Jump to content
Dogomania

martik b

Members
  • Posts

    2869
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martik b

  1. ona wszystko zjada, ja nigdy nie urosnę :crazyeye: a mała Daria już urosła i to jak..była mniejsza jak ją ostatni raz widziałam:p
  2. to chociaż podniosę :roll: bo domku nie widać :shake: dzisiaj dałam ogłoszenia na kilku stronach w necie, może się coś ruszy, bo jak na razie załamka :(
  3. Śliczna Amelciunia :loveu: Tossa a to kurcze teraz problemy z tą insuliną..co robić :shake: Może dogomaniacy co mają pieski z cukrzycą pomogą, skąd macie insulinę??? POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!HALOOOO!!! bardzo proszę :modla: :modla: :modla: A może ktoś ma znajomego lekarza lub w rodzinie lub po prostu jest cukrzykiem i mógłby to załatwić... Tossa ja jutro pojadę do swojego lekarza rodzinnego do przychodni i się spytam o to.. ale nic nie obiecuję i nie wiem co powie i czy się zgodzi..tak ogólnie to babka jest w porządku ale trudno powiedzieć czy by na to poszła żeby wypisywać receptę na insulinę...
  4. No ta panna to ma dobrze...tak się cieszę :loveu: ..to czekamy tylko jeszcze na Amelciowe zdjęcia :cool3:
  5. Potrzebuje..potrzebuje..tylko już nie wiadomo jak i gdzie ich szukać :shake:
  6. Bardzo przykre..najpierw Boluś..teraz Książę :( bądź chociaż Kruszyno tam szczęśliwy za TM :( niech się Boluś Tobą zaopiekuje..biegajcie razem..................... (*) :(
  7. Ja wszystko rozumiem :) ..dużo pracy rozumiem..brak czasu rozumiem ale taki długiii okres bez informacji co u o mojej ulubienicy to za długo jak dla ciotki marty :mad:
  8. :loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/4006/sv201992dp8.jpg[/IMG] mała drzemka po śniadanku..nie ważne, że Pancia pracuje po nocach..rano budzimy żeby dała papu i na spacerek a później jeszcze sen..a to, że już dla Panci nie ma miejsca w łóżku to taki tam mało istotny szczegół jest.. wyspać się przecież wygodnie muszę prawda ;) [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8843/sv201998ih5.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/7638/sv202000lh2.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/472/sv202032gm6.jpg[/IMG] a jak Pancia dzisiaj wcześniej wróciła z pracy to chyba ma jeszcze siłę mocować się ze mną na kije :)
  9. U Nas i dobrze...i źle... Dobre jest to, że u Alfika zdrówko całkiem całkiem..właściwie wszystko wróciło do normy :) jak byłam tydz. temu w piątek na ściąganiu szwów to niestety spóźniłam się do lecznicy i wyszedł już mój kochany wet..właściwie to się nie spóźniłam, bo wyszedł wcześniej jak mi mówiono przez tel jak dzwoniłam..no nie ważne..niestety dyżur miała wetka ta średnio ogarnięta..a po wizycie stwierdzam, że w ogóle nie ogarnięta :cool1: chciałam żeby zrobiła mu ekg to powiedziała, że nie może :-o i proszę się na ekg zgłosić w inny dzień, bo ona nie jest kardiologiem..ciekaweeee...wymusiłam na niej chociaż żeby psa osłuchała..to powiedziała po tym, że bloków [U]chyba[/U] nie ma..na jego kłopoty ze skórą, bo się mocno drapie...powiedziała, że mam psa umyć w nawilżającym szamponie i to by było na tyle :cool1: a według usg jak zrobiła to powiedziała, że prostata [U]chyba[/U] się zmniejsza ale już w nic nie wierzyłam...stwierdziłam więc, że wybiorę się z psem jeszcze raz po kilku dniach żeby go dokładnie zbadali, bo chcę go wydać już zdrowego żeby jego nowa rodzina nie musiała od razu latać z nim po wetach...chciałam dokładnie wiedzieć na czy stoję i co mam mówić przyszłym właścicielom..jeśli się w ogóle znajdą tacy............... a więc dzisiaj byłam w lecznicy..naturalnie poruszyłam sprawę wetki, która miała sama dyżur w lecznicy z taką a nie inną bazą wiadomości weterynaryjnych w głowie..ja wszystko rozumiem, że młodzi lekarze muszą nabyć doświadczenia i się uczyć..ale nie powinno być takich sytuacji, że jest ona sama w lecznicy i nikogo kompetentnego nie ma kto by mi wykonał zwykłe ekg psa a jeszcze płacę drożej niż zwykle :shake: ..trochę się oburzyłam...ale dobra już off na ten temat..bo popłynę... A więc prostata jest mniejsza, Alfik ładnie siusia, ekg ok i nie ma bloków :) tylko dostał na skórę psik-psik..mam go tym co 3 dni całego pryskać..mam nadzieję, że pomoże i się przestanie tak namiętnie drapać..a więc zdrówko bardzo dobrze i to jest wiadomość super-hiper.. gorsza wiadomość jest o atmosferze w domu jaką mam przez psa...psa miało nie być a jest i mamunia kochana nie cieszy się zbytnio..słucham codziennie jej "ciekawych" wywodów, pretensji i dąsów... dodatkowo pechowo przyjeżdża jeszcze mój ojciec na urlop do domu z Francji..akurat teraz musiało trafić, że przyjeżdża :shake: ... i już słyszę jego wykłady w stylu..zajmij się dziecko czymś bardziej konstruktywnym..przecież kończysz teraz studia..zajmij się karierą...pracą... niż lataniem za bezdomnymi psami, kotami, schroniskami itp bleblebleble.....................znając ojca będzie jeszcze bardziej "kochany" :diabloti: w swoich wykładach jak mamcia...cudowny dom..po prostu........... A poza tym Alfik jest bardzo kochany, niestety nie miałam ostatnio za dużo czasu dla niego, bo byłam teraz całe dnie w robocie na targach wod-kan, dodatkowo mam trochę nauki i pracy z mgr i się przyznam bez bicia, że mało czasu mu poświęcam przez co pies ma nierozładowane pokłady energii i wariuje na każdym kroku :) Wczoraj wracam padnięta z pracy do domu po ponad 10 godzinach stania na nogach i nadskakiwania dyrektorom, prezesom itp i jeszcze po pracy taszczę dla swojego pieska ciężkie żarełko żeby głodne mi stworzenie nie chodziło... i piesio co...zafundował Panci mały jogging po osiedlu :evil_lol: ...a co tam sport to zdrowie przecież..zerwał mi się ze smyczy i w długą...żadne prośby, krzyki..nic.. pies tak biegał po osiedlu a ja za nim..w końcu z jęzorem na wierzchu zrobiłam tygrysi skok rozpaczy i ostatniej szansy na psa i piesia wreszcie dorwałam...potrafi Alfunio fundować niespodzianki ..a co nudno być przecież nie może ;)
  10. [quote name='AgaiTheta']Złe wieści, bardzo złe!!!!!!!!!!!!!!!! Domek nie może zająć się Alfikiem :placz: Marta możemy zaoferować klinikę, hotel, szukamy DT!!!! Pisz do mni na gg jak coś![/quote] no nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee coś tak czułam cholera:placz::placz::placz: co ja powiem mamie, co ja jej powiem..wyrzucą mnie z domu z nim:placz::placz::placz:..będziemy z Alfem bezdomni:placz::placz::placz: zabiją mnie po prostu:-( co robić..co tu robić:shake::shake::shake: ..jutro Aguś zadzwonię do Ciebie i pogadamy...co za pech :cry:
  11. Uff..trochę się uspokoiłam..może przesadzam..przecież ludzie mają różne sytuacje w życiu..może naprawdę Pani jest zabiegana..to czekamy ;) Dziękuję bardzo Aguś za info!
  12. Amelcio moja przekochana Ciocia ślę Ci buziolka z daleka na dobranoc..bo inaczej to nie przeżyję :)
  13. Ja tam cierpliwie poczekam gorzej z mamą :placz: ja się coś boję, że oni go oleją :( jak tak do sprawy podchodzą..ale obym się myliła Wobie..a u Fąfla oki, szczerze to dzisiaj się mało nim zajmowałam, bo walczę z pracą mgr..mam dość już..niech to się skończy, bo mi łepetyna pęknie od przeładowania informacji :mdleje:
  14. [quote name='AgaiTheta']Na mailu cisza, jutro tam zadzwonię. [/quote] I co dzwoniłaś Aga..co mówili..nie odzywają się i teraz się martwię..może się rozmyślili:shake: ..a psiak ma ściągane szwy w piątek i mama myśli, że jeszcze w tym tygodniu zostanie oddany do nowego domu..jak jednak zrezygnowali to się chyba załamię..co ja powiem mamie..co ja zrobię:shake:
  15. Już nic Cię nie będzie bolało Viktorku... :( (*) (*) (*)
  16. A teraz już wszystko sobie o Nim przeczytałam...jaki on chudzinka..straszne :( ..gdzie byli ludzie jak on do tego mieszkania wracał..gdzie sumienie..gdzie ich serca jak Go takiego wycieńczonego mijali...wyć się chce :cry: ..może gdyby nie moja koleżanka Alfik też by się tak tułał głodny, spragniony, chory, wystraszony...i wyglądał by po pewnym czasie przecież podobnie jak Viktorek..a też przecież był przez wszystkich przeganiany :placz: ...wstyd mi za mój gatunek :shake: .. Zrobiliście co się da dla Niego..wspaniali jesteście..dobrze, że chociaż w ostatniej swojej drodze czuł, że jest kochany :((((
  17. [quote name='AgaiTheta']Na mailu cisza, jutro tam zadzwonię. Smutek dzisiaj :( pożegnaliśmy Victorka, nie udało się...[/quote] Rany to straszne..właśnie Go sobie zobaczyłam..śliczny, smutny boksio..bardzo mi przykro:-(:-( nie na to zasłużył...:-(:-(
  18. to takie smutne:placz: domeczek jak najbardziej potrzebny żeby losu Boleczka nie podzielił:shake:
  19. Halo a gdzie się Amisiowe Ciotki podziały...ja chociaż podniosę, bo domku dać nie mogę :(
  20. Aguś dom się odzywał, biorą Go??? odzywali się do Ciebie..jak nie to podaj mi ich numer na pw zadzwonię i się dowiem jaką decyzję podjęli, bo się martwię...
  21. U Fąfla Alfunia trochę lepiej..chyba chłopak wraca powoli do zdrowia.. Byłam wczoraj u weta, ma cały czas pojedyncze bloki ale weci stwierdzili, że nie jest to na tyle poważne żeby podejmować leczenie kardiologiczne, jeśli bloki powtarzały by się częściej, by było ich więcej to tak ale w jego wypadku leczenia nie podejmą, bo mogło by wyjść gorzej..ja po nim widzę, że jest lepiej, jest radośniejszy..i wstręciuch łobuz zerwał sobie szwa..ale goi mu się ładnie..wczoraj miał sesję fotograficzną :) ..to może kilka zdjęć... [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/4633/sv201925uj0.jpg[/IMG] nie chcę już być ciągle na tej smyczy... [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/7284/sv201929oa9.jpg[/IMG] [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/3632/sv201936sg1.jpg[/IMG] ooo...co tam jest..ujrzałem koteczka :cool3: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3230/sv201938tf3.jpg[/IMG] dorwę cię ty kocie wstrętny... :cool1: [IMG]http://img234.imageshack.us/img234/8960/sv201950lb6.jpg[/IMG] o cholerka dostałem od pani reprymendę..i wszystko przez te koty okropne.. a tutaj wieczorem podczas zabawy [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/1032/sv201966gu6.jpg[/IMG] grunt to być fotogenicznym ;) [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/9607/sv201971ab8.jpg[/IMG] nie nie nie..misiu jest mój..nie oddam :) [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/2974/sv201975oi7.jpg[/IMG] Ty wstręciucho zabrałaś mi szalik z misia..zaraz skoczę po niego...
  22. Nie zapeszy nie zapeszy.. po prostu wspaniale:p a wpadki się zdarzają nie Amelko:evil_lol:..ale już więcej nie koopaj w domku tylko na dwórku dobrze..przecież masz taki dobry domeczek:loveu: to parę fotek mizianko od Cioci Wobie halo..nie widzę ale słyszę..co Ty mi tu Ciotka za fotki robisz :) a ja...mała chihuahua nie może mieć tak dobrze..ja też chcę :) i zobaczcie na Amelkowy brzuch:-o..przecież zaraz to będzie nadwaga:cool3: no doczekałam się pieszczot..teraz już mi lepiej:lol:
  23. AgaiTheta dzisiaj dom ma się zdecydować czy chcą Fąfla czy nie..jak tylko będziesz coś wiedziała to proszę napisz, bo się bardzo denerwuję...............!!!!!!!!!!!
  24. Fąfelek [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/1112/sv201849jk1.jpg[/IMG] Pancia czuwa nad spokojnym snem... [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/7012/sv201860zr7.jpg[/IMG] Smutny jestem..chcę być zdrowy... [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/4633/sv201865xa2.jpg[/IMG] A tutaj siedzę sobie na dwórku... [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3920/sv201866po4.jpg[/IMG] :loveu: :loveu: :loveu:
×
×
  • Create New...