Jump to content
Dogomania

Zarka

Members
  • Posts

    842
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zarka

  1. Dzięki Bou :)
  2. Jeśli były plany hodowlane, to może warto spróbować. Jeśli się nie uda, to jądro trzeba będzie usunąć w ciągu kilku lat, bo ma tendencję do rakowienia. Poczytaj ten wątek
  3. Nie wiem dlaczego te fotki są takie wielkie... Moje szczęście ma 1rok i 4 m-ce :)
  4. Takie tam...dla zainteresowanych :)
  5. ;)))))))))))))))))
  6. Sally2, musisz poszukać tematu dot. tej hodowli i tam przenieść tekst. Ja takiego tematu nie pamiętam...
  7. A to może wiele tłumaczyć. Może szczeniak jest po prostu zaniedbany...
  8. Ewelina, szczeniaków się nie kąpie. Często do 6-9 mca życia. Ten dziwny zapach to po prostu zapach psiego dziecka. Jak dorośnie i dojrzeje będzie pachniał typowym psem. Na pewno alergia Twojej mamy nie jest związana z karmą psa, tylko z jego wydzielinami i naskórkiem. Może jednak poczekaj na opinię weta, bo zrobisz szczeniakowi krzywdę.
  9. :)))))) No tak...pod pachę lub do torebki nie weźmiesz :))) Sasni, flat zostanie w domu 8 godzin, jak każdy inny pies. Aby zostawanie nie wiązało się ze zniszczeniami trzeba go tego nauczyć i odpowiednio zmęczyć. Bo zmęczony flat/pies/dziecko to spokój w domu. A dlaczego nie chcesz pobawić sie w psie sporty? Poczytaj o dogtrekkingu (miejsce masz idealne), o pracy węchowej (pola i ogród w zupełności wystarczą), albo o OBI. Wszystko to możesz rekreacyjnie wprowadzać na własnym podwórku i traktować jak jeden spacer. Bo flat to jednak pies pracujący, który czerpie z tego ogromną przyjemność. Do takiej aktywności w zasadzie nie potrzeba żadnych nakładów finansowych. Jak pada to spacer musi być, jak nadciąga nawałnica z gradem to oczywiście nie. Szybkie siku i do domu. Wszystko z głową i bez histerii. Jak mój pies jeden dzień siedzi w domu, to krzywda mu się nie dzieje...no może jest trochę bardziej namolny ;) Generalnie jednak trzeba wiedzieć, że to psy żywiołowe i wybieganie (w różnej formie) jest niezbędne.
  10. Jaki smród? Po czym? Nie słyszałam, żeby ktoś był uczulony na zapach psa... Sierść psa nie uczula i tak naprawdę poza względami higienicznymi i porządkowymi związanymi z koniecznością sprzątania sierści nie ma znaczenia, czy mamy psa z sierścią czy z włosem. Źródłem alergenów są wydaliny i wydzieliny, takie jak: ślina, krew, mocz i kał, a także naskórki zwierząt.
  11. Warunki wymarzone :) Ogród, pola, las w pobliżu, aktywni właściciele...bardzo fajnie to wygląda. Jeśli jeszcze nie jesteście estetami, macie spore poczucie humoru i sporo luzu życiowego to flacik będzie zadowolony ;) No i Wy z towarzystwa flata również ;)
  12. Pies nie nabawi się nerwicy, bo właściciel na nią choruje :) Podobnie jak Twoi przyjaciele i rodzina. Jeśli podołasz obowiązkom - będziesz zadowolona z psiego przyjaciela. Powodzenia :)
  13. Labek to pies myśliwski - aporter, płochacz - używany do polowania na drobną zwierzynę, do przynoszenia zestrzelonego ptactwa np. z wody. Masz psa, którego natura stworzyła do polowań, więc nie dziwi pogoń za zającem. Szkoda, że go zjadł...naucz go aportowania. Możesz przywiązać na sznurku zabawkę pluszową, albo kawałek sztucznego futerka i jak pies złapie i przyniesie - nagradzasz. Zaoszczędzi Ci to stresu, a psu ewentualnych chorób. No i nie wszystko, co ucieka nadaje się do jedzenia, więc umiejętność oddania zdobyczy jest bardzo cenna.
  14. Biedaczak...od początku tak się boi klatek schodowych? Takie lęki najczęściej trzeba po prostu przepracować. Powoli, systematycznie, bez zmuszania psa należy go przyzwyczajać do schodów. To trochę upierdliwe i czasochłonne, ale do zrobienia. Może Sowa pomogłaby w tej kwestii? Mój pies boi się drewnianych mostów, kładek i tym podobnych "budowli". Cóż...mamy taki mostek na trasie spaceru i systematycznie na niego wchodzimy. Najpierw był to metr (z nagrodami oczywiście), potem trzy metry i tak dalej. Czasami po prostu siadam sobie na tym mostku i siedzę 15 minut. Pies krąży, czasami podejdzie, czasami siada na chwilę. Oswajamy lęk...Nic na siłę, każde wejście z owacjami i wyjątkowymi nagrodami. Myślę, że czeka Cię podobna praca.
  15. Nie kupuj specjalnego plecaka. Po co? Kalyna ma rację. A adresówka jest absolutnie niezbędna.
  16. A dziękuję :) Wczoraj nawet chciałam zapytać co u klusek słychać, a tu już po kluskach...Niech się zdrowo chowają i szczęśliwie biegają po polach i lasach ;)
  17. I słusznie, bo tu nie chodzi o kupę w misce, ale o ograniczenia fizyczne Twojej suki, żeby te kupę do zawieszonej na stojaku miski zrobić. Tez mam miski na stojaku i większego niż Ty psa i twierdzę, że nie ma możliwości aby załatwiał sie do misek. Jeszcze ewentualnie siku może dałby radę zrobić podnosząc nogę i wykazując się sporą precyzją. Więc nie unoś się tak, bo piszesz rzeczy niewiarygodne. Trudno udzielać rzeczowych porad w takiej sytuacji. Wnioskujesz na własnym przykładzie? Dziękowałaś za porady w sprawie suplementacji, otrzymałaś porady w sprawie uśpienia szczeniąt i paszportu...gdzie więc ta "wyłączna krytyka"?
  18. Przepraszam Cię, ale chyba sobie żartujesz. Nie uwierzę, że suka sika do wody w misce ustawionej na stojaku :) Bo to niemożliwe, dwbem :)
  19. No to jeszcze obroża i smycz ;)
  20. Faktycznie troszkę mało jak na szczenię po tych rodzicach. Spokojnie mógłby ważyć jeszcze raz tyle. Ale może wcale owczarek nie był owczarkiem, a labrador labradorem ;)
  21. Co wtedy z sikaniem? Robi w klatce? A co w nocy? To maluszek, więc pewnie sika w nocy? Mimo pięknej pogody na pewno spędzacie również czas w domu. Piesek pozostaje wtedy na zewnątrz? Nie bardzo to sobie wyobrażam, wiec pewnie razem z Wami jest w domu (posiłki, wieczory, noce, codzienna aktywność domowa). Wtedy trzeba go obserwować i wynosić na zewnątrz na siku - po zabawie, po spaniu, po jedzeniu...średnio co 3-4 godziny (w nocy też warto raz wyjść, bo znacznie przyspiesza to naukę).
  22. Ta bez zboża nie ma w składzie żadnego wypełniacza? Wszystkie dobre karmy dla szczeniaków zawierają sporo białka. Z tego, co wyczytałam szukając bardzo określonej w składzie karmy dla moje psa, najbardziej zbędna jest kukurydza. Inne zboża (oprócz ryżu) również sa dla psa nieprzyswajalne, mimo że często są stosowane jako wypełniacz. I tak - im mniej mięsa, tym więcej wypełniacza - im więcej pasz tym gorsza przyswajalność i większe zapotrzebowanie na karmę. Moja karma dla szczeniaka miala taki skład : "Składniki: Jagnięcina (45%), ryż (30%), tłuszcz z kurczaka (chronione tokoferole), suszone jabłka, olej z łososia (3%), naturalny aromat, drożdże piwne, muszle skorupiaków morskich (źródło glukozaminy 320 mg / kg ), ekstrakt chrząstka (źródło chondroityny 190 mg / kg), mannan-oligosacharydy (180 mg / kg), owoców i ekstrakt z ziół (rozmaryn, goździk, cytrusy, kurkuma, 180 mg / kg), fruktooligosacharydy (120 mg / kg ), juki Schidigera (120 mg / kg), inulina (110 mg / kg), ostropest plamisty (Silybum marianum) (90 mg / kg). Składniki analityczne: białko 32%, tłuszcz 18%, wilgotność 10%, popiół surowy 7,7%, włókno 1,5% Wapń 2,5% Fosfor 1,3%, energii metabolicznej 4000 kcal / kg" Wybrałabym bezzbożową, ale nie jestem ekspertem i to oczywiście jest moje osobiste zdanie :)
  23. Finn, trudno powiedzieć, jakie są najlepsze. Ja patrzę na skład - dużo mięsa, mało mączek i innych pasz. No i fajnie jak jest data ważności do spożycia krótsza niż kilka lat ;) Ja testowałam Brit Care (byłam zadowolona), Fitmin Junior (dla mnie bardzo fajna karma - skład dobry i cena nie powalająca). Teraz, w związku z potrzebą zmniejszenia ilości białka, podaję Greenwoods. To moje odkrycie :) Skład bardzo prosty, zero kukurydzy, na czym mi zależało, jedno źródło białka - dla mnie super. Ty musisz szukać wśród karm dla szczeniaków. Porównaj składy, poczytaj opinie... Ostatnio czytałam o karmie Magnusson. Też godna uwagi...
  24. Zmieniłabym od razu, oczywiście stopniowo wprowadzając nową, lepszą karmę. No i 8 miesięcy to jeszcze za wcześnie na karmę adult. Poczekaj do ok. 12-15 m-ca zycia.
  25. Wiesz co Anjuszka, jak by tak się zagłębić w temat to wychodzą strasznie zawiłe prawne historie. Aby stać się właścicielem suczki trzeba by rozstrzygnąć czy sunia jest porzucona, czy zagubiona. W zależności od tego mają zastosowanie różne przepisy kodeksu cywilnego. Jeśli się zgubiła, to znalazca musi podjąć pewne kroki wytyczone przez kc (szukanie właściciela, powiadomienie starostwa itp). Zakładając, że pies został porzucony (a tak piszesz), to sprawa jest prostsza. art. 181 kc mówi, że "własność ruchomej rzeczy niczyjej nabywa się przez jej objęcie w posiadanie samoistne". A to znaczy, że jeśli porzuconego psa otoczysz opieką, dasz imię, dom, jedzenie i uznasz się za jego pana/panią to stajesz się jego właścicielem. Jak dla mnie możesz spokojnie podpisywać umowy adopcyjne.
×
×
  • Create New...