Sara dziś w nocy postanowiła sprawdzić czy przypadkiem jej łóżko nie jest mniej wygodne niż nasze :cool3:
Zasnęła normalnie na posłanku, a gdy już spaliśmy po cichutku wskoczyła na łóżko. Zorientowaliśmy się w momencie gdy nie było gdzie nóg rozprostować :evil_lol:. Wcale nie miała zamiaru schodzić. Do niej trzeba mówić bardzo spokojnie (polecenie 'zejdź' rozumie), więc prób było kilka. Najpierw było dawanie łapy, później pokazywanie brzuszyska. Jak to nie poskutkowało to pokazywała jak jest jej smutno W końcu zeszła i przespała noc na swoim łóżeczku, za to rano, jak zdążyłem się umyć, ubrać to leżała na mojej poduszce :mad:
Kochana jest :loveu:.
Dziś na drugim porannym spacerku poznała koleżankę z piętra, to starsza spokojna sunia. Obwąchały się i pomachały sobie ogonami.