiele szybciej z tego swojego pelutkowatego zamknięcia. to jest przeuroczy psiak - ja i mój TZ jesteśmy jego fanami : ) bardzo chcielibyśmy aby znalazł dom i ludzi którzy będą umieli się nim zająć. [URL=http://img15.imageshack.us/i/pele19.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6269/pele19.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img594.imageshack.us/i/pele20.jpg/][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/7766/pele20.jpg[/IMG][/URL]