-
Posts
2869 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martik b
-
Abi zamieszkała w DT ;)) Wciąż leczona, ale wkońcu szczęśliwa ;)
martik b replied to Angel_'s topic in Już w nowym domu
a jak ładnie się tuli do delfinka :loveu: sama słodycz :loveu: -
*Daisy 8-letnia Boksia w domu w Niemczech / KOKSIK [']
martik b replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
magya zajęłaś się może tą gazetą? ja jestem totalnie zalatana ale jutro zerknę czy już wszyscy wpłacili za bazarek i wtedy ślę Wam kasiorkę na Łobuziarę ;) -
dr Michalski to świetny człowiek, z nim się można z wszystkim dogadać ;) już wcześniej powiedział, że za hotel w klinice nie mamy liczone, poza tym dziś jak z nim rozmawiałam to mówił, że nawet by mogła iść do niego :) jutro będzie i tak musiała jechać do kliniki, bo wyżarła sobie dren i trzeba przyjechać... z finansami to musi lorien zobaczyć, myślę, że nie będzie źle, juz jej mówiłam żeby rachunek szczegółowy wzięła, co i ile i od kogo....
-
tak trzeba wybrać połączenie żeby się chłopak załatwił i nabrał powietrza ;) jednak sobota mi nie odpowiada, ja nie dość, że mam dużo pracy to od kilku dni mam 2 więc mam jeszcze więcej, codziennie do końca tygodnia pracuje, nawet teraz jestem w pracy :/ pasuje mi początek przyszłego tygodnia, najlepiej poniedziałek ewentualnie wtorek ..tak załatwię wtedy wolne, a jak z czasem u Ciebie?
-
lorien na wątku piszą, że nie moge wieźć tego psa do rzeszowa o którym Ci mówiłam więc mam też i wtorek wolny gdyby nam się jutro nie udało i tak jutro przyjadę wtedy mu zmierzyć temperaturę i jak wyjdzie wysoka to pojedziemy jutro jak nie to we wtorek, bo na pewno będzie ta fajna babka, tak chyba mówiła, że jest cały dzień we wtorek w lecznicy ..tylko ja też pewnie będę musiała iść do pracy do lecznicy, nie wiem tylko w jakich godzinach, Michalski ma zawsze zabiegi we wtorek to chcę być, bo się najwięcej nauczę ;) jakoś się zgramy, wiem że chcesz chyba iść też we wtorek do schronu tak?
-
doddy ona w ogóle by nawet nie była wydana do virgini gdyby nie święta, boją się, że zrobi jej się odleżyna i Michalski stwierdził, że musi być często przekładana, na rehabilitacje powiedział że jeszcze za wcześnie, teraz tylko musi zmieniać boki na których leży a w święta lecznica jest krócej czynna, byśmy musiały ciągle z nia siedzieć a nawet jak jest czynne to tam jest często taki sajgon, że tez nie maja zbytnio czasu poświęcać jej wiele uwagi więc dom jest dobrym wyjściem, wiecej czasu jej można poświecić, ciągle ktoś jest przy niej ale gdyby pewnie nie taki okras to by nie była nam wydana z lecznicy więc mi się zdaje, że wet się nie zgodzi na wcześniejszy transport...
-
jeśli chodzi o sprawę ścigania sprawców jej stanu to mamy zamiar sie tym zająć, dr Michalski powiedział nawet że nam pomoże, to wspaniały człowiek wspaniały lekarz tylko nie wiem czy znajdzie czas, bo sam jest zabiegany bardziej niż ktokolwiek chyba :/ tylko na chwile obecną ja się nie wyrabiam, mamy kłopoty straszne z shadym, u tilki trzeba było być co chwila w klinice i siedzieć z nią i jeszcze praca a od dzisiaj i druga, mój pies mnie niedługo nie pozna, bo mnie wiecznie w domu nie ma, od dzisiaj tilka jest u virgini więc będzie większy luz tylko problem w tym co zrobić żeby schronisko wydało nam dane tej osoby jak ledwo chciało wydać tilkę ....
-
beznadzieja..ja się zastrzelę zaraz...mam niedaleko rzekę i idę sie utopić..mam dość :placz: a lorien mieszka na wysokościach więc pewnie wybierze skok z pięterka...pies może być góra do 9 rano a dziadkowie wyjeżdżają o 18, nie pozostaje nam nic jak on przez te kilka godzin będzie musiał siedzieć u mnie w aucie na kocyku, bo nie wiemy gdzie go umieścić :placz:
-
*Daisy 8-letnia Boksia w domu w Niemczech / KOKSIK [']
martik b replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Wesołego Alleluja !!! -
[IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4882/sv203255uf3.jpg[/IMG] sesja w autku... [IMG]http://img395.imageshack.us/img395/2194/sv203257qy8.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7236/sv203259wn5.jpg[/IMG] u lorien.... [IMG]http://img388.imageshack.us/img388/7010/sv203260gy3.jpg[/IMG] tutaj już na dt... Pies jest wspaniały, bardzo potrzebuje bliskości z człowiekiem, ma syndrom psa porzuconego, boi się ciągle, że ktoś go zostawi, jest niepewny, chodzi krok w krok za osobą...on bardzo potrzebuje domu, będzie wiernym towarzyszem a do tego usłuchanym, znającym komendy, przynoszącym piłeczkę, bystrym...nie wiem jak go można było oddać do schronu :shake: