-
Posts
2869 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martik b
-
Tak jadę do Ani, bo ma na dt naszego Mańka :) Kochana ale ja mam już tyle fantów od Kamos na Mańka i muszę zrobić jutro na niego bazarek plus te od Agaty oraz jeszcze moje, że Ty wystaw bazarek sama, już mi fantów nie dorzucaj, tym bardziej, że kasa pilnie potrzebna na Daszkę a ja będę przecież 2 bazarek wystawiać pół na pół dla Daszy i Mańka więc lepiej będzie jak wystawisz sama gdzie kasa pójdzie tylko na Daszę ;)
-
Acha ważna sprawa kolejna Ciocia okazała serducho Lala1307 i przeznaczyła na Mańka 50 zł :loveu: Również bardzo, bardzo dziękuję :Rose: Co ja bym bez Was i tego dogo zrobiła :kiss_2: Maniek w przyszłym tygodniu zostanie zabrany do lecznicy, bo w środę minie już przecież 2 tyg a po takim czasie prosili o kontrolę więc okaże się czy wszystko zrasta się jak należy ....
-
Iga przestań nie zawracasz mi głowy! Przecież wszyscy tu działamy dla dobra zwierząt więc chcemy dla Niej jak najlepiej więc czemu ma Ci być głupio? Jeśli nie będę w stanie pomóc to powiem Ci to szczerze, ja jestem tylko asystentem, kierownik ma decydujący głos ale spróbować zawsze mogę.... Ja przecież nie proszę o tańsze koszta dla psów prywatnych/znajomych/rodziny, bo to by było przegięcie ale o zwierzaki w potrzebie/bezdomne/po przejściach i to jest znacząca różnica...a to, że mi się ostatnio wszystko nawarstwiło i musiałam wyprosić kierownika o tańsze koszta leczenia i zabiegów dla psów z dogo Daszy/Iva/Lassie/Carmen/Luny/Luckego plus królika z SPK/gołębia z dt to już zostaw mi to wszystko na głowie...no chyba mnie za to nie wyrzucą a jak wyrzucą i będę bezrobotna to wtedy ja się zwrócę do Was po pomoc:eviltong: a jestem oburzona takim rachunkiem, bo nie zrobili prawie nic a skasowali taką sumę, wiedząc, że pies jest schroniskowy i wymaga jeszcze wieloetapowego leczenia :shake: nawet Kora która jest najdroższą lecznicą w Bdg wykazuje chęci i empatię i za zabieg ortopedyczny bezdomnego psa obniża mi koszta do 100 zł... W lecznicy mam jutro i pojutrze wolne, będę za to w niedziele 10-16 pasuje Tobie? Bo jak nie to jadę w Twoim kierunku odwiedzić psa na dt na Wyżynach i mogę Ci podrzucić po pracy te tabletki :)
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
martik b replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Brak słów :shake: Asiu czy coś wiadomo w sprawie pieniążków na sterylizację Luny? Czy będzie można ją umawiać na zabieg w następnym tygodniu czy dogadać się z kierownikiem że zapłacimy w innym terminie? -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
martik b replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Nie powinnam sie wtrącac, bo to Wy decydujecie, ale ja bym odebrałe Lunke temu Damianowi... A jak sie sprawy maja w domu Soni ?[/QUOTE] My też jesteśmy za odebraniem psa ale w chwili obecnej nie mamy jej gdzie umieścić ...to najgorszy problem :( Rozmawiałam z Damianem i poinformowałam go że wolę aby pies był wysterylizowany w mojej lecznicy, on nawet jeszcze terminu nie ustalił a tu wydaje mi się nie ma na co czekać i chce Lunę zapisać na przyszły tydzień do siebie na zabieg... -
[quote name='kkasiiiar']Moja tutaj minimalna zasluga :) o taaaak mocno trzymam kciuki za Carmenke !!!!![/QUOTE] Oj tam Ciotka gadasz a co ja bym bez Ciebie zrobiła na początku jak nie miałam gdzie Carmeli umieścić ;) [quote name='Nynon']Czy Carmen ma juz nowy domek ?[/QUOTE] Carmen nadal domku poszukuje..jest nią zainteresowana pewna rodzina i właśnie zaraz zabieram się do szukania osoby na wizytę przedadopcyjną ;) Byłam dziś u Carmen, super wygląda, super się czuje, rana pięknie się goi, trochę jej się w kołnierzu gorzej wchodzi po schodach ale radzi sobie dziewczynka, zastrzyk też dzielnie zniosła, powtórka kolejnego w sobotę :)
-
Carmela była bardzo dzielna, jak zawsze zresztą ;) Dzisiaj jadę podać jej kolejny antybiotyk... I Dziękuję Oli kolejny raz za wielkie serce, cały koszt zabiegu ponosi bowiem rodzina :buzi: Carmen w lecznicy już po zabiegu: [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/422/sv209793u.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/2470/sv209794.jpg[/IMG]
-
[quote name='Magdalena']ktoś chyba proponował zrobienie bazarku, dobrze pamiętam?[/QUOTE] Agata zaproponowała ale ja się z nią dogadałam, ze też mamy psa teraz w potrzebie leczony w korze, jest po zabiegu osteosyntezy kości, ja się dogadałam w lecznicy na tańsze koszta 100zł za zabieg usunięcia tego drutu ...więc bazarek nie pójdzie tylko na Daszę ale tez na naszego Mańka...po połowie koszta i ja wystawię bazarek a agaton da fanty.
-
Kłapoucha bez sensu ta wizyta za co oni skasowali 90 zł, za to, że powiedział, że uszy są niedoleczone i zapisał enrofloxacynę ;/ Nie można się było z nimi dogadać żeby było taniej, przecież to pies schroniskowy i do adopcji... Masakra normalnie :( Wiesz bardzo dobrze że ja bym załatwiła wszystko taniej no ale chciałaś Słodkiego..otits externa też umiemy w naszej lecznicy leczyć... No szkoda, bo dużo kasy poszło bez sensu a mogło się przydać na pilniejsze potrzeby dla Daszy...
-
zwyrodnienie stawów to proces postępujący...karma to tylko dodatek przy takich kłopotach, dobrze ją stosować ale jeśli jej nie będzie to też nie jest tragedia jesli byś stosowała doustne preparaty z glukozaminą i chondroityną..karmy na stawy zawierają bowiem w swoim składzie chondroprotektory i składniki przeciwzapalne co w efekcie ma za zadanie zmniejszać nasilenie objawów klinicznych oraz bolesność...większość klientów na problemy ze stawami używa jednak tylko preparatów przeznaczony do stosowania przy takich zaburzeniach prawidłowej funkcji chrząstek oraz stawów...my mamy tylko kilkunastu pacjentów na takiej karmie, nie ukrywam, że duże znaczenie ma tu cena, bowiem weterynaryjne karmy lecznicze nie należą do najtańszych :roll:
-
[quote name='DarkWater']znalazł się miłośnik mojej kanapy... no nic walczymy dalej ;-)[/QUOTE] :lol: :lol: :lol: Kochana czy będzie można odwiedzić Rudaska w tym tygodniu? Trochę go już nie widziałam i chętnie Was odwiedzę, skontroluję opatrunek i łapę, masz jeszcze karmę, czegoś Wam brakuje, coś dostarczyć? I wczoraj się widziałam z Ciocią Kamos :loveu: Okazała wielkie serducho i przekazała piękne rzeczy na bazarek oraz pieniążki 50 zł, bardzo, bardzo dziękujemy :Rose::iloveyou: W tym tygodniu usiądę i wystawię bazarek na Manieczka...
-
Dziś o 18 Carmelita przyjedzie do lecznicy...trochę się stresuje ale mam nadzieję, że pójdzie równie bezproblemowo jak z Lassie, ostatnim razem jednak obiecałam sobie, że nie mogę asystować i stać przy anestezji zwierzaków z którymi jestem emocjonalnie związana i znowu popełniam ten sam błąd bo dziś na popołudniu jestem w pracy w lecznicy i będę się wykańczać emocjonalnie :roll: Był wczoraj tel w sprawie adopcji, Pan brzmi dość sensownie chcą psa do domu nie jak poprzednio do kojca, dlatego poprzednio po wspólnym telefonicznym uzgodnieniu z Lucyną oraz Olą odrzuciliśmy ten dom, nie mają zwierząt, niedawno odszedł im psiak ze starości i chcą przygarnąć nowego...będę szukać kogoś na wizytę przedadopcyjną, rejony Piły więc stosunkowo niedaleko BGD :)
-
Szczeniak znaleziony w śmietniku ma dom ! :)
martik b replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
[quote name='kkasiiiar']Państwo chca zwrocic koszta transportu Kropki do domu ( do Włocławka) i chca przekazac 1 % podatku na pogotowie dla zwierzat :)[/QUOTE] Dziękujemy bardzo, napiszę Ci KRS :) [quote name='agaton85']Jestem..cieszę się, że Kropeczka trafiła do tej rodziny, wierzę, że będzie miała tam jak w raju. Niestety ja to chyba za bardzo przeżyłam i przepraszam, szczególnie Ciebie Marta za reakcję. Weszłam do domu i w serduchu zabolało, bo wystarczyły dwa dni, żeby tego dzikusa pokochać. Jeśli chodzi o koszty podróży, umówmy się tak, że pieniążki pójdą na jakąś bidę. Ehh.. tak pusto bez niej :-([/QUOTE] Kochana nie ma za co przepraszać, nie powiem, że trochę mnie zaskoczyłaś, nic nie rozumiałam w słuchawce przez ten twój szloch i już sobie wyobrażałam jak to musi wyglądać jedzie kobieta samotnie pociągiem z psem na rękach i płacze ale twoja reakcja świadczy tylko o twojej wielkiej empatii i wrażliwości ;) -
Szczeniak znaleziony w śmietniku ma dom ! :)
martik b replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za wizytę przedadopcyjną!!! Kropka za godzinę jedzie do nowego domu :cunao::sweetCyb: Niestety nie mogę się skontaktować z osobą która powinna uczestniczyć w tej adopcji, bo znalazła psa więc załatwiłam już wszystko pomiędzy agatą i państwem z W-wy. Agaton wyrusza pkp do włocławka żeby w połowie trasy się z ludzmi spotkać, o 14.20 będzie na miejscu i przekaże im Kropeczkę :) Agaton dziękuję po raz kolejny :Rose: Bilet Agaty w 2 strony wyniesie 60 zł więc się złożymy aby ponieść te koszta... -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
martik b replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Lecznica FILA ul. Grobla 15 85-305 Bydgoszcz ...ja już jak byłam u niego ostatnim razem to mówiłam, że my to wszystko załatwimy bo na niego nie ma co liczyć, jesli on na kennelówkę nie ma żeby leczyć więc jest poinformowany że bierzemy to na siebie...mi się wydaje, że chce udowodnić nam że potrafi o psa zadbać, ja odniosłam takie wrażenie...trochę za późno już na to :roll: -
Szalonyyy :D Rany czy jest jakiś sposób żeby go "zatrzymać" choć na minute żeby w miejscu ustał, jak ma się ten drut prawidłowo trzymać jeszcze 2 miesiące jak on się zachowuje jak kangur nie pies ;/ zabawkami pewnie nie umie się bawić, bo nigdy wcześniej ich nie miał, nauczy się...a rękawiczki wytrzymują nawet na labkach czy husky, stosujemy je w lecznicy!!! a on ma 10 kg, co to za pies:evil_lol: cud że twoja biedna świneczka nie dostała jeszcze zawału przy takim żywiole;)
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
martik b replied to toyota's topic in Już w nowym domu
podał która... oczywiście się spytałam...lecznica na cieplickiej, znam u nas lecznice w bdg akurat ta jest mało prozwierzęca, kiedyś leczyłyśmy w niej owczarka wyciągniętego ze schronu z nużeńcem i nic kompletnie nam kosztów nie obniżyli a mam gadanego i udało mi się co jedynie na raty rozłożyć te koszta ;/ leczenie zwykłego nużeńca 3-lata temu wyniosło wtedy pamiętam nas ponad 200zł a teraz za zabieg sterylizacji podobno chcą od niego 70 zł, przecież nawet kota by było ciężko w tej cenie wysterylizować a co dopiero psa :roll: ...ok załatwię to inaczej ja się dowiem czy on się tam na zabieg zapisał ponieważ mężem jednej z wet tam pracującej jest mój kolega i jeśli po raz kolejny kłamie to kończę z nim już te dyskusje i zabieram mu tego psa :angryy: