-
Posts
2869 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martik b
-
u shadiego tragedia :( byliśmy na kontrolnej wizycie, pies nawet nie dostał zastrzyków na tą skórę, ponieważ miał wysoką temperaturę, przeziębił się w schronie, bo poszedł do innego boksu i kolejne leczenie :shake: miał iść do lorien..niestety rodzice lorien nie życzą sobie psa i musiałam po nich jechać i od dziś jest na płatnym dt..najgorsze jest to, że pan wcześniej mówil 10 zł a teraz zażyczył sobie 15 zł/dobę ...byłyśmy bez wyjścia :(więc za chwilę będziemy tonąć w długach.....tym bardziej, że leczenie się przedłuży...
-
[quote name='oxa']Mała jest tu [URL]http://forum.muratordom.pl/post2410372.htm#2410372[/URL] poszły już jakieś wpłaty;) Namierzyłam ją dzięki Karolowi, który wstawił ją na rottkowe fo [URL="http://www.forumrottweiler.pl/viewtopic.php?t=3480&highlight=pi%EAtra"]http://www.forumrottweiler.pl/viewtopic.php?t=3480&highlight=pi%EAtra[/URL][/quote] wszyscy tutaj jak tylko mogą pomagają:loveu::loveu::loveu: jestem pod wrażeniem co robicie dla Tilki...tutaj i nie tylko .. na forum rottków, astów i innych..gdyby Maleństwo wiedziało ile osób jest za nią już by chyba wyzdrowiała:loveu:
-
[quote name='Margo05']Cały kręgosłup widać na zdjęciach :-( Biedna maleńka...[/quote] zdjęcia nie oddają jej wygladu uwierz mi:shake: w rzeczywistości jest jeszcze chudsza:-( U Tilki dobrze..niestety nie wyjdzie z kliniki ani dziś ani nawet na świeta, w święta klinika jest krócej czynna i dr Michalski powiedział, że dostaniemy klucze i możemy z nią siedzieć ile chcemy ;) jej stan jest dobry, tylko w ogóle niewskazany ruch dlatego musi zostać..dzisiaj troszkę się skarżyła, popłakiwała później już nam usnęła całe szczęście, ja byłam z nią niecałe 2 godzinki dziweczyny znacznie dłużej, apetyt ma ogromny niestety na razie dostaje tylko małe porcje...
-
*Daisy 8-letnia Boksia w domu w Niemczech / KOKSIK [']
martik b replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
oj ta Dyzia, jej to wystają kostki, niech siebie pogryzie a nie chce się zabierać za inne :lol: -
nie dziwię się, bo my prawie też ryczymy :( takie maleństwo, wychudzone, wszystkie kostki widać i jeszcze całe rozgruchotane i ta wielka rana :placz: ona cały czas ją liże, tak ją boli, że jak miała prześwietlenia i musiała na niej leżeć to nie dość, że płakała to jeszcze już przez ból chciała nas ugryźć...biedne, wymęczone psie dziecko ale ufne, kochane mimo ogromnej krzywdy jaką wyrządzili jej ludzie...a jaka dzielna jest...no nie da się opisać... Dzwoniłam do kliniki, bo dopiero z lorien o 13 u niej będziemy i jest ok, dostała już dzisiaj jedzonko, ma apetyt, nawet macha ogonkiem do weterynarzy ...
-
też masz zdjątka :) lorien zobacz sobie w historii rachunku w necie od kogo te wpłaty, pewnie 1 od andzi69, trzeba będzie się z wszystkim połapać, wszystko dziewczynom przedstawić żeby nie było niedomówień, najlepiej porządkować już od początku, bo dużo tego będzie .... Ja sie martwię o Maleństwo, już nie mogę się jutra doczekać żeby ją zobaczyć...
-
niunia już po...ja niestety jestem uziemniona w pracy, siedzą z nia lorien i virginia..rozmawiałam przed chwilką tel z wetem i było ciężko, przednia łapa musiała byc łamana, bo był już zrost, tył był niestety tak rozgruchotany, że Tilka będzie mieć łapuchnę ciutkę krótszą i może delikatnie już na niej utykać ale bólu nie bedzie miec przy tym w ogóle...raną też się zajeli ...ma drenaż, bo po poprzednim drucie ze schronu, który miała od czasu operacji jest mnóstwo ropy, wypływa cały czas więc musi mieć ujście :shake: dostała antybiotyk i dzisiaj zostaje w klinice, być może i jutro też jeszcze, ruch niewskazany, za szpital nic płacić nie będziemy ;) choć pewnie i by było i na to...dziękuję wszystkim serdecznie za wpłaty i pomoc Malutkiej...bardzo bardzo dzielna, dzisiaj tylko tak się trochę skarżyła i popłakiwała :( mam zdjęcia, wrzuce wieczorem... Faktury będą ale konta lecznicy nie podam, bo p. Michalski powiedział, że za duże zamieszanie by z tym było, jeśli by tam przesyłano pieniądzę więc jeśli ktoś woli to proszę na fundację Ast, dogadałam się tak, że jayo z ta kwotą 300 zł tak jak chciała będzie mogła wpłacić na lecznicę ..... cóż najgorsze już za nami chyba, niech się teraz maleństwo nam szybko regeneruje !!
-
[quote name='Pit-R6']Na niebieskim są fajne filmy po 5 zeta :evil_lol: [URL]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=13656[/URL] [URL]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=13657[/URL] Weźcie coś kupcie, pójdzie dla psiny i poczujecie się jak Bill Gates ;)[/quote] ja się na dzień dzisiejszy nie czuję i nie poczuję jak bill gates ..niestety;) mnie nawet nie stać na 1 film za 5 zeta:lol: choć może w tym wypadku to powinnam sie nie śmiać a płakać:roll: dziś wydałam 90 zł choć nie chciałam, bo to moje resztki kasiory ale jak ją zobaczyłam to mi wszelki rozsądek z głowy wyparował i oczywiście portfel otworzyłam, jak tak dalej pójdzie to mnie te zwierzęta zrujnują i nawet dvd nie będę mieć, bo sprzedam...ale zachęcam innych bogatszych do zakupów i chętnie się wtedy wbije do kogoś na kino domowe:eviltong:
-
*Daisy 8-letnia Boksia w domu w Niemczech / KOKSIK [']
martik b replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
może Skarbeńkę wypatrzy jakaś rodzina niemiecka :) -
przykre te wieści z shadym ..trudno, co zrobić szukamy więc dalej, przedłużę jego ogłoszenie na allegro .. Agatko69 dziękujemy! eliza sk...mam prośbę :modla: a czy byś nie chciała może u mnie zmniejszyć banerka z boksią, to też sobie bym wstawiła tilkę połamaną :( bo myślę i myślę i nie mogę wymyślić który baner usunąć żeby tilka była
-
[quote name='Szczurosława']Ja tylko na chwilkę Dziękuje ciociu [B]Yono[/B]:loveu: Na wtorek ran wapiszon zawiezie nas do Piły i pomoże wsiąśc, więc ustalamy wtorek? [/quote] niech będzie wtedy wtorek..mi już wszystko jedno, padam dzisiaj a jutro będę mieć jeszcze ciekawiej, bo czeka nas operacja..mamy psa wyrzuconego z okna i dużo nerwów i pracy z tym związanych:-(
-
[quote name='andzia69'] udostępnic nr konta fundacji do zbiórki pieniędzy - co jak co, ale cegiełki na prywatne konta mogą nie wydawać się wiarygodne oraz wziąść na siebie sprawdzenie i przeswietlenie ew. domków. [/quote] ja was akurat z tym wykorzystam.. nie martwcie się;) :razz: tylko może jutro nad aukcją usiądę, bo dziś już nie dam rady..
-
[quote name='jayo']To na czym ma polegac wziecie pod opieke Fundacji? Prosze o numer konta lecznicy - wplacimy polowe kosztow operacji. Bedzie wiecej czasu na pozostale raty. W przyszly weekend jestesmy w bydgoszczy na zawodach - mozemy sluzyc transportem suni do Wawy - byle z sensem ..[/quote] rany jayo:loveu::loveu::loveu::loveu: nie wiem co tu powiedzieć, raczej napisać chyba się rozpłacze:loveu::loveu::loveu: tak ratowałaś Amelke a teraz tu nam pomagasz..dziękuję...cudownieee:loveu: Jutro wszystko podam, dzisiaj zapomniałam:oops: Za transport też :loveu::loveu:będzie z sensem, dostosujemy się;)
-
[quote name='Panca']to straszne....:angryy::angryy::angryy:za takie traktowanie jest paragraf:mad::mad::mad:ale rozumiem ze to bardziej skomplikowane....mam nadzieje ze sunia bedzie sprawna po tych operacjach[/quote] ta osoba nawet twierdzi przecież że jej jakoś tak sama wypadła :mad: więc by trzeba swiadków szukać a z tym wiadomo..byśmy tak szukały i szukały..