-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
Ziutka - Gamza dziekuje! Zaraz idziemy uczyc sie biegac przy rowerze. Malpiszon odkryl dziure po-Shilowa w fotelu i kradnie watoline. Ja ganiam i wyciagam - wpycham na miejsce a ta skrada sie od nowa. Skacze jakby miala lapy ze sprezyn. Przypomina mi to wyczyny Dolara -tak samo odbija sie od scian jak Dolce. Swir totalny. Tylek jej odzyl :D. Idziemy na rower :)
-
Iwoniam - dziekuje!!! Jutro dam znac - postaram sie dociulac cos jeszcze dla tej biednej Gamzy.. Mysle o allegro cegielkowym na karme ale "niestety" nie wyglada na chora i watpie, zeby ktos chcial pomoc zdrowej suni. Pomysle i pokombinuje.. Moze uda mi sie wbic na facebooka i tam cos uzbierac na te karme. Mysle tez o jeszcze wiekszej ilosci ogloszen. Gamza jest super wesola, fajna dziewczynka. Nie sprawia wiekszych problemow. Nie wiem czemu dwa lata nikt sie na niej nie poznal. Iwoniam - zglosze sie. Baaaardzo dziekuje w imieniu Gamzy
-
Ziutko - Gamza dostala 60zl od Ciebie. Bardzo dziekuje!!! Stan konta Gamzy to 70zl. Chcialabym zakupic jej karme hypoalergiczna, na rybach, jednak najtansza - Brit Care, to koszt 148-150zl. Mam nadzieje, ze ustapiloby to wstretne drapanie. Napisalam do Klubu Baloniarek w tej sprawie - moze beda mogly pomoc... Jezeli nie - postaram sie dozbierac na Boscha (99zl) Ziutka - ogloszenia sa super, jednak jak na razie telefon milczy. Buziole-fafluniole od Gamzy!
-
Iwoniam - tak. Ogloszenia i 60zl dostala od Ziutki. Ma 70zl aktualnie. Jeszcze 30 i bedzie na worek boscha na mam nadzieje - miesiac. Martwi mnie bardzo to jej drapanie. Obstawiam, ze uczula sie na jakis skladnik karmy ale cholera te rybne karny, hipoalergiczne, sa duzo drozsze. Najtaniej wyszedlby Brit Care za 148-150zl. Niestety Gamza ma polowe tego... Uszydla lecze nadal -na wlasna reke u swojej wet, po kosztach. Z ta kwestia damy rade. Jakby co -moge poprosic schroniskowego weta o pomoc. Z karma i drapaniem jest wiekszy problem.
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki - suczka jest warta zarąbistego domku... To taki miły, bezproblemowy, bardzo wesoły pies -
Mam suczkę, wg. schroniska Nieadopcyjną, na DT. Dziewczyna jest piłowana i nadaje sie do adopcji - okazało się, ze Gamza z frustracji stała się "nieadopcyjna'. U mnie nie robi problemów, wcale.. Założyłam wątek, ma piękne zdjęcia, które zrobiła Ayia.. ogłoszenia od Ziutki.. Jest zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana.. lecze specyfikiem uszydła (grzybek). Chciałam zrobić zbiórkę na karmę dla niej, jednak nie ma odzewu.. Nikt, oprócz kochanej Ziutki nie chce lub nie może pomóc.. Dlatego piszę tutaj. Gamza jest ładna, młoda, adopcyjna w 100%. Szukamy domu.. jednak karma jest na wykończeniu - mogłybyście pomóc? Nie wiem do kogo jeszcze uderzyć.. Pisałam do wielu osób i cisza.. http://www.dogomania.pl/forum/threads/230924-Gamza-w-typie-doga-kanaryjskiego-po-2-latach-wysz%C5%82a-zza-krat-ZBIERAMY-NA-KARME!!!?p=19541618#post19541618
-
Obstawiam, że nie toleruje wysokiej ilości białka w karmie jak każdy pies kiepsko odżywiany, latami. Marycha Ty to mi czarny scenariusz zapodajesz! Jakby miała grzyba to ja też już by miała i wszystkie zwierzaki także:diabloti:. Jak Shila złapała grzyba z powietrza to wszyscy musieli być szczepieni a ludzi maziałam. Roznosi sie cholerstwo bardzo szybko i skutecznie. Ziutka - nie mogę dostać sie do konta, zrobie to ok. 21 i napiszę co i jak. Dziękuję!
-
[quote name='Aleks89'] Karilka-A pamiętasz jak na nocnym spacerze w Sierakowie Czar z Dolcem przelecieli jakimś ludziom przez domek:evil_lol::lol:[/QUOTE] Nie pamiętam ale..czemu mnie to nie dziwi? :D Pamiętam za to jak zostawiłeś karme na ganku w Sierakowie.. Ledwo go od tego znaleziska oderwałam.. Za każdym kłapem - pół kilo. Jak krokodyl.. Jaaa.. i ta bitwa na jakimś polu pomidorów.. Pamiętacie? Jakieś psy sie zarzynały.. adrenalina w powietrzu... Dolce wtedy ugryzł niewinnego Brutusa w łape.. Jeszcze jakoś tak głupio - w łokieć. Pierwszy i ostatni raz urąbał wtedy psa do krwi. Tak mi było głupio.. Pies morderca, pogromca biszkopiowych, słodkich labradorów.. Łaaa! Pamiętacie te pomidory? pamiętacie Diabelkową pływającą w jeziorze? Kuurde. To są dopiero wspomnienia! Albo .. to ognisko z awanturą, że niby urąbaliśmy węglem dziadka? I to jak dziadek zarywał do Estery a ta, że nie może bo mąż widzi a tam sie bawi córeczka.. (Olek i Basia bonnie)
-
Pamiętam jak w Sierakowie zastałam rozrąbane dwa śmietniki i informację, że Dolar wkradł sie do domku właścicielki... Cholera.. To był moment "wyrzucą nas? Nie wyrzucą?" Do tej pory widząc na spacerze jakiegoś paskudnego żuka, stonkę, trzmiela, bąka - mówię: "MUCHA!".. Dolce ratuje mnie od tego już tylko w mojej wyobraźni.. Kubły z karmą nie stoją już w szafie pancernej.. Nikt ich nie umie otworzyć.. Tata poodkręcał wszystkie zabezpieczenia z szafek w swoim i moim domu... Mogę nie zamykać lodówki na zatrzask.. Nie zrywam sie nagle z krzykiem, kiedy widzę w oddali dzieci grające w piłkę/siatkówke/koszykówke... To Dolar zmusił sąsiadów na wsi, do podwyższenia płotów i założenia kłódek do królików, kurników, komórek, spiżarenek.. Życie stało sie takie..normalne?
-
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://klubrottweilera.kylos.pl/wzorzec/gzly.JPG[/IMG] Właśnie - jeżeli to nie jest odziedziczone - często powstaje u psów, które coś boli. Wyginają sie w ten właśnie sposób.. -
[quote name='Unbelievable']Bo my to wszystko z miłości :grins: Ja też strasznie lubiłam Dolara i szkoda że go już nie ma ;)[/QUOTE] Ehh.. jakbym chciala cofnąć czas i jeszcze troche z nim pobyć.
-
Konkurs: Kto wciśnie Karilce NAJGORSZEGO psa. :D Nie ma co sie śmiać.. Ulvhendinn, jak sie dowiedziała o Dolarze to zadzwoniła natychmiast z informacją, że już zaczyna szukać najbardziej porąbanego psa na świecie - dla Karilki właśnie. Chętnie popatrzę na wszystkie psy, miło mi będzie coś doradzić. Bardzo brakuje mi ciągłego zajęcia.. Bardzo brakuje mi Dolara.
-
Nieeee.. Ona jest zdecydowanie molosowata. Usłyszałam też, że wygląda jak ogolony Akita Inu :)! Ma fafluny i jest cięższa w typie od owczarka. Budowe ma kanaryjską, mimo tego, że nie jest taka wielka. Gdyby miała klapnięte/cięte ucho i może bardziej tępo zakończoną kufę to szukałabym tatoo Co nie zmienia faktu że jest ZARĄBISTA!
-
Estera haha! To musi być świetny widok, psa pracującego!:loveu: To oczywiście york albo spaniel, tak?
-
Marycha - od czasu do czasu z Izunią (majqa) wisze na telefonie czy jakoś a z Tobą nie znam sie wcale.. Chociaz z jednej wsi jesteśmy. Teraz mam motyw - pokazać Ci Gamzę. Wracaj szybko i sie spikaj ze mną. Malgośka- witam i dziękuję w imieniu Gamzy za odwiedziny. beka - tak. Kocham dobermany. Kiedyś sie zajmowałam adopcjami dobermanów (początki ND). 08.08 pożegnałam swojego najlepszego przyjaciela. Właśnie dobermana..
-
Estera - psa trzeba nauczyć odpoczywać i właśnie- zazwyczaj sie to robi zamykając go w przymałej klatce. Ehh.. mam nadzieję, ze sie pozbieram do tego Zlotu. Miałam jechać z Dolce.. życie jest okrutne.
-
Poker - tak, ja też dostaję mase zaproszeń. Niestety dużą część ignoruję z braku możliwości. Podobnie jak Ty.. A teraz samej przyszło mi rozsyłać tak "po kolędzie". Kiedyś na nowym wątku pojawiało się dużo osób, nie zaproszonych.. teraz, właściwie odwiedziny są tylko z zaproszenia.. Ciężko do tego przywyknąć. Wsio sie zmienia ;). Smoczyca jest fajnym psem. Do oszlifowania ale ma potencjał. Lubię troche lżejsze w typie, psy ale.. noo.. ta też jest przefajniasta:loveu: Marycha - my sie umawiamy na spacer już od lat! Kiedy lecim, wreszcie?:multi:
-
Nie no.. W sumie nie mam psa - mozesz mi ją oddać.. Nie lubie tego typu pracy no ale.. niech strace, haha. To jak? Mam brać smycz i obroże? Umowa adopcyjna i te sprawy? Troszku frisbee i flyball zawiewa nudą no ale są bordery, gryzące. Może wyjdzie na psy..