-
Posts
2869 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martik b
-
Zgredek błaga o ratunek - czy pomożecie??? Zgredek za TM.
martik b replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
On jest taka kruszyna bezbronna, wymęczona na tych zdjęciach..biedulek :( -
Irysek dziękujemy za pomoc..wet na pewno specjalnie nie wypisuje droższej insuliny, bo oni ją ratowali w swojej klinice przez wiele, wiele dni, nie wzięli nic za hotel, za usługę tylko za leki i karmę i jeszcze na część tego rabat dali, w tej klinice sprzedają karmę hills dla cukrzyków dla Amelki po cenach hurtowych i nic na tym nie zarabiają...Amelka dostaje semilente..ja się nie za bardzo znam na tych insulinach ale może warto weta który zajmuje się Amelką spytać o inną tanią insulinę..tossa pewnie zadzwoni do dr Pekowskiej
-
ciotki no nie uwierzycie co się stało wczoraj..moi rodzice :question: zabrali Alfika nad wodę :niedowia: powiedzieli, że taki biedak siedzi w taki upał na ogrodzie i przyda mu się ochłoda...no byłam w takim szoku, że z początku jak pomysł rzucili to nie chciałam im psa dać a z nimi też nie mogłam iść, bo praca...Alfunio podobno szalał jak wariat z kijem, pływać to tak nie za bardzo chciał ale jak się kija rzuciło to pędem w wodę :lol: zaskakuje mnie ta moja rodzina..może będą z nich ludzie ;)
-
Zgredek błaga o ratunek - czy pomożecie??? Zgredek za TM.
martik b replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o kurcze.. mi się jeszcze nic złego nie przytrafiło jeśli chodzi o afn :roll: ja też wpłacę parę grosików...musi być dobrze Zgredku! -
biedny Rudasek, mam nadzieję, że to nie przerzuty.............
-
[LEFT] [URL="http://img125.imageshack.us/my.php?image=dscf4585ul3.jpg"][IMG]http://img125.imageshack.us/img125/1181/dscf4585ul3.th.jpg[/IMG][/URL] [/LEFT] słodziak jeden:loveu:
-
Zgredek błaga o ratunek - czy pomożecie??? Zgredek za TM.
martik b replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jaki biedny piesulek :( a skarpety na afn nie ma, tylko to konto kociego świata? -
Dziękuję Wobie :loveu: kochana jesteś :loveu: ja jeszcze go ogłoszę na internetowej stronie anonsów, bo wczoraj byłam wieczorkiem na ich stronce i jest taka możliwość więc skorzystam :) I Alfunio też bardzo dziękuje choć jak wczoraj rozmawiałam z mamą o tych ogłoszeniach w anonsach i On był przy tym to tak jakby rozumiał :( , że chcę gdzieś go wydać..tak na mnie spojrzał..z wyrzutem..tak się źle z tym poczułam, On już przecież się przyzwyczaił do mnie a ja do niego i to wszystko jest takie okropne :placz: Alfunio cudowny..no gdyby jeszcze te koty lubił to wzór psa.. [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/7052/sv202035xy5.jpg[/IMG] wydurniam się o 5 nad ranem :cool1: [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/500/sv202060mg8.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/3922/sv202071tt4.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/3349/sv202076wm2.jpg[/IMG] kupiłam mu dzisiaj piłeczki..co to za radość była :) ...................bawił się jak jakiś szczenior.......latał z nimi jak dziki po całym domu [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/1226/sv202094tr6.jpg[/IMG] mam super zabawę..super piłki :loveu: takiemu to niewiele do szczęścia potrzeba :p
-
[quote name='wobie']No to hop na pierwsza stronkę Alficzku! martik b czy Alfik ma ogłoszenie w anonsach? jeśli nie to zaraz robimy :) napisz mi moze na priwa lub e-maila dokładny adres telefon i jakies ładniutkie zdjęcie i wyślemy ogłoszenie :) nio chyba że on juz ma :)[/quote] no właśnie nie ma w anonsach:roll: chciałam go ogłosić ale mi wszystko coś ostatnio wolno idzie, wczoraj miałam się tym zająć ale wezwali mnie do roboty więc po uczelni od razu leciałam do pracy..dzisiaj właśnie siora przywiezie mi anonse z miasta, bo nie ma w sklepie u mnie na osiedlu..gdzie ja mieszkam..co za wioska:cool1: i chciałam normalnie przez ten kupon w anonsach wypisać ogłoszenie i wysłać a Ty jak byś Go chciała ogłosić w anonsach przez net?jak będzie szybciej przez net to może być tak..zaraz piszę pw z danymi:cool3: a poza tym justynka zgubiłaś mój nr tel, mail itp, że mnie o dane pytasz;) ja się modlę o ten dom, bo u mnie atmosfera się robi gęstaaa i gorącaaa, wczoraj kot Tituch ciemnota wszedł na korytarz nie zauważając, że leży tam sobie Alf i pies mi kota dorwał..szybko zainterweniowałam, bo pierwsza usłyszałam, że coś się dzieje w korytarzu, nic się na szczęście wielkiego nie stało oprócz tony kocich włosów i siusiu kotka, bo się tak zestresował.. kot go mocno drapał przez co pies go nie zjadł..wszyscy wkurzeni w domu na maksa:placz: no się właściwie nie dziwię, sama byłam mocno wkurzona i Alf lanie dostał, nie może przecież tak być, ja swoje koty bardzo kocham...jak pojechałam na uczelnię i później do pracy to biedak był zamknięty u mnie cały czas w pokoju, bo nikt go już nie chciał wypuścić:shake: