Jump to content
Dogomania

blue.berry

Members
  • Posts

    1370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by blue.berry

  1. pozdrowienia od Gretki : ) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/89/spa53458.jpg/][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/8814/spa53458.jpg[/IMG][/URL]
  2. pozwolę sobie w zastępstwie doddy poinformować że mój ulubieniec zostaje na stałe w DT : ) [url]http://www.fundacja-ast.pl/pl/adopcje/happy-end/203-szablon-1[/url]
  3. Najnowsze wieści od Greciątka. No więc Gretka nadal troszkę rozrabia i próbuje wszczynać bójki z Zafirą. Zafirą ją oczywiście usadza i na jakiś czas jest spokój. Najbardziej urocze w tym jest to, że jak pisze Anna, Zafira bardzo Gretę lubi i stale zaczepią ją do zabawy. Z nogą jest już wszystko super. Ostatnia sprawa, czyli gwóźdź, który trochę przeszkadzał (i powodował podrażnienie) została już załatwiona. Ania była u dr Bakowskiego, który po obejrzeniu rtg i łapki po prostu gwoźdź wyciągnął. [I]„Grecia dostała głupiego jasia i lekarz wziął szczypce i wyciągnął gwóźdź (trwało to może pół minuty). Lekarz mówił, że ta gulka, która jej się zrobiła z czasem zniknie i faktycznie już jej prawie nie ma. Został jej na razie strup.” [/I] Co jeszcze – Greta waży 31,5 kilo a problemy z sierścią kompletnie minęły – aktualnie sierściucha jest lśniąca i piękna. No i myślę, że ma się jak pączek w maśle. doddy - najważniejsze ze dobre wieści som. mam nadzieje ze uda mi sie jakoś w okresie letnim dotrzec do Krakowa - wtedy będą i foty :)
  4. o rany, serce się raduje na widok Lagosika na kanapie. jaki przyjemniaczek. i jak mu dobrze. super, super. gdybyż to jeszcze był DS a nie DT.
  5. Pozdrowienia od Gretki i Anny. Greta czuje się świetnie, biega jak mały konik. Z otwarciem sezony ogródkowego, okazało się, że nie jest wielką fanką siedzenia na ogrodzie (w przeciwieństwie do Zafiry) i o wiele bardziej woli siedzieć w domu z Anną. Teraz trochę się to już zmieniło, Greta wysiaduje na ogrodzie z Zafirą, ale drzwi do domu (jakiekolwiek) muszą być otwarte, tak aby sunia mogła raz na jakiś czas sobie wejść do środka. I pewnie sprawdzić czy nic się nie zmieniło i czy człowieki są tutaj nadal. Trochę mniej pozytywna wiadomość to taka, że Greta znów usiłuje zdominować Zafirę. Sunie już trzy razy się ścięły (i to tak solidnie, bo do krwi pierwszej), na szczęście za ostatnim razem Zafira pokazała ogrowi, kto tutaj tak naprawdę rządzi i na razie jest spokój. Jeśli jednak sytuacja by się znów powtórzyła pewnie będę szukać dla Anny jakiegoś wsparcia szkoleniowo-wychowawczego. A tak poza tym to wszystko po prostu jest ok.
  6. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/821/bullowatezlot3www.jpg/"][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/3414/bullowatezlot3www.jpg[/IMG][/URL] [B]Fundacja AST ma przyjemność zaprosić wszystkich jej sympatyków i właścicieli fundacyjnych podopiecznych (zarówno tych starych jak i nowych ; ) na III Warszawski Zlot Bullowatych. [/B] Zlot odbędzie się w 22.05.2011 (niedziela) w Lasku Kabackim. Startujemy od godziny 13 - spotykamy się przy kościele na rogu ulic Stryjeńskich i Belgradzkiej. Prosimy o zaopatrzenie się w wodę do picia, bezpieczny sprzęt dla psa (mocna obroża, smycz), a dla psów wykazujących agresję (czy to do psów, czy do ludzi) kaganiec. Jeśli ktoś w odruchu serca będzie chciał przekazać jakieś dary lub fundusze na dalszą działalność Fundacji - skarbonka na pewno będzie obecna na zlocie : ) Poprzednie dwa zloty były bardzo udane, liczymy że i ten najbliższy pełny będzie dobrej zabawy i humoru zarówno dla czworonogów jak i dla nas, dwunogów : ) Mamy nadzieję że dopisze nam zarówno pogoda jak i frekwencja. Do zobaczenia na zlocie :)
  7. żegnaj piękna Księżniczko... na zawsze pozostaniesz w naszych sercach
  8. te zdjęcia to przepiękny widok. bardzo sie cieszę ze Dora dobrze zniosła podróż. pewnie wszyscy sie mocno obawiali a tu taka niespodzianka. ale myślę ze to efekt opieki, leków i tego niesamowitego wsparcia jakie otrzymała w Szczecinku. Inezka - Tobie zająć wielkanocny przyniósł najwspanialszy prezent co nie? : ) bez twojej determinacji Dorcia nie byłaby dzisiaj tam gdzie jest. nowemu domowi życze samych cudownych chwil z Księzniczką. a rudej Księżniczce długiego i dobrego życia.
  9. no to ja chyba też pozwolę sobie powoli się cieszyć.
  10. u Gretki wszystko w porządku. Anna zapracowana, więc w zastępstwie informuję, że lalka w następnym tygodniu ma zaplanowana wizytę u ortopedy, z rtg nogi i pobieraniem krwi w kierunku tarczycy. no i ogólnie jest bardzo grzeczna ponoć :)
  11. mamy już kwiecień i zbliża się końcowy termin składania deklaracji PIT. przypominam o tym że jak co roku można przeznaczyć 1% swoich dochodów na organizację pożytku publicznego. bardzo zachęcam do wybrania fundacji AST, która wsparła pomocą naszą Grecię! [B]Przekaż 1% bullowatym i popraw ich pieskie życie![/B] [URL="http://www.fundacja-ast.pl/pl/fundacja/wydarzenia/265-1-dla-bullowatych"]http://www.fundacja-ast.pl/pl/fundac...la-bullowatych[/URL]
  12. mamy już kwiecień i zbliża się końcowy termin składania deklaracji PIT. przypominam o tym że jak co roku można przeznaczyć 1% swoich dochodów na organizację pożytku publicznego. oczywiście bardzo zachęcam do wybrania Fundacji AST :smile: [B]Przekaż 1% bullowatym i popraw ich pieskie życie![/B] [URL="http://www.fundacja-ast.pl/pl/fundacja/wydarzenia/265-1-dla-bullowatych"]http://www.fundacja-ast.pl/pl/fundac...la-bullowatych[/URL]
  13. mamy już kwiecień i zbliża się końcowy termin składania deklaracji PIT. przypominam o tym że jak co roku można przeznaczyć 1% swoich dochodów na organizację pożytku publicznego. oczywiście bardzo zachęcam do wybrania Fundacji AST :smile: [B]Przekaż 1% bullowatym i popraw ich pieskie życie![/B] [URL="http://www.fundacja-ast.pl/pl/fundacja/wydarzenia/265-1-dla-bullowatych"]http://www.fundacja-ast.pl/pl/fundac...la-bullowatych[/URL]
  14. mamy już kwiecień i zbliża się końcowy termin składania deklaracji PIT. przypominam o tym że jak co roku można przeznaczyć 1% swoich dochodów na organizację pożytku publicznego. oczywiście bardzo zachęcam do wybrania Fundacji AST :)) [B]Przekaż 1% bullowatym i popraw ich pieskie życie![/B] [url]http://www.fundacja-ast.pl/pl/fundacja/wydarzenia/265-1-dla-bullowatych[/url]
  15. obiecane zdjęcia:) muszę przyznać że się nieźle ubawiłam widząc tego małego gryzaka. Zafira to chyba jakaś świeta psica jest, że to wytrzymuje. przez tyle lat wychuchana jedynaczka a tutaj taka zmiana - mały stwor ktory ją ogryza, wyjada z miski, zajmuje posłanie i jeszcze pewnie próbuje Pańcię w 100% zająć. [URL=http://img585.imageshack.us/i/spa53404.jpg/][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/8527/spa53404.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img577.imageshack.us/i/spa53406.jpg/][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/362/spa53406.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img268.imageshack.us/i/spa53408.jpg/][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/4788/spa53408.jpg[/IMG][/URL]
  16. Aniu - wielkie dzięki za informacje - już je przekazałam Annie, która pewnie i tak tutaj zajrzy : )
  17. Aniu czy mogłabyś doradzić jakieś dobre miejsce w Krakowie do zrobienia rtg nogi? bo Greci trzeba prześwietlić nożynę a dobrze by było zeby to zrobił ktoś sensowny a do tego jeszcze taki co zrobi to bez koniecznosci sedacji psa (bo to tylko ekspozycja boczna a Greta jest grzeczna u weta, nawet jak leży na stole). a tak poza tym to: Zafira non stop zaczepia Gretę do zabawy, Greta zaś uwielbia obgryzać szczotkę do zamiatania i atakować obcinaczkę do pazurków. z ulewaniem sprawa raczej unormowana - ze dwa razy się zdarzyło ulać lalce - to zasługa Anny i tego że pilnuje małej i nie pozwala jej się opijać zaraz po jedzeniu. no i ponoć jest szansa na jakieś zdjęcia :)
  18. u Gretki wszystko ok. z Zafirą chyba już pakt zawarty - dziewczynki się ładnie dogadują i zdaje się że się polubiły. Gretka się przyzwyczaja do nowej rodziny a rodzina do niej, sunia tupta ciągle za Anną jak cień - nie opuszcza jej nawet na chwilę. myślę że Ania napisze coś wiecej (ja terochę jestem aktualnie poza netem). uściski
  19. W imieniu Gretki i swoim chciałam podziękować osobom zaangażowanym w pomoc naszej rudej lalce, bo bez nich by to się po prostu nie udało. Dziękuje [B]doddy[/B] za to, że przygarnęła Gretę pod opiekę swojej fundacji AST – to był ten najważniejszy moment, dzięki któremu Greta mogła zacząć nowe, dobre życie. Podziękowania dla astowej ekipy trójmiejskiej – Natalii, Buella i Kany za transport i opiekę w pierwszych dniach po wykupie oraz Buellowi i Pati za wizytę przedadopcyjną. Wielkie dzięki dla Asi, u której Greta była hotelowana – za jeżdżenie z sunią do weterynarzy, za cudowną i przynoszącą efekty opiekę po operacji, za kapanie brudaska, za chuchanie i całowanie i całą masę innych rzeczy. Całusy tez dla córy Asi za to, że pozwoliła rudej księżniczce na zajęcie znacznej części jej pokoju i znosiła chrapanie przez całe noce. Dziękuje wszystkim, którzy wspierali Gretę finansowo – dzięki Wam udało się sunię wyleczyć i zoperować – życie w nowym domu zaczyna w naprawdę niezłym stanie zdrowia w porównaniu do tego, co zobaczyliśmy w listopadzie. Dziękuję też za obecność w temacie Gretki i wspieranie mnie przez cały okres opieki nad Gretą, – bardzo mi to pomagało. Dzięki Wam ta mała bordożka z cudownym charakterkiem zaczęła wreszcie żyć tak jak powinna. Z cudowna rodziną, bez bolącej nogi, otoczona odpowiednią opieką i co najważniejsze obdarowana miłością. [URL=http://img5.imageshack.us/i/greta59.jpg/][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/629/greta59.jpg[/IMG][/URL]
  20. ostatnie zdjęcie bezcenne: )) mina Zafiry wprost mówi: "weź mała przestań bo dostaniesz w nos"
  21. no i wszystko się wydało :)) Greta do nowego domu pojechała w piątek. z oznajmieniem tej wesołej nowinki chcieliśmy chwilę odczekać aby dać nowej rodzinie szansę na zapoznanie się, a przede wszystkim na to aby obydwie sunie się poznały. Zafira ma już ponad 6 lat i jest ukochaną jedynaczką : ) wiec nie wiedzieliśmy jak przyjmie tego małego gnoma. na szczęście jest to dama doskonale wychowana wiec myślę że będzie dobrze. no i mam nadzieję że Zafira nauczy Gretę dobrych manier. bo jak można przeczytać na razie Greta prezentuje się tak , że słów brak. [B] Aniu - strasznie się ciesze że sie pojawiłaś na wątku. [/B] Ania wraz z mężem i małym synkiem oraz bordożką Zafirą postanowili dać Gretce miejsce i w swoim domu i w swoich serduchach. Lalka zamieszkała pod Krakowem w domu z ogrodem.
  22. [B]Podobnie jak w zeszłym roku Fundacja AST zbiera 1% podatku. Siadając do rocznych rozliczeń nie zapominajcie o naszych psiakach![/B] Pełne info jak przeznaczyć 1% na AST-y znajduje się tutaj: [URL]http://www.fundacja-ast.pl/pl/fundacja/wydarzenia/265-1-dla-bullowatych[/URL]
  23. Natusia - cudów nie ma - Greta była totalnie spacyfikowana. pierwsze tygodnie w nocy spała w klatce (głownie dlatego żeby nie próbowała wejść na łóżko) a w ogóle pierwszy tydzień (albo i więcej) jak w ciągu dnia zostawła sama to też szła do klatki. spacery tylko i wyłącznie na smyczy i w kompletnej samotności - została odcięta od psiego towarzystwa co by jej nie kusiło. do samochodu wkładana i wyjmowana na rękach. jak ja miałam swojego rudego po rekonstrukcji więzadeł to reżim był przez pól roku - wprawdzie mój jest spokojny i raczej niebrykliwy ale twardo chodził tylko na smyczy a na jakiekolwiek schody był wnoszony. autentycznie rozważ kwestię klatki - serce się kraje ale to czasem jest jedyny sposób na okiełzanie psa w domu. szczególnie jeśli jest inne psie towarzystwo. AniaB - opatrunek był tylko przez 1 tydzień i to głownie w celu zabezpieczenia szwu. w tym wypadku nie było potrzeby usztywnienia nogi. no i na szczęscie lalka kompletnie nie interesowała się szwem. Inez - twoja opowieść o wilku jest niesamowita!
  24. Noga Grety ma się całkiem dobrze. nawet lepiej niż się spodziewano (wielka w tym zasługa Asi która się nią opiekuje). ale... no własnie, zawsze jest jakieś ale. w miejscu gdzie sa gwoździe zrobił się odczyn zapalny i jest taka gula. no i teraz trzeba patrzeć co się z tym będzie działo. jak nie zniknie w przeciągu 4-5 tygodni to trzeba będzie gwoździe wyjąć co wiąże się niestety z narkozą (sam zabieg króciutki na szczęście). ale mam nadzieję że nie trzeba będzie tego robić. Greta ma jeszcze kompletny szlaban ruchowy na 6-8 tygodni. ale nogę już super stawia na ziemi, momentami to prawie w ogóle nie widać że coś było robione (poza tym że ta noga mocno chudsza). sierść też się trochę poprawiła. no i strasznie się uradowałam na wizycie bo przyniosłam Grecie zabawkę pluszową i suska dała się super rozbawić a potem leżała na podłodze i żuła radośnie zabawkę. a przecież jak do nas przyjechała to w ogóle nie wiedziała do czego służą piłki, pluszaki, gryzaki. a teraz ponoć to córce Asi kradnie zabawki z pokoju : )
  25. chciałam bardzo podziękować Natusi za opakowanie Euthyroxu który przesłała Gretce, a który został po jej tymczasowiczce Tosi. Kiki - witam serdecznie w temacie naszej rudej laleczki.
×
×
  • Create New...