-
Posts
4082 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KWL
-
Pięć złotych mogę zawsze dorzucić, tylko... Poobyt Klarnecika w hoteliku to 300 zł miesięcznie, oznacza to 120 osób po 5 zł. Po pierwsze obawiam się że tyle się nie znajdzie, po drugie rozliczanie i ewentualne pilnowanie wpłat bedzie dość trudne. A Przyjaciel Koni i tak poswięca masę czasu psom. Myslę że absolutnie nie można jej tak obciązyć. Rozwiązania widzę dwa. Po pierwsze wpłaty od 5 zł w górę, po drugie ktoś musiał by się podjąć monitorowania wpłat, rozliczania i przelewania do Przyjaciel Koni.
-
Klivia dziś popołudniu opusciła Warszawę i ruszyła w daleką podróż do swojego nowego domku. Powodzenia i szczęścia psinko !
-
Warszawa – Śliczna sunia już nie śpi obok kamienia MA SWÓJ DOM!!
KWL replied to paros's topic in Już w nowym domu
Będą za niedługo :-) Mamy kontakt, rozmawiałem dziś z pańią Soni (juz nie Kamy :-) nasza sunia jest miłym i grzecznym psem. Nie sprawia kłopotów. Jutro jedzie do lekarza na zdjęcie szwów i przegląd pooperacyjny. -
Radom-kochany Jurand-wygrał życie, odszedł za TM w swoim domu.
KWL replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciekawe są twoje opowieści. Piękna historia o małym Jurandzie i człowieku który go pokochał. I jedno ciekawe podobieństwo, myślałem że to tylko u mnie tak wygląda, a tu okazuje się że nie. W moim stadku zasdniczo na dworze rządzi Hela, za wyjątkiem akcji "pies za płotem" kiedy wszyscy schodzą z drogi Luckowi. A w domu rządzi Lacu i potrafi nie wpuścić do pokoju reszty stada. I Hela i Lucek czekają grzecznie w drzwiach aż Lacu pozwoli wejść. A Vitunio lubi wszystkich, nikomu nie wadzi i rządzić nie chce. -
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
KWL replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Jeśli się operacja hotelik uda to pewnie osobą kontaktową będę ja. -
Owczarkowaty Remus, uratowany od śmierci...MA SWÓJ DOM!!!
KWL replied to paros's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wieczorem dostałem info że Remus został adoptowany. -
[quote name='Fusica']No dobra... Już rozumiem... To mamy nie szukać tak aktywnie domu dla Vitunia ??? :evil_lol:[/QUOTE] Ujmę to tak, Vito ma faktycznie w porównaniu do wielu innych psów spokojną i klarowną sytuację. Nie byłoby fair gdyby zabrał miejsce jakiemuś naprawdę potrzebującemu psu. [B][U][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66457"]Na przykład temu[/URL][/U][/B]
-
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
KWL replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Jest bardzo smutny, chyba jest niedożywiony. Wydaje mi się że on inne psy ignoruje, kiedy byłem tam to był spokojny i grzeczny mimo że na posesji z prawej i lewej szalały dwa wariaty szczekając i miotajć się na nieproszonych gości. -
[quote name='Katcherine']:loveu: jak milutko czyta sie te topiki gdzie KWL wystepujesz jako ''dom tymczasowy''. Wszystkie psiaki sadze ze nie mogly lepiej trafic ;).[/QUOTE] Mogłyby, na przykład do domu gdzie zawsze jest ktoś kto pomizia, a nie znika na 10 godzin (a czasem i więcej) dziennie i wraca zmęczony. No i coraz trudniej się dopchać do miziania, kolejka się robi a Lucek monoplizuje jak tylko może :-)
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']Moja Lunka też przyjechała do mnie na tymczas :evil_lol::lol: KWL, witaj w klubie ...[/QUOTE] W klubie to jestem już pół roku, Lucio też był na tymczas... A wczoraj Vito biegał ładnie i dużo, jest coraz weselszy. śmiesznie niby każdy pies biega tak samo a jednak każdy inaczej, Vito biega lekko z dużą gracją i roszkę zabawnie , ma tendencję do tańczenia kółeczek :-) A i miałem wczoraj chwilkę horroru... Rozmawiałem właśnie przez telefon w wujciem Zmysłem w ogrodzie i w pewnym momencie Lucek wydarł się w stylu "nogi pourywam na miazgę przerobię jak dorwę" i włosy mi staneły na głowie. Lucek skakał nad wcisnietym w kąt między murem i bramą przestraszonym i skulonym Vitem ! Podbiegłem i ...uff Vito popprostu nie zdążył nawiać a Lucek opierniczał obcego psa który śmiał się pojawić po drugiej stronie bramy.
-
Pamiętam Juranda, nawet nie wiedziałem że już jest już twój. Trafił wreszcie na swój kawałek szczęścia w zyciu.
-
Ha, ale jak wytłumaczyliście Viti że ma być wzorem cnót wszelakich ? To mnie zastanawia, w życiu nie widziałem tak spokojnego i niekonfliktowego psa. I nie jest bynajmniej apatyczny, po prostu jest cichy i grzeczny.
-
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
KWL replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Nie jest dobrze u Romcia. Warunki mu bardzo nie sprzyjają, poza tym mamy podstawy do sądzenia iż piesio nie ma zapewnionej odpowiedniej opieki. Sytuacja wymaga wykonania jakiegoś ruchu. Moze ktos jednak mógłby go wziąść, nawet na łańcuch ale pod nadzorem a nie w miejscu gdzie Romcio nikogo nie obchodzi :-( Może zrzucilibyśmy się na hotel ??? Mogę spróbowac ponegocjować w jednym miejscu - może by sie dało za 10 zł dziennie, ale sam całości nie opłacę niestety... [B][SIZE="5"]Romulus w potrzebie, jest z nim coraz gorzej ![/SIZE][/B] -
Warszawa – Śliczna sunia już nie śpi obok kamienia MA SWÓJ DOM!!
KWL replied to paros's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie. Przenosimy najwcześniej 2 tygodnie po adopcji. Musimy miec pewność że sunia się zaaklimatyzowała i jest chciana i kochana. -
A teraz pytanie kto jeszcze brał udział w tym chytrym planie oprócz wujka Gallegro ? Kto jeszcze obstawiał powtórkę z rozrywki ? :-)
-
W związku z ostatnimi przemyśleniami i rozmowami chciałbym sprecyzować status Viti. Po pierwsze absolutnie i na pewno Vito pozostaje u mnie do czasu wysterylizowania i przeprowadzenia ogólnych badań. Nie mam wprawdzie jakichś specjalnych podejrzeń, ale jako że Vito wydaje się nieco starszy niż myśleliśmy należy mu się przyjżeć :-) Jeśli okaże się faktycznie starszy rozważę wycofanie sprawy adopcji i dozywotnie pozostanie Vituni u mnie. Po drugie pobyt Viti u mnie nie powoduje komplikacji w funkcjonowaniu stadka i moim więc nie ma raczej parcia na jego adopcję. Po trzecie Vito musi mieć świetny dom, taki który mu zapewni lepsze warunki niż ja, bo inaczej to niema sensu. Po czwarte, warunki: - Vito nie może być zostawiany sam w domu w ogóle - potrafi otworzyć lub zniszczyć wszelkie zapory. Na działce potrafi grzecznie zostać, ale potrzebuje towarzystwa.
-
Zgredek błaga o ratunek - czy pomożecie??? Zgredek za TM.
KWL replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie widzę problemu :-) Deski się zawsze jakieś znajdą :-) Deski nie są towarem deficytowym :-P -
Dwie kwestie 1. Naszym sporym problemem aktualnie jest logistyka. Jednym kochanym wujciem Zmysłem przecież nie załatwimy wszystkiego, a i wujcia trzeba szanować i nie nadużywać. Przyjaciel Koni jest niezmotoryzowana, w weekendy tylko wykorzystuje ile wlezie TZ. Ja mieszkam po drógiej stronie Wawy. Coraz częściej wychodzi nam sytuacja taka że mamy coś dostarczyć, albo co ważniejsze umówić się na spotkanie i poznawanie piesa i potencjalnego opiekuna i niestety nie wyrabiamy się...Czy ktoś jeszce dysponuje samochodem, czasem i chęcią pomocy w takich działaniach ? 2. Finanse, zaczyna się ciężki letni sezon, a nasze pieski w hotelach kosztują. Wygląda na to że Klarnecik będzie kosztowny - sprawa leczenia go może nam zaciążyć. Chcielibyśmy też ściągnąć i zdiagnozować tą śliczną podhalankę - Azę...Na razie na koncie AFN mamy 141 zł. Dziękujemy za wpłaty i prosimy baaardzo o dalsze wsparcie.
-
A Joanna odbierze paczkę ? Bo coś mi się wydaje że może być z tym niejaki problem. Może ktoś z okolicy poda swój adres na PW i dowiezie paczkę na miejsce ? Ja odpadam, mam pocztę na której wszystko ginie :-(
-
Jeszcze dwa zdjęcia Klarnecika. Strasznie biedny jest ten chłopak, przeraźliwie chudy, ledwo chodzi. Ale jest spokojny bardzo i grzeczny. Pełnym ufności wzrokiem przygląda się ludziom, jesteśmy nadzieją dla niego, że kiedyś będzie mógł biegać i stróżować jeszcze... [IMG]http://img485.imageshack.us/img485/5992/klarnet5bqr3.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/3535/klarnet7bwk3.jpg[/IMG]
-
Może i coś z tego będzie, jednak mówiąc szczerze to Vito jest raczej niespecjalnie borderkowaty :-) Już prędzej bliżej mu do havowartha, aczkolwiek jest mniejszy. Vitunio ma przecudne mięciuteńkie długie uszy :-)
-
Zdjęcie byłej dziury dotarło i bardzo się nam spodobało - świetna robta :-) Klivia się pakuje i nie może się już doczekać swojego dnia kiedy znajdzie się w nowym domku!