-
Posts
2869 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martik b
-
paranoja i jeszcze krew sama zawozisz;/ nie jestem z gdyni więc nic nie doradzę, dogomaniacy z tych rejonów mogą nie zajrzeć na wątek więc napisz pw do niektórych na pewno mają zaufanych wetów i tobie doradzą lub zajrzyj na wątek o wetach, byc może tam ktoś kogoś fachowego polecił.
-
Może być sb choć mi osobiście by odpowiadała bardziej nd no ale większość widzę jest za sb. To na którą 15-16? tam na pętli autobusowej?
-
ja tez jestem chętna, trzeba się wybrać dopóki pogoda dopisuje:)co pewien czas spotykamy się z lorien, glorią i martą697 w myslęcinku ..może wtedy w przyszlym tygodniu co? komu jak pasuje? tylko weekend pasuje czy jakiś dzień powszedni popołudniu też?
-
Bydgoszcz- Schronisko dla Zwierząt/ Aktualizacja 22.08
martik b replied to schronisko.bydgoszcz's topic in Już w nowym domu
napisałam już do wolontariuszek żeby zajrzały na wątek i odpisały czy psiaki są ;) -
Ludzie to najgorszy możliwy gatunek :shake: A kotków już nie ma w schronie tyko są pod opieką bydgoskiej fundacji Animals.
-
To zależy w jakim celu robisz badanie krwi? profilaktycznie czy podejrzenie jest jakiejś choroby? morfologia pokaże ci skład krwi, rożne odchylenia od normy wskazują na różne choroby, jeśli chcesz zobaczyć stan organów typu wątroba, nerki to najlepiej zrób biochemie- czyli to co napisałaś aspat, alat, mocznik, kreatynina. W zależności od podejrzenia wet zleca przeprowadzenie określonych badań charakterystycznych dla danej choroby lub narządu. Trudno więc określić co najlepiej żebyś zrobiła. Twój pies ma juz 7 lat jak nigdy nie robilaś mu badania krwi to zrób mu komplet morfologię plus biochemie, mocz uważam jest mniej ważny jak krew choć jak wcześniej pisałam to zależy czy robisz te badania ze względu na podejrzenie jakiejś danej choroby, bo przy niektórych chorobach badanie moczu jest bardziej wzkazane jak krwi. Jesli jednak robisz tylko profilaktycznie, bo pies już ma 7-lat i chcesz sprawdzic czy wszystko jest ok a samopoczucie psa jest dobre, apetyt dobry, żadnych poważniejszych doloegliwości a masz naprawdę niewielkie fundusze to akurat tym troszkę starszym już psom zaleca się-Ast, Alt, mocznik, kreatynina, glukoza.
-
hehe ja idę też do Akademi Zdrowia i na ten kierunek tyle że w bydgoszczy ;) jestem ciekawa jak będzie i przede wszystkim na jakim poziomie to będzie..jutro pierwszy zjazd :)
-
[quote name='Mokka']Dodam tylko (nie pierwszy raz ;)), że wykastrowany pies nie musi być apatyczny i rozleniwiony. Wszystko zależy od właściciela. Zajrzyj np. do działu agility i obejrzyj fotki skaczących piechów. Wiele z nich (jeśli nie większość) to kastraty. Nie ubyło im ani energii ani chęci do pracy, ale jest to kwestia prowadzenia psa przez właściciela.[/quote] Dokładnie..mój kastrat ma niewyczerpane pokłady energii mimo że ma już 9 wiosen a jak na boksia to nie zalicza się już niestety w tym wieku do młodzieniaszków...więc wszystko w rękach właściciela;)
-
dałam również na [URL="http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=45911"]Kupię Psa - Giełda zwierząt domowych :: Szczegóły ogłoszenia[/URL] może ktoś zauważy ;)
-
dałam go na allegro jak mam cos zmienić dajcie znać ;) [B] [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=739780378]Śliczny syberian husky szuka domu. (739780378) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B]
-
[quote name='inusiade']Mam pieska Dobermana (11 miesiecy), ktory niedlugo bedzie mial operacje. Jajko ktore nie zeszlo znajduje sie w jamie brzusznej. Wszystkie badania mam juz zrobione. Bardzo sie boje. Wet radzil aby pieska wykastrowac, bo moze potem chorowac na prostate, ale takze z etycznych wzgledow, aby wada genetyczna nie zostawala przekazywana dalej. Zastanawiam sie nad kastracja bo obawiam sie aby piesek nie byl apatyczny. Slyszalam takze ze pieski po kastracji maja problemy z nadwaga. Co sadzicie?[/quote] Pies jest młody powinno być więc wszystko ok, nie denerwuj się. Dobrze że się decydujesz na kastracje, bo u takich psów ryzyko raka jąder wzrasta a i wnętrostwo może być dziedziczne więc najlepiej takiego osobnika wykastrować;) Po kastracji/sterylizacji może się zwiększyć apetyt u psa ale tu dużo zależy od właściciela, mój bokser też jest wykastrowany i niestety apetyt ma taki, że by wciągał wszystko co napotka ale dbam o to żeby nie przytył..są również specjalistyczne karmy dla kastratów...od Ciebie więc dużo zależy czy pies się zbytnio nie zaokrągli. Na pewno zabieg pójdzie sprawnie, 3mam kciuki!
-
jest piękny!!! musi szybko znaleźć dom, ma gdzieś ogłoszenia?
-
Bardzo mi przykro:( ...żal psa:( objawy wymiotów, odwodnienia, braku apetytu, braku oddawania moczu oraz wysoki poziom mocznika najbardziej wskazywały tu na silną niewydolność nerek..niestety często się z tym nie wygrywa...u ludzi są dializy i człowiek czeka na przeszczep..psom niestety nerek nie przeszczepiają...w tego typu chorobach najważniejsze jest nawadnianie..kroplówki, kroplówki i jeszcze raz kroplówki wraz z lekami moczopędnymi..tym próbuje się zmusić nerki do pracy..niestety nie zawsze się to udaje...jeśli po kilku dniach takiego nawadniania nie ustępują wymioty( mocznik zatruwa orgaznizm przez co pies wymiotuje) i apatia, na usg po kroplówkach pęcherz nie jest wiekszy i się nie wypełnia, nadal utrzymuje się odwodnienie a po ponownym pobraniu biochemii wskaznik mocznika nadal jest wysoki, nie spada a jeszcze rośnie to nie ma szans dla takiego zwierzaka..niestety nie z kazdym przeciwnikiem jesteśmy w stanie wygrać..bezsilność boli najbardziej:( ..robiłaś wszystko co mogłaś dla swojego psa..ważna jest też szybka diagnoza oraz wlaściwie leczenie, nie jest trudno zdiagnozowac mocznice, warto więc mieć zaufanego i ogarniętego weta :roll: który szybko i właściwie bedzie umiał zareagować...strata ukochanego przyjaciela to coś okropnego..tylko czas goi rany...3maj się :glaszcze:
-
[IMG]http://img30.imageshack.us/img30/8496/sv205676.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/7900/sv205690.jpg[/IMG]
-
[url=http://martikb.wrzuta.pl/film/aX5Jj1LGaBF/sv205663]Wrzuta.pl - SV205663[/url]
-
[quote name='Asior']kurcze.. moze rzeczywiscie jest połamana :( :placz:[/quote] wet twierdzi że nie ja też ja wymacałam całą, wyginałam przy żadnym ucisku nie miaukneła i się nie wyrywała, jak by było cos połamane to przy ucisku mojej ręki bym widziała po kocie gwałtowną reakcje i u niej nie było ale brzuch dość twardy miała choć tez nie waidomo jakie jedzenie dostawala przypuszczac można że fatalne więc akurat brzuch może być nieciekawy...
-
[IMG]http://img212.imageshack.us/img212/8058/sv205665.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/3394/sv205677.jpg[/IMG]
-
bardzo jest smutna zaraz wrzucę inne zdjęcia cos mi ciężko idzie bo imageshac zamula, na każdym foto tak wygląda, stroni od człowieka jak ją wyjmowałyśmy z koszyka to zaraz tam sama wracała, choc jak sie ją już zaczęło głaskac to nawet się nachylała tak pod ręke i mruczala, jest urocza, tyle przeszła a taka kochana:(
-
[IMG]http://img38.imageshack.us/img38/4160/sv205658.jpg[/IMG] oto biedaczek
-
a ta film to masakra :(, co też ludzie nie wymyślą..czasami bym chciała żeby ten nasz "wspanialy" gatunek wymarł całkowicie, lepiej na świecie by było....
-
[quote name='Asior']a ja niestety mam swoją wersję tego.. Skad przypuszczenie, ze to kociak z filmiku :( Skoro są dwa mogło być ich więcej, jak to w normalnym miocie..... Nie sadze, ze tamten maluch przeżył starcie z psem :( A,że ten jest podobnego koloru to dlatego stwierdzili, że to ten :( A o tamtym czarnym pisali, ze jest ranny w łapkę...MARTIK, to prawda??? [url=http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,6922740,Domowe_zwierzeta___kochamy_i____katujemy_.html]Domowe zwierzęta - kochamy i... katujemy | wideo - kotek, okrutnicy, filmik z internetu, ochrona zwierząt[/url] natomiast tu jest coś gorszego.... (po angielsku) naprawde koszmarne :( [URL="http://www.liveleak.com/view?i=431_1232680237"]LiveLeak.com - KITTENS used as bait for sharks and marlin![/URL][/quote] Czarnulek się dobrze czuje, mu nic nie dolega..nie wiem czy to ten kot..nie martw mnie:placz:, wygląda jak po "przejściach" ale 100% pewności nie mamy że to ten akurat:-( , film nie pokazuje go niestety wyraźnie, na moje to trochę się zdziwiłam, że po takim wyrzucie nie jest połamany ale koty są często bardzo wytrzymałe...w miocie często jest rodzeństwo do siebie podobne więc nie wiem:-(
-
Nie martwcie się.. Kot a właściwie koteczka już bezpieczna, smutna, bardzo obolała, przygnębiona ale najważniejsze że zyje, nie ma poważniejszych obrażeń, 2 jest w dobrym stanie, są w schronie chcemy je jutro wyciągną po takim przeżyciu zasługuja na spokój i duzo miłości, zrobiłam zdjęcia później wrzucę
-
[quote name='bea_m']Szkoda że tego zabiegu nie zrobili od razu przy sterylce ale może stan zdrowia na to nie pozwalał :roll:[/quote] Bo te pzury to kosmetyka i estetyka dlatego nikt sie tym nie zajął, bo ratowaliśmy jej życie...jak bym wiedziała, że bedzie poddawana nakrozie kilkanaście dni po pierwszej to na pewno bym zwróciła uwagę wetom żeby jej to ucieli, to by przedłużyło operacje o kilkadzisiąt minut i na pewno lepsze by było te kilkadzisiąt minut niż wprowadzanie jej w narkozę obecnie po raz 2..teraz żałuje:shake:
-
Tak się martwie o nią..jutro ma być ta operacja ale właściwie czy ona tak szybko jest naprawdę konieczna???bo przecież to pies wyniszczony, zaniedbany, wychudzony choc na pewno teraz przybiera na wadze ale niedawno miała przecież operacje i to nie krótką więc trochę tej narkozy ''zjadła'' a teraz znowu kolejna:shake: choc ma dobre wyniki krwi to w jej stanie poddawanie jej w krótkim okresie czasu 2 raz pod narkozę to chyba nie jest dobry pomysł..przecież to wszystko musza przetworzyc nerki i wątroba, co innego u zdrowego, silnego, młodego psa a co innego u starowinki i to z taka przeszłościa...żeby jej nie zaszkodzic tylko:roll: