-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
Własnie ja zainspirowałam sie Truskawką Shili a własciwie to Kasieńkową radochą z tej adresówki i.. z racji takiej, że musze kupić suni na DT takie coś to pomyślałam "a co tam" i zamówiłam dla każdego po jednej. Kosztują nie całe 7zł a jak mi niewidomy piesek zginie bez adresówki to... tfu, tfu - szkoda gadać.
-
[IMG]http://img233.imageshack.us/img233/8128/dsc1204j.jpg[/IMG] Dolar, Śnieżek (w Nowym domu!) i Iwan [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/4281/dsc1101iv.jpg[/IMG] Śnieżek [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8909/dsc1011v.jpg[/IMG] Pierwsze w życiu pływanie Śnieżka - czyli "JA SIE TOPIE!" [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/5624/dsc0980a.jpg[/IMG] Pies łupowy pełną, śnieżną gębą ;) Drugi dzień jest z nami Milva: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/9848/dsc02124m.jpg[/IMG] Biedna sunia, przeprasza, ze żyje, przeprasza, ze patrzy... Przeprasza i przeprasza... Jest bardzo miła i grzeczna.. ale naprawimy to (zwłaszcza to GRZECZNA!) :D [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/5720/dsc02013j.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2639/dsc02016io.jpg[/IMG] To są jej zdjęcia z wątku dogomaniackiego - teraz wygląda troche lepiej, jednak jest wycofaną, przepraszającą dziewczynką... Spacer z geniuszem fotografii - Ayią.
-
[quote name='ocelot']Ulka12 masz mozliwość sprawdzenia czy nie mają czipa? bardzo mi przypominają psiaki ze schroniska, ale tyle ich było, że nie przypomne sobie. zwlaszcza ze szczeniakami mam problem. chyba, że zwyczajnie z pręgowanymi kojarzę[/QUOTE] Griso był w typie tych suczek... Dużo tych psów u Was.. Jakiś pręgowany tam musi w okolicy nieźle zapylać... [quote name='wrzesien-1']Dla dziewczyn był to na pewno szczęśliwy piątek 13! Nie wyglądają na zabiedzone i mają cięte ogony-zastanawiające.[/QUOTE] Ja obstawiam, ze urodziły się ze szczątkowymi. Nie wyglądają na cięte. [quote name='agaga21']kurde, co za ludziska! i co, one tak w tym rowie sobie po prostu żyły i rosły od 3 miesięcy??? i nikt nie zareagował??? to się w głowie nie mieści, żeby nawet ludzie szczeniakom nie chcieli pomóc!:angryy: fajne psiaki ale wiecie co, z amstaffa to one mają tylko sierść pręgowaną, z cc tyle co z amstaffa. lepiej ich pod te rasy nie podciągać, lepiej ogłaszać je jako młode kundliczki, bo miłośników tych ras nie przekonacie a tych pozostałych tylko odstraszycie.[/QUOTE] Są molosowate i pręgowane - cud malina! :) Znam psy, które LATAMI sie tułały i ..po prostu sie tułały.
-
Tak - po prostu im kazać jeść ze swoich misek. Jasne i logiczne.
-
[url]http://allegro.pl/kalait-grawer-adresowka-truskawka-cz077-i2468521545.html[/url] [url]http://allegro.pl/kalait-grawer-adresowka-cukierek-cz101-i2454877061.html[/url] Do nas idą 3 truskawki (dla każdego po jednym) i jeden cukierek z samym nr telefonu.
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Aniu - naprawimy ją. Nie ma problemu - będzie fajna. Co do imienia - Tola to takie popularne, ładne imie dla małej, grzecznej suczki. Średnio do niej pasowało. Ciesze się, że Milva Ci się podoba. Zaraz jak pojechałaś - wpadło mi do głowy i przylepiło sie do suczki. Na stałe ;). Odrobaczę ją w poniedziałek, bo moja wetka Ania, wraca z urlopu. Kupimy hurtowo odrobaczacz i załatwie wszystkich, bo już czas najwyższy ;). Przy okazji zważę Milve. Widzę, że dostała Fypryst na pchełki i kleszcze - myślę, ze w sezonie robalowym, to niestety może być za mało. O ile pchły to mały problem to kleszczy się obawiam, w związku z bebeszjozą.. U mnie wszyscy są zabezpieczani obrożą PREVENTIC, jednak myślę, że jak była zabezpieczana Fyprystem w czerwcu to wystarczy jakaś prosta, zwykła obroża z firmy Sabunol czy nawet PESS za 10-20zł. Co o tym myślicie? Chcecie ją zabezpieczyć dodatkowo czy wierzymy magii Fyprystu? Zajmiemy sie też wyprawką dla Milvy... i wykąpie wreszcie. Dolar jak gdyby nigdy nic - świruje dalej. Dzisiaj rozpracował grilla stacjonarnego, powyciągał kraty, ruszt, narzędzia i wlazł do środka (nie wiem po co?). Potem wykopał dziure w swoim ulubionym rozmiarze czyli 1,3m głębokości, na dwa dobermany szerokości. Też nie wiem po co.. Ważne, ze sie przy okazji świetnie bawił. My z Milvą siedziałyśmy i przyglądałyśmy sie bezradnie. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Jest u mnie na DT. Mam nadzieję, że to przedostatnia zmiana w jej życiu. Zjadła "grzecznościowo" 180g karmy Nutra Gold (wysokoenergetyczna, wysokobiałkowa). Wisiała nad miską i chrupała, żuła, dziamkała.. no ale zjadła. Na spacerze z wielkim zdziwieniem przygląda się biegającemu Dolarowi. Kładzie sie i ogląda to "zjawisko", które biega, gubiąc po drodze łapy za patykami. Dziewczyna zna wiejską nauke ptt. "kamieniologia" -jak rzucałam piłeczką - zwiewa i kuli sie, bidulka. To samo, kiedy wezmę do ręki patyk. Jest bardzo miła "w obejściu". Przeprasza cały czas.. merda końcóweczką ogonka i płaszczy sie. Milva ma też dużo cech owczarkowych: zagania, jak owczarek. Ma potężny instynkt stadny. Dobrze sie komunikuje. Jest typem "obserwatora stada". Czujna 24/24. Aż mnie to troche zaintrygowało - popróbowałabym pracy ze zwierzętami gospodarskimi. Tego nigdy nie robiłam.. ciekawe czy ktoś w Łodzi sie tym zajmuje... hmmmm.... -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Kiara? A co ona taka delikatna? Milva to w książce Sapkowskiego, bardzo prosta dziewczyna, łuczniczka, która w ciąży była i dziecko straciła... I ..im bardziej sie zastanawiam tym bardziej Milva jest Milvowa! Kiara to pasowałoby do jakiejś białej, chudej i wysokiej suczki co chodzi, ledwo dotykając ziemi. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']To jest Milva teraz - trzecie imię? :diabloti:[/QUOTE] O przepraszam - MOJE pierwsze:diabloti:. Z resztą do tej pory suczka nawet nie wiedziała, ze ma imie. W ogłoszeniach nazywajcie ją jak chcecie - u mnie jest Milva. Rzadko kiedy udaje mi sie wymyślić imie a ta sunia to EWIDENTNA Milva! Spojrze i nie widze Toli, Tosi ani Saby tylko[B][SIZE=3] MILVE[/SIZE][/B]. Milva jej pasuje i kropka. -
To jest typowo dobkowa zabawa "kto kogo bardziej do ziemi przygniecie". Nie przejmuj sie. Jest w stosunku do niej bardzo miły i ładnie sie nią zajmuje. Wyluzuj - to dorosły, mądry pies. Jak gówniara przesadzi - ma prawo ją skarcić. Tym też sie nie przejmuj za mocno ;)
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Póki co Milva udaje, ze jej nie ma, ale będzie dobrze. Trzeba dać jej czas - nauczy sie wszystkiego. Jak na razie, bidna nie wie jak sie zachować. Jest jak człowiek z ulicy, wpuszczony na salony w Wersalu. Nie wie, które sztućce do której potrawy pasują, ale stara sie zachować powage i dobry smak.:evil_lol: Balkon sie spodobał - Milva odsypia. Jeszcze nie wie, co ją czeka.. niedługo sie przekona, ze zycie wśród ludzi jest fajne ;). EDIT, godz. 15:43 Właśnie wróciliśmy ze spaceru i Wersalka Księżniczka, dostała michę. W misce kurczak z ryżem w sosie, a suczka ledwo czubkiem nosa tknęła... No nic... Warczy mi na Dolara i dwa razy pogoniła go z zębami. Oczywiście, Dolar to mądry chłopiec i wie, że na razie koryguję to ja a później ewentualnie on. Korekta głosowa działa, ale Milva przeprasza, że żyje. A teraz gadać:.. kto ją nauczył ładować sie na kanape?[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] -
Łoj tam.. Ja się aktualnie zajmuje behawiorem .. PT czy OBI - nuuuda! :D:D Szkoleniowo kręci mnie ringo fr. i OC ale kurcze już latka nie te.. Chciałabym to robić z psem.. szkoda, ze nie da sie cofnąć czasu...albo podmienić psa pod inne, zdrowsze ciało. Nie wiem czy uda mi sie znaleźć kiedyś dobrego psa pod ring i OC. Dolar jest fajny pod te zabawe ale cholera jasna -kręgosłup przydałoby sie wymienić.
-
Nie masz czym sie przejmować - to normalne. Bawią się bardzo ładnie;)
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciliśmy z porannego spaceru. Na początek powiem, że Tola to bardzo piękne imie, jednak do Naszej Suni pasuje inne. Dostała nowe imie, na nowe życie. Od tej chwili, nazywa się [COLOR=#800080][SIZE=3][B]Milva[/B][/SIZE][/COLOR], a Wy Ciocie, wiedzcie, że to imie dla Walczącej - tak jak nasza sunia. Ciągle walcząca. [SIZE=2] Milva przespała noc na swoim posłaniu. Rozszczekała sie, kiedy dziamały jakieś psy w oddali.. Dała sie natychmiast uciszyć i wróciła na miejsce. Wyglądało to tak, jakby nie wiedziała przez chwile gdzie jest i co ma robić ale natychmiast sie podporządkowała i odnalazła ;). Jest to psina o niskim poziomie energii, bardzo zniszczona psychicznie i fizycznie. Ma potencjał na bardzo fajnego psa.. żeby daleko nie szukać - podobny był Śnieżek.. Typ psa "przepraszam, ze żyje", który przybiega z wielką radością, jednak kładzie sie metr przed Tobą, zostawiając miejsce na ewentualny odskok od kopniaka.. Milva uczy się WSZYSTKIEGO od początku. Nie wiedziała co to są panele podłogowe a płytki w kuchni to wg. Milvy narzędzie zbrodni... Chodzi po ścianach jak paralityczka, jednak jest już lepiej - wie, że ma swoje miejsce i dobrze się tam czuje. Na spacerze zrobiła siku i piękną kupe, na środku drogi polnej. Aktualnie wygrzewa sie na balkonie i .. cały czas ma mnie na oku. Czuje sie obserwowana! ;) [/SIZE] -
[quote name='yamayka']Warszawka tez mi pasuje! ;) MUSZE zadać to pytanie - co ma obi do "realnego życia"? ;) Prócz tego, że jak każda atrakcyjna dla psa praca i zabawa poprawia więź psa i przewodnika. Ale zainteresować się obi - jak najbardziej. Posłuszeństwo sportowe jest CUUUDNE... :p Prawda, Karilka? ;) :evil_lol:[/QUOTE] PRAWDA! Realne życie a posłuszeństwo sportowe to często dwie różne bajki. Mój pies jest wyszkolony sportowo, co nie przeszkadza mu np. ukraść dziecku bułki z ręki czy rozwalić śmietnika - nie ma pracy i nie ma uwagi - pies sam sobie "prace" wynajdzie! Obronka nam odpada - kręgosłup. Ostatnio mamy problemy ze zdrowiem.. ale co tam - przecież można biegać na uszach ;). Ostatnio dużo sie dzieje, także nie ogarniam tematu spacerów i planów ale postaram se na dniach, wyznaczyć terminy, kiedy moge mieć czas na "odchamienie sie szkoleniowe", yamayka. [quote name='Shilomaniak']Wiesz , chyba jestem na początku drogi do drugiego psa, jednak się okazuje że jeśli człowiek chce , to może poznać i zrozumieć psa. Mój czarny potwór co prawda nie robi tak jak na filmiku, ona każda komendę komentuje, robi to co musi ,rzecz jasna , tylko te jej komentarze może sędziemu do gustu by nie przypadły.[/QUOTE] Oj, Shila tak ma od ..zawsze. Gaduła i tyle!
-
Shilomaniak - właśnie. Pokazujemy klase - MY posiadacze CZARNYCH i złych psów z odzysku!
-
Kirinna - jak sie nie obawiasz o Twojego natarczywego psa - możemy iść na takie mistrzostwa. Tylko co jest do wygrania? ;) yamayka - my [U]byśmy[/U] sie pisali aaaalleee ..co [U]byśmy[/U] z tego mieli? :D Nuuuuda:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Sunia już u mnie. Jak na razie troche wycofana ale bardzo miła. Widzę, że przyda się sporo pracy z poczuciem własnej wartości. Tola przestraszyła się paneli w pokoju - weszła dopiero ze mną. Jest bardzo nieśmiała i "po ścianach chodząca". Teraz położyłam jej legowisko i zażeramy sie wszyscy herbatnikami, których nie zjadła Ania102 (a kupiłam tyle ciastek! ;) ). Uszy jak radary i wyciągnięte sutki. O ile pierwsze dodaje uroku to to drugie - efekt po-szczeniakowy- nie bardzo. Nie jest tak zabiedzona jak na pierwszych zdjęciach ale śmierdzi psem podwórkowym, z czym zrobię porządek ;). W trakcie naszego spotkania z Anią, zdarzył się bardzo nie miły incydent: mój ukochany pies dostał pierwszego w życiu (mamy nadzieje, ze ostatniego!) ataku padaczki... Adrenalina w powietrzu sie zagotowała ale całe szczęście - powisiałam ze swoją wet na telefonie i przeszło.. choć był moment bardzo tragiczny... Na szczęście - Dolar wstał, pomarudził, pożarł trawy i mu przeszło. Poobserwujemy, zrobimy podstawowe badania krwi i damy jakoś rade... Kto - jak nie MY? -
patusiove - jak zakładałam wątek - niestety była afera związana ze wstawianiem zdjęć, ponieważ bodajże julia.zuzanna (?) zakazała kopiowania JEJ zdjęć ze strony schroniska.. stąd pewnie zastrzeżenie.
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Halo, halo.. czy to jest wątek bezdomnego psa czy PRALNIA? Majaa.. sorry - nie chce czytać na wątku TEJ SUCZKI o tym, kto i co Ci obiecał, za co kto jest odpowiedzialny i.. no troszke to sie zrobiło żałosne, bo czytam kilka ostatnich stron i .. ciągle jest tylko Majaaa VS Ania102.. Dziewczyny - albo pomagacie PSU albo PIERZECIE BRUDY. Obie tracicie siły na walke ze sobą, zamiast działać jak nie razem to chociaż TOLERUJĄC sie (chociaż TUTAJ). [B] [SIZE=4][U]Wracając do wątku suni:[/U][/SIZE][/B] Doczytałam, że jest sterylizowana i szczepiona - to bardzo dobrze. Mam nadzieję, że w kwestii jej zdrowia jest wszystko ok. -ze wszystkim innym damy sobie rade. Jeszcze będzie spała z kotami i jadła suchą karme ;). Ha! [U][I] Co do miejsca u mnie:[/I][/U] Mam swojego psa (dob.), ślepego sznupka i dwa koty. Mieszkamy 50/50 - Miasto/Wieś. [B]Sunia z chwilą przyjazdu, staje się pełnoprawnym DOMOWNIKIEM:[/B] +uczymy sie zasad panujących w domu i rodzinie +poznajemy teren (socjalizacja miejska w wersji full ;) ) +socjal z psami, kotami, szczurem i dziećmi +nauka podstaw posłuszeństwa (to co najpotrzebniejsze w Nowym Życiu psa) [SIZE=1]Psów na DT i PDT nie uczę spania na meblach - także niestety nie zobaczycie tutaj zdjęć kanapowych. [/SIZE] Mamy [B]weterynarz[/B] dogomaniacką BUNIE (Ewa Pacałowska) + wet. Anna Łuksza +całodobowa klinika SOWA. Karmimy [B]gotowanym[/B] żarłem (dopóki mi sie nie znudzi garkotłuczenie!)[B] i karmami typu:[/B] Nutra Gold, Brit Care, Purina PP etc. [B]Spacery[/B]: minimalnie 3 w tym jeden wybieg. Zazwyczaj jednak wychodzimy w kilku-godzinne tereny /ostatnio wieczorne-UPAŁ/ [SIZE=3][FONT=book antiqua][SIZE=4][B]Jeżeli sunia miałaby do mnie przyjechać, bardzo prosimy o dostarczenie: [/B][/SIZE] -książeczki zdrowia -obroży i smyczy (nie wiem czy mam taki rozmiar) -kagańca (plastikowy) - w warunkach miejskich, niestety MUSI mieć /mogę zakupić na miejscu, w Łodzi/ koszt ok.20zł [B]-ZABEZPIECZENIA P. PCHŁOM I KLESZCZOM![/B] [/FONT][/SIZE] [I][B]legowisko (ogromne) + kocyk, miski, zabawki (skrzynka!), adresówke- MAM.[/B][/I]