-
Posts
842 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zarka
-
U mnie zadziałało posmarowaniem kupionym w aptece preparatem dla osób obgryzających paznokcie. Smak jest obrzydliwy - próbowałam ;)
-
Joly, przecież my nie mówimy o trzymaniu psa w klatce, jak w budzie na łańcuchu. Klatka służy jako azyl, a w sytuacjach sporadycznych jako pomoc. Myślałam, że to oczywiste. Nikt normalny nie zamyka psa w kennelu na 10 godzin. I oczywiste jest również, że klatka nie gwarantuje braku zniszczeń. Ja takich nie znam, ale jak bym znała, to z pewnością próbowałabym jakość zareagować. To ewidentne znęcanie się nad zwierzętami i nie można takich zachowań brać jako normę. Biorę udział w dyskusji, więc czytam wszystkie wypowiedzi. Denerwuje mnie, jak ktoś tak autorytarnie wypowiada się na temat, który nie jest mu znany z autopsji i na dodatek w sposób negatywny. Sama chyba przyznasz, że twierdzenie o "trzymaniu psa w klatce" ma niewiele wspólnego z używaniem klatki kennelowej. Również pozdrawiam :)
-
Popieram partnera.Odłóż sporo gotówki na pokrycie ew. zniszczeń, a potem pomyśl o piesku .Border to energiczna rasa potrzebująca pracy i kontaktu z człowiekiem, a nie zamknięcia w klatce. pozdrawiam Totalne niezrozumienie tematu. Aktywność nie ma nic do zastosowania klatki kennelowej. To tak jak powiedzenie, że sportowiec nie powinien spać w swoim łóżku, bo jest taki aktywny. Bzdura. Klatka kennelowa jest traktowana przez psa jak swoje własne miejsce, gdzie może się schować przed światem jak tylko chce. To jego kącik, posłanie, tylko jego strefa prywatności. W klatce to trzyma się kanarka, pies w kennelu jest jak we własnej budzie. Warunkiem jest oczywiście odpowiednie wprowadzanie kennelu. Joly, co ma kennel do kontaktu z człowiekiem? Twój pies ma legowisko? Pewnie tak, a czy w związku z tym ma ograniczony kontakt z Tobą? Klatka jest wybawieniem np. dla psów lękliwych, po przejściach, jest rewelacyjna dla psów sportowych do wyciszenia przed zawodami, dla psów nadpobudliwych. Najpierw poczytaj, porozmawiaj z tymi, którzy klatki mają i nie pisz bzdur. Sania, do poczytania http://codlapsa.pl/klatka-kennelowa-cz-i/ http://codlapsa.pl/klatka-kennelowa-cz-ii-przyzwyczajanie-psa/ http://pieswwarszawie.pl/poradnik/klatka-kennelowa-a-niszczenie-domu-przez-milke/ http://bialyjack.pl/klatka-kennelowa-i-crate-games
-
Dwbem, jest zależność między dostarczaniem organizmowi białka a zachowaniami agresywnymi o podłożu lękowym lub na tle nadmiernej pobudliwości. Takie psy powinny jeść karmę z zawartością 16-20% białka. Dieta ta nie jest zalecana dla szczeniąt i karmiących suk (za N. Dodmanem) Nie znaczy to oczywiście, że psy jedzące mięso lub karmy z większą zawartością białka są agresywne.
-
Kabel internetowy spróbuj schować za listwę, powinien się zmieścić. Podsuń też chłopakowi kilka tekstów na temat klatek, bo odpowiednio wprowadzona klatka jest dla psa azylem, a nie męczarnią. Ale miałaś dobrze :) Ja tez miałam urlop, ale nie taki długi. Wykorzystałam go na naukę sikania na trawkę i ogólne zapoznanie z otoczeniem. Niestety mój łobuz skonsumował narożniki ścian i drewniany stołek (plus kilka książek, parę butów...) Na początku popełniłam błąd i zostawiałam mu za dużą przestrzeń. Potem ograniczyłam miejsce do przedpokoju i kuchni i zrobiło się lepiej.
-
Nie ma takiej możliwości. Szczeniak po prostu gryzie, podgryza, szarpie - taka kolej rzeczy. Mozna starać sie minimalizować straty przez aktywność, zabawki - gryzaki, naukę pozostawania w klatce kennelowej, ale nikt nie zagwarantuje Tobie, że pies oszczędzi meble. Myślę nawet, że można założyć, że coś zostanie pogryzione ;) Niektórzy tracą tylko kapcie i pilota, inny całe drzwi i meble...To ekstremalne przypadki.
-
Wolfsblut Cold River - 18,5% białka, Bozita Robur Light&Sensitive - 19%, Bosch Specjal Light -13%
-
Pies musi byc na lince/smyczy i należy go przyciągnąć do siebie po wydaniu komendy. Musi wiedzieć, o co chodzi człowiekowi ze smaczkiem w ręku. Poza tym nauka na wybiegu to wyższa szkoła jazdy. Najpierw dom - mało bodźców, rozproszeń, ludzi, psów, listków, zapachów i kijków...
-
Nauka komendy - http://psy-pies.com/artykul/jak-nauczyc-psa-komendy-do-mnie,1709.html Pamiętaj, że dla psa każda zmiana toczenia to inna sytuacja. Zacznij od nauki w domu, gdzie rozproszeń jest mało, potem powoli ucz w innych miejscach. Dobrze jest nie spalić komendy, nie doprowadzić do sytuacji, że pies jej nie wykona. Jak widzisz, że szczeniak jest wybitnie czymś zainteresowany i jest duże prawdopodobieństwo, że Cię zignoruje, nie wołaj (przynajmniej dopóki nie opanuje komendy perfekcyjnie). I odwrotnie - ja wolałam do mnie przy podawaniu miski z jedzeniem. 100% skuteczności ;)
-
Mnie też :)
- 114 replies
-
- gończy polski
- szcze
-
(and 7 more)
Tagged with:
-
Rozumiem, że jesteś niepełnoletnia, więc temat agresji psa (jeśli to jest agresja) powinien zostać rozwiązany przez rodziców. Suczka jest jeszcze psim dzieckiem, więc będzie podgryzała ludzi i przedmioty, ale należy nad tym zapanować. Jeśli zachowanie psa odbiega od normy powinno się go zabrać do weterynarza i dokładnie zbadać. Może coś ją boli i dlatego tak sie zachowuje. Poza tym psu potrzebne jest szkolenie, nauka podstawowych zasad posłuszeństwa i hierarchii w rodzinie.
-
Wywar z kurzych łapek zastygnie i będzie galaretka :) Z resztą bardo zdrowa. Ja obieram z kostek łapki i mieso razem z marchewką zostawiam w wywarze. Całość przelewam do formy od mufinek i do lodówki. Jak zastygnie podaję psu dwie/trzy "mufinki" do posiłku. Z około 6-8 łapek wychodzi 12 galaretkowych babeczek - akurat na tydzień dla mojego psa :)
-
Małgosia, dawaj fotki, bo maluchy są piękne :) szczególnie ten jeden brązowy...
- 114 replies
-
- gończy polski
- szcze
-
(and 7 more)
Tagged with:
-
Ja wprowadziłam gwizdanie (takie ludzkie) jako sygnał powrotu, kiedy pies jest dalej, lub zniknął mi z oczu. Ale tak sobie myślę, że zamienię na gwizdek, bo jednak dźwięk jest silniejszy i dalej słychać. Zamówię gwizdek i spróbujemy. My jedzenie mamy już "zajęte" na naukę części ciała i badanie podobne jak u weta. Przed pozwoleniem na kolację "badamy" uszy, łapy i brzuch ;)
-
Jak ćwiczysz powrót na gwizdek? Mój czasami dostaje tzw głupawki - biega jak oszalały dookoła, aż do wyczerpania zalegających pokładów energii :) Skoku z rozbiegu nie mamy w repertuarze. Na szczęście...
-
Śmieszne mordki :)
- 114 replies
-
- gończy polski
- szcze
-
(and 7 more)
Tagged with:
-
Bardzo przyjemnie czyta się posty osoby zaangażowanej w relacje ze swoim psem :) To tak na marginesie dyskusji...
-
Możesz wyłożyć na kanapie szeleszczącą folię. Pies wskoczy, ale dźwięk przy każdym ruchu będzie na tyle nieprzyjemny, że sam zrezygnuje z korzystania z kanapy :) Przynajmniej jest taka nadzieja ;)
-
Nie rozumiemy sie chyba... Nie napisałam, że kawał mięsa to dieta odpowiednio zbilansowana. Podałam to nieszczęsne mięso jako przykład żywienia surowym lub gotowanym jedzeniem przygotowywanym w domu, które uważam, za bardziej wartościowe niż moje tacki. Nie zgodzę się jednak, że diety mieszanej nie można odpowiednio zbilansować. Uważam, że nie istnieje jedyny słuszny system żywienia, który sprawdzi się u każdego psa. Znaczenie ma waga, wiek, rasa, skłonności do alergii i nietolerancji pewnych składników pokarmowych. Poza tym inaczej należy karmić psa sportowego, inaczej kanapowego lub stróżującego, który mieszka na zewnątrz. Wg mojego weta prawidłowo skomponowana i dobrana dieta powinna zaspokoić wszystkie potrzeby psa bez stosowania farmaceutyków. Jeśli pies ma prawidłowe wyniki, odpowiednią wagę, lśniący włos, jeśli nie ma problemów zdrowotnych i widać, że jest pełen energii, to ma odpowiednio zbilansowaną dietę.
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jesoo... a_niusia, użyłam metafory...skrótu myślowego :) Kawal mięsa jako symbol karmienia na przykład surowym :)
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Oczywiście, że to nie to samo, co kawał surowego mięsa. Ale nie jest niezdrowa. Skład jest bardzo dobry (97% mięsa i warzywa), pachnie super, nie zawiera konserwantów, barwników i aromatów, nie ma soi i innych GMO. Nie jest to jedzenie, które bałabym sie podać psu i z pewnością mój chętniej je mokre niż suche. No i nie jest to tradycyjna konserwa, jedzenie jest na tacce. Wiem, że to nie ideał żywienia, chociaż wydaje mi się korzystniejszy niż sama sucha.
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Zawsze się obawiałam karmić naturalnie psy w okresie wzrostu, bo złe zbilansowanie może być groźne w skutkach. Ale to co pisze dwbem dało mi do myślenia i od 2 miesięcy mój pies je pokarm mieszany. Wprowadziłam mu dobrej jakości puszki (rano), a wieczorem dostaje suche. Wiem, że to pójście na łatwiznę, ale daje mi poczucie, że młody dostaje to, co powinien. Oczywiście przeliczam podawaną ilość mięsa i suchej, żeby nie utuczyć psa. Poczytałam trochę na ten temat i oczywiście są zwolennicy i przeciwnicy takiego karmienia. Ja minusów nie widzę, plusy to znaczna poprawa kupy i systematyczności jej robienia, dobre wyniki krwi, prawidłowa waga, no i "uśmiech" na pysku psa na widok miski mięsa ;) Także dwbem - muszę Ci podziękować, bo mnie zainspirowałaś. W prawdzie jeszcze sama nie gotuję, ale kto wie...
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Małgosia, wrzucaj fotki, bo kluski są boskie :) Czy jeden jest bardziej brązowy, czy tak wyszedł na zdjęciu?
- 114 replies
-
- gończy polski
- szcze
-
(and 7 more)
Tagged with:
-
A skąd ten pomysł? Sześciomiesięcznemu labkowi potrzebny jest człowiek, który poświęca mu duuuużo czasu, potrzebne jest szkolenie, dobra karma, przydałaby sie kontrola stawów pod kątem dysplazji. Kolejny szczeniak jest na końcu listy potrzeb Waszego psa. Prawidłowa socjalizacja z psami może odbywać się na spacerach i szkoleniu np. grupowym. Za chwilę Wasz pies będzie dojrzewał, co często niesie za sobą drobne problemy. Zanim kupicie szczeniakowi drugiego szczeniaka mocno się zastanówcie, żebyście przy okazji nie zrobili sobie w domu małego piekiełka. Poza tym hodowla, w której nie można zobaczyć na żywo chociaż jednego z rodziców, przeczytać ich rodowody, pooglądać osiągnięcia nie wydaje się godna zaufania. Sprawdź, czy jest zarejestrowana w ZKwP. Obawiam się, że niekoniecznie...a pitbull z pseudohodowli (po agresywnym ojcu) brzmi groźnie.
-
Śliczne kluseczki :) Rozczulający widok... Nie jestem hodowcą, ale pomoc w ewentualnym transporcie szczeniaka nie wydaje mi się oburzająca. Są przeróżne sytuacje życiowe, które utrudniają lub uniemożliwiają np. przyjazd w określonym terminie. Brak samochodu i perspektywa kilkugodzinnej podróży z maluchem na pewno byłaby dla mnie problematyczna na tyle, że chętnie skorzystałabym z takiej pomocy. I nie znaczyłoby to wcale, że jestem nieodpowiedzialnym domem dla mojego psa...
- 114 replies
-
- 1
-
-
- gończy polski
- szcze
-
(and 7 more)
Tagged with: