Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. Padła mi komórka, wysłałem jej jeszce numer do Przyjaciel Koni, ja od jutra na urlopie tylko pod telefonem.
  2. Myślę że Iczing mogła by w to wejść - jak widać Lamia się odezwała. Ja z wielu względów się na takie akcje nie piszę, ale mogę nagłośnić co nieco.
  3. A co konkretnie mamy zrobić ?
  4. Jeszcze nie dojechało :-(. W zielonce będę chyba dopiero w weekend.
  5. Wczoraj, zapewne dla uczczenia sytuacji w kolejce po kolację wynikła przepychanka między Luckiem a Vitem, brzmiało to groźnie a wyglądało...śmiesznie :evil_lol: . Chłopaki staneli na tylnych łapach i sobie pomachali łapkami przed i po nosach - trochę jak boks to wyglądało trochę jak zabawa w łapki - wyglądało też jakby robili to bez specjalnego przekonania. Zresztą nawet nie musiałem krzyknąć - wystarczyło że ruszyłem do przedpokoju i obaj spokojnie usiedli na przeciw siebie. Szcerze mówiąc nie wiem czy mam się tym przejmować :hmmmm: :hmmmm:
  6. Sandra, kiedy ??? Przecież wiesz co robiłem w weekend :evil_lol:
  7. Cześć Szkoda psa, ale jak mamy mu pomóc to razem i bez kłócenia się :evil_lol: Proszę więc o deklaracje kto ile i kiedy, dobrze by było też żeby jedna z osób z wątku wzieła na siebie pilnowanie dopełniania deklaracji. Ja niestety mam już trochę za dużo do pilnowania. Więc powiedzmy że miesięcznie co najmniej 20 zł wysupłam, kto następny ?
  8. Nauka chodzenia na smyczce to kwestia wtórna, i z tym sobie bez problemu poradzimy. Problemem jest to że Szilka jest najwyraźniej nie przyzwyczajona do stresującego miejskiego ruchu, dużej ilości ludzi, innych psów. To wszystko ją bardzo stresuje. Bo w domu czy "u siebie" na działce to przemiła grzeczna przytulanka kanapowa :-)
  9. Dziękuję bardzo :oops: Chyba zrobimy sobie dziś wieczorek z łakociami, wprawiliście mnie w jakis taki wybitnie miziankowy nastrój :lol:
  10. Koordynacją adopcji zajmuje się obecnie ja i proszę wszelkie info do mnie. mój numer 0-885-513-803. A co do adopcji...Szila ma małe problemy. Mianowicie wygląda na to że dzieciństwo spędziła na jakiejś sporej posesji w wąskim kręgu rodziny i zwierząt. Skutkiem tego wyjście na smyczy mieście jest masakryczne - ciągnie tańczy, szczeka i piszczy. Nie toleruje też innych suczek. Jest zdenerwowana i zaczepna. Na terenie działki jest super, grzeczna karna i przytulasta. Przyjaciel koni przez najbliższe dwa tygodnie bedzie pracowac nad Szilą, jeśli nie będzie efektów załatwiamy pobyt u behawiorystki. W takiej sytuacji adopcja albo po rozwiązaniu tych problemów, albo do bardzo dobrego i doświadczonego domku który będzie pracował z Szilą. Albo posesja za miastem :-)
  11. No tak....przypomniał mi o tym imiennik z pracy :evil_lol:
  12. [quote name='Katcherine']Stado pedzace po schodach z rumorem o godzinie 5 rano nie jest moim najulubienszym budzikiem.Ale chyba sobie z taka czescia garderoby szybko poradza :placz:[/QUOTE] Na szczęście nie mam schodów :evil_lol: Mam za to Lucka który uważa że budzić można podlizywaniem... i Helke która kwęka jak ma poranne petycje, kręci się i gada, wydaje piski, chrząknięcia pomiaukiwana jakieś takie ą ę - naprawde spory i zróżnicowny repertuar. Przede wszystkim ona ma wieeeelkie płuca...
  13. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35613&page=44"]W poprzedni weekend Romek miał pieknego gościa, jest pare wspólnych zdjęć :lol: [/URL]
  14. Dziękujemy Beatko ! Już dawno Klarnecik nie miał dwóch dni pod rząd z wizytami mizianiem i domowym jedzonkiem. Włąsciwie to nie wiem kiedy miał... Bardzo, bardzo potrzebny jest DT dla tego psa, gdzie będzie mógł odpocząć fizycznie i psychicznie zanim zaczniemy jakiekolwiek poważniejsze leczenie.
  15. Cześć Na początek rozliczenia: Otrzymałem 30 zł od [B]madzia828[/B] (bardzo dziękuję w imieniu naszej pięknośći) tak więc wyglądamy tak: Wpłaty +70 zł Koszt wyjazdu -150 zł Starylka -220 zł czyli jesteśmy na minusie [B]300[/B] zł Dostałem od Iczing śliczne zdjęcia z podróży Szili z Grudziądza do Warszawy W Grudziądzu nie było wcale źle :-) [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/39/23811374pb4.jpg[/IMG] Ostatni spacerek przed podróżą [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/9140/44534591bk2.jpg[/IMG] Wybieganie się [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/1033/61717794ia2.jpg[/IMG] Po drodze odwiedziliśmy naszego pieknego Romcia w DT u Ani [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/9302/10uu4.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/3659/yiniyangfi9.jpg[/IMG] I odpoczynek na świeżej trawce :-) [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/845/14oq0.jpg[/IMG]
  16. Co to jest 32 kg ??? U mnie wpadłaby w dolne stany średnie :-) Lucek 40+( ostanio mocno plus) taki malutki kaukazik :evil_lol: kiedyś znosiłem go po schodach (ale wtedy było go mniej), teraz jak w zabawie go podniosłem...to zaraz postawiłem spowrotem :evil_lol: Lacuna mocne 40, ona wygląda onkowato ale budowę to nie mam pojęcia po kim odziedziczyła, może nie jest wysoka ale potężna. Vito - chłopak pod 30stkę :-) ale pracujemy nad tym problemem... i malutka Helunia 20 i coś I mam starą drewnianą podłogę o wspaniałej akustyce, więc może nie powinienem pisać o tupaniu tylko o bębnieniu ???
  17. Lucek nie tupie... Lucek dudni :evil_lol: Nawet Lacu się wkurza jak Lucek wieczorem wstaje przebiega na werandę i wraca z radosnym "końskim" patataj a potem układa się metodą spadania na podłogę któremu towarzyszy solidny łomot. Vito i Hela są "lekkołapi" A Lacu jak się wieczorem ułoży "u siebie" to już twardo broni zajętej pozycji :lol: Chociaż Hela też potrafi być denerwująca nad ranem kiedy demonstruje że "jestem biedna i nie mogę znaleźć sobie miejsca-wpuśc mnie pod kocyk" wtedy nawet jej leciutkie cykanie jest denerwujące...czasem ja nie wytrzymuje i wpuszczam, czasem nie wytrzymuje Lacu i...szczeka a wtedy to już.... nie ma znaczenia, koniec spania :-(
  18. Kojce u pani Małgosi to bardzo dobry pomysł. Jednak wydaje mi się że należy pamiętać o tym że dogo ma pewną określoną wydolność i kierować się zasadą jedna akcja na raz. Jak słusznie napisał wujek Zmysł - mamy problemy z jedną zaczętą -dopóki tego nie skończymy nie ma co zaczynać kolejnej. Moim zdaniem - zapisujemy na pierwszym miejscu w kategorii "to do" i wracamy do tego na początku września - po wakacjach
  19. Bardzo dziękujemy Beatko za odwiedziny i mizianie - wcale mu się nie dziwię że nie chciała przestać.
  20. Nie wiem czy mąka była by gorsza... ryż się paskudnie sprząta, bo ma tendencję do skakania. Lucek już od dawna mi pomaga w sprzątaniu, ale to był juz szczególny wyczyn. Moje piesy odkurzacz jako wredne coś co przeszkadza im w wylegiwaniu się na środku dywanu... więc można oszczekać, dziabnąć w rurę a najlepiej jest tam gdzie tego nie ma :-P
  21. Wujek Gallegro ma rację, chociaż z małą poprawką że na telefon od Joanny nalezy odpowiadać że wszystko jest pięknie i ładnie i w ogóle cacy :-P A problemy dyskutujemy tutaj. W sobotę byłem u Klarnecia, został zaopatrzony w kolejną porcje karmy. Chyba jest malutka poprawa, ale.... za wolno, no po prostu za wolno. Miesiąc w DT zrobiłby pewnie z niego przynajmniej wypoczętego psa, a tak - większość czasu stoi w boxie, troszkę pospaceruje. W hotelu psy ciągle szczekają, atmosfera stresująca, a wydaje mi się że Klarnecik strasznie by chciał po prostu najeść się i pospać w spokoju... Zdjęcia: [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/1991/klarnet31dv1.jpg[/IMG] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/1608/klarnet32gl8.jpg[/IMG]
  22. Szila pojechała w sobotę na działkę Przyjaciel Koni aby odbyć resztę rekonwaleccencji blisko natury :-) Szila w samochodzie była grzeczniutka, troszkę zagadywała i grzecznie sobie leżała na tylnej kanapie. [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/2828/szila03en4.jpg[/IMG] A tak Szila wygląda obecnie w całej okazałości [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/2918/szila01gs3.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/1335/szila02rn7.jpg[/IMG]
  23. Owczarkę kaukaską jak tylko będą zdjęcia poproszę do mnie - powstawiamy na kaukazie strony.
  24. Dziś o drugim moim kudłaczu :-) Mądry pies Lucek leżał sobie pewnego upalnego dnia na podłodze i kontemplował deski. Pewną dystrakcją w jego pogodnych rozmyślaniach był fakt występowania na wyżej wymienionych deskach piasku i kłaczków futra. Mądry pies po chwili zastanowienia doszedł do wniosku że coś nie jest w pożądku. Z reguły piasek i kłaczki znikały co jakis czas, teraz jednak gromadziły się już dość długo. Po głębszej analizie problemu Lucio wiedział juz że rozwiązaniem będzie wywołanie odpowiedniej interakcji ze strony jego opiekuna. Jak ? Mądry pies Lucek już wiedział... Wróciłem wczoraj do domu i zastałem rozpylony równomiernie prawie na całej powierzchni podłogi w domu ryż. Cóż mogłem zrobić ? wyciągnąłem odkurzacz i zabrałem się do sprzątania. Zadziwiające natomiast było że przy sprzątaniu asystował mi wyraźnie zadowolony Lucek. Zawsze do tej pory wychodził aby dalej od tego buczącego czegos...
  25. No i futrzana kulka pojechała. Powodzenia !
×
×
  • Create New...