Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. [quote name='irysek']w takim razie to byl jeden wielki przekret!!! ktos wykorzystal nas dogomaniakow i nasze dobre serca na zaplacenie swojego dlugu, ktory powstal z glupoty!!! mam slepego psa, dla ktorego zbieram na operacje oczu. te 80zl moglam zostawic dla niej, ale stwierdzilam ze ta pani jest w wiekszej potrzebie i wylicytowalam na bazarku za ta kwote. jestem ta sytuacja zbulwersowana. jak tak moze byc, ze dorosla osoba jest tak niezorganizowana ze nie wie nawet za co ma dlugi!? i ze tak nas wykorzystano !!! myslalam ze takie rzeczy sie tu na dogo nie beda zdarzac, ale widze ze na zlym losie psow ludzie tez potrafia zerowac. i to tu na dogomanii, plakac mi sie chce... pomyslcie co za te 1300zl mozna bylo zrobic, i ilu zwierzetom pomoc!!! Sformułowane dosadnie i przesadnie, ale całkowicie cię rozumiem. Właśnie taką sytuację miałem na myśli pisząc o nieetycznym postępowaniu w tym przypadku. Wydaje mi się że w tym wypadku uzasadniony byłby zwrot tej kwoty jako że twój pies jest w większej potrzebie.
  2. Każda pomoc materialna jest jak najbardziej mile widziana, tym pieskoom naprawdę zagraża głód. Co do piniędzy - proponuje wykorzystać je przede wszystkim na leczenie psów, tego z książęcej, Klarnecika czy może Azy. W pewnym stopniu też na karmę jeśli zabraknie ale może uda się nam jej po prostu więcej zebrać - wczoraj Zmysł zawiózł kolejną porcję. Jednak proszę wypowiedzcie się, macie prawo przecież określić na co chcecie przeznaczyć wasze pieniądze. Czy na konkretnego psa, czy ogólnie na potrzeby wszystkich czy tego który akurat w najpilniejszej potrzebie.
  3. Odnoszę wrażenie że moja wypowiedź jest nieco nadinerpretowana. Napisałem powyższe w przekonaniu że społeczność Dogomani opiera się na pewnyc zasadach, oraz ma pewne możliwości. Możliwości które są ograniczone. Po pierwsze nie możemy prośić was o pieniądze nie gwarantując jednocześnie całkowicie jawnego ich rozliczenia. Fundacja pani Joanny na dziś nie pozwala na takie, i podkreślam nie sugeruję tu żadnych złych działań, tylko brak możliwośći wynikający głównie z braków organizacyjnych Joanny. Jednakże dopóki pani Joanna nie rozwiąże tego problemu my nie możemy prosić o wasze wpłaty na konto jej fundacji. Po drugie kwestia długu. Jak widać wyszło nam to spontanicznie i niezręcznie, spora część z nas zrozumiała to jako pomoc w spłacie, a nie całkowitą spłatę. Moim zdaniem spłacenie tego długu nie zmieni sytuacji pani Joanny i jej fundacji. Nie sugeruję tu jej złej woli, natomiast jest osobą niestety "zdezorganizowaną" co generuje takie działania jak przekraczanie budżetu i generowanie długów w "dobrej intencji". Moim zdaniem jakakolwiek finansowa pomoc dla jej fundacji będzie miała sens i będzie możliwa dopiero gdy pani Joanna uporządkuje swoje działania i uczyni fundację przejrzystą. Na dziś i i wiemy że jest zadłużona, ale gdzie i na ile już nie, nie znamy też struktury kosztów i wydatków. A to są przeciez podstawy... Proponuję więc zająć się tym co możemy rozliczyć co do złotówki czyli bezpośrednią pomocą psom z fundacji. Co do pani Joanny, nie ma ogromnego majątku, ma chorego męża. Ale też raczej nie klepie biedy chociaż może być jej czasem nielekko. Tylko moim zdaniem prosząć was o poświęcenie (a u w większości z was) wpłaty na dogo są poświęceniem sama powinna się także na takie poświęcenie zdecydować. A na dziś takiej woli z jej strony nie ma.
  4. I już mój osobisty punkt widzenia na sprawę długu. Oparty na wczorajszej rozmowie i moich przemyśleniach: Spontaniczna zbiórka na pokrycie długów z hoteliku postawiła nas w trudnej moralnie sytuacji. Z jednej strony mamy do czynienia z dylematem etycznym, czy zbiórka pieniędzy bez dokładnej informacji o fundacji i sytuacji pani Joanny jest działalnością poprawną moralnie. Z drugiej strony nastąpił pewien konflikt interesów, opierający suię na pytaniu co jest dla nas wążniejsze, fundacja czy bezpośrednie działanie na rzecz zwierząt w potrzebie. Co do punktu pierwszego to uważamy że każda osoba wspierająca naszą działalność ma pełne prawo do informacji o tym na co przeznacza swoje pieniądze i pełnej informacji na temat osób i organizacji którym te pieniądze powierza. - Pani Joanna posiada dostateczne środki (w postaci zgromadzonego dobytku) aby spłacić ten dług bez uciekania się do kwestowania na forum. - Wobec powyższego wysoce nieetyczne wydaje się odwoływanie do empatii osób które nie posiadaja nawet fragmentu porównywalnego majątku, zwłaszcza bez deklaracji współudziału w kosztach. - równie nieetyczne wydaje nam się niepoinformowanie forum że nie jest to jedyny dług fundacji/pani Joanny. Niestety wobec braku dokumentacji nie potrafimy oddzielić jednych od drugich. Co do punktu drugiego - wszyscy zainwestowaliśmy jakieś mniejsze lub wieksze w zależności od mozliwości środki w pomoc psom zgromadzonym przez fundację. Mamy poważny dylemat czy pieniądze zainwestowane w spłatę długu nie bedą po prostu pieniędzmi zmarnowanymi. Nie zmienią nic a nic w sytuacji zwierząt. Biorąc pod uwagę mozliwe fiasko kwesty będą pieniędzmi podwójnie zmarnowanymi... - o wiele wazniejsze wydaje się nam na dzień dzisiejszy zapewnienie egzystencji psom które są pod opieką fundacji, a którym ledwie jesteśmy w stanie zapewnić pozywienie, opłacić podstawowe zabiegi BEZ udziału w tych działaniach fundacji...
  5. W związku ze wczorajszym spotkaniem chciałbum przedstawić następującą prośbę, którą wczoraj uzgodniliśmy: Bardzo prosimy o usunięcie ze wszystkich z wątków numeru konta fundcji Maja. Nie jesteśmy w stanie w żaden sposób monitorować wpłat i wypłat z tego konta. Jest to sprzeczne z przyjetym na tym forum standardem jawności finansowej a także naszymi normami etycznymi. W takiej sytuacji nie możemy nikomu sugerować wpłat na konto fundacji. Bardzo przepraszamy za zaistniałą dwuznaczną sytuację. Jednocześnie chcielibyśmy zadeklarowąć że postaramy się wyjaśnić wszelkie wątpliwości co do wpła już dokonanych. Niestety nasze chęci i dobra wola nie są tu decydujące. Sugerujemy zastąpienie numeru fundacji Maja kontem AFN "psy z Zielonki". Wszystkie wpływające tam wpłaty zostaną rozliczone jawnie i zgodnie ze standardem forum.
  6. No i się wyjaśniło :-)
  7. Poprawiłem napisy, z stroną jest taki mały problem że jest to CMS dynamiczny i różnie wygląda na różnych przeglądarkach i inaczej się ustawia przy różnych rozdzielczościach.
  8. Lecznica na Książęcej zgadza się przyjmować bezdomne psy fundacji (co wcale nie mało) i udziela zniżek.
  9. Edytowaniem i uaktualnieniem zajmuję się ja, paros i em-chan. I jesli ktoś jeszce chciałby w tym pomóc to nie ma problemu - służę kontem :-)
  10. Nie mówię o dofinansowywaniu DT, zresztą to jest z reguły jasno określone co i na co przeznaczamy. Mam cały czas na myśli fakt że czasem ludzie wybierając psa do wsparcia czy adopcji myślą że jak jest w DT to już ma dobrze. To nie tak, jest w połowie drogi i potrzebuje domku nie mniej niż koledzy ze schronu. Potrzebuje więcej wsparcia w poszukiwaniu domku, bo dla niego to już czas :-) W tej chwili główne wydatki to pozywienie i finansowanie leczenia psów - przy okazji właśnie do lecznicy na Książęcą trafił kolejny pies - nie wiem co mu jest i kto on jest, ale na pewno będzie wymagał nakładów finansowych, jak tylko się coś wujaśni na pewno opiszemy na wątku.
  11. Faktycznie coś się edytować nie daje :-( Tak te w schronisku są biedniejsze, nie mają opiekunów, nie mają często nic... Mam na myśłi raczej fakt że DT nie powinny nigdy poczuć się nie wspierane i że nie możemy wrzucić psa na DT i o nim zapomnieć, nie wspierać.
  12. A i na stronie nie ma jeszce wszystkich psów. Są jeszce inne spore.
  13. Od strony materialnej w DT różnie bywa, ale moim zdaniem to właśnie częsty błąd w rozumowaniu. Zaznaczam nie mówię tu o sobie, bo Vitia to osobny przypadek. Mianowicie DT powinny byc przez nas dopieszczane i wspomagane jak tylko się da, to włąśnie DT dają największe szanse przygotowania do adopcji, poznania charakteru psa i wyprowadzenia go na prostą. To właśnie psy z DT powinny być najbardziej promowane, bo są poznane i przygotowane. I zwalniać miejsce kolejnym bidkom do wyprowadzenia na prostą w DT.
  14. Romulus też nie jest mały :-) Nie wspomnę już o mających DT Barmisiu i Sabie z cegielni :-) Odligociłem stronę, więc jak sądzę można link wrzucić na pierwszą stronę każdego z wątków "zielonkowych", i prezentować na zewnątrz. Zobaczcie czy coś po Ligocie zostało jescze - oprócz petycji, które w sumie chyba mogą zostać.
  15. Jechał raczej nikt nie będzie bo chwilowo nie ma czym :-) Raczej możesz liczyć na to że cie wykorzystamy i dorzucimy ci jedzenia dla psów :-)
  16. Zrobiłem kolejny update www.maja-zielonka.org. Mamy juz chyba wszystkie psy którym zrobiono kiedyś zdjęcia, jeśli pominąłem jakiś wątek lub psa proszę o info. Następny kawałek do zrobienia to psy już w nowym domu. Ja wiem o trzech które były na dogo - Madras, Ida i Łatek były jeszcze jakieś ?
  17. Mambusia przesunieta - takie poprawki się najfjniej robi :-)
  18. Vitia się powoli rozwija, to już nie ten smutny nieco pies który trafił do mnie dwa tygodnie temu. Powolutku zaczyna się bawić z suńkami, przestał się stresować Luckiem, który zresztą też już przestał go ustawiać (czasami tylko burknie w sprawie miski czy kolejności głaskania). Bardzo fajnie okazuje radość - Vitia tanczy :-) macha radośnie ogonkiem i wykonuje kułeczka, i czyni to z dużą gracją :-) Dziś rano leżeli obok siebie na dywanie z Luckiem i trudno było określić gdzie się jeden kończy a drugi zaczyna :-P
  19. Anouk i Elainfo nie widziałem na necie od paru dni więc sądzę ze się weekendowały, mam nadzieje dziś coś napiszą, a co do składu określonego powyżej przez em-chan to aktualny.
  20. Zrobiłem mały update strony i zmieniłem formę prezentacji naszych psów, szcegółowe opisy są teraz dostępne poprzez Link do psiaka.
  21. Powinno być w miarę aktualnie, aczkolwiek czekam na czerwcową ewidencję, więc nmoże się troszkę na dniach pozminiać. Tak więc proszę: [URL="http://ligota.webhost.pl"]ligota.webhost.pl[/URL]
  22. Włąsnie sie wziąłem za aktualizację [URL="http://ligota.webhost.pl"]ligota.webhost.pl[/URL] więc popołudniu będzie stan w miarę "na dziś".
  23. Zdjęcia powinny być, może w poniedziałek uda się wkleić. Sunia jest w Zielonce, w DT (o tyle problematycznym że z kilkoma innymi psami a Saharka jest młoda i delikatna). Co do podgryzania pojęcia nie mam, z zostawaniem może być problem, a może i nie ponieważ w tej chwili sporo czasu spędza odizolowana. Saharka jest bardzo żywą sunieczką. Kiedy ma szansę na kontakt z ludźmi manifestuje radość biegająć i skacząc, trudno ją utrzymac w jednym miejscu :-) żywe sreberko malutkie.
  24. Z Koszykowej odebranie raczej nie będzie problemem. Co do informacji odnośnie spraw finansowych związanych z fundacją bardzo prosze poczekajcie do poniedziałku, po wieczornym spotakniu na które zresztą zapraszam wszystkich zainteresowanych. Poniedziałek 18:15 Carrefour Wileńska przy Rossmanie.
  25. Pani Anna to zapewne Annouk, nie widze tu jakiegokolwiek zagrożenia dla wpłaconych pieniążków.
×
×
  • Create New...