Jump to content
Dogomania

martik b

Members
  • Posts

    2869
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martik b

  1. dziękuję, że się odezwałaś :loveu: magya ma panne na tymczasie i pokrywa wszystko biedna z własnej kieszeni więc grosiki na pomoc jak najbardziej wskazane ...
  2. o bozie :placz: to zdrówka życzę całej rodzinie i tej czworonożnej i tej dwunożnej a pw już napisałam ;)
  3. śliczności :loveu: własciwie choć mała jest jeszcze w średnim stanie to można by już ogłaszać, ja tak myślę... niestety siedzę teraz w pracy i zajrzałam w net na chwilkę, bo mój komp jest u kumpla informatyka, zainfekowany wirusem, zaczął mi usuwć pliki, blokować programy, przez to też własnie zdjęć nie mogłam wrzucić jak mnie szpilka23 prosiła na bazarku, muszę mieć przeinstalowany program i gdzieś do piątku, soboty będzie u kolegi więc jak będę mieć kompa w domku to mogę już ją ogłaszać...jeśli chodzi o guza to warto sprawdzic na pewno,tutaj na początku jeszcze jedna osoba deklarowała 100 zł i ja tak myślę, że napiszę pw z prośbą i czy aktualne, bo wszystko wiąże się z kasą i zawsze będzie już coś do przodu;)
  4. jakie ma smutne oczęta na tych zdjęciach :(
  5. no jaka grzeczna panna i komendy zna..prawie wzór psa :diabloti:
  6. świetne wieści :multi: niech będzie szczęśliwy!
  7. a tak w ogóle podliczałam bazarek na daisy i jest blisko 90 zł :loveu: a jeszcze przez tydzień będzie, bo do niedzieli więc powolutku się grosiki zbierają na weta, chociaż trochę, jak się skończy ten to pomyślę o następnym, bo mam jeszcze kilka fantów :)
  8. bokserki i kultura..to niestety u nich w parze nie chodzi 8-)
  9. my też marzymy żeby w końcu panna była zdrowa!
  10. jeszcze nic nie podali w sprawie konta, trzeba czekać, nie wiadomo przecież gdzie w takiej sytuacji pies trafi...czekajmy na info ;)
  11. ojoj taka chudzina a siłę ma..mi kiedyś amstaffek koleżanki zrobił takie kuku, bo poprosiłam go o buziaczka, że jak mi strzelił pycholem w szczękę to gwiazdy ujrzałam i krew mi ciekła z dziąseł, z ust, z zębów...myślałam, że wyląduję na pogotowiu stomatologicznym :roll:
  12. [quote name='MagYa^^'][URL]http://magisko.fotosik.pl/albumy/372941.html[/URL] - kilka fotek z dzisiaj - pod tytulem: PRACOWITA DYZIA. Moj Czeslaw...hmm... gdybym napisala, ze ok mijaloby sie to z rzeczywistoscia.. Ale jest spokojny, rany sie goja, lapke wyglada jak pletwa - cala napuchnieta, ehh... Ale weterynarz powiedzial, ze jest dobrze, poniewaz nie ma ropy, kot ma apetyt.. i nie czepia sie opatrunkow..[/quote] Dzielny kotek...A Dyzia lekko szalona:lol:
  13. dobrze że glutek mniejszy. niech zdrowieje... a jak czesław? malagos...ale Ty fajnie masz :loveu:
  14. [quote name='Betbet'] a tak sobie pomyslalam...moze gdzies niedoczytalam to jednorazowa deklaracja?czy dopoki pies sie nie zsocjalizuje?bo jeden miesiac ok ale co edzie w drugim?[/quote] nie deklarujemy tak długo jak będzie trzeba i pies znajdzie nowy dom, nie wiadomo do kiedy...
  15. Super, kto sie jeszcze dorzuci parę złotków, wystarczą 2 osoby jedna, po 20, druga 15 zł i już praktycznie cała suma będzie, to nie jest dużo pieniążków a piesek będzie uratowany...HALO...HELP!
  16. Toro..bardzo ładnie :loveu: A w ogóle to on już w schronie jest 2 miesiące :o :placz:
  17. [quote name='Nicol']martik b dziękujemy z całego serca w imieinu tosiaka :multi:. Imienia jeszcze nie ma. Może razem jakies mu wymyslimy? :lol:[/quote] Może zaczniemy poprawiać los biedaka od imienia właśnie...Jeśli będą do niego chodzili wolontariusze to też lepiej jak się do niego będzie zwracać konkretnie po imieniu a nie za każdym razem inaczej...hmmm nie jestem w tym dobra ale kilka propozycji rzucę...może Hugo, może Aron, może Ramos...nie wiem, twórcza nie jestem niestety:razz: Kto ma inne propozycje i jakie;)
  18. zrobiłam bazarek dla daisy, rany ile mi zeszło roboty przy tym ... ukłony wielkie dla tych którzy robią regularnie bazarki i mają jeszcze ich po kilka lub np jak fona-handlowiec po kilkanaście... To może ktoś się skusi na coś..zapraszam [url]www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105773[/url]
  19. no to ja również deklaruje pieniążki podobnie jak Nicol ale ciutke mniej 25 zł miesięcznie, grosz do grosza i będzie kokosza...a raczej uratowany Tosek :) Czy on ma w ogóle imię jakieś :roll:
  20. Ja widzę, że my wszystkie z tym boksiami i kamieniami mamy podobnie :lol: ja któregoś razu chcę wejść w pierzynki do łóżka, kładę się a tu co.... wielki kamlot w moim łóżku, obśliniony, ofafluniony, z piachem i resztkami trawy, TZ to dostał prawie zawału, ja się tam śmiałam...sobie przyniósł Alfunio do łóżka nową zabawkę :lol: A Ty mi Magya nie podsyłaj tu linków do bazarków, bo już się skusiłam :) gubię się powoli co i u kogo zamówiłam, ostatnio dużo tego i jeszcze trafię przez to nieogarnięcie na czarną listę..dopiero bedzie ;) A fanty obfocone, chyba z 1,5 godz pstrykałam :roll: i zaraz się właśnie zabieram za wystawianie bazarków dla Dyzuni :loveu:
  21. [quote name='majqa']Pisałam już o tym, że powinno się zacząć od obcowania z wolontariuszem, choćby małymi krokami do celu, oswojenia psa z daną twarzą, której być może zechce zaufać. Do spacerów póki co nie sięgałam. Dopiero wtedy da się stwierdzić, czy jest szansa na coś więcej.[/quote] jestem za, to dobry pomysł, napisałam tez pw do szkoleniowca jacola żeby zajrzał i dał kilka fachowych wskazówek, mam nadzieję, że sie odezwie...
  22. Aż oczom nie wierze :o ....i to ta nasza starowinka,chudzinka na patyczkach nie nóżkach, babuszka ze smutnymi, zrezygnowanymi do niedawna oczętami ...no daje radę :evil_lol: ja nie chce jej widzieć za miesiąc jak jeszcze więcej sił nabierze.... Jeśli chodzi o kotka to biedaczek..ale koty są jak czołgi..niezniszczalne, szybko regenerują siły, zawsze miałam koty, w porywach często po kilka sztuk jak pozwożę bezdomne z osiedli :roll: niektóre w opłakanym stanie i dochodziły do siebie...z Czesławem też będzie dobrze...zdrówka życzę!
  23. [quote name='Betbet'] znalezienie tymczasu wydjae mi sie graniczy z cudem...kto go zabierze skoro on nie da do siebie podejsc?:([/quote] nie raz już były podobne trudne przypadki na dogo a jednak sie udawało więc trzeba wierzyć, że tak też będzie i tym razem... Nie ma nikogo na dogo kto zna się na tej rasie, hoduje te psy, ma do nich sentyment...już sama hodowla tego typu rasy skłania do refleksji, że trzeba być i dobrym behawiorystą... niech sie ktoś zlituje nad biedakiem :(
×
×
  • Create New...