-
Posts
782 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hanah
-
dobra, biore sie za rozliczanie szczocha
-
Bylismy dzisiaj u dr Niziołka. Z pitkiem jest juz o wiele lepiej. Ale za to musimy zrobic jeszcze USG jednego jajka , bo cos w nim jest nie tak. Potem w zaleznosci od wyniku badania , trzeba je bedzie usunac pod narkoza wziewna. Co o tym myslicie, bo ja sie tak ,czy tak troche obawiam. Jesli nie bedziemy go kastrwac to trzeba mu usunac kły, bo ma juz tak fatalne ze masakra, oba sa martwe i szyjki ma juz tak odsłoniete ze zaraz dząsło mu sie skończy. Ostatnio jak miał czyszczone to bez narkozy tylk tak delikatnie usuwany kamien bo serducho juz było chwiejne.
-
nie mam dla niej zadnego teksu. Suka została znaleziona na ulicy w czasie Świt Bożego Narodzenia i przywieziona do schroniska. Tam przez ok. 10 dni przebywała. Potem trafiła do mnie. To było w styczniu. Na poczatku miała zapalenie gardła, angine. Dostawała antybiotyk i ok, przeszło. Teraz po RTG i USG i badaniach krwi i moczu jest sytuacja nastepujaca: organy wewnetrzne stosownie do wieku. przewlekłe zapalenie pęchcerza, nerki ok. stłuszczona wątroba niedrożne zatoki objawiaj sie to pluciem i kichaniem zielonymi glutami na podłoge lub inne rzeczy lezące na podłodze. Oprocz tego sika na podłoge - to efekt pęcherza. Lubi jesc tylko dobre rzeczy. Zapomnijcie o makaronie czy ryżu i marchewce, wszystko wypluwa obok miski. Bardzo duzo pije i tak samo duzo leje , na podłoge. Obecnie ma cieczke - koniec drugiego tygodnia. Jest niewidoma, ale dobrze sobie radzi - chodzi elegancko po schodach, w domu bez kłopotu, czasem usiądzie przed ścianą i sie w nią wpatruje. Noc przesypia spokojnie - nie sika w nocy w domu. W ciągu dnia nie ma kontroli nad sikaniem. Czesto wychodzi na dwór, co ok. 3 godziny a i tak panele sie pod pralką podniosły. Od jutra ide do pracy, wiec bedzie mieszkała w przedpokoju, bo w domu mam niewykastrowanego psa, z powodu choroby serca no i oczywiście zeby mi nie zrobiła basenu, oprocz niej są 2 inne psy , wiec roznoszą po domu i łózku moim te szczochy i kupsko, bo tez jej sie zdarza. Rozumiecie, ze musze ja oodac komus. W przeciwnym razie po zakonczeniu antybiotyków i kuracji watrobowo - pecherzowej pojdzie do hoteliku a potem do schroniska z powrotem. Prosze o pomoc w szukaniu jej domu
-
bardzo dobry, zaraz zmienie
-
a propos ogłoszen . Szczoch jest na adopcje.org, psy i my, na stronie schronu i tutaj. Prosze o rozgłoszenie jej.
-
oj to swietnie. Dzieki bardzo
-
ej ciotki, nikt nie moze przesłac zdjecia na kom.? Pani jest zdecydowana na tego kota i chce go wziac. wie, o tym ze chce wychodzic na dwor itd. ale jest dobrej mysli. Co Wy na to? Macie jakies mozliwosci transportowe?
-
nie wiem z jakim psiakiem jedziesz, a slepka to jest bezproblemowa podczas podrozy. Jak ja połozysz tak spi cały czas. zapyta agaty - air czy nie ma transportera to w tym mozna ja przewiexc.
-
no własnie kto pomoze
-
czy ktos moze przesłac mi zdjęcie na kom tego kota rudego z białym. potrzebuje na szybko
-
jutro rozliczenie zrobie
-
ciotka co jedzie do dr Garncarza, jaki termin wizyty jest, jaki dzien bo ja musze zaplanowac, kto Ci ją da i ja odbierze od Ciebie. Ja juz bede pracowac.
-
wczoraj zrobiłam szczochowi dodtakowy rtg czaszki, okazało sie ze zatoki zpchane. lewa boczna i czołowa. dostaje antybiotyk. Zrobiłam tez badanie moczu, potwierdziło zapalenie pęcherza. nadal leje, mam juz dosc. szukam domu z podwórkiem, lub przedsionkiem, gdzie mogłaby byc czesto na siii. Ona non stop posikuje. teraz jeszcze ta cieczka, moj Pikus sie ocknął i mam cyrk w domu, a od poniedziałku ide do pracy i zostawiam je same w domu. Z cieczka to pewnie z tydzien ze dwa jeszcze.Oprocz tego mokka moja dostaje poczatkowej depresji zazadrosci o pikusia, ktory molestuje szchocha. [B]Mała moze najdłuzej zostac u mnie do konca miesiaca. [/B]To jest opcja max[B]. Pomóżcie w ogłoszeniach. [/B]
-
o kurcze to niedobrze. powiem Pani o tym, zeby potem nie było kłopotu i dam znac.
-
ulica jest jedna bardziej uczeszczana, ale 2 okalające raczej zadko uczeszczane, poza tym Pani bedzie chciała trzymac go w domu,moze uda jej sie nauczyc kociaka nie wychodzenia
-
dobra, to zadzwonie do tej pani i powiem jak sprawa wyglada. i zobaczymy co ona na to ? Macie moze jakis transport do zyrardowa lub w okolice?
-
ojeju to niedobrze. A ten drugi kociak, moge prosic zdjecia. tez ma problem ze z naczeniemi chce na dwor polatac? czy grzeczniejszy? Jak zobaczylam Ryska wczoraj to od razu dalam znać tej Pani i ona go chciala wziąc, dzisiaj juz dzwoniła, ze żwirek kupiła i miejscówke mu zrobiła. To polecona osoba przez mojego weta. Dobre ręce. Macie innego rudaska, młodego mężczyzne?
-
mam dom dla tego kota. bardzo dobry dom. Nie bedzie wychodził na dwór, bedzie tylko w domu. telefon do mnie 607383920. Dom z żyrardowie, woj. mazowieckie. Czy on jest zdrowy. Czy po kastracji.?
-
gdzie jest ten kociak? jakie miasto?
-
Little bardzo dziękuje , pieniążki juz dotarły. Mała dostała furagin i methiovit na razie.