Jump to content
Dogomania

Hanah

Members
  • Posts

    782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hanah

  1. Minął ponad tydzień. Nikt z ogłoszeń się nie odezwał, a psiak nadal śpi pod chmurką.
  2. Psiak jest na stronie podajlape.org, jeśli ktoś ma możliwość prosze o ogłoszenia małego. Na razie zero odzewu.
  3. Podnoszę malucha - bo sprawa naprawdę pilna, szkoda żeby go coś przejechało.
  4. Podnoszę - psiak jest super grzeczny, świetnie bawi się z innymi psami, zero agresji, bardzo łagodny do małych dzieci.. Ogłoszony na: allegro.pl adopcjapsa alegratka ojej psytulisko ogloszeniadrobne.warszawa bono-polska pajeczyna pineska animalia petworld gumtree Proszę o pomoc w ogłaszaniu dalej:)
  5. Podnieście chociaż - psiak mieszka przy drodze.
  6. Wczoraj sodtałam zgłoszenie o błąkającym się psie - ot nic dziwnego, wiele takich, ale Anonim powiedział, że to szczeniak, więc mówię a sprawdzę. Pojechałam - wieś jak wieś z drogą przelotową, jak to typowo po polsku. Długo szukać nie musiałam. Pies jest przy drodze w trawie, podnióśł się jak zaparkowałam samochód, otwrzyłam drzwi a ten hop i już na tylnym siedzeniu leży. Ładnie jeździ samochodem, jest bardzo spokojny, reaguje na "chodź", odrobaczyłam go na razie. Jest łagodny do innych psów, ale przy ataku też pokazuje co potrafi. Ma ok.1,5 roku. Jest o wychowania, nie nieszczy na podwórku, nie kopie - obecnie mieszka pod gołym niebem. Jest średniej wielkości - do kolana, długowłosy, szczupłej budowy ciała, nie wybrzydza przy jedzeniu. Oczywiście szuka domu, nie miał śladów po obroży, czy łańcuchu, nie bardzo potrafi chodzić na smyczy - ciągnie. Kontakt - 792025516 [URL="http://img8.imageshack.us/my.php?image=obraz009hbp.jpg"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7223/obraz009hbp.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img8.imageshack.us/my.php?image=obraz004mam.jpg"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/378/obraz004mam.th.jpg[/IMG][/URL]
  7. to jest ogłoszenie z forum żyrardowskiego Nikt się nie odezwał do mnie w sprawie tych psiaków. Jestem na dogo sporadycznie, więc kontakt do mnie na maila albo przez stowarzyszenie. Jednak nikt nie pisze w tej sprawie
  8. Nowa osoba napisała na wątku hassanowym str. 44 użytkownik: cindybear "[B]szczeniaczek oddany do schroniska[/B] Witam w dniu dzisiejszym (o godz. 7.00 rano) dosłownie 2 km za Żyrardowem (w stronę Skierniewic) znalazłam pod drzewem małego, przestraszonego i zmarzniętego pieska. Piesek ma ok 6 mies i jest z tych wielorasowych czwronogów;-) Siedział biedny pod drzewem i cały się trząsł. Wyglądało na to że ktoś go tam poprostu zostawił....chociaż chciałabym wierzyć że zwierzak porostu się zgubił. Udało mi się malucha przekonać żeby wsiadł do samochodu, oddałam mu swoje śniadanie i z cięzkim sercem odwiozłam do schroniska w Żyrardowie. I teraz czytając wazse posty mam cholerne wyrzuty suemienia ze to zrobiłam!!! [B]Powiedzcie mi czy sytuacja tam sie zmieniła?[/B] Pierwszy raz tam byłam i w zasadzie nie zauwarzyłam nic niepokojącego ale w sumie mało też widziałam bo szczerze mówiąc chciałam jak najszybciej opuścić to miejsce żeby nie przywiązywać się do malucha.Sama mam już dwa psy i trzeciego nie mogłam wziąść. Może ktos ma ochotę przygarnąc malucha? Jest naprawde słodki, nie jest agresywny i napewno odwdzięczy się miłością... pozdrawiam" Prosiłam aby odezwała się na tym wątku. Mam nadzieję, że w tym przypadku maluch znajdzie dom.
  9. dopiero zwróciłam uwagę, że w temacie piszesz szczeniaczek. Czy to szczeniak czy po prostu mały pies? http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-kolejne-ofiary-schron-w-zyrardowie-13-szczeniakow-do-uspienia-dlaczego-133365/ Mam nadzieję, ze sytuacja sprzed paru dni się nie powtórzy. Napisz o tym maluchu na wątku tych szczeniąt. Było kilkoro chętnych do wzięcia ich wzięcia. Może wezmą tego, jeśli schronisko go wyda.
  10. witam - widziałm Twój wątek na forum 24h.pl, nie jestem tam zalogowana, więc nie moge się tam kontaktować, jak chce pisać jako gość to wyskakuje błąd... A propos psa - czy byłaś z nim u weterynarza? w jakim jest wieku?, jaka płeć, jaka wielkość, czy masz zdjęcie? Jeśli nie posiadasz tych informacji to z domem będzie ciężko - bo właściwie nic nie wiadomo o tym psiaku. Proponuję abyś przeszła się do schroniska zrobić mu zdjęcia i zapytać o te wszystkie rzeczy ( informacje wet. ma lekarz weterynarii pracującyw schronisku) Zapytaj czy pies odrobaczony i kiedy będzie szczepiony i czy jest na kwarantannie. Zrób zdjęcie to łatwiej będzie znaleźć mu dom. Potem jak już będzie fotka i opis to trzeba go poogłaszać w poszukiwaniu. Jeśli chcesz opinii na temat tego schroniska, to wystarczająco dużo jest ich w necie - proponuję abyś poczytała nie tylko to forum. Myślę, że najlepiej sobie wyrobić własną, a pewnie większość dogomaniaków zgodzi się ze zmną że opinia tutaj raczej nie nastroi Cie pozytywnie, w związku z oddaniem tam psiaka. Także trzymaj się i postaraj się jak najszybciej znaleźć dom dlatego malucha.W razie czego pisz do mnie na hanna@podajlape.org W jakiej sprawie pisałaś na schronisko.net ( ja odbieram tę pocztę) zazwyczaj odpisuje na maile, więc prześlij go jeszcze raz.
  11. lulaa kto powiedział Ci, że wszystkie psy (szczeniaki) mają parwowiroze i kiedy to było? Czytam, że to było już kilka dni wcześniej - skoro wtedy było wiadomo że mają parwo i że będą uśpione to na co czekano do dzisiaj? Jeśli był dzisiaj weterynarz w schronisku - to on udzieli najpewniejszych informacji, co ze szczeniakami, czy żyją czy uśpił i czy podjęto jakiekolwiek kroki aby inne psy nie zachorowały, ( np. porządne odkażenie boksu po chorych psach). Zdjęcie pokazuje , że były w tzw. boksie dla suk posterylkowych. Kiedy ostatnio widziałaś te psy, czy wykazywały wtedy jakieś objawy? Z moich informacji wynika, że ok. 3 tygodni temu do schroniska trafiła suka ze szczeniakami (ok.5 małych), była tam sama z nimi przez jakiś czas ok.10 dni lub trochę więcej. Jesli wtedy nie wykazywały oznak chorobowych , to powinny siedzieć na kwarantannie 2 tygodnie i potem iść do innego boksu. Wnioskuję i ze zdjęć i z wątku, że dorzucono do tej suki kolejne szczenięta z obcego miotu - co łamie zasady kwarantanny. Jeśli któreś szczeniaki z kolejnego miotu wykazywały objawy chorobowe to powinny być odizolowane w izolatce, którą schronisko zobowiązało się zapewnić po ostatniej niedawnej Komisji Bezpieczeństwa przeprowadzonej w schronisku. Jeśli zaś objawy chorobowe wykazywały szczenięta będące już w boksie i mimo to dorzucono do nich nowe - to ............................ Ale znów wnioskuję z tego wątku, że psy chore nie były odizolowane, ani przeniesione do izolatki. Proponuję Ci przesłać ową skargę do p. Dyrektor Targiwska, bo Prezydent jest jakby powyżej. A schronisko żyrardowskie jest w zarządzie Targowiska Miejskiego, więc skargę najpierw do nich i może być z kopią do Prezydenta. W kwestii Twojej pomocy dla pozostałych - żywych psiaków, to najlepiej je ogłaszać i szukać domów (to najlepsza pomoc). Na początku kwietnia odbędzie się spotkanie w UM w sprawie Wolontariatu właśnie. Napisz jakie masz odczucia po odwiedzeniu tego schroniska, w jakich byłaś godzinach, czy zostałaś wpuszczona, czy zrobiłaś dużo zdjęć, które psiaki Cię najbardziej zainteresowały, czy bylaś w kociarni?, czy wchodziłaś do boksów? itp. Wszystko co mogłoby się przydać w kwestii wolontariatu. Wracając do szczeniaków - proponuję rozmawiać z weterynarzem pracującym w schronisku, u niego też powinna być dokumentacja lekarska tych szczeniaków ( na co, od kiedy i czym były leczone itp.) Dla potwierdzenia jest jeszcze firma utylizacyjna, która przyjmuje zwierzęta do utylizacji, gdzie pewnie też można sprawdzić czy dnia tego i tego odbierali psy ze schroniska i ile sztuk albo kg.
  12. oj, to czekamy na wieści i foteczki
  13. nic nowego, niestety....
  14. Mam nadzieję, że będziecie mieli więcej szczęścia, bo moja foksia szuka domu od czerwca 2008:placz:, tylko jedna sensowna osoba się zgłosiła, ale zanim doszło do adopcji wzięła maltretowanego foksa. Życzę powodzenia:)
  15. Mysia masz banner ze staruszkiem z Lublińca - niepodlinkowany - napisz w tej sprawie do nesci- ona jest z Lublińca. A propos Willego to troche pluję sobie w brodę. Nawet do mnie nie zadzwonili powiedzieć, że nie żyje. Z drugiej strony gdyby nie to , że tam mieszkał choc kilka miesięcy - to siedziałby w schronisku i tez nie wiadomo jak by przetrwał. Sama nie wiem co mysleć o tym, w każdym razie nie podoba mi się to. Wiem, że kobitka, co załatwiała te adopcje miała najszczersze intencje i nigdy nic złego by dla psiaka nie zrobiła.
  16. Dori rozumiem Twoje wzburzenie. Sprawą zajmuje się Prokuratura w Żyrardowie. Ci ludzie tam pracują, nie maja pozwolenia na prowadzenie schroniska, oni są po postu pracownikami, a schronisko jest miejskie. Kontrole są przez Powiatowego Lekarza Weterynarii są. Ja pamiętam o Hassanie i nigdy nie zapomnę, ponieważ jego widok był tragiczny, ciagle myslałam jaki ból on musi znosić oraz na co czekano w schronisku.... Może , że szczęka się sama zrośnie? Nie wiem i nie umiem tego zrozumieć
  17. W sumie dowiedziałam się przypadkowo - z informacji jakie dostalam wynika, iz Willi nagle sie przewrócił i zaczął wyć - dostał zastrzyk. Wcześniej wykazywał objawy bólowe, ale chodził, natomiast przed... stan jego pogarszał się.
  18. Za chwilę minie rok, jak Fredzika juz nie ma. Ciągle nie mogę sobie tego darować. życie idzie dalej, mam na tymczasie słodką sunię, gdyby był Fredzik jej by nie było, a leżała na ulicy.... A z drugiej strony....
  19. Z przykrościa informuję, iż Wili ['] Dowiedziałam się wcześniej, zaraz po sytuacji z Hassanem, ale nie chciałam o tym pisać. Mysia jak ten ślepek?
  20. hej Aina - kiedy wzięłąś Fionę ze schroniska? Tak na marginesie - to nie jest ta sunia ze schroniska.net, tamta jest bardzo kudłata, i niestety nie wiem czy jeszcze jest. Jak podasz mi mniej więcej termin pobytu Twojej Fiony w schronie, to może jakaś stara fotka się znajdzie. Ciesze się , że suńka dobrze trafiła
  21. Ja tez sie bardzo cieszę. Czika pojechała do domu pociągiem, teraz jest małą "Warszawianką". Mieszka w ciepłym mieszkanku, ma swoje posłanko, starszego przyszywanego brata, którego juz nauczyła gdzie , jego miejsce.... Na razie Czika jest spokojna, właściwie akimatyzuje sie , więc siedzi cicho pod stołem i powoli zacznie się wynurzać i pokazywać swój chcarkter. Myślę, że ona będzie bardzo wesołą sunią. Oczywiście nowi właściciele wyrażaja zgodę na kastrację i Czika będzie miała zabieg, jak sie trochę przymieszka. Brat jest kastrowany. Nie chcę ich zbytno nachodzić , więc zadzwonię znów koło środy, zapytać jak zniosła strzelanie w Sylwestra.
  22. Wyślę wieczorem jako stowarzyszenie. Masz informacje co na to Powiatowy, co ma w protokołach kontroli? Jest doniesienie na Policji? Niestety nie znam sprawy, ale czy ktoś na miejscu sie tym zajmuje?
  23. MA dom !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Cudowmny domek zgłosił się wczoraj. Nibawem więcej wieści. Wesołych Świąt
  24. śliczności, ma czas do 18tej dnia dzisiejszego.
×
×
  • Create New...