-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by demi
-
[quote name='Mateo93']achaaaaaaaaaa:lol::evil_lol: no jesteś boski:roflt:;)[/quote] i nawet humory dopisują:evil_lol: a z piesiami sprawa sie nie klei. I wygląda na to, że jak do końca tym nie dogadamy się z pewną osobą, to pozostawi się sprawę Panu Szczepanowi i Pani Eli, bo teraz to już pójdzie- tylko że dopiero w styczniu. a bidaki swiąt nie bedą miały, jak i pare osób z dogo:-(
-
Cud świata po prostu:loveu:
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a z tymi pieluszkami to niedługo osiwieję :shake: przecież co ranek to samo, o bosz:mad: -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiecie co Czuczkowi się stało:shake: Walnął się w oko wariat... w poniedziałek miał całe czerwone, ale przemyłam porządnie, myślałam, ze coś mu wpadło w ślipko. Ale na nastepny dzień tak mu spuchło, ze pognaliśmy do weta. I dr powiedziała, ze musiał się chłopak uderzyć. Dostał zastrzyk przeciw obrzękowy i tak się wariat zeźlił, nie dość, ze chciał doktórkę zjeść (trzymałam go za wózeczek, cudem jej nie dziubnął) to jak się odwinął to mi w ręce wózeczek został, a Czucz pognał za wetką z zębami:mad: ale jak dr Ania na niego dosłownie zawarczała to sie chłopak z peszył :evil_lol: co za sierotka z niego:lol:. A jak mu oczko kropie to wyobraźcie sobie, ze potrafi mnie owarczeć gnojek jeden:diabloti: Ale już ze ślipkiem dzisiaj lepiej;) -
Pół życia straciłam,pokaż mi jak żyć! Wyrwana z koszmaru!Tara ma dom.
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
Jak moja królewna śnieżka :loveu: Jest jakiś odzew ws sunieczki?:roll: -
Pół życia straciłam,pokaż mi jak żyć! Wyrwana z koszmaru!Tara ma dom.
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']opłacało,oj opłacało :evil_lol:,może powtórzysz jeszcze raz taką sytuację ? :eviltong:[/quote] Pokerku kochany, ale Ty ją bierzesz do siebie:eviltong: -
[quote name='diuna_wro'] Wydaje mi się, że sprawę załatwiają bardzo młodzi ludzie z TOZ-u, których stara gwardia urzędnicza nigdy nie potraktuje poważnie, dopóki nie pozna, a raczej nie przerazi się, ich siłą, szaleństwem, nieobliczalnością, desperacją, zapalczywością w walce o ideały. [/quote] a to niech się bać zaczną:evil_lol: może zamiast tyle pitolić, ktoś by nam znalazł kilka dt dla tych piesiów :razz: a jak nie zapraszamy na stanowisko wro-kam do pomocy, przyjmiemy chetnie;) Bo o to się nam głównie teraz rozchodzi;) ja tam nie mam już siły:shake: nic, lece do sądu, później jeszcze sto tysięcy innych rzeczy i EDI jak ty kobieto telefonu nie zaczniesz odbierać to normalnie:mad::diabloti:
-
a to biedactwo nadal siedzi:shake:
-
ja mogę dać aniprazol na robale i zaszczepić p/wściekliźnie- jeśli ktoś kto je dokarmia przytrzyma buraki+ zaświadczenie do rąk własnych "opiekunów" No niestety my na tym forum jesteśmy tacy sami ludzie jak i wy, któzy o tą pomoc prosicie:shake: też nie przerabiamy, a jak jest komu zająć się choć tyci biedakami to niech sobie narazie biedulki tam będą:shake: bo w schronisku to ... eh:-(
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a no Czucz pięknieje a ciotka brzydnie z dnia na dzień:roll: wymiękam powoli, mam teraz kolokwium, wziełam sie za prawko a interwencja interwencją pogania i w ogóle koszmar:shake: Ale dzieci jak widać rosną w szerz i wzdłuż :evil_lol: -
przepraszam, że sie tak w pół zdania wtykam:oops: ale może ta babcia też jest energiczna i może wcale to nie taka babcia:cool3: ale fakt, przydało by się sprawdzić...
-
Marcia ew możemy tak pokombinować, żeby moja siostra się nim zajęła- tzn przypilnowała, zeby nie został zjedzony przez krwiopijnego Czuczka i innych agencików:roll: ale wszystko do dogadania, czasu brakuje, a ja zaraz jadę do pieska, żeby mu w końcu tych cierpień ukrócić :-(
-
[quote name='xmartix']lilith napisz do Demi, moze przetrzyma go na noc z nd na pn ale potem musialby go ktos wziac, ja bym mogal ale jestem w domu potem dopiero o 18, a o 16 moja matka przychodzi... wiec jak dogadam sie z demi zeby go wziela o 15 ode mnie i zawiozla do dt to wtedy bedzie ok[/quote] no tak:mad: ja tu mam 8 piesiastych, ale cóż za różnica 9, 10,11 :lol: a tak na serio to jak ma dziecko do schronu trafić to mogę go przetrzymać ale najwcześniej od wtorku wieczora- rano mam sąd, a wieczorem kastracje, wiec tylko wieczór wchodzi w rachubę. Bedę musiała coś ładnie ściemnić moją rodznkę:roll: bo oni mają już serdecznie dość. Jest młodziutki to może akurat znajdzie szybko domeczek. a wpuścić pieska w taką hordę to trzeba troszkę czasu, żeby go jako tako zaakceptowały- Czucz na pewno się nie zgodzi, już to widzę, zazdrośnik jeden:evil_lol: [SIZE=1]Jutro mam szkołę od rana do wieczora :shake: a w pon ratuje koty przed eksmisją z piwnicy:shake: wiec mogę być mało co przy kompie, wiec raczej kom, i nie zawsze mogę odebrać pamietajajcie:roll:[/SIZE]
-
Pół życia straciłam,pokaż mi jak żyć! Wyrwana z koszmaru!Tara ma dom.
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
jezusisku nie wierzę :loveu::errrr: po prostu Alicjo ukłony :modla: -
Pół życia straciłam,pokaż mi jak żyć! Wyrwana z koszmaru!Tara ma dom.
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='boria']Ojej aż się czerwienię :oops::mdleje: Tarcia rzecz jasna spała w łóżku (no bo jak taką słodycz wygonić można :dog::dog:? Ale niestety je zmoczyła więc przeniosłam się do śpiwora i wzięłam ją ze sobą w nadziei, że już wszystko poszło, ale niestety nie :oops2: No i kiedy wreszcie materac wyschnął położyłyśmy się znowu... to była dłuuuga noc. Tak się zastanawiam, żeby jej założyć jakąś pieluszkę na noc, bo z łóżka jej wyganiać nie mam sumienia kiedy się tak ślicznie przytula. Oczywiście postaram się ją nauczyć załatwiania na dworze, ale na razie jest zbyt przerażona i pracuję raczej nad tym żeby nie bała się wychodzić. Zamieściłam jej zdjęcia na własnym profilu na naszej klasie i o dziwo odniosły niezły sukces. Dziś usłyszałam, że jedna koleżanka widząc ją i opis tak się wzruszyła, że (kiedy skończyła już chlipać) wydrukowała zdjęcia i będzie je jutro pokazywać na uczelni. Zacytowałam tam Ciebie Asiu, mam nadzieję, że się nie gniewasz :) Ja bym nie potrafiła tego ująć tak dobrze. [URL="http://nasza-klasa.pl/profile/434943/gallery/45"]Logowanie do nasza-klasa.pl[/URL] [URL="http://nasza-klasa.pl/profile/434943/gallery/43"]Logowanie do nasza-klasa.pl[/URL] [URL="http://nasza-klasa.pl/profile/434943/gallery/44"]Logowanie do nasza-klasa.pl[/URL][/quote] ja się gniewać:razz: no cośty:loveu: To nie to, ze ona nie trzyma i z niej leci w nocy. Tylko ona najwidoczniej lubi na swoje posłanko siusiać:oops: u mnie na początku też tak robiła- ale na swoje posłanko siurała a nie na moje łóżko:diabloti: A ty kochana myślisz, ze jak ja śpie:razz: śpiwór, cerata i można spać:mad: tak to już jest jak wchodzi w życie zazdrosć:lol: -
[quote name='diuna_wro']Demi, Mateo, Edi - dodzwonić się do Was nie mogę. Proszę, dajcie znać sygnałem jak będziecie dostępni, a ja oddzwonię. Mój tel.: 694 795 026[/quote] Już sie skontaktowałyśmy:loveu: Zuzia_M .... :-( szkoda... Do reszty bedę dodzwaniać wieczorem... Edi jak tylko mogę to odbieram, a co ja poradze, ze mam cały boży dzień zajecia:shake: o 15 zrobie napad na bank i doładuje sobie telefon to w razie czego bedę oddzwaniać ;) To ja uciekam juz z chałupki, jak by co to sms i tel- oczywiscie tel całodobowo czynny:evil_lol:
-
Kto może przetrzymać Sonię od 30.12 do 1.01 ??? WROC-> POMOCY!!!! ma dom
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj NIEDZIELA i co:razz: -
[SIZE=5]Kochani, czy ja się już z wszystkimi skontaktowałam?[/SIZE] Sama nie wiem:oops: [B] Belula czekam na odzew, bo do Ciebie sie dodzwonić to gorzej niż do prezydenta:evil_lol: Zuzia_M również czekam na odzew;)[/B] W sumie niedziela to wszyscy wolne mają:razz: tylko ja jak ta nawiedzona wszystkich nękam:evil_lol: [FONT=Verdana][SIZE=4]Kochani, jeśli do kogoś mam dzwonić to pisać mi szybcikiem na PW;) [/SIZE][/FONT]Jutro od rana bede w terenie z dokumentami, wiec ciężko może być z odbieraniem telefonów:lol: [B]w razie czego mój tel to: 693-511-896 lub 503 745-264 -> jak komu taniej:cool3: nr do EDI_100 691-699-213[/B]
-
Hades i Ślepek uratowane z makabrycznych warunków szukają domu!! wrocław
demi replied to Negri's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek']Dobre masz dane[B] Charly[/B]- telefony do dwóch, różnych osób, ale może być:eviltong::lol: [B]PRZEPIĘKNY, MŁODZIUTKI[SIZE=3][COLOR=red] HADESIK[/COLOR][/SIZE] NADAL BEZDOMNY...[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/300/d6eafea19948748amed.jpg[/IMG][/URL][/quote] do góry kochany:shake: -
Hades i Ślepek uratowane z makabrycznych warunków szukają domu!! wrocław
demi replied to Negri's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek']Dobre masz dane[B] Charly[/B]- telefony do dwóch, różnych osób, ale może być:eviltong::lol: [B]PRZEPIĘKNY, MŁODZIUTKI[SIZE=3][COLOR=red] HADESIK[/COLOR][/SIZE] NADAL BEZDOMNY...[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/300/d6eafea19948748amed.jpg[/IMG][/URL][/quote] do góry kochan:shake: -
[quote name='GoskaGoska']no a co zrobic :-( nie mają gdzie mieszkac nikt ich nie chce[/quote] Kochana, jeszcze nikt ich nie chce:-( ale wkoncu pojawi się ktoś kto da im domek. A jeśli jest osóbka, która je dokarmia i by poprowadziła adopcje, to ogłoszenia muszą iść i to pędem!
-
Cary w potrzebie- JUŻ W NOWYM, STAŁYM SUPER DOMU U GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
demi replied to kwapa's topic in Już w nowym domu
[quote name='maggiejan']Majgo, wiem, że Pani Ewa robi bardzo wiele dla Carego, mam dla niej ogromne uznanie, ale on jest w tak złym stanie, że każda zwłoka może kosztować go życie...:-([/quote] to co z tym biedaczkiem wkońcu jest? nic lepiej:shake: -
[quote name='sleepingbyday']nooo. jestem usatysfakcjonowana :eviltong:.[/quote] dobre, dobre:evil_lol: Czy mogłabyś mi kochana podać do siebie nr tel na pw? Bo z belulą za chiny nie mam kontaktu, a zaczyna sie robić gorąco:roll: i chciałabym dziś poinformować kogo mogę o co chodzi w tym całym naszym bałaganie;)