Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. Milva bardzo lubi dzieci - bardzo dobrze sie z nimi dogaduje. Jednak grupa ok. 8 dzieciaków - przestraszyła ją. Właśnie leży na podłodze z "moim" 4 latkiem i bardzo się cieszy z jego towarzystwa. Chustka wzbudza uśmiech na wielu twarzach przechodniów, jednak nikt nie pytał o nią jak na razie... Bądź co bądź - zwracamy na siebie uwagę ( PATRZ ILE PSÓW! :) ) Własnie cyknełam zdjęcia Milvy z Dawidkiem. - zaraz wstawie ;) Edit: Niestety średniej jakości. Rusza sie albo Milva albo Dawiś. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-57bpi0L8utc/UBATQoJr_MI/AAAAAAAAAO8/FagjN1Kf2vg/s527/2012-07-25+17.35.35.jpg[/IMG] Nie ma to jak powiedzieć dziecku "uśmiechnij się!" hehe ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ENwCUUkfJ9I/UBAS-xnB8FI/AAAAAAAAAO0/CAI1TbyHVaM/s527/2012-07-25+17.35.56.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-dVaHFtaIeYc/UBATgmTNGeI/AAAAAAAAAPE/j-iHS4LbBG4/s527/2012-07-25+17.35.23.jpg[/IMG] Pozdrawiamy serdecznie Fanów Milvy. Karina i Dawidek ;)
  2. [quote name='paula_t']Super, bardzo się cieszę, bo myślałam, że będzie za mała i już nawet wymyślałam, żeby przedłużyć sznurki czy coś w tym stylu :)[/QUOTE] Sznurek wymienie. Może wejdzie na obroże p. pchelną. To by było bardziej na stałe ;). Damy rade. Dziękuję!
  3. dostałyśmy śliczną, zieloną chustke z kwiatuszkiem i "szukam domu!"! DZIĘKUJEMY! Pasuje księżniczce jak ulał :):)! Milva wczoraj biegała z flatką i szczylem labradorowym. Została wyczesana z podszerstka "grabiami do labradora" przez dziewczyne w parku. Sypał sie śnieg niczym w święta ;).
  4. [quote name='Shilomaniak']Mieć psa "wyprostowanego" od Karilki - bezcenne. Z wyrazami największego uwielbienia dla całej ferajny -Shila [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-371bERRRFfs/T8Z2Jr9wWYI/AAAAAAAABkI/DbXLsvWGS7I/s1024/DSC04154.JPG?gl=PL[/IMG][/QUOTE] Moja Shilunia, mordeczka przepiękna. Jak ja kocham te oczyska cielęce. Milva wczoraj buszowała w parku. Dosłownie: buszowała ;). Dzisiaj mam 4 psy bo podrzucono mi suczke na czas wyjazdu na wesele. Milva bardzo sie ucieszyła z nowej osobistości w domu ;). 4 smycze to jednak już sie plączą... a mina sąsiadów- bezcenna!
  5. No.. Powiem szczerze, ze żadne podium tak nie cieszy jak "naprawiony" pies w nowym domu:loveu:. PS:Milva chrapie aż miło:cool1:. Dolar z resztą też...Pogoda u nas niestety - usypiająca.
  6. Lubie trudne psy. Zwłaszcza, jak przestają być trudne i znajdują dom :).
  7. [quote name='Malgoska']sliczna niunia, a ma czasem wolny dzień? na leżenie, odpoczywanie? przyznam się, że mojego psa nigdy nie wziełabym do galerii (bo po co?), a tymbardziej nie wsadzałabym na ruchome schody (bo też po co?) czy to jest niezbędne jej do szczęścia? czy to jakiś element socjalizacji?[/QUOTE] Socjalizacja psów bojaźliwych na tym polega - zazwyczaj robi sie to w wieku szczenięcym (pokazuje psu WSZYSTKO), żeby zniwelować do minimum lęk przed NOWYM. Z racji, ze Milva jest psem bojaźliwym, praca z nią polega na stopniowym przezwyciężaniu lęku i budowaniu więzi z przewodnikiem (co było na poziomie bliskim 0 - stąd jej wcześniejsze ucieczki). Milva jest CIEKAWSKA co jest ogromną zaletą w jej przypadku. Psy do zwierzęta UŻYTKOWE - zadając im pracę, sprawiamy im ogromną przysługę. O tym niestety najczęściej sie zapomina i nie robi z psem NIC, co skutkuje problemami behawioralnymi, depresją, nerwicą i tak dalej i tak dalej... Milva zjadła o 19:00 i wyjdzie dopiero o 23 - 24 na krótki spacer (do 20min).
  8. [U]Nasze wydatki:[/U] [LIST] [*]Szampon 10zł *** [*]Oboża 6zł (musiałam skrócić - mniejsze były badziewne i cienkie - inne: za drogie) *** [*]Smycz 14zł *** [*]Obroża "pchełka" 13zł *** [*]Adresówka (grawer) 11zł* [*]Odrobaczenie 12zł [*]Kaganiec 16+10przesyłka (używany MASZER) [/LIST] ----------------------------------------------------[CENTER][SIZE=3][B]=92zł[/B][/SIZE] [/CENTER] *** - kupione w sklepie zoologicznym, gdzie nie ma kasy fiskalnej - mogę poprosić o fakturę (potrzebny NIP) * rachunek na 33zł z Allegro, który należy podzielić na 3 psy (stąd 11zł u Milvy) Pierwsze zakupy: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-q7GNfdj8BwM/UAhI-scWSCI/AAAAAAAAANc/4tYbnTQqRWM/s640/2012-07-16%2017.23.18.jpg[/IMG]
  9. [quote name='Ayia']musimy się umówić na zdjęcia :D muszę ślicznotkę poznać osobiście!!! nie wybierasz się do parku 3maja? :D[/QUOTE] Poczekajmy jeszcze z 5 dni - Milva robi codziennie postępy. Dzisiaj była w Galerii Łódzkiej i jeździła ruchomymi schodami. Pierwszy i drugi przejazd - makabra. Dopiero 5 był w miare cywilizowany ;). Przeszłyśmy ul. Piotrkowską do Zielonej, gdzie wdepnęłyśmy do sklepu zoologicznego (właścicielka to moja kolezanka). Tam dostała 2 kurze łapki, i wielkie ciacho boscha. Władowałam ją do fontanny na pl. Schiellera. Wracając - zahaczyłyśmy kilka sklepów. Wracałyśmy 2 tramwajami - te już chyba nawet polubiła a na pewno stolerowała. Wchodzi prawie pewnie ;). Nasłuchała sie mnóstwo pochwał ode mnie (normalka) i od przechodniów, pasażerów MPK. Niewyraźna (tramwaj!), Milva vel Hannibal [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-tX6ZW5yTNF4/UAhIGKtomuI/AAAAAAAAAM8/YsoEhWWF1Zo/s640/2012-07-19%2018.12.31.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-g_eo-_Slw-M/UAhIViHBBoI/AAAAAAAAANE/ztxETYAq4Js/s640/2012-07-19%2018.12.19.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Mzq1oE0Pz04/UAhIi12S-DI/AAAAAAAAANM/ZI6TGgJUI8M/s640/2012-07-19%2018.12.12.jpg[/IMG] Zaskarbia sobie bardzo dużo ludzi. Jest urocza... Ciągle ją ktoś zaczepiał i głaskał - to bardzo miłe ;). Tu Milva już w domu.. WRESZCIE (wyszłyśmy o 13, wróciłyśmy o 18:30 co daje 5,5h indywidualnego socjalu ;) ) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gS_qWtzQTsQ/UAhHfRDI3GI/AAAAAAAAAMk/efO6KUbc67I/s640/2012-07-19%2019.27.08.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-J9ZxOqRLOzI/UAhHr2wh_4I/AAAAAAAAAMs/oWFSDiKuUZc/s640/2012-07-19%2019.26.59.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-OM78HVMVGxo/UAhHPuEHE1I/AAAAAAAAAMc/TFinSnqJ7kc/s640/2012-07-19%2019.27.22.jpg[/IMG]
  10. Milva była dzisiaj ze mną w łódzkiej MANUFAKTURZE. Zwiedziłyśmy Kakadu, pooglądałyśmy wszelkie gryzonie, kupiłyśmy piłki tenisowe w "GO sporcie". Potem poszłyśmy do parku i na lody (po jednej gałce - ja straciatella a Milva śmietankowe). Rano potrenowałyśmy Dolara a w czasie przerwy relaksacyjnej, Milva zapraszała go do zabawy. Niestety Dolar uwaza sie za "psa z wysokich sfer" i bawi sie tylko z "człowieczakami". Nagrałam filmik i mam nadzieję, ze uda mi sie na dniach go tutaj wstawić ;). Milva uczy sie wszystkiego - bardzo sie wielu rzeczy boi i histeryzuje, jednak z drugiej strony jest ciekawska. Potrzeba jej teraz mocnego oparcia w przewodniku. Smycz zaczyna działać jak "odstraszacz strachu" a nie jako ograniczenie wolności. To bardzo dobrze. Małe, codzienne kroki. Dzisiaj zrobiłyśmy dwa, bardzo duże: tramwaj, kąpiel + mniejsze: fontanny w Manufakturze, gryzonie, nowi ludzie.
  11. Jak na razie pójście do kuchni, żeby napić się wody to jest wyczyn (to tak daleko od jej łóżka!). Właśnie wróciliśmy z wieczornego spaceru. Milva poznała dzisiaj kolejne psy i kolejnych ludzi.
  12. Spokojnie. Nauczymy się. Dzisiaj był ciężki dzień dla Milvy.
  13. Milva zaakceptowała swoje legowisko, chętnie tam idzie. Byliśmy dzisiaj w dwóch sklepach zoologicznych, u weterynarza... na zakupach na ryneczku. Milva jechała tramwajem, poznała kupe ludzi i kilka nowych psów. Z jednym sie nawet pobawiła (!). Iwan, koty i szczur nie robią na niej specjalnego wrażenia. Zjadła dzisiaj ładnie miske kurczaka z mięsem, kurza łapke wapnowaną i dentasixa. Jest bardzo delikatna przy jedzeniu. Nadal sie boi - broni swojego legowiska przed innymi zwierzętami (Właśnie obwarczała mi kota) ale poddaje sie korekcie głosem. Kupiłam jej czarną, miękką smycz, szytą i taką samą, tyle, ze chabrową obroże, w której musiałam dorobić dziurki. Komplet kosztował 20zł. Odrobaczenie 12zł (2 tabl.) Szampon 10zł (o zapachu mango, pielęgnujący). Wysłałam Ani102 MMS z naszymi dzisiejszymi zakupami. Wetka obejrzała ranke po sterylkową - to tylko odczyn po szyciu wewnętrznym. Zapsikaliśmy to Alu-spray "na zaś".
  14. Majaa - ok. Od tej chwili to jest wątek Milvy, która jest w ŁODZI. Ciesze się, że nie będzie już tutaj dyskusji Majaa VS Ania102. Właśnie wyjeżdżamy do domu - jestem dostępna pod telefonem w razie jakichkolwiek pytań. Nie wiem, czy dam rade relacjonować na bieżąco, wydarzenia Milvowe ale - damy rade.
  15. Tak, wiem. Uważam na nią i obserwuję cały czas. W domu mam linke 20m. Popracujemy na lince. Pouczymy sie aportu... Ania - uważam, że to nie jest taki pies, jaki powinien być. Ona sie zmieni. Będzie stabilna i wesoła. Naucze ją życia w mieście. Podejrzewam, ze zaakceptuje dzieci ale jeszcze jej ich nie pokazałam - jeżeli tak (a na 75% tak) to bedzie można ją ogłaszać jako psa rodzinnego. To duży plus dla psa, kiedy nadaje sie do dzieci. Teraz nie wiem o niej nic, oprócz tego, że jest karna, niestabilna i bojaźliwa.
  16. Jeżeli suczka ma temperament to... dobrze, ze to "tylko" buda. Moj doberman, został raz jedyny w hotelu, na 3 dni. Pierwszego dnia zrobił podkop i zwiał. Podkop zakopano a psa wtryniono do kojca. Następnego dnia wygryzł blache falistą z DACHU kojca i zwiał na posesje, po czym wyfrunął przez płot i ..tyle go widzieli. Wrócił w nocy.. ja przyjechałam po niego od rana...Dolar po prostu sie nudził i za punkt honoru uznał: wydostać sie.. to sie wydostał. Musiałam oddać za krycie dachu kojca 300zł + 50zł za wygięcie furtki. Polecam kupić jej zwykłe kości wędzone i dawać jedną dziennie, nawet w ramach posiłku...
  17. [quote name='BUDRYSEK']Karilka ludzie sa zdecydowani na 100%?[/QUOTE] Tak, dzwonię co jakiś czas i otrzymuję odpowiedź "Śnieżek jest kochany, jest dobrze - dziękuję za telefon". Mam zamiar nawiedzić ich na spacerze, jednak wiem, że jeszcze nie jest to dobry czas. Bardzo sie zaprzyjaźniliśmy ze Śnieżkiem i niestety mogłabym za mocno przeżyć... Może kogoś znajde, kto spotkałby sie z nimi za mnie... ale to nie zaspokoiłoby mojej ciekawości. [quote name='Ania J']Super :) Czy zachował imię?[/QUOTE] Tak. Śnieżek to nadal Śnieżek ;). Pani sie podoba imie - jest bardzo słodkie i pasuje do niego.
  18. [quote name='Ayia']Karilka musimy się umówić może na jakieś zdjęcia :D śliczna jest :)[/QUOTE] Taki Malinois troche, prawda? Łapie te pozycje owczarkowe no i to polowanie na świerszcza mnie rozbroiło. [quote name='paula_t']A mi się ryczeć chce, jak widzę takie metamorfozy psiaków -jaka ona jest na tych zdjęciach szczęśliwa:placz:* Mam nadzieję, że jutrzejsze spotkanie przebiegnie bez większych problemów :)[/QUOTE] Jutro o 7:00 jedziemy do domu. Będzie dobrze - wiem, ze wystraszy się windy, nowej klatki schodowej, płytek w przedpokoju... Podejrzewam, że zapoluje na Romka (szczur, ostatnio znaleziony).. Nauczymy sie wszystkiego. Potrzebuje czasu - niestety pies, który tułał sie całe życie, nie stanie sie normalny z dnia na dzień ale zrobię co tylko mogę, żeby stała się miła i w 100% adopcyjną dziewczynką. Nie potrafi polegać na człowieku, nie wie, że człowiek rzuce piłkę do ZABAWY a nie, zeby ją uderzyć. To bardzo smutne. Za każdym razem jak biorę do ręki piłeczkę na spacerze - Milva kładzie sie lub ucieka...
  19. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-mqjyjJswr68/UALSZIvYdNI/AAAAAAAAAH0/ijPhDqeWuvs/s640/2012-06-21%2016.04.55.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-PiX4xyjecG4/UALQm8gleqI/AAAAAAAAAHE/qoCQJYEK_sA/s640/2012-06-21%2017.03.34.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Nf7Fzi1ph2g/UALQ7EFzslI/AAAAAAAAAHM/wi7DhUggSHY/s640/2012-06-21%2016.05.29.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-HvGrWrV4XXw/UALRLroOd7I/AAAAAAAAAHU/NpsUZa8QAn8/s640/2012-06-21%2016.05.52.jpg[/IMG] I Śnieżka Nowy Kot Benjamin: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-L-ew0TvIK1g/UALR0M15CYI/AAAAAAAAAHk/PGjZoys50BY/s640/2012-06-21%2017.03.25.jpg[/IMG]
  20. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bQvTvAtc4fY/UALKQp0H0MI/AAAAAAAAAFs/d5yF4qUdirA/s640/2012-07-13 10.07.56.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-scNVWBIi8WQ/UALMDIkZAbI/AAAAAAAAAGE/KJT9rE2EmyY/s640/2012-07-13 10.07.25.jpg[/IMG] Pierwsze uśmiechy mamy za sobą, pierwsze zabawy. Jutro będzie cieżej bo wracamy do domu - zacznie się socjalizacja z miastem. Milva jutro pozna moje dwa koty i sznaucera Iwana. Pozna swoje legowisko, miske i skrzynke zabawek.
  21. Stefan sie załapał na moje względy telefonowe. Stefan to pitbull, który został uwiązany i zostawiony na klatce schodowej w kamienicy, przz swojego "właściciela". Pies dwie doby siedział w tym miejscu.. Na szczęście Dobra dusza Jola, która w życiu miała jedynie królika miniaturowego - odwiązała go i zabrała z wielkim przerazeniem do siebie do domu... Tak sie poznałyśmy. Aktualnie Stefek jest całym światem Joli .. bo.. Jola nie zdawała sobie sprawy, ze jest PSIARĄ DO POTĘGI! Spotykamy sie ze Stefkiem i naprawiamy chłopaczka głupie zachowania... Jola jednak jest bardzo mądra i bardzo kocha Stefka.. Pies, który miał szczęście, na PIERWSZYM spacerze w parku Poniatowskiego w Łodzi. Tam poznałam Jolę, Stefka i ... zaczęło się ich wspólne zycie. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-A9hMB6NBXZc/UALIGyuh-_I/AAAAAAAAAFU/8iL52fd35Lk/s640/2012-06-23 16.38.52.jpg[/IMG] Wczorajsza Milva: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rrS1pbLIBsw/UALJiM_Mh0I/AAAAAAAAAFk/eO4TgnS7W4Y/s640/2012-07-13 10.08.01.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bQvTvAtc4fY/UALKQp0H0MI/AAAAAAAAAFs/d5yF4qUdirA/s640/2012-07-13 10.07.56.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gS_qWtzQTsQ/UAhHfRDI3GI/AAAAAAAAAMk/efO6KUbc67I/s640/2012-07-19 19.27.08.jpg[/IMG] Podążając "Szlakiem Dolarowym" [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-scNVWBIi8WQ/UALMDIkZAbI/AAAAAAAAAGE/KJT9rE2EmyY/s640/2012-07-13 10.07.25.jpg[/IMG]
  22. On ma chory kręgosłup, co było odkładane na karb zajechanych stawów (zawsze zrywny i biegaty) a teraz wyszła spondyloza.. Do tego jest miesiąc po bardzo ciężkiej operacji (po czym nie ma śladu). Ukradł mojej mamie pasztetową i łyknął z folią. Ta folia przykleiła sie do ściany zołądka i trzeba było operować bo pies dostal stanu zapalnego, odwodnił się i zbierał gaz w żołądku (OGROMNE ILOŚCI GAZU). Przy okazji RTG bocznego - wyszła spondyloza.. Niestety nic z tym sie nie da zrobić. Jest to nieoperacyjne.. Strasznie bolesne i jedyne co można robić do ograniczać mu ruch (czego SIE NIE DA wykonać) i dawać środki p.bólowe. To niestety wyrok.. w każdej chwili moze go sparaliżować bo przerosty uciskają nerwy i rdzeń... Naryczałam sie już ale stwierdziłam, ze nie bede mu odbierać jego radości z życia i nie będe go ograniczać, za to nie dostaje leków p. bólowych, zeby nie skakał przez płoty. Dwa dni temu dostał również prawdopodobnie ataku padaczki - zemdlał i wyglądało to drastycznie.. W poniedziałek zrobimy badanie krwi podstawowe ...ale niestety uważam, ze to jest zwiazane ze spondylozą. Jest Chu.owo. Dolar tak czy tak - uczy nadal radości z życia. Czerpie garściami. Wczoraj po południu ROZMONTOWAŁ grilla stacjonarnego, po czym do niego wlazł i wygrzebał wszystkie większe węgielki. Mniejsze nie wiedzieć czemu - zeżarł. Potem wykopał swoją ulubioną dziure wielkości: na dwa dobermany. Zdjęcia telefonowe: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-kEKW2B2DJU0/UALBWBuzZtI/AAAAAAAAAEA/sKzPCur_7PU/s640/2012-06-24 17.46.11.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-TbGsfRx6uyg/UALAp0ycTQI/AAAAAAAAADw/9ugcsd1hXFE/s640/2012-06-24 17.46.32.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-klkTsXjEnSs/UALCDOCUe7I/AAAAAAAAAEQ/aOrRbVOZOPo/s640/2012-06-24 17.46.03.jpg[/IMG] Nie wpadłabym na to, ze KIEDYKOLWIEK Dolar położy się obok Zulu. Tępią się jak jasna cholera. Zulu mieszka teraz ze mną w Łodzi -z racji takiej, że moja mama jest za granicą.. No i stąd Zulu i Iwan pod moją opieką.
  23. Jak namówie "os tow" to biorę. Są dwie osoby towarzyszące, które urabiam. Jak na razie idzie średnio :D Śnieżek jest już w nowym domu - pańciostwo są z niego bardzo zadowoleni. Dobra robota wykonana :). Teraz przyszła następna do naprawienia :). Drobnostka Dolar na Placu wolności w Łodzi. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-32FOtOHaZRY/UALCjW93uBI/AAAAAAAAAEY/cP1qkS7BfPs/s640/2012-06-24 14.32.31.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-D16RfufasiE/UALDA6485LI/AAAAAAAAAEg/6OWVtOTnz7M/s640/2012-06-24 14.32.23.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fc4Cp4d3BnE/UALEi8XIw5I/AAAAAAAAAE4/sEImB_OXHMY/s640/2012-06-24 14.31.24.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-HHrlEjjQwPc/UALHZxaDCJI/AAAAAAAAAFM/By6VZk9MuEY/s640/2012-06-24 14.31.40.jpg[/IMG]
  24. Estara - ja jade, przelew puszcze w poniedziałek. Nikogo ze sobą nie biore (bo po cholere). Karilka +Dolar +zobacze co z tymczasami - JADYMY.
  25. Milva wczoraj zaczeła biegać i bawić sie jak szczeniak. Dostała turbodopalanie i biegała jak szalona. Do tego potem gryzła patyk i upolowała swierszcza (poluje jak lis!) :). W domu nadal wycofana - leży na miejscu lub tupta na balkon. Nie jest natrętna... cały czas nasłuchuje. Nie czuje sie jeszcze wystarczająco bezpiecznie. Patyków i piłek sie boi nadal ale jak już leci patyk w inną strone, niż ona stoi to biega za nim :). Będzie dobrze. Robi postępy. Ma duży plus za to, ze lubi ludzi.
×
×
  • Create New...