-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by demi
-
Ma 2 miesiące i czas do weekendu.Żmigród.Ma dom,oby na zawsze:)
demi replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Edi zmień tytuł;) -
Ma 2 miesiące i czas do weekendu.Żmigród.Ma dom,oby na zawsze:)
demi replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Kurcze, co za noc !!!:crazyeye: To małe dziadostwo w ogóle spać mi nie dało, jak nie za ucho to za nos łapała, albo oczy:lol: Albo mruczenie i rozpychanie:evil_lol: najlepsze było, jak sie obudziłam a ta mi wariatka mała ssała szyję:roll: Oczywiście nie obeszło się bez zazdrości...:shake: Majusia (ta z avatarka) oczywiście na dzień dobry osikała mi łóżko:mad: a jak już myślałam, że się dogadały, to się na małą rzuciła z zębami- na szczęście tylko postraszyła, ale krzyku było co niemiara:angryy: I tak jak mała szalała, tak się teraz wtuliła we mnie i ją nosze, bo się na razie boi:shake: Za to Czuczmaczek pozwala jej ze sobą zrobić wszystko:evil_lol: Tak jak Biśka- niby też szczeniak- nienawidził i by zjadł przy pierwszej lepszej okazji, tak ona mu na głowę wchodzi a on nawet źle nie popatrzy:loveu: Ja dzisiaj już miałam jeden telefon w sprawie malutkiej- od jednej babeczki, która ode mnie Pyśkę wzięła:multi: Przesłałam zdjęcia i zobaczymy, może zaczniemy działać:razz: -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny z SZANSY wzięły go za mieszańca goldena:eviltong: a on tyle ma z goldena co ja z modelki:evil_lol: -
Ma 2 miesiące i czas do weekendu.Żmigród.Ma dom,oby na zawsze:)
demi replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='irysek']malucha znowu spi, a z demi popijamy kawke.[/quote] hehe, nom, kawusia super:cool3: dzięki bardzo;) Irysek nakarmiła małą, później mnie, a na koniec do domku zawiozła:loveu: Mała jest przecudowna:loveu: Ojciec tylko oczami przewraca, mama chwile się pozłościła, a teraz na rękach ją nosi:roll: Moje psiaki jako tako ją tolerują, wiec chyba noc przeżyjemy:lol: -
Ma 2 miesiące i czas do weekendu.Żmigród.Ma dom,oby na zawsze:)
demi replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']Demi i to podobno ja jestem zbzikowana? :evil_lol:[/quote] ja też, ale tak tylko tyci:evil_lol: -
Ma 2 miesiące i czas do weekendu.Żmigród.Ma dom,oby na zawsze:)
demi replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='Edi100']Malutka jutro jedzie do Cioci Demi na chwilkę, bo ta ciotka zapsiona na maxa :( [/quote] czy to tak na chwilke to się okaże, bo ja już te chwilki znam:diabloti: -
Ma 2 miesiące i czas do weekendu.Żmigród.Ma dom,oby na zawsze:)
demi replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='zmierzchnica']A co się stanie, jeśli maleńka nie znajdzie domu do jutra? Mama wyrzuci ją na ulicę? :mad: Ludzie są okropni... [...] A może ktoś z pobliskich weterynarzy zna kogoś, kto stracił psa i szuka szczeniaka? I nie doczytałam, ktoś interesuje się nią w Poznaniu?[/quote] tak czy siak to do mnie suńka przyjedzie jutro;) Edi zadzwoniła, i co jak co, ale szczeniaka to u siebie przepchnę, bo dorosły by już nie wchodził w rachube- przynajmniej na dzień dzisiejszy;) tak, ktoś z Poznania by ją wziął i nawet przyjechał, tylko, ze jeszcze się rozmowy toczą:razz: ale zapomniałam, ze to co przez tel sie uzgodni to tu trzeba napisać, bo telepatycznie nie zawsze można sie dogadać- mój błąd:lol: -
Didi mimo złego startu (kalekie łapki) ma domek !! :)
demi replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
ulv ty żeś do reszty zwariowała:loveu: -
to przynajmniej mi się spokojna kaleka trafiła;) Ale czy ktoś w ogóle się odzywa ws adopcji Lucka? myślałyście może żeby gdzieś za granicą mu coś znaleźć? Jak Oskarowi:roll:
-
Ma 2 miesiące i czas do weekendu.Żmigród.Ma dom,oby na zawsze:)
demi replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Oby ten Poznań wypalił;) -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak przy nim biegam, to jak się nie rozleniwić:evil_lol: Cudeńko to tak, ale dziś to mi już zaszedł za skórę, na spacerze jak wyruszył za jakąś suką, to już nie nie pomogło:mad:. na smycz wariata nie weźmiesz bo sie jej boi, stoi jak krowa i się szarpie:shake: drzeć się można, a on swoje:roll: coś czuje, ze następny etap to kastracja:diabloti: Swoje suczki dwie ze sobą miał, to nie obca lepsza:mad: Ale sie wyganiał jak wariat- zresztą nie tylko on:cool3: i w końcu mogę spokojnie usiąść na kompa, posprzątać i napić się upragnionej kawy:loveu: -
[quote name='ARKA']:roll: 100 to nie 1000 ale kazdy powod jest dobry.:p I powiedziala co wiedziala i tyle ją bylo widac,sumienie zaspokojone?[/quote] kto sie zaspokoił to widać:roll: coście się czepili osoby, która od paru dni jest na dogo...:roll: każdy robi co chce i ile chce, nie wymądrzając się i pchając na piedestały. Karmę lugat przywiozła/przywiózł i powinniśmy się cieszyć, a nie czepiać, bóg wie o co. Co, kogo w sensie, ze nas interesuje kto ma jakie podejście do Sobiecha. Żarcie dostały, to możemy sie cieszyć;) A co do tych 14 latków, to często potrafią zrobić więcej niż ci po 50-tce- człowiek człowiekowi nierówny, więc po co będziemy oceniać jak nawet nie znamy połowy faktów? Co do oceniania, to za Kamieniec spaliłabym pare osób... Bo to co teraz wychodzi, to wstyd i hańba... Więcej się powie jak bedzie można:roll: Co do karmy to Gosiu jeszcze nie przyjechała, może teraz w wekend Pan Krzysiek odebrał, ale ja nic nie wiem jeszcze. Bede w poniedziałek w biurze to powiem, ze mają mnie informować na bieżąco;) miałam sie nie udzielać, ale jak zaczęłam sie udzielać w "inny sposób" w sprawę tych psów- kto na prawde zna sprawę to wie- to nie mogę tych farmazownów (co niektórych oczywiście) czytać. To czekamy na poniedziałek:evil_lol:
-
[quote name='JustynaM.']ja tez bardzo sie ciesze !!!!!!!!!!!!! Demi :modla::modla::modla::modla: dla Ciebie za to co dla niego zrobilas!!!!!! mam jeszce takie pytanie dlaczego jego zdjecie zostalo dodane dziasija na n.klase z prosba o pomoc jesli ma Domek?????[/quote] nom, dla niego to bym się pokroić dała:evil_lol: może dlatego się pojawiło, bo musimy za zabieg zapłacić...:roll:
-
[quote name='giselle4']....Tak napisałam wiecej niz chciałam, :evil_lol: ale o to zapytaj Pania Smigielski.. mysle że odpowiedz dostaniesz ale czy prawdziwą ? Łatwo jest wydawać sądy będac daleko i klepać w klawiaturke ale tak naprawde wcale nie chodzi o psy i ich stan tylko o rozgłos i sławę w mediach. Ja tez pytam po co konto ? Ja też pytam jak mozna być ślepym i dać sie podpuszczać ...za mna polecą tłumy tłuszcza zdobywała barykady generałowie ordery. Ja osobiscie tylko raz widziałam jak działa Pani Śmigielski i nie było to ładne. Edii sorry popros Panią Smigielski o odpowiedz na pytanie dlaczego te psy od miesiaca nie są w schronisku? mogę sie spodziewać co Ci odpowie:crazyeye: ja powiem że to jest jej wina. Chcesz faktow...praktycznie mogę Ci ich dostarczyc tylko czy warto? Po co ślepemu okulary? Proponuję otworzyc oczy i działac szybko ale nie emocjonalnie i patrzeć ludziom na ręce. Jestem wiec mysle...ale niech to bedą moje przemyslenia. Dzisiaj dostałam link od michelle o tych psiakach szkoda że nie szukaliscie wolontariuszy z Dzierzoniowa na dogomanii zawsze służymy pomocą.[/quote] porażka, rozczarowanie, tylko usiąść i płakać, tylko dlaczego to znów zwierzęta na tym tracą?:-(
-
Na prośbę mateo wrzucam fotki: [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/8079/hpim5898py1.jpg[/IMG] [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/5684/hpim5899kk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/4822/hpim5900ij3.jpg[/IMG] [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/7799/hpim5897xw3.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/8735/hpim5903ks2.jpg[/IMG] [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/4474/hpim5906kb3.jpg[/IMG] [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/2544/hpim5908dz3.jpg[/IMG]
-
[quote name='irysek']no to super, chcemy nowych wiesci, blizne to ma chlopak jak ja po wycieciu nerki. koszmarna. dobrze chociaz, ze juz po strachu. a czemu on tak je na stojaca? wlasnie przez te problemy ma takie zalecenia? wyglada bidunio jakby sie przy tym bardzo meczyl.[/quote] Tak, musi jeść na stojąco. Bo przełyk jeszcze do normalnych rozmiarów nie wrócił, bo był uciskany przez ten przewód Botalla. Z nowych to powiem, że Bis ani razu nie wymiotował w DS :loveu: Pilnują go jak nikt inny, w koncu to ich słoneczko w głowie:loveu:
-
Tyje chłopak, tyje... [B]tylko, że już w swoim nowym domku!!! [/B]Płaczu było co niemiara, bo przez ten miesiąc męki dla Biśka i dla mnie to nas łączyła wielka miłość;) Ale tak jak on w nowym domku jest szczęśliwy! Dwie osoby tylko dla niego, które na jego punkcie są chore- cóż innego by chcieć?:loveu:
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wekend szkolny miałam od rana do wieczora, dlatego mało nas na kompie było:razz: a jakoś sobie radzimy. Narazie zła pogoda, więc chłopak nie biega na dwór, siedzi w domku. Ale za to dziś okazało się, że Czucz jest typowym kanapowcem:lol: Całą noc przespał ze mną w łóżku pod kołderką:evil_lol: Kochany dziubaczek! Wczoraj tak się na wyrko pchał, żeby się pomiziać i tak zasnął, to gdzież bym śmiała mojego chłopaka budzić:loveu: -
[quote name='Frotka']Czyli - nie wiesz ile masz domów i nie zamierzasz odbierać psów, chociaż możesz zrobić to tak samo jak może Pani S i Pan K.[/quote] wszystkie dane przekazałam Pani Eli już DAWNO! bo chciała wszystko poskładać do kupy... a reszte można doczytać z poprzednich postów, które sie wiecznie powtarzają
-
ja nie wiem, ale to juz TYSIĄC razy było pisane na dogo... można wrócić i poczytać. Nie ma się co dziwić, jak tyle czasu czekają ludzie na psy to w miedzy czasie pomogli dziesiątkom biedakom. Bo się nie wpierdzielam tam gdzie mnie nie chcą i zapewniają, ze sobie radzą...:roll: Na przykładzie kotów z wrocławskiego ZOO wszystkiego można się teraz spodziewać. :shake: Odstępuje od tej sprawy zupełnie z wcześniej wypisanych przeze mnie powodów, bo naprawdę szkoda czasu na czytanie tego wszystkiego i marnowania tak cennego dla większosci dogomaniaków czasu. Ci bardziej zaangażowani wiedzą na ile mogę pomóc, wiec w razie "w" pewnie sie odezwą. Wracam do moich 4łapkowych dzieciaków:roll:
-
wczorajsze zdjecia:evil_lol: A oto kilka zdjęć naszego kochasia;) [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/upload/interwencje/bibi/bis_melepeta.jpg[/IMG] [CENTER] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/upload/interwencje/bibi/bis_wacha.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/upload/interwencje/bibi/bis_z_majusia.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/upload/interwencje/bibi/bis_sie_obija.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/upload/interwencje/bibi/moj_kochany_chudzielec.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='magda222']Acha,kupiłam i wysłałam kurierem 30 kg karmy dla psiaków. Czy w siedzibie TOZ-u w ciągu dnia ktoś jest?Czy podać kurierowi jakiś konkretny dzień i godziny?[/quote] codziennie jest Pani Ania, bo mamy tam zwierzaki. Jest od 11-12 i od 19-20. Młody odbierze karmę pod koniec miesiąca dopiero.
-
[quote name='Charly']Demi Ty musisz zostać. Jestes jedną z niewielu, która nadal w tym wszystkim siedzi. dla mnie to wszystko jest nieprzejrzyste. nie wiem o co chodzi i nie wiem jak akcja wygląda. I czy jest jakas w ogóle. Jednak wiem, ze Wy, Ty działasz. A tak w ogole można by strescic jak wygląda sytuacja?:oops: Nic się nie posunęlo do przodu? decyzja cofnięta i co dalej?[/quote] Charly ja w tym "nie siedzę". I nie robi tego TOZ, tylko Pan Szczepan bez porozumienia naszego(TOZ), naszych rad i pomocy... JA tylko widzę papierki jakie przychodzą do biura. Nieprzejrzyste tutaj jest dosłownie WSZYSTKO !!! Streszczenie: Początkowo niby się posunęło... Ale po odwołaniu się od UPRAGNIONEJ DECYZJI- była jaka była... ale na korzyść zwierząt- wątpię, żeby wszystko szybko zostało załatwione. Zwłaszcza po dołączonym do sprawy komentarzu... :shake: i to wsio