Jump to content
Dogomania

Potter

Members
  • Posts

    2476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Potter

  1. Tak - pani z Legnicy dzwoniła w sprawie Białasa (nie otwierała poczty, więc nie przeczytała mojego maila) i kiedy dowiedziała się, że piesek już w domu, była bardzo zawiedziona. Zaproponowałam jej inne nasze szczenięta, a ona na to, że się zastanowią, bo nie chcą brać nic na siłę. I tyle...
  2. Wczoraj dowiedziałam się od Gośki, która przywiozła z Gemem Bazyla, że w momencie zbierania Bazyla z mieszkania niejaka Ala (tak "fachowo" opiekująca się dotychczas psem) poinformowała ją, żę "Bazyla od kilku dni czyści, ale nie należy się tym przejmować, bo to chyba dlatego, że nakarmiła go starą szynką" :angryy: . Tak więc Bazyl przyjechał do mnie już z biegunką i nawet nikt mnie o tym wtedy nie poinformował :mad: . A ja cały ten czas się zastanawiałam, co mogło mu u mnie zaszkodzić i skąd takie gwałtowne reakcje... No, ale karma kupiona - jednak Royal Canin Intestinal. Przez jakiś czas ma dostawać tylko to + Rumen Tabs.
  3. W tej chwili nie pamiętam nazwy - przedstawię sytuację i problemy zdrowotne Bazyla wetowi w Kielcach (Steinhoff), bo mój wet nie ma na stanie takiej specjalistycznej karmy i musiałby ją zamawiać (byłaby za kilka dni). Steinhoff ma zadecydować, o którą dokładnie chodzi. Ale oglądałam katalog tej firmy i ceny karm na problemy pokarmowe zaczynały się od 165 zł.
  4. Byliśmy u weta - na szczęście jest już lepiej. Dostał serię zastrzyków na wzmocnienie i na biegunkę. Dzisiaj głodówka, a od jutra ma dostawać tylko specjalistyczną karmę royal canin. Sprawdziłam ceny - worek kosztuje 210 zł :-o ... Fatalnie. Mam nadzieję, że jak Bazyl dojdzie do siebie, to jednak stopniowo, powolutku przestawię go na gotowane jedzenie, które jest znacznie tańsze.
  5. Tak, tylko że on miał biegunkę odkąd do mnie przyjechał, dlatego zaczęliśmy mu osobno gotować delikatniejsze jedzenie - zresztą dostał je tylko raz, niewielką ilość (bo miał być karmiony często, a w małych ilościach) , a potem był już tylko len i węgiel.
  6. Ok. A więc podaję nr konta na PW. A rachunki ze sklepu na żywienie będę skanować i umieszczać na wątku. Trochę się martwię, bo pomimo zmiany jedzenia na gotowane Bazylowi nie przechodzi biegunka :shake: . Dzisiaj jadł dużo trawy, a potem wymiotował. Mam nadzieję, że on tak odreagowuje stres związany z kolosalną zmianą otoczenia i żywienia i że to nie objaw jakiejś choroby somatycznej :shake: ... Dlatego chyba na razie damy spokój z gotowanym jedzeniem i kupię mu jakąś suchą karmę (bo taką jadł całe życie), ale specjalistyczną, dla psów z podrażnionym układem pokarmowym. Może taka zmiana diety z suchego na gotowane była zbyt nagła i radykalna i dlatego tak dramatycznie reaguje... Tak czy siak, jutro jadę z nim do weta.
  7. [quote name='Od-Nowa']ominęła więc Białaska długa droga;) może państwo z Legnicy chcieliby innego szczeniaka w takim razie?[/quote] Oczywiście napisałam do nich w tej sprawie, ale na razie bez odpowiedzi :roll: .
  8. [COLOR=black][B]Problem nr 1[/B][/COLOR] [COLOR=black]Owszem - na AFN od 1 kwietnia 2007 r. wprowadzone zostały opłaty manipulacyjne.[/COLOR] [COLOR=black]Oto wyimek z postu GreenEvil na wątku AFN:[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]"[/COLOR][U][B]UWAGA od wplat wplywajacyc od 1-szego kwietnia jestesmy zmuszone sciagac oplaty (niestety ksiegowosc i inne koszt adm nie chca sie same placic, a zaczynaja to byc kwoty powyzej naszych mozliwosci). Nadwyzki nad koszty administracyjne beda kierowane na psy w alarmowej potrzebie [/B][/U][/COLOR][COLOR=#ff0000][B]5 do 10 - 1 zl, pow 10 do 30 - 2 zl pow 30 do 50 - 4 zł pow 50 do 70 - 6 zl pow 70 do 90 - 8 zl pow 90 do 110 - 10 zl pow 110 do 130 - 12 zl pow 130 do 150 - 14 zl pow 150 do 300 - 20 zl pow 300 do 500 - 40 zl i pow 500 - 10%[/B][COLOR=black]"[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=#000000][/COLOR][/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=#000000]Tak więc wpłaty na AFN będą zmniejszane o te kwoty.[/COLOR][/COLOR] [B]Problem nr 2[/B] Przytulisko w Jędrzejowie nie ma na razie żadnego konta - jesteśmy na etapie zakładania stowarzyszenia, zanim się ukonstytuujemy może minąć trochę czasu. [B]Problem nr 3[/B] Pozostaje jeszcze wpłata na moje prywatne konto - ale nie wiem, czy jest to etyczne, ponieważ potem każdy będzie mógł mi zarzucić, że kasa poszła na waciki i perfumy. Zresztą kwestia karmy dla Bazyla jest bardziej złożona. Bazyl prawie od początku pobytu w przytulisku ma poważną biegunkę, prawdopodobnie związaną ze stresem i zmianą diety (z tego co mi mówiono, do tej pory jadł wyłącznie suchą karmę i też miał problemy z jelitami). Tak więc od wczoraj dostaje duże ilości zaparzonego lnu mielonego z węglem, a Manforte specjalnie dla niego zaczęła przygotowywać osobne pożywienie (ryż gotowany z piersiami kurzymi i warzywami - może po tym mu się poprawi). Na razie nic innego nie będziemy mu dawać, a obawiam się, że jeśli mu to pomoże, to już na takiej diecie zostanie. Manforte codziennie gotuje mu tego cały gar, tak więc to ona ponosi tymczasem koszty żywienia Bazyla. Ale Manforte nie ma konta :roll: .[COLOR=#ff0000] [/COLOR]
  9. Z przyjemnością informuję, że [B]Białasek[/B] znalazł dzisiaj nowy dom w Ostrowcu Swiętokrzyskim, u państwa zajmującego się rękodziełem ludowym (rzeźbą w drewnie). Dom jest na wsi, duży ogród, jeden ok. 7 letni pies. Mają przysłać za jakiś czas zdjęcia. Dobrze że się zdarzył ten domek, bo Białas był tłamszony w kojcu przez swoich bardziej przebojowych kolegów. Niestety, będę musiała powiadomić o tym tych państwa z Legnicy :roll: , którzy także byli na niego chętni. Dziękuję za Allegro, bo to właśnie dzięki niemu Białas znalazł dom.
  10. [quote name='Gem']Ma :) Co prawda wspólną z Muratem, który już znalazł nowy domek i jej nie potrzebuje, ale to w niczym nie przeszkadza. Bardzo prosimy o wsparcie dla Bazyla - będzie konieczna kastracja i leczenie.[/quote] Tak jak się umawialiśmy - faktury za opiekę weterynaryjną będą wystawiane na AFN i przesyłane Tobie albo Erce. No i za miejsce w przytulisku, z czystej przyzwoitości, wypadałoby dać Panu Jerzemu kilka złotych - on oczywiście w ogóle na to nie liczy i nie robi tego za pieniądze, ale przy tylu psach... dziwię się, że jeszcze na to wszystko wyrabia...
  11. Bazyl dotarł wczoraj wieczorem pod moje skrzydła. Bardzo grzeczny, ułożony i cierpliwy pies. Na tle innych moich podopiecznych to wzór spokoju. Oczywiście na razie nie wchodzi do budy, zamontowaliśmy mu w kojcu w związku z tym podest, na którym ma materac i kilka kocy i tam się od razu położył. Pierwsze co, to zdjęłam mu tą okropną kolczatkę. Historii o tym, że nie toleruje innych psów nie potwierdzam, dzisiaj był na wybiegu z kilkoma: małymi, dużymi, szczeniakami i starszymi, także samcami. W ogóle nie był nimi zainteresowany, chociaż one nim bardzo - szczeniaki właziły mu na głowę :lol: . Pięknie chodzi na smyczy, grzecznie jeździ samochodem (bardzo się starał sam wsiąść, ale nie dał rady bez mojej pomocy). A teraz mniej wesołe wieści... Generalnie zadbany, ewentualne pchły i robaki zrobimy najwcześniej za 2 tygodnie. Wet stwierdził, że ma serce "w galopie" i jest ogólnie osłabiony fiz. i wycieńczony psychicznie. Na razie dał mu tylko serię zastrzyków na wzmocnienie (m. in. A, D3, B1, magnez). I obciął pazury, bo miał długie na pół metra. Ustaliliśmy, że na 2 tygodnie damy mu święty spokój - tylko jedzenie, spanie i spacery. Ma nieciekawe zmiany skórne na łokciach - na razie nie wiadomo, czy to efekt przebywania w tej osławionej łazience, czy jakieś pasożyty, może alergia ... nie wiem zresztą od jak dawna to ma. Stawy generalnie nie w takim złym stanie, jak o tym słyszałam, wet nie stwierdził istotnych patologii. Chociaż wczoraj i dzisiaj kilka razy się przewrócił na prostej, równej drodze i, kiedy stoi, trzęsą mu się tylne nogi. Czesto musi przysiadać. Nadal nie wiemy, jest jeszcze za wcześnie, aby określić tego przyczynę - czy to stres (dziwię się w ogóle, że wczoraj nie dostał zawału, kiedy zobaczył blisko siebie tyle psów naraz), czy uwstecznienie mięśni, spowodowane wielomiesięcznym brakiem ruchu, czy też jakaś choroba. Wszystko sie okaże za jakiś czas. Ponadto ma, prawdopodobnie, nowotworowe zmiany na klejnotach rodowych. Tak jak wczoraj mówiłam Gemowi, obawiam się, że bez kastracji się nie obejdzie :roll: . Ale to wszystko później. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/8504/bazyl001eo7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/2708/bazyl005an3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3043/bazyl007vq8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/4623/bazyl009iv5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/701/bazyl012ak8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/1788/bazyl016lu7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/9049/bazyl018nf3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3203/bazyl019no3.jpg[/IMG][/URL]
  12. Byłam dzisiaj na poadopcyjnej u Szarotki, a przy okazji zabrałam tam ze sobą Frankę - na spacer i żeby odwiedziła dawną koleżankę z kojca. Miałam zresztą cichą nadzieję, że może Franka im się spodoba i wezmą także ją (bo warunki mają na 15 psów - duży dom, olbrzymi ogród). Niestety na razie nie myślą o 2 psach. Poza tym - powiem nieskromnie - cudowny dom :lol: . Szarotka czekała na trawie przy bramie na powrót państwa z pracy, w domu była tylko babcia. Szarotka ucieszyła się okropnie, a po chwili zaczęła szaleć z Franką - bawiły sie aż miło. Serce mi się krajało, kiedy zabierałam ją z powrotem. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/727/szarka002wp4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/614/szarka005pk2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/8839/szarka014ub5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/2528/szarka015tr4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/1454/szarka011sd2.jpg[/IMG][/URL]
  13. [quote name='Fusica']Wykrzykników jest tyle ile mi się podoba i zapewniam, że gdybym była na miejscu u was, to przeszłabym się po sąsiadach... Dziwisz się mojemu wkurzeniu ?[/quote] Dziwię się, bo realnie patrzę na świat i staram sie działać konstruktywnie. Z krzyczenia w internecie i zapewnień o woli działania na odległość jest generalnie mało pożytku. A już na pewno nie pomoże nam to tutaj, w tym cudownym województwie, ojczyźnie ministra Gosiewskiego.
  14. [quote name='Fusica']NO JA PRZEPRASZAM ALE TO JUZ SIĘ KWALIFIKUJE DO TOZU I STRAŻY DLA ZWIERZAT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! GDYBYM TYLKO DORWAŁA TYCH IDIOTÓW KTÓRZY "OPIEKUJA" SIĘ BAZYLEM :angryy: Trzeba przejść się po sąsiadach, zebrać oświadczenia w sprawie zaniedbywania Bazyla i pociągnąć tych kretynów do odpowiedzialności a przede wszystkim odebrać psa !!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] Małgośka, która zostawiła kartkę w drzwiach i dzisiaj przewiezie do mnie Bazyla, jest z kieleckiego TOZ-u. A Straży dla Zwierząt w Kielcach jak dotychczas nie ma. I po co tyle wykrzykników? Jeśli chcesz, to przejdź się po sąsiadach i zbierz oświadczenia - gwarantuję Ci, że wszyscy nagle zaniemówią, a nawet jeśli coś powiedzą, to nie powtórzą już tego na policji. Wszyscy boją się pani prawnik, która macza we wszystkim swoje brudne paluchy. Jeśli chcesz, podam Ci na PW tel. do Gośki, a ona skontaktuje Cię z niejaką Alą, która to właśnie tak fachowo opiekuje się Bazylem. Dowiesz się od niej tylko tyle, że jest męczennicą, poświęcającą się dla psa, chociaż wcale nie musi tego robić, że żyły sobie wypruwa, a tutaj spotykają ją takie pomówienia... Dlatego, cieszmy się z tego, że pies w ogóle przeżył tę "opiekę" i że uda się go stamtąd w końcu wyrwać. Teraz ma szansę na lepsze życie. Wszyscy dużo mówią na tym forum o walce, karaniu, piętnowaniu, itp., ale chyba czas uświadomić sobie w jakim kraju żyjemy i co tak naprawdę mogą osoby, takie jak my - miłośnicy zwierząt. A mogą naprawdę niewiele. I stan ten będzie trwał dopóty nie zmieni się prawo (a wiem co mówię, bo jestem prawnikiem) i chociaż trochę mentalność Polaków.
  15. Wklejam aktualne zdjęcia Kufy i Mufy. Nie rozumiem - takie rozkoszne szczeniaczki i nic... Rosną, pyszczki im się zmieniają, stąd ta aktualizacja. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/3474/kufamufa001kz9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/7112/kufamufa002dc2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/573/kufamufa003gc3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/2209/kufamufa004ja5.jpg[/IMG][/URL] kto mnie zechce?.... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/5763/kufara4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/6857/kufamufa012ji8.jpg[/IMG][/URL] a teraz może trochę pokopiemy... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2376/kufamufa016qr4.jpg[/IMG][/URL]
  16. Mam informacje, że Szarotka w nowym domu ma na imię Sonia :cool3: i są tam z niej bardzo zadowoleni. Wkrótce zdjęcia.
  17. Wczoraj miałam telefon od ludzi z Legnicy w sprawie [B]Białasa[/B]. Wypatrzyli go na Allegro i podobno wybrali go spośród setek innych szczeniaków. Przez telefon brzmią rozsądnie i chcą nawet przyjechać po niego do Jędrzejowa (w drodze do rodziny). Ale ja już nikomu nie ufam i właśnie szukam kogoś do zrobienia kontroli [B]w Legnicy[/B]. Napisałam w tej sprawie do wrocławskiego TOZ-u. A może ktoś z Dogo mógłby pomóc? Sprawdzałam Mapę Pomocy, ale nie ma za bardzo w czym wybierać - prawie wszyscy z Wrocławia.
  18. [quote name='Eruane']Potter, do mnie często dzwonią ludzie, którzy zdecydowali się przenieść swojegu pupila do budy i okazało sie, że pies za nic nie chce wejść do tej budy - czy to deszcz, czy zima. To dotyczy głównie starszych psów. Dla psa, który 12 lat spędził w mieszkaniu, kojec nie jest naturanym środowiskiem. Może też być tak, że w kojcu za nic sie nie załatwi, co też często się zdarza u psów z długoletniego pobytu w mieszkaniu. Tak więc obyś miała rację, że się uda.[/quote] [B]Eruane, nigdy nie pisałam, że kojec jest naturalnym środowiskiem psa, tylko otwarty plener :cool3:[/B] , miejsce gdzie czuje słońce na sierści i wiatr w nosie. Poza tym, u mnie psy są bardzo często wypuszczane z kojców na olbrzymi wybieg, więc nawet jeśli Bazyl nie będzie się chciał załatwiać w kojcu (w co wątpię), będzie miał po temu 100 okazji w ciągu dnia. A w związku z problemami z przeprowadzką, proszę mnie na bieżąco informować, jeśli będzie coś wiadomo na pewno. Ponieważ nie mam żadnych wolnych miejsc, a przypadek Bazyla traktuję priorytetowo, więc jego przyjazd wymusi na mnie chwilowe zagęszczenie w jednym kojcu (chyba że do tego czasu coś wyadoptuję :razz: ). Z oczywistych przyczyn chcę to zrobić w ostatniej chwili.
  19. [quote name='erka']No super, nie spodziewałam sie takiej dobrej wiadomości, zaglądając tutaj.:multi: :multi: :loveu: :loveu: Czyli z sunieczek Jędrzejowskich została Frania do adopcji?[/quote] He, he, dobre... Z Jędrzejowa jest jeszcze całe mnóstwo: Miśka, Kropka, Freza, Paker, Hera, Pigwa, Franka, Kufa, Mufa i jeszcze kilka, którym nawet nie zdążyłam nadać imienia...
  20. Ewa, nic trudnego - kilka zdjęć, wiek, stan zdrowia, na co jesteś zaszczepiona ;) , czy dogadujesz się z kotami i czy nie świrujesz w samochodzie... :lol: Jestem pewna, że szybko byłby odzew od domków z ogrodem... A jeśli w odległym miejscu - skombinowałybyśmy transport etapowy :lol: . Jakby co, mogę zrobić przedadopcyjną.
  21. Spokojnie, jeszcze nie widziałam psa, który by się nie przyzwyczaił do budy. A zresztą teraz jest ciepło (momentami nawet za bardzo), więc będzie miał mnóstwo czasu, aby się wszystkiego nauczyć. Otwarty plener to przecież dla psa naturalne środowisko, no i komfortowa sytuacja, że w każdej chwili, kiedy mu się podoba, może załatwić to i owo... A nie czekać, aż ktoś sobie o nim przypomni. Ale, jeśli Bazyla uda się stamtąd wyrwać i przewieźć do przytuliska, [B]proszę o nim nie zapominać[/B]. Będzie tu miał bardzo dobre warunki, ale to jednak tylko przechowalnia, miejsce gdzie zwierzęta oczekują na nowych właścicieli. Ja niestety nie będę miała czasu, aby intensywnie szukać mu domu.
  22. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/1551/szarka004zi4.jpg[/IMG][/URL] [B]Oto Szarotka w ogrodzie, w swoim nowym domu :mdrmed: :mdrmed: :mdrmed: .[/B] [B]Trochę mi to zajęło, ale w końcu się udało i od dzisiaj sunia ma nowych, odpowiedzialnych właścicieli.[/B] [B]Mieszka na wsi, w domu z dużym ogrodem, małżeństwo, 12-letnia córka, babcia, 2 koty i kilka kur. Ma być psem domowo-podwórkowym.[/B] [B]Ciężko było się do czegoś przyczepić, chociaż bardzo się starałam.[/B] Szarotka była bardzo zestresowana i nie odstępowała mnie na krok, ale myślę, że szybko o mnie zapomni i się rozkręci. Szkoda tylko, że nie ma tam żadnego psiego towarzysza - usiłowałam ich namówić na jeszcze jednego psa, ale na razie pozostaną przy Szarotce. Po chwili zaczęła zwiedzanie... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/3518/szarka010ot8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/8046/szarka014ow2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/7494/szarka015af7.jpg[/IMG][/URL] Oho, zobaczyliśmy perliczkę... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/3634/szarka016hw7.jpg[/IMG][/URL] Eruane, możesz już zmienić tytuł wątku i odwołać Izę Szumielewicz. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/1128/szarka017vi4.jpg[/IMG][/URL] Za jakiś czas pojadę tam na poadopcyjną i zrobię kilka zdjęć. Na razie Szarotka mówi pa, pa... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/3964/szarka019op9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/1172/szarka012ns8.jpg[/IMG][/URL]
  23. A w ogóle, to jak Czarek ma teraz na imię?
  24. Wieczór już był. On jest Białas, ale koloru ecru... Będzie do kolana.
  25. Zamieszczam aktualne zdjęcia [COLOR=red][B]Białasa[/B][/COLOR]: wczoraj był wet i wycenił go na mniej niż przypuszczałam - [B][COLOR=black]ma 3 mies, waży 8 kg.[/COLOR][/B] Już odrobaczony, odpchlony, dzisiaj szczepienie na wirusy. Super psiaczek, bardzo otwarty na ludzi, zero bojaźni, wesoły, przytulasty. Może ktoś go wypatrzy... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/38/biaas1bl1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2040/biaas002ri0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8814/biaas003cg8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/7628/biaas004oi1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/9803/biaas005io3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/3737/biaas006ol5.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...