-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by demi
-
[IMG]http://triton.imageshack.us/Himg24/scaled.php?server=24&filename=og1.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG] Przed zabiegiem.... masakra nie...? [IMG]http://triton.imageshack.us/Himg16/scaled.php?server=16&filename=og4.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG] [IMG]http://triton.imageshack.us/Himg14/scaled.php?server=14&filename=og2y.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG] po zabiegu w hoteliku w Szymanowie. [IMG]http://triton.imageshack.us/Himg14/scaled.php?server=14&filename=og3e.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG]
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='demi']dzisiejsza kąpiel :evil_lol: :diabloti: Czuczek wygląda jak PINGWINEK :evil_lol: -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hihi, dobrze powiedziane :evil_lol::diabloti: -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
demi replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisiejsza kąpiel :evil_lol: :diabloti: -
[quote name='Figa_77']Demi miala na mysli poprzednich chetnych bo o nowej opcji nie zdazylam jej jeszcze powiedziec... :cool3: sprawa wyjasni sie w najblizyszym czasie mysle ze w przeciagu dwóch tygodni wiec prosze o cierpliwosc :diabloti: jak wyypali wszystko to misiek bedzie mial super domek i przy okazji blisko wiec bede miala na niego oko :evil_lol:[/quote] kto jak kto, ale ze ja dowiaduje się ostatnia toż to skandal :mad:;)
-
[quote name='magda z.']z Jaszko sytuacja skomplikowana, pozwolę sobie zacytować lolke z wątku dłużyńskiego: a Jaszko hm.........nie za bardzo się nim interesują, mówiłam, prosiłam że potrzebne są badania bo oprócz tych wszystkich dolegliwości z nóżkami i totalnym zagłodzeniem piesio ma rozognionego siusiaka bezustannie na wierzchyu z pewnościa to jakas infekcja i tzreba zbadac mocz i krew ....bo a nóz to nerki........ale one to tak załatwiaja ze w poniedziałek sama zapłace za badania i przyjedzie wet:shake: ...........ogólenie jakas pani danusia przejeła nad nim opiekę ale nie przyjechała do niego w niedziele i cała sprawe badan zaczyna że tak powiem od d...strony, chce przelac kase za badanie na konto weta ale po fakcie ......wet nie wiem czy się na to zgodzi, musi miec kase na stół....no raczej logiczne bo nie zna właścicieli ..........jestem zła i niestety wiele psów straci szanse przynajmniej w tym hoteliku przez takie beztroskie podejście[/quote] wiecie co kochani to ja juz nie wiem w co wierzyć. Ja Jaszka odbierałam po tym zabiegu co miał sie odbyć na AR i był u mnie pare dni. I później pojechał w świat- do Bogatyni. Moja mama oszalała na jego pukcie- chce go adoptować jako nastego :shake: ale co najlepsze to to, ze Pani Ela z F. Mrunio powiedziała w rozmowie telefonicznej że do piesia przyjedzie wet, że był, ze wyniki krwi i moczu zrobione, ze zapalenie pecherza, Pan z hotelika się odzywa i wszystko ok, ze piesiu śpi w kuchni a nie w boksie... Ja normalnie jutro zadzwonie do Pani Eli i sie dowiem co i jak, bo kogo jak kogo, ale tego psa nie można zostawić samemu sobie!!!!!!
-
[quote name='rotek_']pilnie potrzebny transport wrocek dzierżoniów na niedzielę najlepiej jakby ktoś z wrocka mógł zaoferować na kilka dni DT pies od magYii zabka potrzebuje pomocy[/quote] mój wujek jedzie z wro do dzierżoniowa do domu, ale to dzisiaj późno wieczorkiem... w razie co mój tel 693-511-896
-
[quote name='GoskaGoska']no a co z tym domkiem? wyszlo cos czy nie:shake:[/quote] nie :shake:
-
nie wiem czy wszystkie zdjecia wkleiłam, ale kurcze coś bym dodała;) Czekam, aż mi jego właściciele kochani cosik prześlą ;) a kurcze dzis mi filmik przesłali, ale niestety nie mam jeszcze swojego kompa i dusza...:shake: nie wiem czy te wrzucałam, najwyzej się powtórze ;) ale jak sobie pomyślę, ze on u mnie był i sie tak capcialiśmy razem to aż :-( ale teraz ma właścicieli na własność :loveu: [IMG]http://triton.imageshack.us/Himg441/scaled.php?server=441&filename=agi1.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG] [IMG]http://triton.imageshack.us/Himg14/scaled.php?server=14&filename=agusch.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG] [IMG]http://triton.imageshack.us/Himg14/scaled.php?server=14&filename=111pjc.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG] a tak wyglądał.... [IMG]http://triton.imageshack.us/Himg204/scaled.php?server=204&filename=zdjcie073.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG]
-
kochana, coś nam system szwankuje i nam teraz go reperują, a kiedy zreperują to nie wiem :shake: ale póki co jest tak: [url=http://www.toz.wroclaw.pl/adopcja.xml?id=133]Towarzystwo opieki nad zwierzętami Wrocław - ty też możesz pom
-
WrocŁaw-mŁodziutki onek, zbieramy na utrzymanie atosa!
demi replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosikf & dogs'] Demi masz może talon dla mnie? Bo ja przyjdę po niego tylko czasu mi ciągle brak :oops: Może w ten poniedziałek co będzie, rano albo popołudniu na spacer z psem się wybiorę i do ciebie zajdę hm?[/quote] skarbie nie mam, ale jak pójdziesz na Pałucką i powołasz się na moje magiczne nazwisko to Ci zrobią sterylkę i spiszą z dowodu itd ;) takze mozesz robić, tylko sie umawiać;) jak najbardziej zapraszam, ale ja mało kiedy w domku jestem :roll: -
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
demi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
hehe, ale napisałam zamknąć w " ...." ;) jasne, ze trzeba wiedzieć co tam dalej słychować ;) -
[quote name='Slomka22']Trzymam kciuki i tak w razie czego... [URL="http://www.youtube.com/watch?v=TXlo4DOaEbY"]YouTube - mysiasty film[/URL][/quote] CUDO :-(:loveu:
-
[quote name='xmartix']a pkp nie da rady? coś chyba mi wspominałaś o tym jej, czemu J nie ma jeszcze prawka oddanego :shake:[/quote] chyba, ze na Sedalinie... bo inaczej nie ma opcji... Amon miał zabieg, moze dziś bede mieć zdjecia- ogon przez tydzień tak sobie "ukrócił", że cyrk!!! :-( ale już amputowany, a transportu do Bogatyni jak nie było tak nie ma:roll:
-
WrocŁaw-mŁodziutki onek, zbieramy na utrzymanie atosa!
demi replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
każdy chce pomóc, a tylko gada :shake: az niedobrze, sie robi... -
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
demi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
ja tak po nocy nadrabiam straty w dogo i domowe i jak zwykle trafiam na kłótnie ;) Jeśli chodzi o tzw. ślepe mioty to każdy ma inny pogląd i się tego nie zmieni, a argumentować i kłócić sie można wieczność:roll: wiadomo, ze każdy dodatkowy zwierz, to dodatkowy "problem" - bo byle gdzie oddać to nie sztuka. ale myślę, ze najbardziej racjonalne było by omówić tą kwestię z właścicielką sunieczki, o którą toczyły się wielkie dyskusje ;) może warto by bylo "zamknąć" ten temat i zająć się czymś bardziej twórczym, bo naprawde szkoda zycia i czasu, ile można w tym czasie zrobic;) wiem, ze gadam jak stara babcia, ale taka prawda i wszyscy o niej dobrze wiemy, a nie wiem czemu i tak przemawia przez nas "coś" innego. -
[quote name='mojamisia']Info doszły,kasa wysłana;) Na razie 100. W przyszłym tygodniu postaram się jeszcze dorzucić(myślę,że dwie stówy dam radę) ,żeby Wam ulżyć nieco:p Aha,dopisuję-poszło z adnotacją że za transport i że Demi.[/quote] dziękuje :modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla:
-
WrocŁaw-mŁodziutki onek, zbieramy na utrzymanie atosa!
demi replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
na pewno Gosiu nie uda Ci sie zdobyć tych dokumentów o których mówiłam? od sąsiadów? To by sie go od ręki odebrało... -
[quote name='gosikf & dogs']Kurde, tragedia. Trzymam kciuki, a w przyszłym miesiącu jakiś grosz przeleję na ratowanie psiaka. Musi się udać![/quote] musi... musi... zobaczymy co to bedzie jutro. niestety piesio nie pojedzie do Bogatyni, bo transport odpadł... jutro tylko zabieg i znów przedrogi Szymanów :shake: z tym "twoim" owczarek też trzeba coś wymyśleć, tylko co z miejscem? :shake:
-
dziekuje bardzo :loveu: najlepiej chyba dla EMIR odrazu przekazać z dopiskiem "dług demi transport benków wro-wawa" Później jej maila napiszę ;) Dziękuje na prawde :-(:loveu: co do beńki, to ja mogę jej sterylkę jakoś przeszmunglować :lol: ale to bedzie najwcześniej za 2-3 tygodnie, jeśli uda mi sie zorganizować transport :roll: a potem ew. w schronisku by w izolatce przesiedziała z tydzień. ale to wszystko musiałabym ugadać.