dorcia44
Members-
Posts
2005 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorcia44
-
był czas że szukałam Maltusi wszędziej ,przejrzałam mozliwe hodowle ...ogłoszenia ,tak bardzo chciałam mieć ją z nowu...ale nie ma drugiej takiej jak moja kruszynka ,nie ma i już. Więc już nie szukam . Pozwoliłam jej odejść. a jednak kiedy jestem z psami na dworzu ,wołam do domu wszystkie ,Maltusie też :-( Nadie która odeszła pare dni temu też :-( one są ze mną.
-
Oktawia ,tak sie składa że mam z tymi ludzmi cały czas kontakt,za co jestem im bardzo wdzięczna . w lecie byli przejazdem ,mogłam go zobaczyc na własne oczy ,ale nie podchodziłam ,nie chciałam budzic wspomnień....:-( Popatrzyłam sobie z daleka.
-
Była u mnie od marca...a jakby od zawsze. Tak mi okropnie ciążko ,tak zle ,tak bardzo chce mieć od nowa swoja małą Maltusie ,moja kruszynke ,bia.ły płatek ,tyle cierpienia ,to takie nisprawiedliwe ,tak niewiele miała radości ... Tak mi okropnie.Dziekuje ,dziekuje wszystkim którzy tak bardzo mi pomogli w tej nierównej walce ,dziekuje za to że byliście ze mną ,za wsparcie duchowe i finansowe ,dziekuje . Nie ma już mojego słoneczka ,nie ma białego płateczka ,tyle się wycierpiała a jednak się nie udało . Bardzo tęsknie za nią.
-
prosił mnie wczoraj znajomy o interwencje kopiuje Sunia w wieku 5-6 miesięcy, śiczna i bardzo grzeczna, niestety z powodu jak potraktowali ją ludzie troche nieufna ale myśle że odrobina ciepła i uczucia zrobi z niej wspaniałego przyjaciela... Znalazłem ja w klinice, w której leczyłem kota, to KLINIKA WETERYNARYJNA BEMOWO 01-495 Warszawa ul. Powstańców Śląskich 101, tam własnie psinka przebywa i gdy tylko wróci do formy i nie znajdzie domu zostanie oddana do schroniska a tam wiadomo jaki czeka ją los. Skąd się tam wziąła ? Otóż przywieźli ją tam ludzie którzy mianowali się włascicielami suni, była po wypadku (nie wiadomo jakim), miała złamana kość miedniczną, lekarze z lecznicy zoperowali pieska, kość zrasta się bardzo dobrze i psiak szybko wraca do zdrowia, "własciciele" gdy dowiedzieli się o kosztach leczeni powiedzieli że idą się skonsultować z resztą rodziny i już się nie pojawili porzucając tego ślicznego psiaka... (nie będę tego komentował)... Piesek jest do oddania bez zwrotu kosztów leczenia, trzeba ja tylko zabrać i kochać... Wszelkie informacje na temat psinki dostęone są w KLINIKA WETERYNARYJNA BEMOWO 01-495 Warszawa ul. Powstańców Śląskich 101 tel. (022)638-39-14 fotki wstawie pózniej sunia malutka ,czarna ,podpalana ,z dużymi uchami fotek nie moge wstawić bo coś mi spsuło :oops:wstawie wieczorem Pilnie prosimy o DT lub DS jak nikt jej nie wezmie sunia trafi do schronu :shake: bardzo prosze o pdzrucanie tematu ,nie będzie mnie przy kompie z przyczyn rodzinnych.
-
Sunia w Łodzi -DT b.pilny - sunia odeszła [']
dorcia44 replied to Marcelibu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i co u sunieczki ? znajdzie się jakis kącik? -
Sunia w Łodzi -DT b.pilny - sunia odeszła [']
dorcia44 replied to Marcelibu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
może ktos wezmie suczke ,tak bardzo potrzebuje pomocy :-( -
taka zadbana sunia ,taka grzeczna i kochana ,moze tylko się biedna zgubiła ..trzymam kciuki za odnalezienie właścicieli.
-
Dawno nie pisałam w wątku Maltusiowym.....ale nie mam nic dobrego do napisania.:-( Maltusie będe musiała uśpic,niestety nic nie da sie już zrobić ,jej wątrobo już nie ma ,żyje na kroplówkach ,przerwa w podawaniu i zaczynaja się z nią dziać straszne rzeczy... wczoraj wetak zdecydowanie zaproponowała mi abym pozwoliła jej odejść :-(:-(:-( jeszcze nie moge ,czuje sie podle i strasznie i nie mam siły na nic...to tak bardzo boli. Nie mam siły ,nie mam na nic czasu ,nie mam pieniędzy ..wszystko sie wali.:-( Perełka nadal ma problemy z poruszaniem sie ,nadal jest na lekach ,nadal chodzi w majtkach i gubi kupe.... codziennie jeżdze z nimi do weta i z kocim tymczasem ... kocio juz lepiej ,sunie ..o ile Perełka może z tym życ to Maltusia mimo całej mojej miłości ,zaangażowania ,wiary nie może tak żyć....zycie jest straszne.
-
Lala - stareńka pekinka MA DOM - zostaje na zawsze u Madzi :)
dorcia44 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
piękna pekinka ,ale ja juz nic nie moge ,po uszy zapchana jestem ....:shake: -
Maltusia dzis kroplówka ,wit. B ,Ornipural...dufalait i do nastepnego razu . a już za chwile bede na dwie lub 3 tury jezdziła ...... Od poniedziałku zaczynamy leczenie Perełki ,to nic ze wielcy się wypowiedzieli na NIE ale my powalczymy ,bedzie dostawła Nivalin i wit. z grupy B,co jeszcze nie wiem. ale nie poddamy sie tak łatwo.