Jump to content
Dogomania

dorcia44

Members
  • Posts

    2005
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorcia44

  1. Dzis jade z Maltusią na badania tz. pobranie krwi na amoniak,kwasy żółciowe,biochemie i ogólne i do dr.Galantego. Malta miała coś w rodzaju zrostu..ot taka pod skórą przy szwie kulka ,tyle że ta kulka urosła do rozmiarów jajka ,nie wiem co to jest ale robie po nogach :oops: Tytek zaś chory ,ma duży węzeł przy uchu,osowiały ...ech szkoda słów :shake: z nim tez dzis ide na pobranie krwi ,musze zpowtórzyc badania na FELV FIV FIP do tego wetka chce zrobic pełną morfologie i rozmaz... te futra sprowadzą mnie na droge przestepczą. chociaż Wanilka zasponsorowała Maltusi prawie całe badania to wszystko przekracza moje możliwości... jedno i drugie zdechlak ,ścisłe diety ,stałe lecznie ,wizyty u wtetów...leki... pod nosem mam bank...ale zakrótkie nóżki u mnie :cool1:
  2. Dziś chciałam z maltusią wejśc do sąsiada z boku,drzwi przy drzwiach,jeju ale ona sie przeraziła,zesztywniała cała ,wtuliła się w podłoge....nie ma to jak u siebie w domku :p ilekroć wracamy ze spacerku ,tyle razy Malta skacze ze szczęścia że już jest z powrotem :cool1: szczeka i tanczy,moje starsze sunie odwrotnie ,tanczą ze szczęścia że idziemy na dwór... jej dom jej twierdza. Jest kochanym ,małym skrzatem ,nie wyobrażam sobie już mieszkania bez niej ...:oops::iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  3. małym szczeniaczkom równiez moge dać dt...dużym już nie dam rady.
  4. Maltusia wita i przeprasza za pancie :oops: co u nas??? jest lepiej ,ale jeszcze chyba nie dokońca dobrze..tz.przez dłuższy czas po operacji było super...poprostu super..teraz troszke cos śzwankuje ,wolniej obkręca główke,troszke patrzy boczkiem czasami,ma głupawy wyraz pyszczka,dla kogos z zewnatrz mało zauważalne,dla mnie nie..ale to i tak nie ten pies ,pełnia szczęscia i radości.. oczywiście martwie się że to wina wątroby,ale ratujemy jak sie da... nie wiem co moge jej dać jeszcze aby było ok. Nadal jest na diecie,mało a często ,nadal dostaje laktuloze , a za pare dni będe robiła jej wszystkie badania,miesiąc od operacji. Porasta kudełkami ,wolno ale porasta ,jest zdecydowanie moim psem... jak szykuje sie na dwór (mniej więcecej co 2 godz) to szczeka ze szczęscia ,uwielbia wylegiwać się na słonku.. oczywiście częśc kibla jest w domu :diabloti: to zdecydowanie mój i tylko mój pies,jak mąż z nią idzie na dworek to jest ostro przestraszona :razz: na nic tłumaczenia że jej nie wyrzuci ;) uszka juz ok. bardzo bym chciała karmić ja lepszym jedzonkiem niz Hepatic,ale nie moge ,jeszcze nie .
  5. chciałam duzo napisać ,ale dzis tez nie dzień ,duszno ,parno...jutro wstawie fotki i naskrobie ...
  6. kajam się bardzo ..nadrobie pozniej :oops:
  7. uszka są czarne ,tłuste i lepiące ...ale chyba mniej jej dokucza ból. Ja po wczorajszym jestem poprostu do niczego....wszxystko mnie boli..a Tytek nie narzeka ;)
  8. nie bij ,prosze nie bij :shake: ja i tak czuje się jakby traktor po mnie przejechał ,była wczoraj z Tytkiem na Bartyckiej u Garncarza,tak mnie pokierowali że z transporterem zrobiłam z 10 km. w drewniakach..nie żyje..poprostu został ze mnie obolały zezwłok..:placz: Maltusia wygląda jak nieboskie stworzenie...:niedowia:,jak tylko sknczymy brać krople do uszu kąpiułka murowana . brzuszek już ładny....miejscami nadal grube warstwy strupów,szwy trzeba było pojedynczo wyciągać,nie tak że pociągnie się za kawałek i z całości wyjdą....koszmar.. ide spać ,dzo=ieci nakarmione moge iść do łóżka...;)
  9. Malta wygląda okropnie ,baaaaardzo zaniedbany piesek ,specyfik z uszu wypływa i cała główka ufafluniona...jej oczywiście to rybka a ja jak patrze to natychmiast bym prała ,suszyła ,wieszała:diabloti:...a nie moge :cool1:
  10. dla tego ja nie moge mieć go tylko dla siebie..a tobie eurydyko ogromne podziekowanie za pomoc..:buzi::iloveyou:
  11. eurydyko ja mysle że U Malty tez jest dużo lepiej ,dlatego wyniki wątroby były o niebo lepsze,kontynuować trzeba ...i wiem że przyjdzie taki moment że juz bedzie w 100% regeneracja.. do nas do lecznicy przyprowadzili zwłoki psa,dużego,wątroba w stanie katastrofalnym ,zero szans...ludzie poprostu zaryczeni,załamani...:-( dzięki TOBIE żyje i ma sie dobrze
  12. Maltusia ma chore uszka,dostała zastrzyk i krople ,biedna ta moja kruszyna ciagle coś...
  13. Malta dziarsko wędruje sama po schodach,tylko musi widzieć że ja też ide . Brzuszek już ładnie się goi ,strupy odpadają,więcej je..bo przez ostatnie pare dni jadła fatalnie . Teraz je chętnie i z apetytem ,brzuszek nie boli ,jelita nie świrują...dostaje enterogast..może to pomogło a może Ornipural. kupska ekstra :p ale coś ma z uszkiem ,przy myciu bardzo zabolało :-(a mój wyrzut sumienia jest taki że serducho to mi pęknie .......bo zadałam jej ból ,jakby mało tego bólu było :shake: Malta to kruszak ale 2kg ;)..a przy tym na jej pysiu widać wszystko ,smutek...radość ...ból ...strach ,mam jeszcze 4 psy ale żadne nie ma takiej wyrazistości jak Maltusia. jak zaczyn biegać to jak oszołom..nie wyrabia na zakrętach .:loveu:
  14. będą foty ,będą ,ja poprostu troszke w dupie jestem ....teraz mam maluchy na tymczasie ,co takie 5-6 tyg. karaluszki moga i potrafia to tylko kociarze wiedzą....:diabloti: Maltusia sama chodzi już po schodach w te i we wte.:multi: lęki znikneły. 2 Ornipural podany. Szwy nie zdjęte ..nadal coś..:shake: U weta spotkałysmy maltanczyka,chłopczyka ...cudny bardzo ,z długa ,lokowata sierścią...z tym że Maltusia to jego głowa i ogonka kawałek.... kobieta stała przy Maltusi i sapała i pytała a skąd ,a gdzie ,a jakie cudo niesamowite itp. Pytała o cene ,powiedziałam że 3.500 tyś. i wcale nie skłamałam bo tak naprawde jak zliczyć koszta to nie wiem czy więcej by nie wyszło...z tym że mam dużo wspólników do Malty
  15. nie przyjechali ,cos wypadło :cool1: za tydzien , nawet dobrze bo 4 sraluszki kociaste u mnie sie zagniezdziły.:loveu:
  16. Kropcia poprostu dobrze wygląda :mad: jest kotkiem bardzo zadbanym :diabloti:a Maltusia to malenstwo..a tak naprawde to Malta wtedy ,a teraz to niebo i ziemia :loveu:
  17. Kara :buzi::buzi::Dog_run: wiesz dla mnie też nic więcej nie trzeba ,niech bedzie zdrowa.
  18. a co do diety ,niestety tak ,musi ja trzymac tak długo aż wyniki będą dobre a i wtedy bardzo ostrożne bedziemy dostawiac ,monitorując reakcje wątroby i reszty. Kara Maltusi ci baaaaardzo dziękuje i przesyła mnóstwo buziaczków ja też :)
  19. ja odrazu wiedziałam kto za tym niebiskim cudem stoi :loveu:
  20. ja to bym wzieła ,ale juz nie mam gdzie postawic akwarium :shake:
  21. dzięki Oktawia :p Maltusia wczoraj sama z własnej nie przymuszonej woli ,rano wdrapała się na pół piętra,a potem coraz dalej i dalej i podwieczór sama juz pokonywała całe piętro...:loveu: z jaka radościa biegła ,skacząc po schodkach ,a przeciez jeszcze nie tak dawno nie była wstanie wejśc na klatke schodową ,zapierała się jak osiołek... a teraz bryka ,schodzic nie próbowała,ale mysle że powolutku i ten strach pokona. Rano dostała śniadanko ,ryż z serem białym i lekami ,widziałam że jest głodna ,jednak nawet nie chce tknąć ,wącha i nochalem przygniata lub zakopuje ,ona chyba ma dośc tego syfiastego jedzonka...a to jeszcze troche potrwa :placz: siusia na dworku ,wraca do domu siusia na dywan lub gdziekolwiek indziej :lol: wczoraj mieliśmy zdjąc szwy ,niestety jeszcze nie ,za duzo strupów i to krwawiących ,muszą same odpaść...jeszcze 3-4 dni. Ornipural podany .
  22. W niedziele będzie u mnie Bajer ciekawe czy mnie tez zbajeruje :razz: Bożenka mówi ze to spełnienie jej marzeń ,zero agresji,posłuszny ,kochany ,przytualaśny .....poprostu cudo bez jaj...:evil_lol: i całe szczęscie że bez jaj ,bo kryje wszystko co mu się nawinie:diabloti: i ma tendencje do ucieczek,trzeba bardzo go pilnować... zastanawiam sie teraz czy nie zwiał poprzednim właścicielom do suczki.... ma jakies wyłysienia na ogonku ,Bożenka bedzie szła do weta ...a może to grzybica.???
×
×
  • Create New...