-
Posts
2869 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martik b
-
Abi zamieszkała w DT ;)) Wciąż leczona, ale wkońcu szczęśliwa ;)
martik b replied to Angel_'s topic in Już w nowym domu
Angel taka ciężka ...to nie dam rady ją pociągiem targać :placz: Siostra jednak nie będzie w tych rejonach więc powiedziała, że nie da rady zawieźć i chyba wtedy najlepsza jednak opcja to wysłać jeśli kataryna pisze, że ok 25-35 zł, jeśli by wieźć ją autem to koszta wzrosną i się nie opłaca, bo koło 100 zł to i kataryna pewnie by jakąś dostała już używaną...nawet na bilety więcej na pociąg wydam chyba, może jednak to opcja wysyłkowa jest najlepsza -
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Dzieki martik b:)- jak masz czas to wrzuc a jak nie to ja to zrobie ale to wieczorem bo teraz musze leciec na prawko....[/quote] już go wrzuciłam na stronkę, tylko zdjęć jeszcze nie, bo nie mogę, piszą, że musi minąć 24 h lub muszę mieć więcej niż 3 posty więc wrzucę później
-
ja mam umowę, część z dogo ściągnęłam część sama dodałam, jest niezła zdaje mi się...zastosowałam ja jak psa z tymczasu wydawałam, podaj mail to Ci prześlę ;) Kochana z tym transportem to sie już wtedy dostosuję do Ciebie, jak tam będziesz chciała, nie chcę tylko żebyś sama z tym wszystkim została ;)
-
Abi zamieszkała w DT ;)) Wciąż leczona, ale wkońcu szczęśliwa ;)
martik b replied to Angel_'s topic in Już w nowym domu
hmmm :niedowia: a co to mi podwójnie wyszło :cool1: -
Abi zamieszkała w DT ;)) Wciąż leczona, ale wkońcu szczęśliwa ;)
martik b replied to Angel_'s topic in Już w nowym domu
no to wszystko jasne :) Kataryna bierz wtedy faktury obecnie na afn, adres, nip jest na ich wątku lub stronie, spisz sobie jeśli jeszcze nie masz ... Angel zmartwiłaś mnie z tą klatką :shake: bo jak siostra nie będzie jechać w te strony to jak ja ją dotaszczę w tym pociągu... ale naprawdę bardzo ciężka, ile kg ma? -
Abi zamieszkała w DT ;)) Wciąż leczona, ale wkońcu szczęśliwa ;)
martik b replied to Angel_'s topic in Już w nowym domu
no to wszystko jasne :) Kataryna bierz wtedy faktury obecnie na afn, adres, nip jest na ich wątku lub stronie, spisz sobie jeśli jeszcze nie masz ... Angel zmartwiłaś mnie z tą klatką :shake: bo jak siostra nie będzie jechać w te strony to jak ja ją dotaszczę w tym pociągu... ale naprawdę bardzo ciężka, ile kg ma? -
ja też myślę, że będzie dobrze...nie wiem kakadu ile już on jest na dt u Ciebie ale u mojego psa przystosowanie trwało długo..tu niestety trzeba cierpliwości, efekty nie będą natychmiastowe...będę 3mać za Was kciuki, uda się na pewno ;)
-
[quote name='Viris']Pani sama zadzwoniła. Marco jedzie w piątek do nowego domu, w którym czeka na Niego już posłanko i inne psie potrzeby :loveu::multi::loveu: Nie wiem jak będzie z paliwem do Bydgoszczy, na razie na szybko pożyczę kasę i może po świętach zrobię bazarki jakieś takie super hiper, coby oddać za to paliwo. Bo jestem spłukana i nie dysponuję taką gotówką. Będzie potrzeba jakieś 60-80 zł na paliwko. Jejuuuuuuuu jak ja się cieszę!!!!!!!![/quote] Cudownie :bigcool: Marko będzie miał domek :loveu: Viris a ile jest od was z włocławka do nas km? czyli domek się znalazł w bydgoszczy ? jeśli nie masz na paliwko to może byśmy jakąś zrzutę zrobiły, podaj konto to Ci wpłacę jakieś 20 zł, wiem że to mało :oops: ale zawsze coś i do przodu jest albo jak chcesz to może gdzieś po Ciebie wyjadę i odbiorę psa np w połowie trasy i sama nie będziesz musiała pokrywać kosztów
-
tak sobie teraz pomyślałam czy by może Liska nie dać na taką stronę [URL="http://www.szkoleniepsow.fora.pl/"]www.szkoleniepsow.fora.pl[/URL] tam jest też dział psów w potrzebie i może ktoś by nam coś mądrego poradził, może by ktoś dostrzegł kto by się podjął opieki, tam pewnie dużo osób zagląda którzy interesują się behawiorem, szkoleniami ...
-
Samotny pies z działek, głoduje, spi na gołym betonie:( ma dom
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
nie, raczej nie pies jest inteligentny i rozsądny, mimo młodego wieku, ma poważne podejście do życia nie tak jak mój szaleniec fafluniec mimo ponad 6 lat to się zachowuje jak wariat :cool1: tego to by w pierwszy dzień coś trafiło :shake: poza tym ja mieszkam na obrzeżach osiedla, spokój, ulica kończy sie rzeką, jest krótka, dużo pól, dalej las, mało domów, jak na wsi, droga polna, doły duże, wszyscy więc wolno jadą, nie wszyscy sąsiedzi auto mają...myślę, że jeśli chodzi o samochody to jest małe zagrożenie całe szczęście... -
i od jednej z dogomaniacek dostałam link do stronki gdzie jest temat o psach i kotach pod jednym dachem [URL="http://forum.boksery.pl/topics2/pies-i-kot-pod-jednym-dachem-vt2969.htm?highlight=kot"]http://forum.boksery.pl/topics2/pies...?highlight=kot[/URL] co prawda o bokserach ale można poczytać i może coś znajdzie się ciekawego co pomoże...powodzenia!
-
Ja też miałam kiedyś straszny problem z tymczasowiczem, kotów nienawidził bardzo, moje mieszkały w domu i problem był ogromny z tym, po prostu chciał je pożreć a że to był bokser więc piesek niemały to sytuacja była nieciekawa, nic nie pomagało ani karanie ani krzyki ani prośby i bezsilna zwróciłam się po pomoc do jocol123, to trener i szkoleniowiec Napisał mi, że jeśli to jest pogoń w celu zabawy, to nie powinno dziać się nic złego. Koty mają wystarczająco dużo umiejętności, żeby nauczyć psa respektu. Jeśli jednak pies poluje na koty - a tak niestety było w tym wypadku :shake: to powiedział, że ciężka sytuacja tym bardziej, że pies dorosły i niewiele można zrobić ale mi się udało :) Napisał mi że mam go próbować nauczyć, że wszystkie dobre rzeczy zdarzają się psu w obecności kotów i gdy zachowuje się wobec nich spokojnie. Czyli np. karmisz psa w obecności kota, wszelkie posiłki w obecności kota, bawisz się z nim tylko gdy jest kot w pobliżu a pies się nim nie interesuje, głaszczesz go w obecności kota itd. Jeśli się uda przekonać psa, że jego koty są nietykalne, to nie znaczy, że wszystkie koty będą dla niego nietykalne. Raczej będzie dalej gonić koty podwórkowe. Jeśli chcesz napisz kilka słów na [URL="http://www.szkoleniepsow.fora.pl/"]www.szkoleniepsow.fora.pl[/URL] lub jeszcze [URL="http://www.wesolalapka.pl"]www.wesolalapka.pl[/URL] Tam jest sporo osób z doświadczeniem, które mogą jeszcze coś wymyślić by Ci pomóc. No i na początku było ciężko, bo karmiłam, bawiłam się itp z psem ale go na smyczy w obecności kotów zawsze miałam, bo inaczej to by w ogóle zostawił posiłek i gnał do kota, zawsze koty głaskałam jako pierwsze, zawsze tez pierwsze dostawały posiłek tak żeby on to widział, jak mówiłam dobry pies to zaraz szłam do kotów i głaskałam i tez mówiłam dobry kotek itp żeby on skojarzył, że koty to tez równoprawne domowniki i są równie ważne jak on, było ciężko i niestety bez reprymendy też się nie dało działać choć jacol odradzał i kazał raczej tak robić aby wszystko w obecności kota kojarzyło się psu z czymś dobrym, ja nie krzyczałam nie dawałam na psi tyłek tylko jak coś zrobił nie tak czyli ruszył na kota to zamykałam go na kilka minut samego w pokoju i mówiłam nie wolno, brzydki pies ale reprymenda była stosowana o wiele później, pierwsze tygodnie stosowałam się do rad jacola i tylko pozytywy były..dałam radę,udało się, pies może kotów nie pokochał ale tolerował i nie atakował i był to i tak duży sukces :) Może spróbuj tym samym sposobem...
-
Samotny pies z działek, głoduje, spi na gołym betonie:( ma dom
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
nie wiadomo, :shake: dzwoniłam kilkakrotnie wczoraj tak do 21 i nikt nie odbierał, może Pani się wybrała na całą niedzielę gdzieś do rodziny, później już nie dzwoniłam po 21 bo stwierdziłam, że późno nie będę dzwonić, bo nie wypada, słabo znam tą Panią, będę próbować jeszcze dzisiaj , teraz nie bo Pani jest w pracy, po południu spróbuję... Lisek chyba całą noc spędził u mnie, rano już był pod drzwiami dostał śniadanko, pobawił się z moim psem a teraz znowu sobie gdzieś poleciał, bo nie widzę go na podwórku... -
na dogo jest szkoleniowiec i trener jacol123, ja kiedyś miałam ogromny kłopot, bo miałam psa na tymczasie, który kotów nienawidził nad życie a ja mam koty mieszkające w domu i kłopot był z tym ogromny, zwróciłam sie właśnie do niego o pomoc i dał mi kilka cennych rad i wskazówek, on głównie pracuje metodami pozytywnymi, podał mi również linki do ciekawych stron itp więc może by warto napisać pw do niego, prócz niego na dogo chyba jeszcze joaaa jest szkoleniowcem, może coś cennego Nam poradzą..
-
Abi zamieszkała w DT ;)) Wciąż leczona, ale wkońcu szczęśliwa ;)
martik b replied to Angel_'s topic in Już w nowym domu
I patrzałam teraz na wątek Afn..Abi ma na nim 305 zł, paulina mówiła, że wet powiedział, że leczenie tego oka będzie długotrwałe, brakuje już jej pieniędzy, teraz coś ma jej przesłać doddy ale to pokryje tylko obecne długi a gdzie na kolejne wizyty i leczenie...nie możemy jej tak zostawić bez funduszy, poszła nam na rękę i pies może zostać dłużej na dt więc choć Angel pisała, że by wolała żeby te pieniądze zostały na koncie afn nieruszone to sądzę , że w obecnej sytuacji kataryna mogła jednak nimi dysponować żeby móc leczyć to oko, tym bardziej, że wet powiedział, że może zarazić przez to Kastorka a nawet i ludzie są zagrożeni :( trzeba to leczyć więc pieniądze są potrzebne...co myślicie na ten temat? -
Abi zamieszkała w DT ;)) Wciąż leczona, ale wkońcu szczęśliwa ;)
martik b replied to Angel_'s topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam wczoraj z Kataryną..nie jesteśmy w takiej beznadziejnej sytuacji, bo powiedziała, że nie musimy jej zabierać tego 20..23 przyjeżdża mama i Paulina chce żeby Abi poznała....no i pokochała...jest wtedy szansa, że może zostanie...jeśli nie polubi choć myślę, że nie sposób jej nie polubić to wtedy trudno ..cały czas trzeba będzie szukać domku ale najważniejsze, że dt dało nam dłuższy czas i może jeszcze zostać :multi: :bigcool: :multi: Kataryna potrzebuje tylko tej klatki gdyby Abiszon wariował a mama krzyczała więc opcja jest taka, że klatkę taką ma Angel i może pożyczyć a ja ją mogę dostarczyć do konina....moja siostra jest reprezentantem firmy i jeździ po Polsce więc rozmawiałam z nią wczoraj, prawdopodobnie będzie mieć trasę na woj wielkopolskie jeszcze przed świętami, dzisiaj ma sie spytać prezesa jak pojedzie...więc jeśli będzie w okolicach to podrzuci do Konina jeśli jednak pechowo nie to ja myślę, że wsiądę w pociąg i pojadę...bo autem to wyjdzie ze 100 zł za paliwo i się raczej nie opłaca, lepiej pociągiem a klatkę można złożyć w małą walizeczkę, lekkie pewnie nie jest ale dam radę..muszę ;) I Paula dziękujemy...bardzo Ci dziękujemy za to co robisz..jak pomagasz...gdyby nie Ty byłoby ciężko..bardzo ciężko..jesteś kochana...dziękuję :Rose: :calus: :buzi: :iloveyou: