-
Posts
2869 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martik b
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
martik b replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
niestety [U]Gandzia i fankifank[/U] wylicytowały rzeczy na moim bazarku, pomimo wielu pw z upomnieniami żadnego odzewu z ich strony, żadnej wpłaty :mad: a trwa to już dłuuugo.... -
*Daisy 8-letnia Boksia w domu w Niemczech / KOKSIK [']
martik b replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
zakończył sie bazarek...suma wyniosła 108 zł, ponieważ był dla 2 psów po 50% na każdego to dyzia otrzyma 54 zł ;) -
szczurosława jeśli mamy jechać z krajenki to pamiętaj, że ja muszę dojechać do Ciebie jeszcze...ja nie chcę jechać na pewno sama w nocy czy wieczorem lub wcześnie nad ranem do Ciebie, w ogóle rzadko jeżdżę pociągami, bo trochę sie boję...więc jeśli założymy , że wyjazd z krajenki będzie jakoś bardzo wcześnie o 5 to już odpada, bo ja bym musiała przed 4 wsiąść już w bydgoszczy w pociąg żeby dojechać do piły...chyba, że może dojadę autem, nie wiem wtedy, zobaczymy jak będzie pasowało to ewentualnie jak autem dojadę to już obojętnie..a szukałaś może połączenia od Ciebie przez bydgoszcz do rzeszowa, to w ogóle by było najlepiej choć chyba nie znajdziemy takiego :roll: bo patrzyłam na rozkład ...jeśli chodzi o nocleg to chyba odpada, bo koszta dodatkowe a ja też nie mogę wolnego tak tyle brać i bym wolała od razu wracać jak tylko załatwimy sprawę z Torro..czy rozmawiałaś już z ta panią, że jeśli nie znajdziemy transportu jedziemy pociągiem? czy ta Pani by nas odebrała z dworca, żebyśmy jeszcze po tym rzeszowie nie błądziły...podaj mi swoje gg i tel na pw ;) cieszę się, że poznam Torro :) na pewno jest kochany ...
-
orzesz zapomniałam cholerka!!!w piątek nie mogę...mamy chorego psa w schronisku, potajemnie wozimy go do kliniki na leczenie i właśnie przypomniałam sobie że w piątek kolejny zastrzyk wypada ..akurat coś mnie tknęło, coś skojarzyłam że to wypada chyba w piątek i spojrzałam na kalendarz i 21 to piątek :( ...wolontariusze z bydgoskiego schroniska nie mają auta i ja im pomagam a mam...kłamiemy, że idą na spacer i szybko psa do auta i do kliniki ...więc przepraszam, nasz Shadunio chory i nie mogę tego tak sobie przekładać ..a tu cały dzień zawalony...hymmm to wtedy we wtorek może..we wtorek już na 100%... by pasowało?ja zaraz też poszukam połączeń pkp
-
*Daisy 8-letnia Boksia w domu w Niemczech / KOKSIK [']
martik b replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
to takie trochę typowe dla boksiów :diabloti: ale one w tych swoich wszystkich fanaberiach są takie urocze...nie sposób ich nie kochać ...aczkolwiek czasami brakuje już sił i nerwy puszczają :roll: -
dziewczyny nie cieszmy się aż tak, też jestem podekscytowana ale spokojna będę dopiero jak dom okaże sie po kontroli przedadopcyjnej ok i Shady tam będzie....bo ludzie potrafią być straszni, nie mówię oczywiście, że wszyscy ale właśnie dziś pojechał do nowego domu Misio z mojego podpisu z Torunia i dziś już z tego domu wraca :(((( bo Państwa przerosła sytuacja :angryy: a byli zdecydowaniu na 100% :shake: dlaczego to życie musi być dla tych psów takie okrutne :(
-
*Daisy 8-letnia Boksia w domu w Niemczech / KOKSIK [']
martik b replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
takie to ''praktyczne'' stworzenie..wystarczy jej kawalątek fotela i już zastosuje :) -
*Daisy 8-letnia Boksia w domu w Niemczech / KOKSIK [']
martik b replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
śliczności, że jej nikt nie chce :-o piękna jeśli chodzi o behawior to jacol123 jest trenerem, specjalizuje sie w metodach pozytywnych, nie raz już go prosiłam o poradę dotyczącą różnych psów i zawsze odpisuje więc magya napisz do niego pw, na pewno da kilka cennych wskazówek on mi pomagał m.in jak miałam na dt boksera który pożreć koty mi chciał ..matka z siostra mnie zabić przez to chciały, tż pukal się w głowę co ja wyprawiam atmosfera taka, że myślałam, że z psem pod mostem wyląduje :shake: a ja się nie poddawałam i mi sie udało, dużo stosowałam się do jego rad żeby koty tolerował, pisz śmiało magya do niego ;) -
to lepiej ten przez poznań..i tak sie przez 15 h wymęczymy a co dopiero 18 i jeszcze czekanie w W-wie tyle czasu ...najwyżej dojadę do piły, przecież z bydgoszczy nie jest to daleko a kiedy by Tobie było wygodnie jechać? bo ja bym musiała znać termin wcześniej, bo pracuje i wolne muszę wziąć..no i może czekamy jeszcze kilka dni na to czy ktoś się zgłosi z autem...pogadam jeszcze z siostrą jest reprezentantem firmy i jeździ po Polsce więc może będzie mogła pomóc...choć ciężko powiedzieć, bo chętna nie jest zbytnio do pomocy :mad:
-
czyli bym musiała dojechać do piły czy jak?z kasą jakoś damy radę, najwyżej zrobię bazarek, ja mam jeszcze ulgę, bo choć już jestem po studiach to teraz od tego semestru poszłam sobie zaocznie na studium więc taniej mi wyjdzie :) a czy ten pociąg jest bezpośredni?bo może wracać lepiej bezpośrednim a jak będziemy jechać z Torro to lepiej z przesiadkami, bo jak on z załatwianiem się wytrzyma