-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by demi
-
Dwa, duże chłopaki o wspaniałej psychice- OBA W DOMKACH! :))
demi replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
kurczę :-( -
[quote name='irysek']czy tu mozna otwarcie pisac o naszych akcjach asiu kochana? czy to tajemnica? [/quote] lepiej siedzieć cicho ;) ale naszym "boom" możemy się pochwalić Irysku:razz: Tak, w sobotę mam szkołę, ale wieczorem gdybyś zechciała, badz w niedziele byśmy się we wro spotkały i wszystko obgadały na trzeźwo, bo ja sie gubie w tym wszystkim:shake:
-
Dwa, duże chłopaki o wspaniałej psychice- OBA W DOMKACH! :))
demi replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoskaGoska']no to czekamy na wiesci;)[/quote] tylko od kogo :razz: -
Bull-krówka Koka znalazła wreszcie "swoich ludzi" ! :)
demi replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
cioteczki, a ws ogłoszeń to można podać do którejś z Was nr kontaktowy? :razz: -
wierzymy na słowo :loveu:
-
Oh buraku jeden, aleś sobie narobił...:-( a tak żeś mi się spodobał w lecznicy... :shake: Będą z niego jeszcze ludzie, ale szkoda tej etykietki, ze agresywny... Marto, nie przejmuj się. Początki zawsze są trudne... Każdy z nas mówi co by zrobił, lub jak reaguje na swoje DTki, ale to są głównie osoby, które mają z tymi trudniejszymi animalsami dłuzej do czynienia. Oby się chałupka znalazła... :shake:
-
Dwa, duże chłopaki o wspaniałej psychice- OBA W DOMKACH! :))
demi replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
a wiecie co... dzisiaj mi koleżanka napisała, ze Maxiorek już w DS .... Ja sie uchachałam jak mało kto... a tu cisza o ds, wiec jak to jest? Ktos wie? -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a no bo nie ma co siedzieć i się obijać, życie między palcami ucieka:roll: Mnie to bardziej wsparcie fizyczne niż psychiczne by się przydało, co by na Kraszewskiego we Wro nie trafić:lol: Słuchajcie, Czuczek oszalał:evil_lol: Wczoraj jak wróciłam do domu, tak się cieszył, że z zazdrości rzucił się z zębolami na Przypała, który po mnie skakał z radosci. Aż to gwizdek jeden:diabloti: A dziś doszłam do wniosku, ze kupujemy szelki i uczymy Czuczmajstra chodzić na smyczy. Ja mieszkam przy samej ulicy, i jak wychodzimy to on ze szcześcia takie kółka zatacza na tym swoim wechikule, że nie omieszka przejchać przez pół ulicy...:-o Wcześniej przy samej nodze szedł. A na smyczy, to on jak prawdziwy dzikus się zachowuje, nie ma opcji, aby założyć mu obroże i smycz i tak dreptać. Takie tańce odstawia, jak bym go conajmniej ze skóry chciała obedrzeć :lol: Ale trudno, skończy się co dobre, MUSI się nauczyć:mad:, bo ciotkę do grobu wpędzi:roll: -
[quote name='Belula']Chodziło mi o to, żeby realnie wspomóc Wasze tam wysiłki i koszty.... Przecież nie trzeba dużo.... A efekty?? Mam nadzieję, że będzie co pisać na forum!!! Miziania dla Czuczunia :)[/quote] musi być co pisać;) teraz trzeba "tylko" wszystko ogarnąć i do boju Polsko :evil_lol: Czuczek dziękuje ;)
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a jeśli chodzi o moją rodzinę, to powiem, że się sypie, co to bedzie później to sie okaże:shake: -
[quote name='Belula'] Są organizacje, które, od kilku lat afiszują się psami z zamku z podaniem numeru konta. Uważam, że powinno się wspomóc dziewczyny, zwłaszcza, że są pierwsze efekty (tylko PW) Czy któraś organizacja się odezwie? Czy wskazać palcem.[/quote] efekty to dopiero bedą;) chyba belula musisz palcem wskazać:roll: ale czy coś to da? może i organizacje, ale ja jako przedstawiciel TOZ nie biore odpowiedzialności za coś co sie działo wcześniej.
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszystko dobrze:loveu: drze dzioba jak zwykle, aż mi się flaki w żołądku przelewają. :lol: jak sie cieszy to szczeka, jak coś chce szczeka, jak odchodzę to szczeka, jak ktoś do domu wchodzi to szczeka i tak w kółko:roll: ale za to jak ze mną w łóżku śpi, to siedzi cicho jak mysz pod miotłą, i nawet nie drgnie, tylko uszy jak radarki nastawia w razie jak by coś podejrzanego usłyszał :razz: a tak to mordulke przytuli i śpimy sobie :loveu: Ja zapalenie oskrzeli i płuc już chwała bogu wyleczyłam. Tylko trochę kaszlę. Natomiast dorobiłam się zapalenia krtani, czy jakoś tak, i znów mam antybiotyki, ale miejscowe w spreju.:roll: bo latam jak ten osiołek za tymi animalsami, koszmar:shake: teraz praca od przyszłego tygodnia, no cyrk. a co do Czuczkowych buziaków, to straszne. Wszystkie moje 7 psiaków tylko by buziolce rozdawały, a Czuczek niet:roll: Jeśli chodzi o schronisko to ja zielonego pojecia nie mam, bo tam prawie nie bywam. nie moge tych bid w kółko oglądać:shake: -
myślę, że w końcu coś się znajdzie... zawsze się znajduje;) prędzej lub później;)
-
Didi mimo złego startu (kalekie łapki) ma domek !! :)
demi replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnieszka(Visenna)']nikt nie zaglada do didi.. :-( [/quote] jak to nikt, piękna psineczka :loveu: ja wystawie, jak dostanę wszystkie info, takie tylko do kopiuj wklej plus zdjecia podlinkowane, w sensie, ze linki ;) wiesz kochana jak u mnie z czasem, ułatwisz mi troszku ;) -
[quote name='Edi100']Pan Wet powiatowy, chciał by psy zostały w Dzierżoniowie. No nic, na ten moment na to przystajemy...[/quote] kochana inna była rozmowa. Ze najpierw Dzierżoniów, a póxniej jak już będą zaczipowane i obfocone to możemy je zabierać. chyba ze zrobimy wszystko na miejscu, to nie bedzie przeszkód ich od razu zabrać. jutro jeszcze bede na telefonie siedzieć. zobaczymy. jak nie to wchodzi plan B, i albo PIW pomoże, albo zdajemy sie tylko na policję. Ale Edi myśle, ze warto by jeszcze do sądu osobiście podjechać z rana, co by dorwać kogo trzeba
-
Kto może przetrzymać Sonię od 30.12 do 1.01 ??? WROC-> POMOCY!!!! ma dom
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='NaamahsChild']Wiesz, była jedna sytuacja na dworze - mały chłopczyk, na oko 6 lat, podszedł do mnie i zapytał się ładnie: "Przepraszam Panią, czy mogę pogłaskać pieska?" i spojrzał na Sonię.. a ona.. Agresja maksymalna, wściekłość, ujadała jak szalona. Chcę zrobić test na dzieci w moim mieszkaniu, bo wobec szczeniąt i kociąt zachowuje się poprawnie - tylko będę musiała bardzo uważać. Sonia jest kapitalnym psem, idealna dla krzepkich i energicznych ludzi ok. 40/50. Polecałabym ją także studentom, a nawet dziewczynom, które potrzebują poczucia bezpieczeństwa. Ja przy Sonii czuję się absolutnie wyjątkowo.[/quote] a to aparat mały nasz kochany:diabloti: dziąszki dajecie ją do wyborczej? czy nie? czy ja mam sie tym zająć, raz ją dałam. z karmą sie odezwę. bo teraz mamy taką troszku felerną 20 kg, a nie wiem czy zdążą dowieźć do środy... -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a to jest Czuczek i Mors, którego dostał od pewnej Pani, która specjalnie dla niego przyjechała :loveu: ale powiem Wam, ze złapać wzrok Czuczka i zrobić mu zdjęcie to nie lada wyczyn.Okropnie się boi biedulka aparatu, a zwłaszcza flesza... Chyba myśli, ze w niego strzelam ...:shake: a tutaj Czucz śmiga na jedno ze swoich posłanek;) -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wrzucę Wam troszkę dzisiejszego, domowego, obijającego się Czuczmajstra :loveu: tutaj jak taka sierotka życiowa wyszedł:evil_lol: zresztą z której strony by nie popatrzeć to on sierotka:loveu: tylko jak ktoś do domu wchodzi to leci jak ten struś pędziwiatr i dzioba drze:diabloti: -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
aj czekają nawet nie wiecie jak:lol: zresztą sama czekam... bo niby już prawie zdrowa, a że dziadoskie antybiotyki silne biore i do tego juz 2 tydzień to ledwo sie na nogach trzymam. Ale niedługo bedzie do przodu;) Czuczek na szczęście narazie zdrów jak rybka:loveu: nie bierze żadnych leków. Pozbyliśmy się grzyba, który go zaatakował. Jeszcze tylko, zeby z prostatą było wszystko nadal ok i będę szczęśliwa:loveu: -
Bull-krówka Koka znalazła wreszcie "swoich ludzi" ! :)
demi replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
toż to, aż się w głowie nie mieści, że jej jeszcze nikt nie zauważył :-( -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe, a no tak wyznania miłości i to jakie :loveu: chłopak umiaru nie ma... ale cóż zrobić jak taki zakochany:loveu: :evil_lol: Powiem Wam, ze na początku było mi na prawde trudno, chciało mi sie tylko płakać, ale teraz to już pikuś;) Jak Czuczek ściągnie sobie pieluche w nocy, a potrafi ją na cześci pierwsze rozdziubać:mad:, to mimo, że cały pokój zaszczany i panele się coraz bardziej podnoszą nawet sie nie złoszczę :lol: już mi na łeb padło :diabloti: tylko, że gnida mała buziaków nie lubi, a ja bym to tak chciała wycałować:roll: tylko, że najgorzej jest jak człowiek chory, tak jak ja teraz, ani siły, ani zdrowia a 8 psich mordek patrzy żeby tylko sie pobawić:roll: nie wspomne już o kotach:roll: kochana, jeśli chodzi o pieluchomajtochy to tylko rozmiar S wschdzi w rachubę, ewentualnie tyciu mniejszy, bo ostatnio od Bianki1 dostałam 3-ki to Czuczmajster się dosłownie w nich topi, nie mówiąc o tym, ze je zaraz gubi:lol: mięśnie mu już zanikają i to zaczyna być dość mocno widać, dlatego chyba te gubienie pieluszek :roll: -
Kto może przetrzymać Sonię od 30.12 do 1.01 ??? WROC-> POMOCY!!!! ma dom
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Rzeczywiscie sunia sliczna, ale tylko tu na zdjeciu.... bo kiedy ja widzialam na zywo, to ujadala wsciekle i taka piekna wtedy nie byla :shake:..... Kociaki wszystkie maja sie doskonale. Zakumplowaly sie ( szczegolnie dwie - Perelka i Kolorek ) z innymi kotkami i razem z nimi juz szaleja po pieknym ogrodzie. Kruszynka siedzi sobie jeszcze na uboczu, a Duszek niesmialo prosi o pieszczotki pania i raczej trzyma sie na uboczu, ale to tylko kwestia czasu. Kiedy w sobote odbieralam szosta kici - KICIA - tez krowka :lol: - to wzielam ksiazeczki 4 kotkow ( Duszka, Kruszynki, Kici, Perelki ). Sa w nich adnotacje o przebytym leczeniu ( zwykle przeziebienia leczone antybiotykami ), a w przypadku jednej z kotek wpis o podanym leku hormonalnym ( chyba u Kruszynki - mimo tego, ze to ona jest matka wszystkich tych kotkow oprocz Kolorka ). Zadnych innych nie ma. Ani o szczepieniach p.wsciekliznie, ani innych szczepieniach, ani sterylizacjach. Pan mi wmawial, ze 3 kotki sa wysterylizowane. Oprocz Kruszynki i Kolorka. Raczej w to nie wierze, poniewaz kiedy z nim rozmawialam w trakcie zabierania pierwszych 5 kotkow, mowil o zastrzykach hormonalnych i prosil, zeby .... doslownie : " .... [I]nie sterylizowac kotek, ..... nie okaleczac ich[/I] .... " To pozostawiam Waszej opinii. Powiem tylko, ze wszystkie wlasne kocice i kocury sa u opiekunki kociakow bezpiecznie wysterylizowane i wykastrowane. Mam zdjecie ostatniek koteczki - KICI, ale zapomnialam zabrac przewod do komputera, wiec wgram je jutro.[/quote] ojejku, kamień z serca :loveu: -
Kto może przetrzymać Sonię od 30.12 do 1.01 ??? WROC-> POMOCY!!!! ma dom
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='NaamahsChild']Spokojnie, kochana, jutro przygotuję tekst do ogłoszeń, porobię lepsze zdjęcia, przygotuję troszkę avików - i dam Ci wszystko ci potrzeba;) Dziękuję Ci bardzo!:loveu:[/quote] dziękujemy:loveu: Zuziu_m jak z klociambrami, napiszesz coś:razz: też BARDZO CI DZIĘKUJE!!!!:loveu: -
Kto może przetrzymać Sonię od 30.12 do 1.01 ??? WROC-> POMOCY!!!! ma dom
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='NaamahsChild']Noo, znalazłyśmy szybciutko wątek:razz: Także przedstawiamy się jako dt rottki:eviltong: Właśnie niedawno zapoznała się z Blanche i świrują obie:loveu: Wkrótce dodamy fotki i w ogóle rozbudujemy temat suni - bo jest świetna i zasługuje na cudowny dom! I to nie tylko pół krwi rottek! Ma w sobie także domieszkę psa myśliwskiego, prawdopodobnie gończego:razz:[/quote] dziewczyny dzięki jeszcze raz!!!:loveu: z moim zdrowiem dzisiaj tragicznie, juz się kładę spać... :shake: Ale jeszcze tu wrócę;) -
Kto może przetrzymać Sonię od 30.12 do 1.01 ??? WROC-> POMOCY!!!! ma dom
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
No powiem Wam, ze sunia na początku się nie popisała...:shake: Pan założył kaganiec i jak wpuścił ją do pokoju to chciała nas dosłownie zjeść:lol: Ale już w aucie się z nią tam z tyłu zakumplowałam:roll: Wóz albo przewóz, albo by mnie zjadła, albo musiałyśmy się dogadać:lol: ale jakoś to nam poszło. W drodze sie już do mnie przytulała:loveu: Do dt nie chciała zabardzo wejść, a dotarliśmy dopiero po 2 w nocy:lol: Dziś będę dzwonić do dziewczyn i pytać jak tam sobie radzą, ale myślę, ze nie źle;) Wiem, że są tu gdzieś na dogo to je ściągnę i na pewno wrzucą jakieś fajne zdjęcia;)