-
Posts
2869 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martik b
-
Myślę podobnie..Pan Janusz i klinika najbardziej chcą tego żebyśmy znaleźli te domki..jak nie na stałe to chociaż te tymczasowe..długo kiedyś rozmawiałam z Panem Januszem o dogo..nie chcę pisać jak rozmowa przebiegała..bo może sobie tego Pan Janusz nie życzy..ale On chce tylko żeby znaleźć jak największej ilości jego psów domki..to ma być taka aktywność..żeby nie czuł się sam w swoim działaniu.. Jestem świadoma, że ta "aktywność" jest trudna..bo tyle psów w potrzebie, że ja już sama nie wiem jak znajdować dla nich domy..ale musimy się starać ze wszystkich sił..o to tu chodzi..
-
[quote name='Patikujek_Zabrze']No i mam nowe foteczki:) [IMG]http://images1.fotosik.pl/166/ce49f2dd9e4e3075.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/157/ae1fb602b65cb6a1.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/166/1a04c482c04942ef.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/157/6243b76064449a75.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/157/4cdf2fba31c59994.jpg[/IMG][/quote] Piękny Metruś szuka domku!!!!
-
[quote name='Kar0la']:shake:. Ja już straciłam nadzieję, że ktoś go zechce.... Nie wiem co z nim będzie. On ma w tym hotelu dobrze, to jest wieś, ma dużo przestrzeni do biegania. Za Luckiego liczą taniej, ale pieniądze kiedyś się skończą...[/quote] Nie można wątpić..pamiętamy przecież wszyscy Awarię..Wielkoucha!!! Sytuacja też była beznadziejna..dług w hotelu..też po złamaniach..psiaka długo nikt nie chciał..a tutaj w 1 jeden dzień stał się cud dla niej..ja wierzę, że szczęście i do Niego przyjdzie!!!
-
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry..by był najlepszy jak domki by się znalazły dla psiaków..Boże daj dobrą duszę co pokocha takie Skarby i do domku zabierze... -
Wczoraj pisałam, że nie ma się co martwić, bo nie jest tak tragicznie a dzisiaj niestety już tak nie napiszę :-( Byłam u weta..jest mi źle bardzo źle..nie mam dobrych wieści :shake: Zrobiono prześwietlenie..widać już na zdjęciu, że to guz..rozrasta się szybko i jest co najmniej jeszcze raz taki jak był podczas zdjęcia wykonanego ponad miesiąc temu. Pan wet pokazał mi porównanie tych zdjęć..guz coraz bardziej uciska na tchawicę dlatego pies już jest słabszy i szybciej się męczy, bo mu powietrza brakuje :placz: :placz: :placz: Chyba się dzisiaj zabiję.. Na pytanie czy On bardzo cierpi..zalewając się już łzami..wstyd mi było, że się tak rozłożyłam a nie dopiero po wyjściu z gabinetu..wet sam nie wiedział co powiedzieć..ogólnie nikt nie wiedział..ludzie z poczekalni co czekali z psiakami byli wspaniali, każdy mnie pocieszał, każdy życzył powodzenia i dużo zdrowia ale co to teraz właściwie da..................... Lekarz powiedział, że sama znam Go najlepiej, sama wiem kiedy będzie mocno cierpiał i sama pewne decyzję muszę podjąć..bo oni i medycyna już nic nie mogą dla Niego i dla mnie zrobić..prócz podawania antybiotyków które i tak w pewnym momencie nic już nie pomogą.. Bezsilność...........najgorsze z możliwych uczuć.............. Jestem taka przyjebana, że byłam sobie dzisiaj z kumpelą na drinku..ale humoru raczej nic mi nie poprawi.. Nie robiliśmy nawet badania krwi..bo i tak powiedzieli, że to bezsensu..wszystko jest dla mnie bezsensu............. Wiedziałam jak Go brałam na co się porywam...że muszę być silna..ale ja Go tak pokochałam..i jest mi tak ciężko.....nawet sobie nie wyobrażacie jak....jak Go zobaczyłam pierwszy raz w internecie..jego oczka to się poryczałam..wyłam jak oszalała i się darłam, że ja Go muszę mieć......teraz jak patrzę w jego oczy też wyję i też się drę ..z bezsilności..bo oprócz przytulić..pogłaskać..dać amam..dać buzi to nie mogę dla niego zrobić nic....cholera jakie to życie porypane jest.... dzisiaj sobie oglądałam jak to multimilionerka sobie kupiła lot w kosmos za 20 milionów dolarów..Brawo dla tej Pani..zwierzęta umierają z głodu..z powodu chorób..z powodu raka..ludzie umierają z powodu raka..dzieci głodują..a ludzie sobie na takie kaprysy tyle kasy wydają..Boże jak ja bym miała takie pieniądze to pewnie Salomon by wyzdrowiał..znalazłabym klinikę..lekarzy..co by Go ratowali..nawet na końcu świataczasami się z rakiem udaje przecież wygrać..a ze swoją pensją to gów..mogę zrobić :cry: Tragedia.... MÓJ LISEK NAJUKOCHAŃSZY
-
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olesia.b']Fuks tak się dzisiaj przyciskał do krat, żeby go pogłaskać. A Wedelek aż piszczał jak na chwilę odeszłam od jego klatki. Serce mi pękało, jak wychodziłam. Teraz siedzę i wyję. Wiem,że tam mają opiekę najlepszą z możliwych, ale przecież nie spędzą tam całego życia - w klatce, czekając aż ktoś do nich przyjdzie i je pogłaszcze :-( Dziś przytuliłam Wedla, a on się wtulił w moje ramie jak dziecko. Jak odchodziłam tak strasznie płakał i rzucał się na kraty. A Fuksik nic...tylko patrzył, przysunął się do kraty jak najmocniej, żeby go chociaż dotknąć...[/quote] :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: -
Aguś gratulacje :BIG: :drink1: !!! Dwa cudeńka :loveu: ..jak się czujesz z dzieciaczkami :) Salomonek chyba się trochę gorzej czuje..jest słabszy choć i tak lata, standardowo najszybciej rano..rośnie mu narośl na zdrowej łapce, więcej kaszle mimo brania antybiotyków. Poza tym ma lek moczopędny i bardzo dużo siusia, zmniejszyłam mu już sama dawkę żeby mi się nie odwodnił. Wykrzywia mu się ta zdrowa łapka od ciężaru..stopniowo coraz bardziej, nie daje mu za dużo jeść ale też nie będę głodzić, bo z taką chorobą jak rak musi mieć siły żeby walczyć. Jutro jadę do weterynarza..chcę żeby zrobili mu ponowne prześwietlenie płuc i żeby pobrali krew..zobaczymy co lekarz powie. Jak przyjechałam po tygodniu do niego to się rozryczałam jak bóbr, jak mi mama powiedziała, że chyba z nim gorzej..choć się nie martwcie, bo tragedii nie ma ale i tak się przejmuję i jeszcze bardziej mu z tego powodu dogadzam..Pluszaczek mój jedyny :loveu: A zdjęcia będą zaraz..muszę na chwilkę odejść od kompa..i jak wrócę to je wrzucę..
-
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia']No to ja juz nic nie rozumiem, ktos mi przekazal, ze podobno Fuksik ma miec domek i ma sponsora, ktory pomaga w oplacaniu kosztow pobytu w Psim Losie, czy ktos by mnie oswiecil, jaka jest prawda?[/quote] Nie było mnie ponad tydzień, bo musiałam wyjechać ale jak przed wyjazdem rozmawiałam z Panem Januszem to nic mi nie mówił o takich wiadomościach..za to mówił, że dom tymczasowy by się przydał, bo w Psim Losie przepełnienie, ja nawet prosiłam rodziców żeby wziąć Fuksa na tymczas ale mówią, że to nierealne, bo ja mam studia dzienne, pracę, teraz też praktyki, mój Salomon nie przepada za innymi psami i bym tego wszystkiego nie pogodziła a rodzice też nie mają tak czasu się psem zajmować. Pajunia miałaś przecież jakiś tymczas dla niepełnosprawnego psa..pisałam do Ciebie ale mi nic nie odpisałaś..a kto Ci mówił o takich informacjach? Jedna z osób pisała na starym wątku Fuksa, że z tymczasem należy się wstrzymać..skąd takie informacje to nie wiem..Pan Janusz nic mi takiego nie mówił.. -
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
[quote name='Winnetou']matrik_b jeśli pozwolisz, też bedę pilnował wątku :loveu:[/quote] Bardzo chętnie..i bardzo dziękuję :calus: Fuksio i Wedelek muszą znaleźć domek!!! -
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']To będę tu pilnować...:evil_lol: ja mam specjalny sentyment do takich psiaków:loveu: wózeczkowych:loveu:[/quote] Ja wiem..wiem widziałam Aksunię na zdjęciach:loveu: Ogłosiłam Fuksa na [URL="http://www.kupiepsa.pl/"]www.kupiepsa.pl/[/URL] ..z Wedelkiem się wstrzymam jeszcze kilka dni..zobaczymy czy się wyjaśni coś z jego zdrówkiem.. -
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Ulvhedinn.. :Rose: ..kochana jesteś, że tu tak piszesz o Naszych Słońcach niepełnosprawnych..ja ostatnio strasznie dużo pracowałam i czasu nawet nie mam żeby coś tutaj napisać :oops: ..wstyd, że tak psiaki zaniedbuję..a jeszcze jutro w nocy muszę wyjechać na tydzień i znowu mnie nie będzie na wątku.. -
FUKS - cudnaśny piesek czeka na kogoś o wielkim sercu
martik b replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nowy wątek Fuksa i Wedla z Krzesimowa [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30302"]www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30302[/URL] Zapraszam..psiaki warte uwagi.. -
Fuks i Wedel-dwa niepełnosprawne pieski.Już w nowym domu!!!
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']A mnie zaraz trafi, że ta Warszawa jest tak daleko:angryy: i nie mogę zobaczyć chłopaków osobiście...:-([/quote] Moje odczucia są podobne..jeden wielki żal:placz: Więcej info o Wedelku i Fuksiku na stronach Psiego Losu [URL="http://kundelpolski.pl/"]http://kundelpolski.pl/[/URL] -
Błysk reflektorów, pisk opon i straszny ból..tyle co mogły pamiętać te pieski. Niestety to co się stało na zawsze pozostanie w ich pamięci..bo od tamtej chwili nie są już w pełni sprawni ruchowo :-( W wyniku potrącenia przez samochód mają niedowład tylnich kończyn. Fuks i Wedel to pieski specjalnej troski króre trafiły wczoraj ze schroniska w Krzesimowie pod Lublinem do lecznicy Psi Los w Warszawie. Przechodzą tam kompleksowe badania. [B]FUKS[/B] jest kudłatym około 2,5 letnim ślicznym psem. Z powodu swojej niepełnosprawności jest psem "zmotoryzowanym" i otrzymał od Psiego Losu swój własny wózeczek :))) Mimo swojego nieszczęścia wcale nie traci dobrego nastroju, dobrze sobie radzi ruchowo, jest żywym i pogodnym psem, pełnym wiary w ludzi i w to, że ktoś Go pokocha takim jakim jest. Ten uroczy i wesoły piesek jest bardzo ufny i przyjacielski w stosunku do ludzi jak również i innych psów. Nie sposób przejść obok niego obojętnie :loveu: Czeka na kogoś o wielkim sercu kto Go pokocha i podaruje mu dom!!!!! [B]WEDEL[/B] to mały około 1,5 roczny piesek. Wedelek również tak jak Fuks jest pieskiem "zmotoryzowanym" i posiada swój wózeczek :))) Wedelek jest obecnie w dużym szoku, jest wystraszony więc trudno na dzień dzisiejszy napisać coś o jego cechach charakteru. Potrzebuje jednak bardzo kontaktu z człowiekiem!!! Na pewno jak każdy psiak marzy o swoim własnym domu i kochających Go właścicielach!!!!! A oto chłopaki: [B]Fuks [/B]proszący łapką o domeczek.. [B][IMG]http://img364.imageshack.us/img364/8347/fuksnv7.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://img364.imageshack.us/img364/7208/fuks4bh0.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://img356.imageshack.us/img356/3734/fuks2lj5.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://img356.imageshack.us/img356/9630/fuks15kyap0.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/7656/fuks22lnhw1.jpg[/IMG][/B] [B]Wedelek [/B]smutny, wystraszony, bezbronny.. [B][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/9518/nnk6ea7.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://img388.imageshack.us/img388/3793/5k3jy9.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://img364.imageshack.us/img364/4134/2k4la8.jpg[/IMG][/B]
-
[quote name='Kar0la']Nikt o Luckiego nie pyta. Nawet jednego telefonu.[/quote] :placz: :placz: :placz: :placz: Ja już nie wiem gdzie szukać domków dla tych psiulków.. Przecież On jest taki słodki, taki nieszczęśliwy.. Przed chwilką oglądałam sobie ogłoszenia w internecie gdzie chcą przyjąć pieska..szukam, bo może coś znajdę..jakiegoś dobrego człowieka:-( A tam same w stylu przyjmę za darmo yorka, psa ras bojowych, znowu yorka, beagla, amstaffa itp :shake: :shake: :shake: ..a tyle psów jest w potrzebie..co za ludzie:angryy:
-
FUKS - cudnaśny piesek czeka na kogoś o wielkim sercu
martik b replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pan Janusz prosił mnie żebym założyła nowy wątek Fuksika i Wedelka również niepełnosprawnego i z tego samego schroniska..tworzę tekst..myślę i dumam..i chyba dzisiaj już nie wydumam :mdleje: Mam nadzieję, że Murka mi wybaczy jak trochę ściągnę tekst od niej :oops: Jutro więc psinki będą mieć nowy wątek..rozmawiałam dzisiaj z p. Januszem 2 razy i jestem głąbem totalnym, bo nic nie pytałam o Wedla..jaki ma charakter, ile ma lat..muszę wiedzieć żeby napisać..wiem tylko, że jest mocno wystraszony i o jego chorobie..w ogóle to musimy się postarać,żeby znaleźć im domek..to duże wyzwanie..p. Janusz nie może zostać z tym wszystkim sam :shake: !!!! Myślę też nad tekstem na ogłoszenia..i łeb mi pęka..bo muszę coś wymyśleć mądrego co trafi w serducha ludzkie..chociaż sam Fuks już w nie trafia :loveu: [U]Paros[/U]..a Pan Janusz ma już link do wątku Fuksika.. -
No cud miód ten nasz Pikuś..sama słodycz :loveu: Estera..a jutro to niestety odpada..nie dam rady iść więc chyba jednak zadzwonię, bo szukałam w internecie informacji i nie jest tam nic wytłumaczone z tą wirtualną adopcją..chyba, że szukać nie umiem :oops: Wycałuj i wymiziaj wszystkie zwierzaczki!!!
-
FUKS - cudnaśny piesek czeka na kogoś o wielkim sercu
martik b replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Przed chwilką rozmawiałam z p. Januszem i mam cudowną wiadomość :bigcool: Prawdopodobnie jutro jedzie po psa..miało to nastąpić za jakieś 2 tyg gdy by się zwolniło miejsce w lecznicy i do adopcji będzie szedł Czaruś..również niepełnosprawny..ale sprawy się skomplikowały..pani ze schroniska w Krzesimowie poinformowała o innym psie który wymaga natychmiastowej opieki lekarskiej..więc p. Janusz będzie szybciej, bo zabiera i tego psa..WIELKI CZŁOWIEK!!! -
Bardzo mi przykro:-( ..współczuję..uśpienie psa to strasznie trudna i tragiczna sytuacja..też musiałam kilka lat temu uśpić swojego Fredzika chorego na raka..wiem co to znaczy..ale nasze pieski biegają sobie pewnie teraz szczęśliwe za TM..to jedyna pociecha.. A kiedyś jak ból będzie mniejszy(bo całkowicie to się go raczej nie da usunąć)..to pomyśl o Karince..może będziesz miała sentyment do niej, bo podobna do Twojego Oskarka..i może pomyślisz o adopcji..ach..tak sobie marzę, bo bardzo bym chciała znaleźć dla niej domek..