Jump to content
Dogomania

Zarka

Members
  • Posts

    842
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zarka

  1. Za daleko. Coś w kujawsko pomorskim by mnie urządzało.
  2. Plac szkoleniowy pełny ludzi chętnych do współpracy pilnie poszukiwany :) Ostatnio chodziłam na przystanki autobusowe i jak ludzie się godzili to sobie spacerowałam z dzikusem. Przestałam, jak się zrobiło mokro i młody stał się uwalonym w błocie i mokrym dzikusem.
  3. No właśnie...jak ćwiczyć, aby pies przestał tak reagować na widok każdego, kto przechodzi? Potrzeba przywitania się ze wszystkimi wkoło jest trudna do opanowania. Staram się reagować przed psem, ale nie zawsze się to udaje. Wygląda to tak, że pies idzie na smyczy, a ja widząc zbliżającego sie człowieka albo przywołuję psa do nogi albo wydaję komendę siad i nagradzam skupienie uwagi na mnie. Czekam aż człowiek przejdzie i zwalniam psa. Trochę to kłopotliwe, nie zawsze skuteczne. Niestety ludzie nie pomagają cmokając i głaszcząc (mimo żółtej wstążeczki) "uśmiechniętego" psa. Poradźcie, jak ćwiczyć, aby zobojętnić psu obcych ludzi. Miałam pomysł, żeby zabierać młodego do miejsc mocno zaludnionych i tam trochę pospacerować, ale mam wątpliwości...
  4. Gerald, mój 10m-czy pies od 2 miesięcy przeżywa okres buntu i dorastania do własnych "przemyśleń". Trudny czas, ale trzeba wytrzymać. Przeszliśmy przez wybiórczą głuchotę, lek przed śmietnikami (?), brak chęci oddania czegokolwiek, co jest w pysku, głośne protesty przed powrotem do domu... My ciągnięcie na smyczy zwalczamy podobnie, ale przy napięciu smyczy pies musi wrócić do mnie (obchodzi mnie do nogi) i dopiero wtedy idziemy. Efekty są, chociaż nauka idzie dość powoli (szczególnie w dużym rozproszeniu), ale widzę poprawę. Tak więc powodzenia :)
  5. Może hodowca byłby zainteresowany...
  6. Jesooo, naprawdę nie rozumiesz że produkujesz kundelki? Nie rozumiesz tych kilku prostych zasad, które należy spełnić, żeby mieć szczeniaki z rodowodem? Przecież takie podróbki zamierzasz wypuścić w świat. I podejrzewam, że nie za darmo. Właśnie...
  7. :)))))) Znaczy puuupinka wszystko wie, tylko bawi się w pytania i odpowiedzi? I myśli o pseuo tez nie są Jej obce? Dzięku Bou, chciałam tłumaczyć i linki wklejać. Szkoda czasu.
  8. Jeżeli byl to nieformalny związek (konkubinat) to prawowity właściciel może zabrać psa do siebie bez konsekwencji. Zakup psa w związku małżeńskim ze wspólnotą majątkową włącza go do majątku wspólnego i w konsekwencji należy rozstrzygać z kim pies zostanie po rozwodzie. Wspólne zajmowanie się psem przez lata i zawód drugiej strony nie ma znaczenia. Pies jest w tym wypadku "rzeczą" i należy do właściciela (podobnie jak mieszkanie wniesione do związku przez jednego z partnerów, po wspólnym użytkowaniu przez lata, nie staje się wspólną własnością). Co można zrobić? Dogadać się. Zasugerować korzyści jakie będzie miał partner ze wspólnej opieki (wolne weekendy, możliwość wyjazdów bez psa...)
  9. ??? Biedna psina. Nie wiem, jak to wygląda w Chinach, ale gdziekolwiek bym mieszkała najpierw odwiedziłabym weterynarza. Zawsze trzeba szczeniaka zbadać, zaszczepić - zrobić pierwszy przegląd. No a potem praca jak z każdym maluchem - wychodzenie na siku co 2 -3 godziny (w nocy też), nagradzanie za sikanie poza domem. Myślę, że dobrze by było oswajać go z człowiekiem np. karmić z ręki, bawić się, przyzwyczajać do zabiegów pielęgnacyjnych. Nie wiem...to takie oczywiste jest, że aż głupio pisać...
  10. A jakiej pomocy oczekujesz? Kto kupuje psa z akwarium, a potem zostawia go obcym na kilka tygodni??? Gdzie ten biedaczek się załatwia "pod siebie" i potem na tym śpi? Nadal trzymacie go w akwarium? Weterynarz go widział? Historia dość nieprawdopodobna...Mam wrażenie, że już ją czytałam...
  11. Gojka ma chyba rację... Pies rozniósłby tę klatkę po tylu godzinach i przy braku spacerów (ciekawe po czym ma tak odpoczywać?). Sorry, ale nie wierze, że osoba w tym wieku, studiująca, posiadająca już psa i pewną wiedzę na ten temat (nie każdy wprowadza klatkę) robi takie rzeczy.
  12. Ja jestem przeciwniczką wprowadzania mat do sikania dla psów. Rozumiem, że szczeniak sika na matę, bo jest malutki i nie rozumie, nie umie, nie wytrzymuje. Nie wiem skąd pomysł, żeby dorosły i zdrowy pies załatwiał swoje potrzeby w domu. Jeśli Twój wychodzi 3-4 razy dziennie i nie wytrzymuje, to może chodzicie z nim za rzadko?
  13. Masteros, uczysz psa od miesiąca i oczekujesz spektakularnych sukcesów? Kilka tygodni szkolenia to niewiele. Tym bardziej dla psa, którym nikt wcześniej się nie zajmował. Daj jej i sobie więcej czasu na naukę i oswojenie sytuacji. A tabletki to ostateczność.
  14. Mimo, że ja z tych leniwych, to też chętnie czytam porady żywieniowe :) Galaretkę z nóżek robię raz w tygodniu/raz na dwa tygodnie. U mnie trudno kupić kurze łapki, więc gotuję świńskie nóżki i ogony z marchewką. Potem obieram mięsko i wszystko wygląda super. Smakuje chyba tez, bo szybko znika :)
  15. To naprawdę straszna historia...nie wiem, czy zasnę...
  16. Mój też jest taki hura do przodu. Codziennie ćwiczymy luźną smycz i do tego, jak bym chciała żeby chodził jeszcze daleko. Mam nadzieję, że kiedyś się uda...
  17. To nie jest rada? I o na dodatek od specjalisty. Skąd wiesz, że trener nie zgodzi się na prace w grupie? Pytałaś, byłaś zobaczyć jakie są zajęcia w szkółce? U nas był pies agresywny. Pracował razem z innymi, ale często ćwiczył coś innego. Czasami byliśmy tłem do jego ćwiczeń, czasami tylko "słupkami" które omijał idąc przy nodze.
  18. Nie wiem skąd taki wniosek? Taki człowiek musi być niesamowicie zorganizowany, zdyscyplinowany i mieć sporą dozę luzu wewnętrznego, bez którego można dostać świra :) Wiem co mówię...naprawdę ;)
  19. To prawda. Dlatego jak ktoś decyduje się na dziecko przy takim czasie pracy, to albo zmienia pracę albo płaci opiekunce (i cierpi, że nie ma wplywu na wychowanie swojego dziecka).
  20. 24 na dobę nie, ale nie ma nie 2 dni przez 8 godzin i trzy dni przez około 3 godziny. Inaczej nie miałabym psa tylko inne zwierzątko, nie wymagające mojej obecności. Być może tak, skoro nie będzie miał innego wyjścia.Mogą nie przyzwyczaić się sąsiedzi i nowi właściciele, kiedy będą zastawali demolkę w domu. :)))) Blue, nie każdy musi mieć psa. Może nie w tym momencie życia, może trzeba poczekać na dogodną sytuację?
  21. Nie rozumiem, dlaczego nie idziesz z nim do weta? Skoro utyka, to znaczy, ze coś jest nie tak. Trzeba zbadać łapę i staw, może prześwietlić. Trudno wyrokować, czy to coś poważnego. Dla mnie byłoby poważne, skoro nie mija po jednym dniu...
  22. Ale ładna dziewczynka:)
  23. Zarka

    karma Brit

    Jeśli Brit, to lepiej Brit Care...
  24. Na pewno chciałeś przekazać coś istotnego, ale ze względu na brak interpunkcji i znajomości składni nie można Twojej wypowiedzi doczytać do końca bez uczucia irytacji. Sorry...
×
×
  • Create New...