-
Posts
2869 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martik b
-
Kolejny biedny staruszek :(
-
[quote name='20midnight10'] Z Twojego opisu i z tego co sobie teraz przypominam kiedyś mi wet mówił że to alergia na roztocza własnie, dokładnie określił to nazwą drożdzaki (jakoś tak).To co ja mogę jeszcze dodać to to iż ja spróbowałabym poprostu jakiejś dobrej maści, płynu do czyszczenia i dezynfekowania ucha i myślę że byłoby po problemie chociaż na jakiś czas. [/QUOTE] drożdżaki to grzyby własnie jesli wet to stwierdził to ucha mascia typu allertec, plynem do czyszczenia uszu czy wodą utlenioną nie wyleczysz, na taki stan w uchu potrzebne są psu porządne krople z antybiotykiem o szerokim spektrum dzialania przeciwgrzybiczym i bakteriobójczym..i lepiej nie leczyc psa na własną, bo piszesz że zastosowalaś dobrą maść-dobrą czyli jaką? bo lecząc samemu można czasami wiecej szkody wyrządzić psu niz mu pomóc...
-
ale jeśli drapie tylko ucho to ja bym się nie skłaniała ku alergii pokarmowej lub kontaktowej, przy kontaktowej najczęściej pojawiaja sie krostki w okolicach brzucha, ud itp przy pokarmówce to jest częściej uogólniony świąd, ja bym się raczej sklaniala że ucho jest tu stymulatorem- boli, drażni więc drapie, czy w uchu jest jakaś wydzielina brunatna, czy brzydko pachnie? przewód słuchowy psa jest długi w kształcie litery L więc nie bój się, że zrobisz psu krzywdę, możesz spokojnie głęboko sprawdzić czy jest wydzielina np pesetą z watką, czy interesuje się tylko tym 1 uchem czy zdarza się jej drapać to drugie? może mieć otitis externe w uchu stan grzybiczno bakteryjny częściej jest ten stan obustronny choć zdarza się tylko w 1 uchu, czy zaobserwowałaś może czy to drapanie zaczęło się np po kapieli psa- stany takie są częste, ciemno, wilgotno niewielkie niesprzyjające czynniki i już się w uchu nagromadzą bakterie i grzyby bo takie środowisko jest dla ich rozwoju idealne, byc może ma w tym jedym uchu żdzbło, przychodził do nas kiedyś do lecznicy pies przewlekły otitis, co się po kroplach i zastrzykała przeciwzapalnych i przeciwświądowych zagoiło to zaraz z powrotem szybko wracało, po zajrzeniu otoskopem okazało się że pies chodził kilka miesięcy ze źdzbłem w uchu i stąd te powracające stany, źdzbło zostało wyjete i problemy zniknęły, ucho twojego psa jest ciepłe i spuchnięte i to swiadczy juz o stanie zapalnym, ja bym zmienila weta, pierwsze co bym podala to krople na stany bakteryjno- grzybicze jeśli jest brunatna śmierdząca wydzielina w uchu krople z antybiotykiem otomax, aurizon, surolan wiele jest dostepnych na rynku, poza tym trzeba wykluczyc pasozyty np swierzbowca usznego, kótry też może wywoływac taki świąd, to że odkażać bedziesz wodą czy jadyną niewiele daje, trzeba podziałać na to ucho bo to leczenie jakie stosuje lekarz to leczenie objawowe nie eliminuje przyczyny byc może jeszcze choć z opisu nie sądzę wytworzyła jej się pyodrema przy uchu ale na to tez trzeba podziałać antybiotykiem w zastrzyku i lekiem przeciwzapalnym, encorton który podajesz to tez lek przeciwzapalny- lek sterydowy, eliminuje świąd ale jesli jest nie wyleczony stan zapalny w uchu to encorton psa wyciszy- kwestia świądu- ale nie wyleczy tego ucha a steryd nie jest bez znaczenia dla zdrowia psa i ma sporo skutków ubocznych więc im mniej stosujesz tego typu leków tym lepiej, ja nie widzę tego ucha nie mogę sprawdzić wydzieliny więc i ciężko mi pomóc na odległość ale jesli leczysz a nie ma poprawy, pies nadal cierpi i się intensywnie drapie to najlepszym wyjciem jest zmiana weta, zycze szczęśliwego zakończenia i powodzenia ;)
-
[woj.kujawsko-pomorskie] 5miesięczny kot szuka domu!
martik b replied to Kłapoucha's topic in Kotki już w nowych domach
O nie:( A ja już dziś rozmawiałam z Lorien i się zastanawiałyśmy co z tym biedakiem i juz myślałam, że chyba go do siebie wezmę i przetrzymam jakoś izolując od swoich sierściuchów a tu taka wiadomość...żal (*) -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
martik b replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Nareszcie :loveu: Niech będzie Rudasek szczęśliwy! -
Straszne:( Współczuje (*) Ja psa też prawie straciłam przy kastracji ale cudem udało się go wyciągnąć. Bardzo mi przykro, że tu jest inaczej :(
-
Psy często mają dolegliwości żołądkowe, enteritis,gastritis czy gastroenteritis to jedne z głównych powodów wizyt u weterynarza, nie zawsze musi to być wirusówka, często ma to podłoże bakteryjne, krew jest też częsta jeśli wystepuje silne podrażnienie. Bywają zwierzaki które mają przewlekłe biegunki i które muszą byc przez to na specjalistycznej karmie. Mój kot np ma bardzo wrazliwy przewód pokarmowy, musi mieć mono dietę nawet to że podamu mu choć w minimalnej dawce coś nowego do jedzenia to nawet nie muszę zerkac do kuwety i tak wiem że za parę godzin bedzie luźny stolec. Przy całodobowej głodówce, odpowiednim antybiotyku, leku przeciwzapalnym i na poprawę pracy jelit, witaminach, lekach przeciwymiotnch jesli są też wymioty i przeciwkrwotocznych jeśli jest krew i jesli odwodnienie kroplówce szybko wraca wszystko u nas do normy. Ważne żeby za szybko nie przerwać kuracji antybiotykiem bo może być nawrót objawów, minimum 3 dni zastrzyków. Ja smecty czy nifuroksazydu nie używam, tym bardziej jesli są wymioty to jaki sens jest brania leków w tabletkach a nie w injekcji? Jeśli jeszcze sama biegunka to nifuroksazyd pomoże ale smecta już na pewno nie, za słabe działanie ona jest na objawy nie leczy przyczyny, smecte podaje jedynie niekiedy kilkudniowym maluszkom które mam na odchowaniu i które czasami mają nietolerancje pokarmową. DorkaWD a wypukłość rany to pewnie odczyn na nitkę, to tez jest częste, nić jest wchłanialna, powoli się wchłania i powinno zmniejszać się to uwypuklenie więc bez nerwów jeśli nic się z rany nie sączy jak pisałaś to będzie dobrze ;)
-
Podpisuje się pod tym co napisała Martens, dziwie się że wet nie wyjął kleszczy i jeszcze taki argument podał: bo jest ich za dużo:/ To jak pies przyjedzie pogryziony lub z wypadku to też nie będzie np wszystkich ran szył bo będzie ich za dużo! Te pozostałości nawet po kleszczu jeśli Tobie nie udało się ich do końca usunąc też powinny zostać igiełką wyjęte ze skóry i dalej to miejsce powinno zostać zjodynowane. Preparat dostała dobry, Martens wchłania się szybciej niż napisałaś ale i tak nie idzie w żyłę żeby działanie było natychmiastowe poza tym nie ma takiego preparatu na ryku żeby był skuteczny w 100% więc kleszcze powinny być wyjęte! Im szybciej kleszcz jest wyjęty tym mniejsza szansa na zakażenie. Teraz po zastosowaniu preparatu składniki frontline są dla kleszcza toksyczne więc po napiciu się krwi albo sam odpadnie albo niekiedy wysycha i samemu trzeba go takiego wyjąć, bo nie zawsze sam odpada. Możesz sama wyjąć kleszcze to naprawdę nie jest takie trunde, są dostepne na rynku specjalne przyrządy do wyciagania kleszczy, u weta możesz coś takiego zakupić ale równoczesnie sama to możesz zrobić nawet domową pensetą lub palcami. Chwyć kleszcze zupełnie przy skórze, tylko uważaj żeby go nie zgnieść i delikatnie kręć( mówią, że lepiej odwrotnie do wskazówek zegara) aż wyjdzie cały z główką ale jesli nie masz w tym doświadczenia to jedź najlepiej do innego weta który ma więcej rozumu i cieprliwości żeby Ci wyją te kleszcze. Wcześniej dokładnie w domu przejrzyj całego psa, wymacaj przy skórze żebyś umiała wskazać miejsca gdzie widziałaś kleszcza wet i tak powinnien jeszcze psa całego przeszukać. Nie każdy kleszcz jest nosicielem babeszjozy mieszkam na obrzeżach miasta, dookoła las i woda i moje zwierzaki mimo że są zabezpieczane preparatami przeciw kleszczom niekiedy jakiegoś mają ale nigdy całe szczęście nie miały choroby odkleszczowej. Obserwuj teraz uważnie swojego psa apatia, brak apetytu, wysoka temperatura, wymioty bądź biegunka niekiedy krew w moczu mogą wskazywać na babesia canis choc mam nadzieje, że nic się nie będzie działo:) Będę 3mać kciuki!
-
Jeśli pies jest w dobrej kondycji, apetyt i pragnienie jest zachowane, nie zauważasz u niego apati, biegunek lub innych niepokojących objawów tylko to linienie to badania nie będą potrzebne. Psy które mieszkają w domach mają zaburzona termoregulacje nie tak jak ich przodkowie żyjący ciągle na powietrzu więc nic się pewnie strasznego nie dzieje. Po sterylizacji też mogą być hormonalne zmiany i to też mogło troszkę wpłynąć ta ten włos. Kup psu u weta witaminy lub preparaty z biotyną lub z nienasyconymi kwasami tłuszczowymi omega 3 i 6, jest na rynku dostępnych wiele preparatów na poprawę okrywy włosowej i skórę. Niestety minusem tych preparatów jest to, że trzeba je dłużej stosowac i efekt zaczyna być widoczny dopiero po 3-4 tyg. Możesz też sama dodawać do pokarmu łyżkę naszego ludzkiego oleju słonecznikowego lub rzepakowego to też troszkę wpłynie na poprawę okrywy włosowej. No i regularne szczotkowanie konieczne i będzie dobrze;)
-
4,3kg Star-Zgredek grzeje już pupę w domu :))) ha!
martik b replied to mru's topic in Już w nowym domu
chociaż wkleję do podpisu, bo przygarnąć niestety nie mogę :( Śliczne Maleństwo -
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']Dzwoniłam do Bolusia. Pani zachwycona inteligencją i szybkim uczeniem się gałgana. Problm jest jeden. Rezydentka ma dosyć podszczypywania za kuper. To jest tylko jedcyny problem więc jeżeli ktoś na forum może mi coś podpowiedzieć to bardzo proszę. Na dodatek Boluś miał szybki kurs pływania. Wpadł do oczka ale został od razu wylowiony i już teraz wie gdzie można lecieć bez opamiętania a gdzie nie. Wiecie co? Boluś to przebrzydła gadzina która się wżera w umysły osób które go spotkały. Śni mi się po nocach i tęsknię za nim strasznie :( . Jeżeli nowa Pani będzie miała czas na nas to ja się wproszę do niej w najbliższą sobotę bo zdzierżyć nie mogę braku widoku upierdliwego kurdupla.[/QUOTE] Oj wiem coś o tym hehe:) A masz śmiałaś się ze mnie że mi łezka poleciała jak go Tobie oddawałam a sama to co :lol: twardym trudno być przy takich Bolusiach ;) A jesli chodzi o to zaczepianie 2 psa to zapytaj jacol123 o rady jak psem pokierowac żeby szybko przestał, to bardzo dobry szkoleniowiec, nie raz już się go radziłam. -
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Boluś ma już nowy dom pod Warszawą :multi: Podobno to super dom :) HURRA !!! -
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']No dobra. Mędrek Mędrkiem a czy ktoś ma pomysł na dom stały dla Bolusia?[/QUOTE] Kochana tak jak mówiłam mogę go na różnych stronach poogłaszać, czekam tylko na cynk i już się do roboty zabieram ;) On jest taki uroczy, że szybko dom znajdzie niech tylko się różne ludziki dowiedzą się o jego istnieniu:) -
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
... no co się ciotka czepiasz? Przecież wiesz że jak coś złego to nie ja :lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/227/be0b7559c4d71b12med.jpg[/IMG][/URL] To zdjęcie jest najlepsze:D -
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Cudownie się takie foto ogląda i takie wieści czyta :loveu: Ja Wam tam śle wielkieeeeeeeee Buziaki!!!!! -
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Niestety potencjalny dom wycofał się z adopcji wiec Boluś nadal poszukuje kochającego i odpowiedzialnego domku... [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/76/bolcio.jpg[/IMG] -
Mam niestety przykrą wiadomość:( potencjalny dom wycofal się z adopcj..nie podal przyczyny...może to i lepiej teraz niż by psiak pojechał do nowego domku i znowu po chwili został oddany...ehh..będę więc musiała skorzystac z Waszej pomocy..tak mi przykro, że zostać u mnie nie może, jest taki uroczy, na pewno na dom długo czekać nie będzie ale mi sajgon rodzina robi no i mój cudowny pies kłapie zębami na takie maleństwo także mam nieciekawą sytuację i napiszę zaraz pw do bea_m i uzgodnię z Nią ten tymczas... Kto mnie pokocha...pięknie o dom proszę! [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/3839/sv206276.jpg[/IMG]
-
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Agata69 jest 1 osoba chetna na psiaka z torunia, jeśli domek okaże się domkiem kochającym i odpowiedzialnym to psiak jeszcze w tym tyg trafi do nowego domu:) Jesli nie wyjdzie z ds to 3 cioteczki kochające kropeczki z forum dalmatków zaproponowały tymczas :loveu: tak więc jutro zobaczymy...cioteczkę bea_m znam już bliżej, bo kiedyś jej wyciagałam 2 kropki z bydgoskiego schronu tak więc bym najbardziej skłonna była jej psiaka przekazać jesli ds nie wypali, bedzie na pewno w dobrych rękach...sama więc sie wstrzymuje z ogłoszeniami, bo nie wiem gdzie psiak na dniach trafi, bo u mnie długo zostac nie może niestety, bo mi familia zmieni zamki w drzwiach a i z własnym psem mam kłopot bo juz ugryzł to maleństwo..nie panuję nad nim... na szczeniaki mi się nawet rzuca :shake: -
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
martik b replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Boluś [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/3847/sv206249.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5523/sv206258.jpg[/IMG] Psiak jest super, garnie sie do ludzi, uwielbia pieszczoty, jest mądrala, woła już jak chce kupkę lub siusiu ale charakterek też ma, jest uparciuchem i lubi pomarudzić ;) No i jest śliczny...Na moje ma ciut wiecej jak 2 miesiące, bym mu dała z 2,5-3 mies. -
Cioteczki jesteście niezawodne :buzi: Greven, FiGa, bea_m zaproponowały tymczas wiec jeśli domek nie wypali to super na pewno z oferty skorzystam :) jest 1 osoba chętna ale jeszcze domu nie sprawdzilam a chce żeby trafił w odpowiedzialne ręce a nie jak poprzednio, osoba jest z torunia, będę się z nią widzieć w pt i zobaczymy. Boluś, bo tak ma na imię jest świetny, mądrala z niego, charakterek też ma, jest uparciuchem i lubi pomarudzić ale tez potrafi byc taki słodki, bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, garnie się do pieszczot, na kolana, do łóżka, daje buzi, przymila się, jak chce siusiu lub kupkę siada przy dzwiach i gaduli, super psiak, na moje ma troche więcej ma jak 2 miesiące ja bym mu dała ciut więcej z 2,5-3 mies. Boluś [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/5523/sv206258.jpg[/IMG] Dziękujemy Cioteczkom za pomoc!!!
-
Dostałam właśnie telefon od znajomej znajomej...jak to oznajmiła...."w trybie natychmiastowym chce się pozbyc 2 miesięcznego dalmatyńczyka" :mad: powód: pies jest złośliwy, gryzie, niszczy i nie słucha..na nic moje gadanie, że to przecież jeszcze psie dziecko więc nie ma się co dziwić..zaczęłam tłumaczyć że to tak jakby Pani się denerwowała na to, że 6-miesięczny niemowlak wali grzechotką lub 2- letnia dziewczyna chce się bawić lalkami a nie recytuje wierszy Mickiewicza!!! normalnie nic mnie już w ludziach nie dziwi :angryy: tak więc kochana pani nie dała mi nawet kilku dni na zorganizowanie domu powiedziała że ale pomogę albo ona dzisiaj psa do schroniska zawiezie..i jeszcze się spytała czy za oddanie pobierają tam opłaty:/ na pytanie czy psiak był szczepiony, bo już mialam wizję chorób zakaźnych, których jest pełno w schronie odpowiedz była nie, ani razu nie był szczepiony choć przecież już w wieku 2 miesięcy powinien miec 2 cykle szczepień za to 2 razy tylko odrobaczony...tak więc postanowiałam niezbyt mądrze zabrać psa do siebie więc dzisiaj wieczorem będę mieć kropeczkę...w tym problem, że jak szybko nie znajadę domu to sama go bedę musiała oddać do schronu, rodzina jak mnie dziś zobaczy to i tak będzie wrzask, boję się że w aucie spać będę z nim zmuszona :shake: nie mówiąc już o agresywnym psie :shake: dodatkowo dużo pracuje a nawet nie mam wolnej klatki żeby szczeniorka tam zostawiać bo odchowuje właśnie porzucone małe gołębie i przecież ich nie wyrzucę...Pani jeszcze mi powiedziała na koniec, że nie pobierze opłat za psa i odda go za darmo..wow normalnie poświęcenie :roll: Pomocy więc Cioteczki kochające kropeczki :Help_2:
-
HELP!!!! Dostałam właśnie telefon od znajomej znajomej...jak to oznajmiła...."w trybie natychmiastowym chce się pozbyc 2 miesięcznego dalmatyńczyka" :mad: powód: pies jest złośliwy, gryzie, niszczy i nie słucha..na nic moje gadanie, że to przecież jeszcze psie dziecko więc nie ma się co dziwić..zaczęłam tłumaczyć że to tak jakby Pani się denerwowała na to, że 6-miesięczny niemowlak wali grzechotką lub 2- letnia dziewczyna chce się bawić lalkami a nie recytuje wierszy Mickiewicza!!! normalnie nic mnie już w ludziach nie dziwi :angryy: tak więc kochana pani nie dała mi nawet kilku dni na zorganizowanie domu powiedziała że albo pomogę albo ona dzisiaj psa do schroniska zawiezie..i jeszcze się spytała czy za oddanie pobierają tam opłaty:/ na pytanie czy psiak był szczepiony, bo już mialam wizję chorób zakaźnych, których jest pełno w schronie odpowiedz była nie, ani razu nie był szczepiony choć przecież już w wieku 2 miesięcy powinien miec 2 cykle szczepień za to 2 razy tylko odrobaczony...tak więc postanowiałam niezbyt mądrze zabrać psa do siebie więc dzisiaj wieczorem będę mieć kropeczkę...w tym problem, że jak szybko nie znajadę domu to sama go bedę musiała oddać do schronu, rodzina jak mnie dziś zobaczy to i tak będzie wrzask, boję się że w aucie spać będę z nim zmuszona ...nie mówiąc już o agresywnym psie :shake: dodatkowo dużo pracuje a nawet nie mam wolnej klatki żeby szczeniorka tam zostawiać bo odchowuje właśnie porzucone małe gołębie i przecież ich nie wyrzucę...Pani jeszcze mi oznajmiła na koniec, że nie pobierze opłat za psa i odda go za darmo..wow normalnie poświęcenie :roll: Pomocy więc Cioteczki kochające kropeczki bo mnie z domu wyrzucą :Help_2: