Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. [quote name='Inez de Villaro']Dzieki demi , że napisałaś... pisz na bordożym forum , co potrzebne!!!!??????? No i ile to wszystko kosztowało??? Adis jest coraz bardziej okraglutki i w ogóle juz nie widac po nim tego zagłodzenia...:loveu:[/quote] kochana powoli, najpierw musze sie rozliczyć z tamtych pieniążków;) bardzo wogóle dziekuje. Dopiero z interwencji wróciłam, wiec ide do moich dzieci, zaraz noc mnie zastanie i od rana a piać znów to samo. i tak w kółko. wiec sie ogarniam powoli i bede pisać:loveu:
  2. [quote name='giselle4']....Nie martwcie sie ciotki i demi tez:evil_lol: Lisisko jest karmiony nawet w te wielkie sniegi i najwazniejsze chyba Pan cos zrozumiał dzisiaj Lisek ma słome w budzie Widac wczoraj wieczorem był Pan i dał jesc [nigdzie nie widzę gara]i włozył biedakowi słomy dziekuejmy Panu za odruch serca. Na makaronie z tuńczykiem i ryzem z wkladką od michelle ja jestem leniwa to tylko suchą jemu serwuje z czyms dobrym juz wyglada jak człowiek tffu tffu jak pies to moze i Pan zauwazył ze ładny [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f8353986a06949a8.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/65/f8353986a06949a8med.jpg[/IMG][/URL] juz jestemy a Lisek czeka [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f9b13f5741f30c6f.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/68/f9b13f5741f30c6fmed.jpg[/IMG][/URL] michelle w akcji [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f45106f187d3a2e8.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/64/f45106f187d3a2e8med.jpg[/IMG][/URL] micha wjechała michelle wylazła[/quote] Dzięki Cioteczki kochane:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  3. tutaj dzień zabiegu, po powrocie do domku, na wieczór wczołgał się na góre do ciotki:roll: [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/7504/p2190418.jpg[/IMG] tak to wszystko wygląda jak ciotka opatrunki zmienia :roll: [IMG]http://img365.imageshack.us/img365/9756/opatru1.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/1319/opt10.jpg[/IMG] [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/9760/opt9.jpg[/IMG] a tak pięknie wygląda tylna lewa łapka: [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/1271/opt2.jpg[/IMG] a to prawa tylna, lepiej ale jeszcze nie najlepiej, najważniejsze, ze się goi: [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/7642/opt6.jpg[/IMG] a tu były jajeczka:lol: [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/6034/opt3.jpg[/IMG] i po dwóch dniach ściagnęłam wkoncu opatrunek i troszkę się przeraziłam tymi szwami, ale jeśli tak mu zrobili, to widocznie tak miało być- eh ta kosmetyka:roll: ja tam go bardzokocham, z dziurami czy bez- jaka to różnica:roll: lewa przednia [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/504/opt5.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/935/opt7.jpg[/IMG] prawa przednia: [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/2164/opt8.jpg[/IMG]
  4. no i tak to jest jak coś trzeba, to nie ma nikogo:shake: ja sie niestety nie znam na komputerach, mój też zdycha co chwilke, a zanim sie doprosze to eh:shake:
  5. [quote name='matrioszka2'] Demi - tak serio - jak Ty się czujesz ? Wytrzymasz to tempo ? Masz jakąś pomoc przy reszcie psów, czy tak Cię zupełnie rodzina porzuciła w tym młynie ? A na leczenie, to pieniądze są ? Gdybym mieszkała we Wrocku, to bym Ci gar-kuchnię załatwiała, jak ciocia Jadzia z "Rodziny zastępczej". Nie wiem tylko, czy byście mu nie podżerali z michy, bo ja dobra kucharka jestem ( i skromna:cool3:).[/quote] Bo tu tylko Śliniaka chwalić:loveu: a tak serio to jakoś wytrzymuje, wiadomo że nie jest bajecznie, ale cóż zrobić, jak się nie ma wyboru? Oczywiście, że jak juz coś trzeba to zazwyczaj mam na kogo liczyc, tak jak np. na Grzeska- TZta xmartix, jak trzeba było z dnia na dzień jechać z Agiskiem na AR to bez gadania sie zgodził, zeby nas z rana wieźć:loveu: Marcia pomaga w ogłoszeniach, Mat zbiera też fundusze na leczenie- wiec dzieki kilku osobom jakoś sie ciągnie, bo gdybym wszyściutko miała sama robić to było by nie do ogarnięcia. Moja mama tez mi psiaków pilnuje, bo jak Agisa nie było, to ktos z tą 9 ferajny musiał siedzieć. Ja wiekszosć czasu w terenie u innych zwierząt jestem. i tak jakoś to leci, bo musi, nie ma sie wyboru. hehe, a no kucharka "Jadzia" by sie przydała:evil_lol: a co do Agiska to zaraz wrzuce zdjecia jego łapeczke:cool3:
  6. [quote name='emir']Mam konkretne pytania i nie mogę uzyskać odpowiedzi: 1) ile jest tam wszystkich psów? 2) czy kobieta ( nzawisko jesli jest znane) odda dobrowolnie, czy trzeba wchodzić z policją? Czas ma znaczenie dla tych zwierząt. czekam na odpowiedź mozliwie szybką. chyba, ze chodzi tylko o to, żeby sobie poklepać w klawiaturę - na to nie mam czasu pozdrawiam Emir[/quote] nikt na to nie ma czasu:shake: bo ręce pełne roboty. 1) psiaków jest 4, jeden pies Bartek i 3 sunie- wszystkie na wątku są opisane, i potwierdziłam ilosciowo psinki widząc je na własne oczy pare dni temu. 2) Ona jest Gąsiorowska/Gęsicka... nie pamietam, nie mam dokumentów w domu, ale mogę się jutro od kobitek z PIW dowiedzieć.\- i ew. prosić o pomoc przy odbiorze. A może poinformować kobiete, ze bedziemy? Bo ona tylko "za dnia" nam otworzy, jak sie ściemni boi sie i nie otwiera.
  7. [quote name='blue.berry'] demi - rozmawialam z moim wetem o Adisiu. powiedzial ze niezaleznie od badan histo. powinno sie mu zrobic przeswietlenie pluc i jamy brzusznej.[/quote] co do rany to w razie czego wetki mam 3 min od domu;) a czym to uargumentował? że niby poda jakim kątem?
  8. [url=http://www.toz.wroclaw.pl/adopcja.xml?id=121]Towarzystwo opieki nad zwierzętami Wrocław - ty też możesz pom
  9. no ja pół nocy nad nim siedziałam, bo nie mieliśmy kołnierza i bałam sie że sobie rozliże rane, wiec co sie budził to ja też- spałam koło niego przy legowisku. :roll: wiec noc mieliśmy udaną. Ale ciotki wetki kochane nas poratowały i Agis jak nowo narodzony:loveu:
  10. [quote name='blue.berry']demi i jak sie czuje dzis Adiś? mocne dyszenie moze byc oznaka bolu. dzis juz wczorajsze srodki przecibolowe nie dzialaja a chlopak pewnie ma solidniejsza ranę niz po zwyklej kastracji. mozna mu dzis troche ograniczyc jedzenie (zeby organizm odciazyc). czy weterynarze mowili cokolwiek na temat tego guza po wczorajszym zabiegu? czy sa jakiekolwiek opinie co to moze byc? przyznam ze caly cas bardzo sie martwie : ([/quote] i była to oznaka bólu :roll: a prosiłam wczoraj na AR o p/bólowy, to oni nie, nie trzeba bedzie. Ale moje wetki dały mu metacam w iniekcji, przespał sie chłopak jeszcze i już jest jaki był:loveu:
  11. [quote name='xmartix']u Demi wszystkie psiury to wielkie kule :diabloti:[/quote] Po Pańci mają, po Pańci :evil_lol:
  12. tak mi sie to zdjecie podoba, ze kosmos:evil_lol: taki wielki faflak i taki maluńki zeźlony Czuczek:evil_lol:
  13. [quote name='sleepingbyday']gamoń :diabloti: :evil_lol:
  14. poranny spacerek...:shake: tyle śniegu, a nne tam samiutkie:-(
  15. a to już kwestia gustu :eviltong: ale za to jaki on kochaniuchny:loveu: a Czuczek na tłusty czwartek też zakosił pączka :lol: siedział na kanapie i go tak nos do stołu ciągnął i wyciągnął ze stołu poczuszka, a jak go tylko miał w zębach to dał dyla:evil_lol:
  16. Przepraszam, ze się tak lewo odzywam, ale ten dziadoski komputer mi wiecznie nawala! Do tego już prawie tel.kom mi wysiadł i w ogóle koniec świata:shake: Agiskowi przed wczoraj zsiniało jadro i zaczęła się tworzyć jakaś narośl dodatkowa pod skórą. Wiec szybko tel i wetka kazała go przywozić w czwartek. Cudem załatwiłam transport i ześmy pojechali. Podstawowe badania (pod kątem zabiegu) miał, ale już pod narkozą. Zabieg poszedł świetnie. Ale żeby tak świetnie nie było to już dzisiaj jest żle….:shake: Wczoraj Agis na wieczór chętnie jadł, nawet zakosił ze stołu ojcu pączka:roll: A dziś jak na złość jeść nie chce, rano okropnie dyszał, teraz śpi. Jak się obudzi i nie będzie poprawy polece z nim do moich wetek, może trzeba by mu dać coś p/bólowego? Bo sznytę ma niezłą… I wszystko na opak. We wtorek jedziemy do dr Pasławskiej, dziś będę wiedziała o której dokładnie. A co do jedzenia to oczywiście Agis je i suche i gotowane. Na pewno nie przerzucę go wyłącznie na suche. Bo jak się zje coś ciepłego to piesio od razu czuje ze w brzusiu coś ma. Suche dostaje kilka razy dziennie, bo przecież by człowiek tylko przy garach siedział.:roll: A tak do wiadomości Agisek w ciągu 6 dni przytył 8 kg, bez 10 deko waży 50 kg [FONT=Wingdings]:cool3:[/FONT]
  17. kontakt do koleżanki najlepiej, do Ewy: 889-269-009 lub 798-783-697 ja nie mam pojecia ile ich tam jest, bo ostatnie jakieś dwa ta babka oddała. A za każdego jak mówi chce "stówe"...:mad: stówe to w nie trzeba bedzie włożyc w najlepszym wypadku żeby doprowadzic je do porządku:shake: tam jest beznadziejny dojazd, autobus co godzina w najlepszym wypadku. Dlatego ja tam nie jeźdzę raczej, bo auta nie mam:shake: a wyprawa do nich kosztuje mnie cały dzien z dojazdami:shake:
  18. [CENTER][SIZE=4]kontakt ws adopcji: [/SIZE] [B]Ewa[/B] [B][B]798-783-697 lub 889-269-009[/B][/B] [B][/B] [B][B]mail: [email]ewa.toz@o2.pl[/email][/B][/B] [B][/B][/CENTER] [B][B] [FONT=Arial]Ewcia najlepiej bedzie wiedziała co i jak. A wiecie co jest najgorsze, już nie ten guz okropny, ale to, ze to suczki. Dlatego tak abrdzo boimy sie podawać dokładniejszych namiarów na psiaki, a same nie zawsze jesteśmy w stanie pojechać i je pokazać. Jak jakis "ktoś" sam sobie tam pojedzie, zobaczy i weźmie, bo pomysli, ze dobry interes- tego to już przeżyć nie mogę, sama myśl mnie rozwala:-([/FONT] [/B][/B]
  19. 4. Podhalaneczka, miła, piekna, spragniona miłości i ręki człowieka:-( [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/5201/podhalan1rg6.jpg[/IMG] [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/14895135/157/other/std/2c051bbc8a.jpeg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7896/podhalan3mb2.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/4125/podhalan4bh0.jpg[/IMG] Prześliczna 2,5 letnia podhalanka szuka nowego kochającego domu! Suczka jest zdrowa, ma dobry kontakt z innymi psami, nadaje sie do pilnowania posesji z dużym ogrodem. Jest bardzo przyjażnie nastawiona do ludzi.
  20. [SIZE=4][B]3. Bernardynowata, nieśmiała sunia. [/B][SIZE=2] MŁODA, DO 4 LAT- TAK MYSLĘ :roll: z powodu łap- ma na tylnej łapie jakiegoś wielkiego guza... a przednie łapki ciągle sobie lize, jedna widocznie zaczerwieniona:placz: POTRZEBUJEMY DT :-( [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4748/chs1fw7.jpg[/IMG] [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/8933/chs2eo4.jpg[/IMG] może choć ktoś z wro może "przejąć" sunię i dowozić np na leczenie do schroniska? Ja dogadam sie z p.kierownik... POMÓŻCIE:-( [/SIZE][/SIZE]
  21. P[B]O RAZ KOLEJNY MUSZĘ WAS PROSIC O POMOC! Kobieta ma kilka psiaków, na dzień dzisiejszy nie potrafie ich ogarnąć i powiedzieć ile ich jest... Bo ostatnio jakieś oddała. Mąż tej kobiety umarł, a ona sama już nie ogranie całego gospodarstwa... Coś okropnego! Pomóżcie błagam!!! jej mi najbardziej żal....:-([/B] [SIZE=4][B]1. Sunia potrzebuje NATYCHMIAST domu!!![/B][/SIZE] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/jpgr/?img=/upload/adopcje/psy/potrzebny_dom_natychmiast/hpim6054.jpg&width=420&height=10000[/IMG] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/jpgr/?img=/upload/adopcje/psy/potrzebny_dom_natychmiast/hpim6055.jpg&width=420&height=10000[/IMG] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/jpgr/?img=/upload/adopcje/psy/potrzebny_dom_natychmiast/hpim6057.jpg&width=420&height=10000[/IMG] 4 letnia suczka w typie bernardyna czeka na nowy dom! Sunia potrzebuje spokojnego, właścicela. Wychowała się na podwórzu, nadaje się do pilnowania obejścia. Nie powinna mieszkać w mieszkaniu. Warunkiem adopcji- jest podpisanie umowy adopcyjnej. Suczka zostanie przed adopcją wysterylizowana. Sunia jest zamknieta w jakimś baraku małym bo niby inne ja gryzą dlatego nie jest na wybiegu. siedzi w klitce od kilku lat, a jest taka kochana:-(:-(:-( _____________________________________________________________ [SIZE=4][B]2. Bartek - Przepiękny pies w typie mastifa pirenejskiego- szuka domu z ogrodem czyli a'la KAUKAZ.[/B][/SIZE] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/jpgr/?img=/upload/adopcje/psy/znaleziony_mix_na_ma?licach/bartek.jpg&width=420&height=10000[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/3039/bartekpn9.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/6195/bartek2xs3.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/5500/bartek3dm7.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/jpgr/?img=/upload/husky_bugi,avua/pirenej3.jpg&width=420&height=10000[/IMG] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/jpgr/?img=/upload/adopcje/psy/znaleziony_mix_na_ma?licach/bartek2.jpg&width=420&height=10000[/IMG] Bartek ma około 4 lat, wychowywał się na podwórzu wraz ze swoimi bernardynowatymi koleżankami. Pies nie nadaje się do mieszkania, szukamy domu z dddduuuużżżymmm podwórkiem. Nowi właścicele powinni zapewnić psu odpowiednią porcję ruchu, regularnie z nim spacerując. Bartek doskonale nadaje się na stróża, odstraszy wyglądem i głośnym szczekaniem. Dla ludzi którym zaufa, jest miły i łagodny. Szukamy dla Bartka odpowiedzialnych, nowych właścicieli. Pies ten nie jest puchatą przytulanką, to dorosły, silny samiec, który wymaga stanowczego, lecz łagodnego prowadzenia. Do adopcji, również suczki, w różnym wieku- w typie bernardyna. _________________________________________________________________
  22. Marcia jak bede z Agiskiem na AR (prawdopodobnie w poniedzialek) to wezme nr do dr Pasławskiej- bo do poniedzialku jest niedostępna.:shake: a my też ją BARDZO potrzebujemy:roll:
  23. [quote name='Inez de Villaro']Ślicze fotki...ślicznie sie goi...sliczne jedzenie...chyba sie zakocham w Tobie demi:)[/quote] hehe, mówisz, ze dobry materiał na ciotke jestem:razz: choć od mieszania w tych garach już mi rece opadają:roll:
  24. [quote name='Inez de Villaro']Ślicze fotki...ślicznie sie goi...sliczne jedzenie...chyba sie zakocham w Tobie demi:)[/quote] hehe:loveu::loveu::loveu:
  25. [B]blue.berry[/B] dziękuje za karme- właśnie przyjechała - wieczorem wypróbujemy:cool3: bo dopiero co te gary zostały opendzlowane, a Agiskowi jeszcze na raz zostało amania z tego garka:lol:
×
×
  • Create New...