-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by demi
-
[quote name='gosikf & dogs']Pomoc finansowa dla Bonita jest na pewno bardzo potrzebna tylko demi nie poprosi bo jej zwyczajnie głupio! Proszę więc za nią, nawet błagam na kolanach i padam do stóp bo stado demi znów się powiększyło, a wiem że z finansami u niej rewelacji nie ma. Za to kolejny duży i strasznie zaniedbany pies zamieszkał u demi w kotłowni(DDB). toś mnie prześwietliła :oops: Zakupiłam Vetmedin, tzn w połowie zakupiłam, ale paczkę mam całą:roll: Bono dostaje kapsułki 5tki. Czuje się po nich lepiej, lata, szczeka się psoci;) Teraz na oczka ma dikortinef. i apetyt dopisuje jak najbardziej, myślę nawet, ze tyci przytył ;) a ten z kotłowni to już w pokoju ze mną śpi, śliniak jeden;) ostatnio ktoś mi podpowiedział, żeby wybrała się do dr Pasławskiej na dokładne badania, że niby Vetmedin powinnam czymś dodatkowo uzupełnić, jakimiś lekami, a wiadomo jak z serduszkiem nie fajnie, bardzo trudno dobrać leki, a taka sierotka Ci nie powie, czy mu lepiej czy gorzej:shake: Boni- jak zwykle wygadany z nowym kolegą Agisem/Adonisem:lol:
-
Zaden TOZ, tylko Pan Szczepan i Pani Ela z Mrunia. Wójt wydał decyzje i po decyzji, albo organizacja obiera zwierzęta "na swój rachunek", albo lecimy trybem administracyjnym i odbiera zwierzęta wójt. I odebrał wójt... Wybrał Białograd, bo kasy mało trzeba było wyłożyć. A to że psy powinny tam być do zakończenia sprawy w schronie, to widać jak kogo obchodzi. wiec w tym momencie zadna organizacja nie miała na nic wpływu:shake: i z deszczu pod rynne:-(
-
[IMG]http://img19.imageshack.us/img19/4545/29424230zn1.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/9104/36309525lq4.jpg[/IMG] [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/152473/69/main/eaab9b51f4.jpeg[/IMG] Z Bonim, który również szuka chałupki, ale z powodu bardzo chorego serduszka czarno to widzę: [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/2581/71291532xl1.jpg[/IMG] tak tylko napomknę, ze przy takiej ilości piesiów NIGDY bym sie na takiego Śliniaka nie zdecydowała- wszędzie slina :roll: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/193/13701486ob0.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3904/25052559pd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/6227/60132355on7.jpg[/IMG]
-
Dogo nie chodziło, coś okropnego:shake: [FONT=Verdana]Agis/Adenis początkowo był u mnie w kotłowni, od 2-3 dni śpi już z nami w pokoju. Dogadał się z moimi dzieciakami, mowa o piersiasto-kociastych[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Verdana] i jakoś nam leci[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Co do piesiaka to czuje się dobrze- tak myślę. Leniuch z niego niesamowity[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Verdana] jak jesteśmy w pokoju, to ciągle leży lub śpi. A na podwórku śmiga jak wariat. Moje psy niestety nie chcą się z nim bawic- nie dziwie się taki z niego cielak[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Ogólnie rzecz biorąc to jest przekochany[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Verdana] Taki ciapek fajny. Przy zmianach opatrunku w ogóle nie protestuje, czasem nawet śpi. A jak śpi to ja „za karę” muszę przez męki przechodzić, żeby go na drugi bok przewalić[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]To najgorsza rana moim zdaniem za bardzo się nie goi. Przez to, że przykładany do niej jest gazik po żelu. Muszę go przykładać, bo inaczej rozdziubie ranę na całego, i bądź tu mądry. Eh. Dziś dostał kolejny antybiotyk podskórnie i we wtorek ostatni. I dzwonimy się umawiać na zabieg, który będzie poprzedzony masą badań i wówczas będzie wiadomo czy do zabiegu dojdzie. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Na razie piesia oglądały dwie fajne rodzinki. Każdy z nich miał wcześniej bordoga, który miał rozstrzeń miedzy sercową. I wszyscy wiemy jak się to wszystko skonczyło, mimo vetmedinu i innych cudów. Dlatego wszyscy chcą najpierw znać badania serduszka. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Byłego właściciela będę widziała za około tydzień, bo jade na rekontrolę w sprawie drugiego psa. Mam nadzieję, że mu ręce połamali![/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Ozonellę zamówiłam, w poniedziałek powinna być w aptece, bo akurat u mnie nie ma. Będę ją stosować na te mniejsze rany, które są odkryte. A te olbrzymie dziury będę męczyć maścią- argosuflanem. Ale na razie kończymy to co mamy. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Co do karmienia, to apetyt dopisuje jak mało komu[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Verdana] Agis dostaje od 6 do 10 misek dziennie… I wygląda naprawdę lepiej! [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Dziś go odrobaczyłam Aniprazolem. Jutro mu powtórzę i za 10 dni, znowusz dostanie.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Moja rodzinka jakoś go przetyrała, bo wiedzą, że najdzie domek[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Verdana] a jak nie to tymczas też już pewny- dzięki Inez[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]Wiec wojny nie ma, a ponadto Czuczek już takiej apopleksji nie dostaje na jego widok[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=Verdana] Agis może sobie łazić koło niego, aby tylko nie wąchać, bo katastrofa gotowa…[/FONT]
-
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
demi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Czyli może mieć to co Boni... :shake: -
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
demi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']tak, operacja się przeciąga, ale dlatego że Iskra ma coś z sercem i te zmiany w płucach.Wczoraj całą noc charczała, jak tak wetkom przy operacji zacznie charczeć to po niej... Iskra dostała (mogę mylnie pisać nazwy bo się nie znam a na kartce mam niewyraźnie): 1) Symulax (synulox) nie wiem jak to się pisze - antybiotyk 2) Cymelydyna - na wymioty 3) Sucralfort (osłona) 4) Vetmedin (na serce) 5) Theramecron (na powiększone guzy listwy mlecznej) Razem: 45 zł Iskra popiskiwała, charczała - obecnie nie, ale to może się pojawić w nocy. Dostała te leki. Jutro mamy być znowu na wizycie i mam nadzieję że zostanie podjęta decyzja. Wszystko zależy od tego serca..[/quote] niedoczytałam jeszcze reszty... ale jak ona bierze Vetmedin to masakra :shake: i pewnie ma wode w płucach....:shake: -
[quote name='Inez de Villaro']Adek był u weta dziś, waży mało 40 kg i trochę..mój Gucio wazy prawie 80 :( w uszach grzybica, skóra jednak ogólnie w dobrym stanie, temperatury nie ma, dostał maści na rany ułatwiajace gojenie, antybiotyki itp. badań dzis nie było, w srodę bedzie zabieg najprawdopodobniej kastracji, najpierw biopsja...i przed nim wszystkie badania...więcej napisze demi wieczorem... pani hodowczyni i jej syn rozpłakali się na widok Adka...pani oddała go bo był ostatni z miotu znajomym znajomych odwiedzała go przez rok...pies mieszkał w domu, spał w łóżku...wszystko było ok...pani nie spodziewała się, że właścicielowi cos się poprzestawiało w głowie....i psa wywalił na łańcuch... pani hodowczyni i jej syn stwierdzili, że pojadą "porozmawiać" z byłym właścicielem Adusia...chciałabym to zobaczyć!! Pis do zabiegu może być u demi Adek ożywił się znacznie, szaleje jak szczeniak, bawi się z suczką...czyli jest taki sam jak Gucio...[/quote] Dokładnie tak. nareszcie sie na dogo dopchałam:roll: Hodowczyni była przerażona i płakała, a syn- wielki chłop- biadolił jak dziecko i całował Agisa jak szalony;) też bym chciała zobaczyć rozmowę z byłym właścicielem:evil_lol: Co do AR, to dr Domańska powiedziała, ze nie bedziemy go dziś kuć, bo jest tak zabidzony, że i tak wyniki wyjdą zafałszowane. Co do łapek, powiedziała, ze to odleżyny, dała maściułkę- coś na ch- chitopan czy coś takiego, przyśpieszajacy gojenie. dwa razy dziennie mam zminiać opatrunki. Jeśli się nie bedzie goić to dopiero zrobimy zdjecie. We wtorek mam zadzwonic, zeby się umówić na kastrację. Ale tak naprawde wszystkie wyniki będą wykonane przed samym zabiegiem i zobaczymy czy do niego dojdzie. Kazała go spaść do tego czasu ile sie da:roll: Agis wazy 42-43 kg:shake: A tak po za tym czuje się o niebo lepiej:lol: dla niego dobrze, a dla mnie nie:shake: bo na spacery sie pcha, chce być z człowiekiem, a ja mam tylko dwie ręce:roll: jest bardzo towarzyski, wiec moje psy w życiu by go w domu nie zdzierżyły, zobaczymy jak to będzie...:roll: miałam cosik wiecej napisać, ale już nie mam siły:shake: jutro lece do sądu do Oleśnicy z samego rana, wiec o 4 wstaje:lol: to się żegnam póki co;) na koniec wrzuce pare zdjeć z dzisiejszej "wycieczki"
-
JEŻ - niewidomy, bez ząbków, tak bardzo domowy- wro! MA DS u Magdaleny:)
demi replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Magdalena']zapomniałam zdac relacji z kąpania :oops: jezyk (ma na imię marianek :loveu::loveu:) przeżył kapanko :evil_lol: zbytnio zachwycony nie był, chyba nigdy nie był kąpany przedtem (albo moze bardzo rzadko) ale był dzielny i już ładniej pachnie :evil_lol: puszczam go na noc, jak już się położe spać (cholernik coraz wcześniej się budzi :razz:), wykładam cały pokój gazetami, komicznie to wygląda ale ciezko byłoby mi za każdym razem szorować dywan a tak jest dużo prosciej. tylko hałasuje po tych gazetach, a ja wyro mam tuż obok, budzi w nocy, a do 5-6 nad ranem szarżuje :mad: ale kochany jest :loveu: Marianek :evil_lol: a myslicie ze on się nie meczy? :-( taki niewidomy, bezzebny, biedny :-( tak mi go zal :-( dalam mu pileczke ale sie nie bawil :-( nie wiem czym by mu tu radosc sprawic :-( a jak ziewa fajnie :evil_lol::evil_lol: kiedyś uchwyce fotke albo nakręce :evil_lol:[/quote] ostrzegałam, że bedzie budzić:evil_lol: a gdzie on się tam męczy;) on się nie zastanawia nad tym czy widzi czy nie, tylko drepta i szuka jedzonka:roll: -
a po za tym nie ma opcji, żeby mi "w psie" grzebał jakiś nieznajomy wet, chyba bym się przekręciła na tamten świat;) i bardzo dzięki:loveu: może zachowuje się troszke jak szogunek, ale jak już coś do mnie przyjdzie, to przecież nie mogę się go pozbyć byle gdzie, aby mi lepiej w tyłek było. Popłacze, postękam, ponarzekam, ale później wszyscy będą szczęśliwi:loveu: aby tylko nie zadne raczysko:-( dobra kochani, ide spać, bo o 5 trzeba wstać, co by na 8 na AR wyrobić :roll:eh
-
[quote name='Benia-b'][B]Demi-j[/B]utro na Twoje konto wpłynie wstepnie 100zł z bordożej skarpety na jedzenie. Zorientuj się proszę, czy jest we Wrocku klinika, gdzie ewentualnie pies mógłby "nocowac"-czyli opieka całodobowa wetowska.. Oczywiście lepiej jakby był u Ciebie-nie ma to, jak kontakt z człowiekiem, ale gdyby jutro po badaniach okazało się, że jakies kroplówki sa potrzebne -dobrze by było, aby został w klinice-w końcu masz sporą gromadkę do oporządzenia. Zapytaj prosze równiez jakie ceny za dobę w takiej klinice.[/quote] a czy ja kroplówki podać nie umiem, albo coś;):razz: jedynka klinika to u dr Niedzielskiegoze szpitalikiem, BARDZO DROGI, a poza tym, ani pół kota jemu bym nie dała. Wiec póki co niech siedzi, aż sie DT wyklaruje;)a do klatki na ar i na pastwę studentów tym bardziej go nie zostawie. Bo wiecie jak to jest jak zaiskrzy to już nic nie jest takie straszne;) hehe, miłość nade wszystko:loveu: gdzie ja bym go tak kompetnie samego w śmierdzącym lekami pomieszczeni zostawiła, o nie wchodzi w rachube, chyba by mu serduszko pękło:roll:
-
[quote name='Inez de Villaro']ja go wezme na dt po badaniach i ew. zabiegu...u mnie nie ma wetów więc to trzeba w "miescie" załatwić zanim na wioskę przyjedzie...[/quote] osz Ty szalona :loveu: naprawdę? :loveu: Jutro punkt 8 wyjeźdzamy na AR, wyjeźdzamy na głodniaka, bo nigdy nie wiadomo co za badania będą robić. A po co w kółko jeździć;) wiec się łudzę, że jutro napisze TU jakieś piekne info! Jestem nastawiona na badania full serwis ;)- Moze Bóg się zlituje, bo takim złym człowiekiem to ja nie jestem- aby wszystko dobrze poszło:roll: aj, bede się tłumaczyć, bo kotłownia, sama w sobie zła nie jest, ale ten psiak powinien ze mną w łóżku spać, ale masz w chałupie takiego Czuczka i nie pogadasz:roll: a jak by się ścieły, to zlituj się Panie ale nic nie poradzę i sie zjedzą:lol:
-
[quote name='blue.berry']demi - a jak psiak wogole sie zachowuje - reaguje na ciebie, jest w nim jakkolwiek chec zycia? forum bordoze deklaruje napewno pomoc finansowa - a mysle ze ta bedzie potrzebna - pewnie na sam poczatek podstawowe badania ale tez pewnie i bardziej zaawansowane ze wzgledu na ten guz i noge. nad DT intensywnie bedziemy myslec - nie mamy ich duzo niestety : ( brak mi słow i płakac mi sie chce jak patrze na te zdjecia.[/quote] wczoraj, jak go odbieraliśmy, to nie reagował prawie na nic. a Dziś o wiele lepiej. Po kilku godzinach się w sobie zakochaliśmy:loveu: daje mi buziaki, przychodzi się przytulać, reaguje na zawołanie i stare imie. wiec nie jest najgorzej- o dziwo! bardzo dzięki! Lepiej by mu było u kogoś w domu, u mnie jest w kotłowni sam, przychodze do niego kilka razy dziennie, karmie, chwile po podwórku pochodzimy i z powrotem do kotłowni. Ma tam ciepło i wogóle, ale nie ma ludzi, a on za mną jak cień. To mój 10 pies w domu, wiec biedaczek nie może ode mnie wymagać wiecej:roll:
-
bidulek w potrzebie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sliniak-z-rodziny-zastepczej-zaglodzony-bo-nadzieja-umiera-ostatnia-pomocy-wroc-131411/[/URL] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/5388/56346784cb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/6338/74417983vr9.jpg[/IMG]
-
[quote name='Tarzanka']Jeśli chodzi o smycz to jak bylam u babci w poniedzialek, wzielam od niej dosc solidna smycz ( skórzana rączka, ale smycz z łancucha ( nie za gruba, ale myśle ze wystarczy) Chcesz?[/quote] bardzo chce;) Bo nigdy nie potrzebowałam jakiejś porządnej, ale najwyższy czas zakupić coś porządnego i długiego:shake: bo ten koszmar sie nie kończy:shake:
-
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
demi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Iskierko, ciocia przeprasza, ale i tak kocha:loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sliniak-z-rodziny-zastepczej-zaglodzony-bo-nadzieja-umiera-ostatnia-pomocy-wroc-131411/[/URL] -
[quote name='Klementynkaa']o rany... ale miałas przejścia ufff ja po takich to pół dnia jestem roztrzęsiona a jak mi adrenalina spadnie to słaba jak niemowle jestem... jednym słowem z BONITKA wyszedł DOBERMAN!!!! później cały boży dzień patrzyłam czy się znowusz nie pokłócą, ale się już było ok:roll: Ja mu zaraz dam Dobermana:diabloti: i od razu zaoffuje troszkę, przedstawiam kumpla Bona http://www.dogomania.pl/forum/f28/sliniak-z-rodziny-zastepczej-zaglodzony-bo-nadzieja-umiera-ostatnia-pomocy-wroc-131411/