Jump to content
Dogomania

Zarka

Members
  • Posts

    842
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zarka

  1. Bou, przed posiłkiem też nie powinien biegać?
  2. Śliczny jest:)
  3. Witaj pusia. Nie masz co podejrzewać, to nie jest labrador :) Może jakiś czarny labek przewinął się w "rodzinie", kto wie?
  4. A może spróbuj dawać mu śniadanie z ręki? Polecił mi taki sposób instruktor i tak w miarę możliwości czasowych robię. Pies je część porcji dziennej, jednocześnie ćwiczymy, no i nie daję mu smakołyków innych niż karma. Smaczki są na specjalne okazje ;)
  5. Oj tak :) Szczególnie ta ulewa wymaga sporego samozaparcia :) Ze strony właściciela oczywiście...
  6. Black&Tan, nie mam zwyczaju wdawać się w dyskusje na proponowanym przez Ciebie poziomie i tutaj też nie zrobię wyjątku. Dodam tylko, że Twoje zdanie na jakikolwiek temat na forum będę czytała przez pryzmat tego, co tu tworzysz. EOT
  7. Posłuchaj kolego, zajmij się swoimi sprawami i nie wpierdzielaj się w życie innych.
  8. A pies? Będzie go zabierała ze sobą?
  9. Ale ładny maluch :) Będzie spory, więc potem możesz mu dawać karmę dla szczeniaków dużych ras.
  10. Ładny kolor. Takie rodzą się tylko w pseudo, czy czasami w prawdziwych hodowlach w związku z np. przenoszeniem genu jasnego koloru?
  11. Też mieszkam w bloku. Mieszkanie mam trochę większe, ale domownikami są również 2 koty. Powiem tak...fajnie jak jest dużo miejsca, bo towarzystwo rozchodzi sie po kątach, ale z drugiej strony uwielbiam siedzieć z kawą pod kocem z psem przy nogach i kocim towarzystwem na wyciągnięcie ręki :) Jakoś tak dziwnie się dzieje, że i tak wszyscy lądują w jednym pokoju (a najlepiej na jednej kanapie). Czasami śmiejemy się z synem, że wystarczyłaby nam ta kanapa. Myślę, że metraż nie jest problemem. Problem leży w ilości czasu, który psu się poświęca. Jak pies jest wybiegany, zmęczony pracą/spacerem/pływaniem to po prostu śpi. Czasami żałuję,że nie mam ogródka, żeby wypuścić młodego na siku, ale tak naprawdę nie jest to rzecz niezbędna. Ostatnio wymyśliłam, że mogę wykorzystać wąski korytarz i małą łazienkę. Mój pies chodzi za mną wszędzie, więc jak mnie "zaklinuje" w tych pomieszczeniach, ćwiczymy chodzenie do tyłu, czyli świadomość posiadania zadka :) Tak więc nie przejmuj się metrażem i szukaj psa wg kryteriów wypisanych przez Miawko.
  12. Zajrzyj też tutaj http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/ to archiwalny blog p. Zofii.
  13. Oooo! Teraz kolega cwebb już wie jak postępować z psem :)
  14. Black&Tan forum polega na tym, że toczą się tu dyskusje na przeróżne tematy. Cwbb rozpoczął temat, który może sie rozwijać przez lata. Może też służyć wielu innym użytkownikom, którzy w poszukiwaniu informacji wejdą na stronę. Te, jak to nazwałeś "czcze dyskusje", są wymianą poglądów i radami dla wielu osób od użytkowników, którzy są cennymi źródłami informacji (Sowa). Twoje "rady" natomiast wniosły niewiele, żeby nie powiedzieć NIC, a jeszcze dyskredytujesz wypowiedzi innych. Cwbb, jak masz pisać na skrzynkę, to lepiej pytaj tutaj. Zawsze jest szansa, że zgłosi się ktoś, kto wie o czym mówi i ma spore doświadczenie. Warto też pogrzebać w innych tematach. Powodzenia w szkoleniu:)
  15. To właśnie nauka posłuszeństwa. Piszesz takie rzeczy, ludzie czytają i potem dziwią się, że pies gryzie ręce, że nie oddaje miski i że się z wiedzą, że tak nie wolno nie urodził.
  16. Mam inne zdanie na ten temat. Nawet całkowicie odmienne. Już w szczenięctwie można zacząć szkolenie ucząc psa podstaw posłuszeństwa. Kilkunastotygodniowy szczeniak z łatwością nauczy się koncentracji uwagi na opiekunie, siadania, warowania... Nauka nigdy nie idzie w las, wręcz przeciwnie - daje stabilne podstawy na przyszłość. Poza tym każdy wie, że pies przechodzi przez różne etapy rozwoju. Mój 7 miesięczny szczeniak ma teraz etap lęku przed nieznanym. Gdybym nie szkoliła go (i siebie) od początku, to z pewnością trudniej byłoby psu zaufać mi jako opiekunowi. Mamy opanowane podstawowe komendy, chodzenie przy nodze, zostawanie na kilka minut, początki aportu, oddawanie rzeczy... Pies nie gryzie dłoni, nie ucieka, daje się obsłużyć bez przeszkadzania. Jest oczywiście mnóstwo do zrobienia, ale to jeszcze szczeniak, więc wymagania są "dziecięce". Nic z nauki nie "poszło w las". Jeśli czegoś nie umie, to dlatego, że nie umiem go nauczyć, bo "wiedzę" chłonie jak gąbka.
  17. Oby. Trzymam kciuki za malucha :)
  18. :)))))) A może to troll...bo aż nie chce mi sie wierzyć, że to pisze dorosła kobieta, matka dzieciom...
  19. Szczerze mówiąc nie brałam pod uwagę faktu, że o tym nie wiesz. To oczywiste. A tym bardziej w przypadku, kiedy wygląd rodziców nie jest znany i odbiega od wzorca.
  20. A skąd on ma to wiedzieć? Proszę Cię! I po co ma Tobie to mówić? Zarobił, to się liczy. A Ty liczyłaś, że ktoś spojrzy na dwa zdjęcia i przepowie wielkość głowy psa? Nie sądzę, żeby ktoś na serio potraktował pytanie o wygląd i oczekiwanie wiążącej odpowiedzi. Możemy sobie gdybać, tak jak gdybamy w pytaniach o to, czy kundelek będzie duży i do jakiej rasy jest podobny.
  21. Myślę, że rozmowa na temat rozpoczęty przez Zofitę nie ma większego sensu. Tak naprawdę nie do końca wiem, po co Autorka rozpoczynała dyskusję. Nikt nie jest w stanie ocenić przyszłego wyglądu szczeniaka, wszyscy wiemy, że nawet jakby był najpiękniejszym bokserem na świecie żadnych tytułów wystawowych nie zdobędzie, a prognozowanie wielkości głowy psa, która zadowoliłaby Zofitę jest niedorzeczne. Spotkanie z sędzią też wydaje się zbędne (nawet darmowe), bo cóż odkrywczego pan sędzia może do tematu wnieść? Szkoda szczeniaka, lub dwóch (bo nie do końca rozumiem, czy tylko jeden psiak nie spełnia oczekiwań, czy dwa?) i tyle. Mam nadzieję, że znajdzie fajny dom i swoich ludzi. Wiesz Zofita, ja jestem daleka od porównywania psów/kotów do dzieci. Oczywistą rzeczą jest, że miłość do dziecka jest nieporównywalna do miłości do pupila. I to nie jest nic odkrywczego, wszyscy to wiemy. Tu chodzi o coś innego. O ludzką przyzwoitość, o poszanowanie psiego życia, o poczucie odpowiedzialności za własne czyny, o to, że dorosła kobieta kosztem żywej istoty spełnia swoje fanaberie i "widzimisię". Chodzi o to, że daje się psiemu dziecku dom a potem go zabiera z przyczyn wyjątkowo egoistycznych. I jeszcze dodam, że bardzo ciekawi mnie, jak wytłumaczysz swoim dzieciom, że pieska oddajecie? I jak potem spojrzysz w lustro...
  22. Ja zabezpieczyłam drzwi (od pokoju w prawdzie, ale może sie przyda) skobelkiem, czy inaczej delikatnym haczykiem. Zamykam na klamkę i zakładam skobel. W razie otwarcia drzwi uchylają się na kilka milimetrów.
  23. Jak dla mnie szczeniak jest śliczny :) I będzie na pewno ładny jak urośnie. Czy będzie wyglądał zgodnie ze wzorcem rasy tego Ci nikt nie powie.
  24. Wkroczył już dawno. Psie przedszkole zaczyna sie ok. 3 m-ca.
×
×
  • Create New...