Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. Szkoda że wcześniej mi to do głowy nie przyszło, ale cieszę się że zadziałało :-). W sumie tworzy to pewną ciekawą w sumie informacje. Jeżeli trafia do nas pies którego przeszłości nie znamy i pies na spacerach strasznie ciągnie w obroży lub szelkach to możliwe że jest nauczony do chodzenia w kolczatce lub GL, warto to sprawdzać. Oczywiście nie w przypadku każdego psa, są rasy które są wyjątkowo trudne pod tym względem. I Karolina ma sukces i chwile radości bo poświęca psu czas i uczucie a nie biadoli że jest jaki jest :-) Michu czym nas jeszcze zaskoczysz ? W sumie pies nie trafił do kogoś kto na niego nie zasługiwał :-) Może specjalnie broił bo w porównaniu do pobytu u ciebie czuł się źle ? ;-)
  2. Propounuje "Imbirek i Michu u Karolci"
  3. 1,4 cm to raczej długie, poszukam u siebie powinienem mieć jakieś. Jutro dam znać co wykopałem. Co do wsparcia pisałem, jak chcecie to mogę napisać do Green o założenie skarpetki na AFN.
  4. Michu powinien chyba dostać model "średni" i co ważniejsze z krótkimi kolcami, te z długimi są dla psów o długiej gęstej sierści, awaryjnie można do testu użyć długiej, ale założonej "odwrotnie" kolcami do góry, jeśli misiek to zna to i tak powinien się uspokoić. Ale może pójść po prostu do zoologa i po przymierzać ( trochę ponaciągać na sprawdzanie jak się pieskowi nosi itp.) przy okazji dopasować :-).
  5. Kolczatak nie jest żadną karą, pisałem już że trzeba ją rozsądnie dobrać. Jest swego rodzaju przekaźnikiem twojego dyskomfortu spowodowanego ciągnięciem psa do ciągnącego psa. Powoduje że on również czuje negatywne skutki swojego zachowania. Felix doskonale rozróżniał kolczatkę od obroży i się inaczej zachowywał. A problem polegał właśnie na tym że był dominującym strasznie samcem i na spacerach nie ze mną potrafił cuda wyczyniać. Nie zdziwiłbym się gdyby Michu wiedział co to kolczatka i po założeniu się zachowywał inaczej. Co nasuwa pomysł aby pożyczyć kolczatkę i sprawdzić czy przypadkiem nie zna tego urządzenia.
  6. Przy olbrzymkach to może być dobrym pomysłem, ale nie jestem do końca przekonany do zastosowania jej w przypadku Micha. Zresztą jest cały watek na ten temat. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=56912[/URL] Swojej Helce w życiu bym nie założył, tak samo zresztą jak i kolczatki. Ani jedno ani drugie nie jest w jej przypadku dobrym rozwiązanem. A Felix chodził w kolczatce, kiedy było to konieczne.
  7. Dokładnie tak beka. W przypadku szczeniaków jest ten problem że śliczny malutki szczeniaczek rośnie. Przestaje być puchatą przytulanką, zaczyna brykać i trzeba mu poświęcić czas i wychować. Bardzo trzeba uważać żeby nie padł ofiarą chwilowej zachcianki. Dobrze by było żeby pobył u ciebie ze 2 tygodnie przeszedł badania, został "wyczyszczony" i był żywieniowo samodzielny. Na Micha uważaj, dorosłe dominujące samce mogą być "niedelikatne" w stosunku do szczeniąt - może zrobić krzywdę niechcący. Czy maluszek je już stałe pokarmy ? Ma na tyle duże ząbki żeby poradzić sobie z gryzieniem ?
  8. A :-) śliczny słodki rudy ciapasek :-)
  9. Każdy robi co może, koszty cię zjedzą Karolina. Napisz PW do GreenEvil i poproś o założenie skarpetki na utrzymanie szczeniora i dopisz do tytułu wątku prośbę o wsparcie. Potem wstaw numer konta i nazwę skarpetki w pierwszy post. No i oczywiście zbierasz rachunki i faktury na AFN. Ja coś na pewno wpłacę. Myślę że przynajmniej na weta i leki się uzbiera.
  10. Klikasz psy do adopcji/psy znalezione, otwiera się strona wątków idziesz na dół strony i klikasz new thread.
  11. Zaś co do listu pani Renaty Jak już napisałem czuję się współodpowiedzialny więc pozwolę sobie na krótką polemikę. Specyfiką forów jest taka że trafiają się często wypowiedzi emocjonalne, podyktowane nastrojem chwili i nie do końca przemyślane. Jednak z reguły u ich podstaw coś leży. Na dogo można znaleźć wiele historii psów które przeszły swoje piekło w życiu, Misiek jest jednym z nich. A oznacza to po prostu tyle że wymagają więcej czasu, uczucia i pracy. Miałem nadzieję że jesteś mu w stanie to dać. Napisałem że potrzebują więcej, bo tak naprawdę każdy pies tego potrzebuje. Z psami po przejściach czasami nie udaje się wyprostować relacji do końca. Faktycznie wiedzieliśmy od początku że są pewne ograniczenia z Twojej strony i mimo wszystko zarówno ja jak i Karolina zdecydowaliśmy się na podjęcie tego ryzyka. Jednak liczyliśmy na coś więcej niż proste stwierdzenie faktu że jest źle i nie da się z tym nic zrobić, bo pies jest taki a nie inny. Jaki jest wiemy. Jeśli było tak źle to czemu nie zadzwoniłaś, może coś bym wymyślił. Akurat tak się składa że miałem dużo do czynienia z dominującym psem w domu. Wiesz głupio to wygląda ale na ankietę adopcyjną odpowiedziałaś prawie monosylabicznie, teraz w swojej obronie napisałaś całą epistołę. I proszę jeśli chcesz rozmawiać to nie wykorzystuj Karoliny do publikacji oświadczeń. Co do posiadania psa, to zgadzam się w pewnym stopniu z osobami które twierdzą że nie dorosłaś. Na dziś nie. Ale jeśli przeanalizujesz błędy i wyciągniesz wnioski. Przecież to normalne. Tak samo jak popełnianie błędów. Ja na przykład nigdy już nie wydam opinii o możliwości adopcji przed poznaniem wszystkich domowników.
  12. KWL

    Uciekający piesio

    Tak, są zajęcia, wcześniej też były ale mniej wagi przywiązywałem, no i pogoda była przeciwko :-). Od momentu kiedy na poważnie zająłem się ucieczkami staram się minimum dwa razy dziennie spędzić pół godzinki na zabawach z piesami. W weekendy oczywiście więcej plus jakiś spacer. I aportowanie (piłeczka, patyki) i trochę przepychanek i mizianek, zresztą często wystarczy dać im powód i zaraz się bawią we dwójkę lub trójkę a ja tylko kibicuję :-). Zresztą i beze mnie obecnie młodsza suńka i piesio bawią się bardzo dobrze i dość widowiskowo. To wszystko kwestia chęci i czasu, także tego że piesio jest u mnie dopiero od końca stycznia. Tak więc ciągle i ja i on i suńki jesteśmy jescze na etapie poznawania się i przyzwyczajania się. Śmieszne, ale odkąd mamy wiosnę wszystko się powoli układa i staje się po prostu... przyjemne :-)
  13. O rany i szczenior na dokładkę ? Bądź dzielna dasz radę !
  14. KWL

    Uciekający piesio

    Nie codziennie, ale wychodzimy też poza działkę, Lucek zna dobrze okolicę.A poza tym podwórko :-) ma 4000m2 z czego połowa to las :-).
  15. Oficjalne info :-) W zeszłym tygodniu do Beatki zgłosiła się pani Aneta, która jest zainteresowana naszą Idą. Beatka przekazała mi namiary, dziś mogę wam już napisać że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo że Ida w następny weekend po świętach trafi do pani Anety. Po świętach postaram się odwiedzić domek i przedyskutować dokładnie wszelkie aspekty sprawy.
  16. Naprawdę nie ma za co. Martwi mnie to że gdybym może trochę bardziej po drążył to może Michu nie byłby narażony na stres przeprowadzek, zmiany otoczenia i ludzi. Ale faktycznie sam jestem zaskoczony taką łatwością poddania się. I wydaje mi się że tu trochę przegapiłem. Może państwo po prostu nie potrafią pokochać Micha, pokochać psa. Bo jak się kocha to się walczy. A tutaj nie ma miłości. Liczyłem na to że będzie, bo pies jest słodki ale się przeliczyłem.
  17. Dobrze że jesteś Ty Karolino i że psiak ma gdzie wrócić. Jeśli będę mógł jakoś pomóc to jestem do dyspozycji.
  18. No pięknie...przykro mi cholernie i czuje się współodpowiedzialny za zaistniałą sytuację. Czyli wygląda na to że nie przemyśleli sprawy od samego początku, przecież wiedzą w jakiej okolicy mieszkają...
  19. KWL

    Uciekający piesio

    Mniej więcej tak właśnie zakładam, że będzie lepiej :-). Całe szczęście pogoda coraz lepsza więc coraz więcej powodów do bycia na zewnątrz i zabawy na powietrzu :-).
  20. No prawdę mówiąc mnie się nie podoba stawianie sprawy w stylu "dajemy sobie tydzień". Jeśli z psem są problemy to rozwiązuje się je nie tydzień tylko "do skutku". Owszem są sytuacje beznadziejne, gdzieś jest granica ale nie wyznacza się jej czasem. Ale wydaje mi się że dobre chęci raczej były, natomiast pani Renatka ma chyba talent do używania sformułowań budzących na dogo obawy :-). Mam nadzieje że będzie dobrze :-)
  21. KWL

    Uciekający piesio

    Jest wykastrowany od dwóch miesięcy. Więc ten motyw odpada.
  22. Sytuacja się nieco poprawiła, co prawda Lucio mieszka w domku teraz, ale kiedy jestem na terenie to buszuje na dworze. I od tygodnia (odpukać) niebyło samodzielnych wyjść na miasto :-P Dla fanów Lucusia [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/4420/lucek05fs6.jpg[/IMG] Integracja stadka za pomocą dezintegracji starego ręcznika :-) [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/5510/szmatka02zv3.jpg[/IMG] Teraz każdy ma swój kawałek [IMG]http://img394.imageshack.us/img394/8335/szmatka06dh2.jpg[/IMG] Machanie ogonem :-) [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/825/helciailucek05wj6.jpg[/IMG]
  23. KWL

    Uciekający piesio

    Co by nie zapeszyć :-) Od tygodnia nie było wyjść :-) Wybiegany jest chyba nie najgorzej, działka jest spora i ma koleżankę - rok starszą sunię w typie ON-ka, która bardzo chętnie się z nim bawi ( czasem wręcz poluje :-) na chłopaka)
  24. Wczorajszy post jak widzę zeżarło... Byłem w niedziele u Iduni, wygląda lepiej, na spacerku przejawia zainteresowania trawkami i innymi aromatami, potrafi się nawet zaprzeć, albo trochę pociągać (ale delikatnie) Niestety fotki spartoliłem - aparat mi się przełączył na BW a nie zauważyłem :-( [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/1091/ida21zf0.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2421/ida22km3.jpg[/IMG] Nie wyrobiłem się czasowo do Pawła, ale przejrzałem uszki Idy - są czyste, nie zauważyłem żadnych bolesność, ale Ida ponad wszelką wątpliwość nie reaguje na bodźce dźwiękowe. Natomiast koty Ida ignoruje - sprawdzone.
  25. Zaraz za Pruszkowem w kierunku Grodziska jest psia szkółka, zajęcia jak widziałem także w weekendy. A kolczatka owszem powinna wyhamować Micha, tylko trzeba dobrać odpowiednią. Nie jestem fanem ale w tym wypadku to chyba mniejsze zło.
×
×
  • Create New...