-
Posts
4082 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KWL
-
Dziękujemy szystkim za wsparcie głosy i każdą pomoc. W niedziele pojechała kolejna partia suchej karmy do Zielonki. Byliśmy także u Klarnecika w hotelu, to jest chodzące nieszczęście, piękny spokojny dobek chudziutki i drżący :-(
-
Zgredek błaga o ratunek - czy pomożecie??? Zgredek za TM.
KWL replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Choroby skórne bywają bardzo kosztowne i trudne, wymagające długotrwałego leczenia, więc może być potrzeba sporo pieniążków, nie wspomne juz o oczku biedaczka.... [SIZE="5"]BUDA PILNIE POTRZEBNA DLA ZGREDKA ! -
Owczarkowaty Remus, uratowany od śmierci...MA SWÓJ DOM!!!
KWL replied to paros's topic in Już w nowym domu
Ze zdjęciami Remusa jest faktycznie poważny problem, ponieważ trudno mu zrobić w tym miejscu w którym jest teraz. I pod rugie trzeba się tam sprcjalnie po to wybrać. -
Vitia zdecydowanie się poprawia i nawiązuje coraz lepsze relacje z Luckiem. Wczoraj wieczorem Vito przyłączył się do spontanicznych szaleństw Lucka - obiegli ganiając się posesję do okoła ( powiedzmy Vito starał sie opanować zadyszkę i nie stracić ogona Lucka sprzed nosa :-P
-
Też sądzę że ona powinna sie tym zająć
-
Helka skupiła się na Lucku i przeżywa drugą młodość, nauczyła go bawić się trochę delikatniej niż z Lacu. Helcia jest przeszczęśliwa :-) Przeważnie tworzą się dwie pary - Lucek i Hela biegają i się bawią. Vitia i Lacu się chętniej wylegują.
-
W dużym skrócie po wczorajszym spotakniu: Obecni: Joanna, Przyjaciel Koni, Em-chan, Zmysł, KWL Zasadniczo zostały wyjaśnione nasze i nie tylko nasze wątplwości dotyczące sytuacji formalno-prawnej fundacji oraz jej finansów. Zbiórka na poczet długu jest aktualna i ma nasze poparcie jako że pani Joanna złożyła deklarację pokrycia brakującej części (tego czego nie uda się nam uzbierać) i przedstawiła zabezpieczenie materialne takiego rozwiązania. Prosimy natomiast o wydzielenie watku spłaty długu jako wątku oddzielnego i poświęconego tylko i wyłącznie tej sprawie. Prosimy o umieszcenie na pierwszej stronie nowego wątku linku do tego, i do strony fundacji.
-
Warszawa – Śliczna sunia już nie śpi obok kamienia MA SWÓJ DOM!!
KWL replied to paros's topic in Już w nowym domu
Kamcia czuje się dobrze, jest grzeczna. Zjadła juz co nieco i przyzwyczaja się powoli do nowego domku. Więcej napisze niebawem nowy domek Kamci :-) -
Sprawy Luckowo-Vitkowe całkiem ok. Lucio najwyraźniej zaakceptował nowego kolegę i traktuje go zupełnie normalnie. Jedyny drażliwy temat to miska, Luckowi się ciągle wydaję że Vitek ma ciekawszą :-P Ale to żaden problem, Vitek je w drugim pokoju. Wygląda też na to że Vitek także pzyzwyczaił się do tego że wychodzę do pracy i wracam. Od paru dni nie odprowadza mnie już do furtki, tylko układa sie z suniami pod drzewami. Za to wita mnie już tak samo jak te dwie wariatki.
-
Znowu problem z cookies. Mam propozycję, jak w któryms momencie edycja będzie akurat działać - dziś rano działała należałoby wyciąć listę wątków i wstawić link do strony www.maja-zielonka.org Tam każdy piesio ma zdjęcia i linki do wątka swojego na dogo. Z jednej strony uchroni to nas przed kaprysami dogo, z drugiej będzie promować stronę fundacji.
-
[quote name='Czarodziejka']Waldi, usunęłam wpis o książce. Wyszło, jak wyszło, ponieważ na początku nikt mnie nie uperzedził, żeby wpisać konto AFN.[/QUOTE] Czasami tak wychodzi, kiedy się spontanicznie z odruchu serca organizuje coś na cito. W tym wypadku chodzi o to że nie jesteśmy w stanie zweryfikować i potwierdzić wpłat na koncie fundacji, ani przedstawić ich rozliczenia. Przepraszam was wszystkich za zamieszanie.
-
Jaki duzy obwód szyi ? U Vitunia ??? Przecież to chudziaczek malutki :-) Zupełnie poważnie - obróżka byłaby super dla Vitia, tak samo jak dla Lucka (oczywiście dla Lucka to juz moja sprawa :-). Ale już w przypadku Lacu i Heli nie zdaje egzaminu, z dużym prawdopodobieństwem ją po prostu zdejmą :-( Tak więc w tej chwili całe stadko jest na Frontline, powiedzmy ze wzgledów logistycznych :-) A wczoraj wracając do domu się trochę zdziwiłem - nie wystąpiło zwyczajowe szczekające powitanie z daleka. Byłem już przy furtce gdy zobaczyłem moje psy. Cała trójeczka (Vitia, Lucek i Hela) zmęczona upałem spała pod jednym drzewkiem. Dopiero brzęknięcie klucza w furtce obudziło stadko.
-
[quote name='elainfo']Irysku to nie jest dług Pani Joanny tylko Fundacji Maja.. jesli spłacimy ten dług.. napewno bedzie lzej Joasi.. bo w tej chwili to bardzo ciazy na niej.. .[/QUOTE] Elu, jedno zdanie zaprzecza drugiemu. Nie jest i jednocześnie ciąży na niej. Proszę bardzo wstrzymajcie się do jutra od dyskusji na ten temat, ponieważ na razie to niczemy nie służy.
-
Warszawa – Śliczna sunia już nie śpi obok kamienia MA SWÓJ DOM!!
KWL replied to paros's topic in Już w nowym domu
Kamusia została dziś zabrana prze Dorotę z budowy. Przed wyjazdem sunia przeszła zabiegi czyszczenia i szczotkowania - zniosła je nad podziw grzecznie i spokojnie. Tak samo jak jazdę samochodem. O dziwo Kama potrafi także całkiem przyzwoicie chodzic na smyczy :-) Dziękujemy Dorotko za wszystko ! Chwilę po 9tej została przyjęta na zabieg. W lecznicy będzie przebywać do popołudnia, kiedy to zostanie odebrana przez swoją nową opiekunkę tymczasową :-) -
Dwa szczeniaki pudelka (sunie) JUŻ W NOWYCH DOMACH !!!!!
KWL replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
Super :-) Bądzcie szczęścliwe malutkie :-) -
Bardzo dziękujemy Czarodziejko. Każda złotówka się liczy. 1 złotówka to 400-500g suchej karmy z marketu, a to dzień jedzonka dla niedużego pieska. Ibisek niestety nie rokował żadnych szans :-( Ogólnie wewnętrznie schorowany z zaawansowaną spondylozą :-( Dla niego zycie było już cierpieniem, za TM znajdze odpoczynek i szczęście...
-
Dwa szczeniaki pudelka (sunie) JUŻ W NOWYCH DOMACH !!!!!
KWL replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
Cześć jestem :-) Dziękujemy za ogłoszenia i Allegro. Trzeba ogłośic malutkie wszędzie gdzie się tylko da! W tym wieku mają największe szanse, każdy tydzień je zmniejsza. -
Warszawa – Śliczna sunia już nie śpi obok kamienia MA SWÓJ DOM!!
KWL replied to paros's topic in Już w nowym domu
Nie chyba tylko na pewno :-) Jutro się zaczynaja zmiany w życiu Kamusi. -
Spotaknie odbędzie się jutro o 18:30, prawdopodobnie tam gdzie poprzednie. Jest to najbliższy możliwy termin spotkania.
-
Aniu, proszę o prostą odpowiedź na proste pytanie. Co w sytuacji psów zmienia spłacenie długu ? Nie pytam czy się upierasz czy nie, tylko co konkretnie zmieni w sytuacji psów spłacenie długu ?
-
Prośba Proszę o powstrzymnie się od jakichkolwiek wypowiedzi i komentarzy na temat zaistniałej sytuacji. Bardzo prosze o powstrzymanie się od dyskusji na watku i poruszanie wyłącznie kwestii "technicznych" związanych z psami. Nie podgrzewajmy atmosfery, zapadła decyzja o jak najszybszym spotkaniu w możliwie szerokim gronie. I do tego czasu proszę o cierpliwość.
-
Jedna uwaga. Mamy dziesiąt psów, które znajdują się w kiepskich warunkach, brakuje dla nich pozywienia. Proszę wyjaśnijcie mi w jaki sposób spłacenie długu zmieni ich sytuację ?
-
[quote name='anouk92'] Ja się nie upieram że mamy spłacić ten dług - ja również jestem za tym żeby przeznaczyć te pieniądze np. na karmę. Ale niech nikt nie pisze cytuje: "jestem ta sytuacja zbulwersowana. jak tak moze byc, ze dorosla osoba jest tak niezorganizowana ze nie wie nawet za co ma dlugi!? i ze tak nas wykorzystano !!! myslalam ze takie rzeczy sie tu na dogo nie beda zdarzac, ale widze ze na zlym losie psow ludzie tez potrafia zerowac. i to tu na dogomanii, plakac mi sie chce... pomyslcie co za te 1300zl mozna bylo zrobic, i ilu zwierzetom pomoc!!!" Przecież wszyscy dobrze wiemy że nikt nas nie wykorzystał i te pieniądze miały faktycznie trafić na pomoc fundacji i że Fundacja Maja bardzo tej pomocy potzrebuje a zwłaszcza psiaki. Dlatego nie rozumiem takich postów zwłaszcza od osób które nie znają całej sytuacji. Zwłaszcza osoby nieznające całej sytuacji mogą poczuć się manipulowane. Po raz kolejny podkreślam że jedyną możliwością unikniecia takiej sytuacji jest zachowanie absolutnej czystości etycznej i jawności działań. Sprawa spłacania długu pojawiła się spontanicznie, nie została do końca przemyślana i właściwie przedstawiona. W sytuacji takiej jak ta, kiedy prosimy dogomaniaków o datki nie możemy pozostawić najmniejszego cienia wątpliwości, niedomówienia, i wyliczyć się co do grosza. I proszę rozgranicz kwestię zadłużenia fundacji wynikającą także z nieliczenia się pani Joanny z realiami i możliwościami od bezpośredniej pomocy psom. To nie jest to samo. Jeśli nie spojrzysz na to jako na rzeczy aczkolwiek powiązane to jednak odrębne to nie zrozumiesz rozgoryczenia Irysek.
-
[quote name='anouk92']Sama siejesz panikę i przez takie posty ludzie traca zaufanie do fundacji. Dług jest za hotelik w którym Asia trzymała 3 albo 4 psiaki - nie miała co z nimi zrobić - fakt nie przemyślała sprawy ale stało się. Tej kobiecie potrzebny jest ktoś kto weźmie sprawy w swoje ręce i ją pokieruje. Nie pisz że to był przekręt - bo P.Asia robi wiele dla psiaków. Fundacja działa jak działa - żadne pieniądze z niej nie wypływają nie wiadomo gdzie. Wszystko idzie na psiaki. Podobno jest księgowa która nad wszystkim czuwa i rozlicza fundację. Myślę że nie będzie problemu żeby osoby zainteresowane miały wgląd do rozliczeń - myślę że Przyjaciel Koni lub KWL mogą o tym porozmawiać z Asią. Oddam Ci Twoje pieniądze i wpłać je gdzie będziesz chciała i proszę Cię jeśli nie znasz sprawy od podszewki to nie psuj wizerunku fundacji swoimi komentarzami.[/QUOTE] Fundacja psuje swój wizerunek robieniem sobie długów, a Irysek poczuła się manipulowana i miała ku temu powody. Proszę Aniu bądź w stosunku do Iryska co najmniej w połowie tak wyrozumiała jak w stosunku do postępowania Joanny. I powsciągnij emocje, tutaj potrzebny jest nam spokój i rozwaga.