Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. tak, tak:cool3: mam nr, z tym, że oni na DT nie chcą psiaka, tylko w 100% zdrowego kluska. a jeśli chodzi o nowych właścicieli Agisia, to jak najbardziej, przynajmniej raz w roku bedę nękać :cool3:
  2. :loveu::loveu::loveu: a jak ja się cieszę:loveu: Myślę, że z mailem nie będzie problemu, ale grzecznościowo zapytam, żeby nie było, ze rozdaje maile na prawo i lewo;) także wszystko super:multi: a powiem Wam, ze we wtorek odezwie sie do mnie dziewczyna, która ma tego ojca bidnego chorego, domek z ogródkiem, wiecie o których ludzi mi chodzi, oni dalej chcą adoptować bordoga, bo boją się kupować małego, z powodu choroby serca, tak ich bordożka zmarła- macie dziewczyny jakaś borgożkową bidulkę? Może akurat by domek znalazła;) na zdjecia niestety musicie jeszcze poczekać :oops:
  3. i jeszcze jedno [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/7247/01035.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/2347/01023.jpg[/IMG] [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/631/01031.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/9818/01032.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/2362/01034.jpg[/IMG]
  5. o i są wieści :loveu: [QUOTE]Witam Pani Joasiu, Agis jest super i wydaje się nam , że czuje sie u nas dobrze i z każda godzina coraz lepiej. Apetyt bez zarzutu. Przerobilismy suchą karmę, mieso indycze , puszkę, ryby, gotowane warzywka, żółty ser , a nawet faworki i wszystko szybko skończyło w jego żołądku bez żadnych późnejszych sensacji.Dziś czas na kurczaka. Bardzo dużo śpi myślę, że odsypia te wszystkie dni które spędził na dworze. Na spacerach fascynuje go chyba taka ogromna ilość zapachów, jest grzeczny w stosunku do innych psów , ludzi i jest posłuszny. Wczoraj byliśmy u naszego weterynarza. Powiedział, że pies jest bardzo ładny i jak na to co przeszedł w świetnej formie. Obejrzał wszystkie łapy ładnie oczyścił i założył nowe opatrunki. Agis był dzielny i grzeczny. Umówiliśmy się na kolejną wizytę za ok.1,5 tygodnia kiedy bedzie już po zdjęciu szwów. Szczepienie w zależności od tego czy uznamy że jego stan jest już naprawdę dobry, a pies jest zdrowy i silny. Możemy go porządnie wyszorować nie ma potrzeby bać się , że coś stanie się ze szwami. Damy mu jeszcze kilka dni na aklimatyzację i w środę wielkie kąpanie. Dziś rano spał półtorej godziny dłużej aż do 7-mej i gdybym ja nie wstała to chyba spalibyśmy jeszcze dłużej. Zobaczymy co będzie jutro. Cieszymy się , że zdecydowaliśmy się wreszcie wziąć kolejnego piesa a Agis potwierdza nasze przekonanie , że bordog to najwspanialszy pies na świecie i warto było na niego czekać. Mamy mały kłopot z imieniem bo cały czas mylimy się i wołamy na niego tak jak na poprzedniego (Agis jest tak do niego podobny z charakteru) ale to kwestia czasu. Ostatnio jak syn wchodził do domu powiedziałam badź cicho bo Jofi śpi. Roześmiał się i zapytał Jofi?. I tak to właśnie wygląda.Przed chwilą zrobiliśmy sobie mała przekąskę. Chlebek z masełkiem i żółtym serem. Efekt? Połowa kuchni zaśliniona.Generalnie reasumując jest O.K. W załączniku wysyłam pierwsze zdjęcia. Nie są najlepsze bo robione telefonem. Pozdrawiamy Małgorzata, Artur i Agis. [/QUOTE] i jak się tu nie cieszyć? :loveu:
  6. najlepiej na [email]toz.wroclaw@wp.pl[/email] ;)
  7. [quote name='Inez de Villaro']No i co tam u naszego brata???? dawno nie było wiesci? A moze juz w nowym domu?[/quote] bo ja działam jak szalona :shake: nie mam czytnika kart, to narazie zdjęć nie wrzucę, ale poczekajcie ze dwa dni:loveu: Agisek już w nowym domku !!! Jak przyjechali nowi właściciele to merdał ogonkiem jak wariat:loveu: Znał ich z wcześniejszych wizyt i prezentów także miał sie z czego cieszyć:cool3: Oczywiście pojechałam z Agiskiem do ds. Wcześniej spacerek bez smyczki na pięknych terenach- "niskie łąki". Po powrocie wspólnie zmieniliśmy opatrunki, w kuchni jedzonko juz się gotowało;) Powiem Wam, ze nawet łezka mi nie poszła, bo wiem, że do lepszych ludzi go oddać nie mogłam :loveu: Jak wychodziłam Aguś spał- taki czujny, że nawet nie zauważył, że wychodzę:cool1: Na następny dzień pojechał do swojego "nowego" weterynarza, zapewne dostał mase witaminek :cool3: W tym tygodniu, w piątek jedziemy razem na AR, ściagnąć szwy- mam nadzieję, ze się ucieszy na mój widok:p Miałam dostać zdjecia na maila, ale jeszcze nie doszły to czekamy;)
  8. i mamy problem z wyciąnięciem ostatniej suni:shake: rodzina nie chce narazie pomóc jej "zabrać" :shake:
  9. [quote name='Klementynkaa']demi, wysłałam 150 zł na BONITKA 100 zł od naszej dzielnej Beatki i 50 zł od dobermaniaczki z dobermaniego forum :) na zdrowie dla malucha! dzieki kochana bardzo! Zapłace za vetmedin bo wiecznie w plecy z wszystkim jestem :roll:
  10. jak mi na maila przeslesz "gotowy" teks i zdjecia to nie ma problemu;)
  11. ja myślę, żeby poczekać do wizyty z dr Pasławską. Widzę, ze w Iskierce wszyscy zakochani po same uszy :evil_lol: Dziewczyny podeślijcie mi link do wątku z tą psinką, o której wczoraj rozmawiałyśmy. Bo musze mieć jej zdjęcia. Może dziś coś wskóramy, czekam na odzew Ewci ws auta:roll:
  12. [quote name='Figa_77']A jednak Pani sie odezwala wiec Misiek znalazl chyba nowy domek:loveu: sprawa wyjasni sie ostatecznie do konca tygodnia[/quote] a która to Pani? Bo jedną chate sprawdziliśmy i mamy małe zastrzeżenia, oby niesłuszne... :roll: Przepraszam, że nie odbieram, ale mój telefon jest na wykończeniu... musze szybko kupić sobie nowy bo przecież kontaktu z ludzmi prawie zero:roll:
  13. kochani, ja już dalej lece w teren. Wczoraj od saniuńkiego rana do wieczora byłam u bernardynowatych z Emirem. Dużo by gadać, ogólnie kupa roboty i nie ogarniam:shake: Agisek czuje sie wyśmienicie:loveu: Juz jest opanowany w jedzeniu, tzn jak dostaje suszki to nie chce, musi być naprawde głodny:lol: a nie jak wcześniej, jadł wszystko co się do jedzenia nadawało:roll: Jeśli chodzi o domek, to niestety mi pozostaje ostatnie słowo. Prosiłam od początku aby ktos go odemnie wziął na dt, wtedy by sobie kierował jego dalszym losem. Ja psy oddaje przedewszystkim LUDZIOM a nie przedmiotom martwym typu domek czy mieszkanie. Ludzie, którym go oddaje, są PRZECUDOWNI !!! I chcę aby Agis do nich poszedł. Przez cały czas choroby interesowali sie jego losami, wozili nas na AR itd- chyba juz wcześniej mówiłam. Ten kto mnie zna to wie gdzie "moje" animlasy trafiają;) A jeśli mowa o odleżynach, to słuchajcie naprawde jest co raz to lepiej:loveu::loveu::loveu: wrzuce później zdjecia. Bo nie ogarniam. Ale wszystko goi się jak na psie! :evil_lol: A Agis jest tak uroczy, że się w głowie nie mieći:loveu: teraz rozumiem wszystkich Bordogomaniaków, te kluski tylko kochać:loveu: Jutro odbieram kolege, z którym dzielił swój los... Będe informować, ale musze mieć tyćko czasu, bo jak wracam po 22 to zanim obrobie całą garmażerkę to przydało by sie wstawać, a nie na dogo pisać:roll:
  14. [quote name='matrioszka2'] Nie dawaj psa do rodziny, gdzie jest choroba.Nawet, jesli będzie naj - najlepsza.Z punktu widzenia warunków lokalowych.Przynajmniej na razie.[/quote] też się tego obawiam :shake: a no ciężko bedzie mi przeokropnie, popłaczę, popłacze i przejdzie :placz: zawsze oddaje do super domku, byle gdzie zadnego swojego burka nie oddam, nie ma takiej opcji. mi tam nikt łaski nie robi, ze bierze zwierzaczka, to ja robię łaskę, ze oddaje :evil_lol: także ode mnie idą tylko do chałupek w które sama bym się wprowadziła ;)
  15. [quote name='Inez de Villaro']Demi...czy to znaczy, że nie przyjedzie do mnie??????:-(:-(:-( ps. ale czy to mieszkanie nie jest za wysoko???[/quote] 2 pieterko :roll: to dla zdrówka nawet dobrze:razz: tylko, ze mieszkanie. A ci Państwo dzis zawieźli nas na AR na badania, zapłacili za nie, przynieśli prezenty dla psiaczków wszystkich i w ogóle;) jednych i drugich ludzi stać na kupno takiego pieska, wiec to nie chodzi o to, ze piesek za 1zł ;) Za to byśmy mieli kolejnych fajnych ludzi, do domku dla bordoga:razz: ważne tylko serduszko, bo Państwo z domku bardzo sie tego boją, umierali ze swoją sunią 3 lata, wieczne wizyty u dr Pasławskiej itd:shake: to chyba dobrze, ze nie przyjedzie, tylko od razu pójdzie na swoje:loveu: prawda?:razz:
  16. [quote name='blue.berry']czy wiadomo już kiedy bea wyniki histoptologi i czy wogole weterynarz przeprowadzajacy zabieg wypowiadal sie na temat tego guza?[/quote] no Szkrabie zjem Cię:mad: toż to mówiłam, ze od razu po zabiegiem rozmawiałam z wetami, którzy powiedzieli mi, ze takie guzy w 99,9% nie są jakieś niefajne, także powiedział mi, że mam się niczym nie martwić, bo pies zdrowiuteńki:loveu: zaczynamy szykować sie powoli do nowego domku - po wekkendzie :cool1: Mam do wyboru PRZEWSPANIAŁE małżeństwo, do mieszkania, lub domek z ogrodem, również u ludzi którzy mieli tą rasę, ale ojciec tej rodziny jest bardzo chory, umiera. I nie wiem czy mieli by wystarczajaco dużo czasu. Wolałabym go oddać do mieszkania, bo tu mam pewność, ze piesio wyjdzie na porządny spacer. Zresztą do takich ludzi sama bym się wyadoptowała, co by mnie tylko chcieli :lol: nie wiem, muszę przemyśleć:roll: a co najważniejsze bym zapomniała :roll: byliśmy dziś na AR na usg serduszka- chłopak ma serce jak dzwon:loveu: Przytył 2 kg od zabiegu ;) a karma hils od cioteczki zeżarta już dawno ze smakiem;) wyników his-pad jeszcze nie mam. Ale powiem Wam, ze to bedzie pies, którego bedę chyba najdłużej opłakiwać :placz:jak tylko sobie myślę, ze mam go oddać, to mnie skręca :placz: on mnie tak broni, nikogo do pokoju nie wpuszcza :lol: na spacerach pilnuje się jak wariat. Jest taki spokojny, cichy, a jaki kochany, zrównoważony :-(no to jest nie do opisania to wszystko.:placz: no słuchajcie ja nie wiem co to będzie :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  17. [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/jpgr/?img=/upload/adopcje/psy/01.jpg&width=420&height=10000[/IMG] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/jpgr/?img=/upload/adopcje/psy/03.jpg&width=420&height=10000[/IMG] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/jpgr/?img=/upload/adopcje/psy/08.jpg&width=420&height=10000[/IMG] taka piękna jestem:loveu: i nadal czekam na dom:roll:
  18. [quote name='emir']Fiasko nie wchodzi w rachube ; jeśli pani nie będzie poczekamy na nią z policją1 Nie wysyłam 2 samochodów po to, żeby wracały z niczym !!:angryy: emir[/quote] Pani napewno bedzie, bo ledwo chodzi. a jak to bedzie godzina 10 to na pewno bedzie się gdzieś "toczyć" miedzy zwierzętami. Obdzwoniłam 2 urzędy i nie maja do niej tel:shake: Niestety nikogo od nas nie bedzie, bo to za wcześnie, mamy zajęcia/prace:-( jeszcze próbujemy pokombinować jakieś zwolnienia, ale czarno ten świat widzę:shake: aby pamietać o tej biednej, zamkniętej sunieczce, taka kochana. Jest zaraz za wybiegiem, gdzie biegają 3 psiaki, zamknięta w jakimś baraku.
  19. [quote name='Benia-b']Dobrze będzie:loveu:-a na pewno kolorowo:eviltong: Twój Czuczek jest geniuszem-teraz już wiem w co zapakuję dziewczyny po sterylkach:evil_lol:[/quote] a widzisz jaki agent rudy:loveu: Majster mój:loveu: Myślę, ze złożył :cool3: ale nie wiem, bo nie mam do nich telefonu. Pojadę do drugiego psiurka to sie dowiem;)
  20. niestety Pani nie ma chyba telefonu- babeczki z UM nie mają:shake: A właścicielka to Pani Gęsicka.
  21. no to chwała Bogu dzieki :loveu: dziś robie Ci przelew na jedzonko :roll:
  22. [quote name='Benia-b'][B]Demi[/B]-adresik poproszę:razz:-czas na testowanie:evil_lol:[/quote] Joanna Kleszcz ul. Maślicka 5 54-107 Wrocław no to ciekawe co to będzie:evil_lol:
  23. [quote name='emir']Wszystkie psy zabieramy we czwartek przed południem. Prosze uprzedzić te kobietę; będziemy w kontakcie zgodnie z ustaleniami tel. emir[/quote] ok, jutro mam nadzieje, ze wróce z AR przed zamknieciem PIW, dowiem się o nazwisko dokładne tej kobitki. A resztę z Ewcią ustalicie. Dziękuje:loveu:
×
×
  • Create New...