-
Posts
782 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hanah
-
MALEŃKI, MŁODZIUTKI RUDOLF - juz nie szuka - ma DOM
Hanah replied to Hanah's topic in Już w nowym domu
Ale sie rozkłada cudnie:loveu: -
nie wiem, jutro rano bede u weta.
-
tak , robiłam c.w. 1020
-
niestety nie
-
hej. No widze!!!!! Na razie sie z tym wstrzymuje , bo chce zeby u tej pani został jeszcze ze 2 tygodnie. Teraz sie ukazują jego ogłoszenia w prasie lokalnej, moze ktos sie jednak zdecyduje. a jak go wywioze gdzies dalej to lipa będzie. Strace go z oczu i potem szukanie domkuu bedzie musiał wziąc ktos na siebie. A tak mam blisko w razie czego. Mysle ze Pani sie zgodzi, to kochana osoba. ale i tak juz musze myslec coo potem będzie. Ciagle ma allegro i inne ogłoszenia, jeszcze kolejne by sie przydały. Jesli ktos moze to prosze o porozgłaszanie goo i kontakt na moj kom. Będzie tez w moim psie. Chce jeszcze dac mu troche czasu, teraz na wiosne moze ludzie będa bardziej chetni do adopcji.
-
Oczy juz opisywałam wczesniej po wizycie u dr Garncarza. Jest totalnie niewidoma. Mozna operowac a po op. jest 50% na top ze bedzie widziec. Koszt do 1800 normalnie, ale dostane znizke - jeszcze blizej nieustalona, bo na razie sie nie decyduje.
-
kazdy wetreynarz co z nia chodze mowi to samo: nie wiadomo dla dlaczego tka siusia, moze tak juz ma. Dzisiaj zrobiłam kolejne bad, moczu i jeszcze jutro robie jedno i wieczroem znow wizyta i weta, licze na to ze w koncu cos wyjdzie. Mała nie dostaje aktualnie zadnych leków. Wszystkie wyniki badan ma w normie, z watrobą wg bad. krwi wszystko rewelacyjnie. Sunia przyzwyczaiła sie juz do mnie i do mojego mieszkania. Przestała szczekać, jest bardzo spokojna. Jeyny problem to to, ze musi wychodzic na dwor co 3 godz. i po każdym posiłku, adla bezpieczenstwa tez po kazdym wypiciu wody. Co sie zdarza rzadko ale za to w duzych ilościach. Kazdy lekaz rozkłada ręce. Nie ma przyczyny, czemu tak siusia. Juz jestem wkurzona na to, ze tak nie wiadomo ciągle co jej jest. Byłam z nią u 5 róznych wetów i nic. Nie wiem w jakim kierunku ja badac, chyba sie zdecyduje za zrobienie tego wkłucia do pęcherza i moze to w koncu da rezultat. Na razie zwlekałam, zeby jej nie męczyć, bo i tak sie psina naprzeyzwała stresów juz. Ale chyba nie bede miala wyjscia.Jesli wpiatek te badania moczu nie wykaza nic konkretnego to tylko to mi pozostanie. Pytałam o karme specjalistyczna ale mowią wszyscy ze nie ma na co jej dac, bo niby wszystko zdrowe.
-
rozliczenie c.d. ze str.14tej. saldo początkowe - 344 zł wpłynęło: 1. allegro - jeździec miedziany - 16zł 2. allegro - jeździec miedziany - 16zł 3. allegro - ucho jaka - 6zł 4. allegro - tolkien - 16zl suma: 54zł wydatki: 1. prowizje ze sprzedaży - allegro - 3,04zł 2. opłaty - allegro - 9zł 3. lignina - 17,96 zł 4. pieluchy 1partia - 61,20zł 5. pieluchy 2 partia - 47,40zł 6.pieluchy 3 partia - 34,60zł 7. pojemnik na siku - 1zł 8. pieluchy ludzkie - 22zł 9. badanie moczy dzisiejsze - 7zł suma:203,20 zł Bilans: 344 +54 - 203,20 = [B]194,80zł [/B]
-
ocelot niestety to nie jest kwestia finansowa. chodzi o to ze pani ma jeszcze 3 psy i kota. Z czego 2 suki wielie mieszkaja na podworku. Jedna znich jest bardzo asgresywna i niebezpieczna dla zenka. to jest domej jednorodzinny. Pani pracuje. Wraca do domu za kazdym wyjsciem Zenka na dwor tamte psy musza byc zamykane, wtedy dostaja kręćka. Ten maluch jest tam juz 2 miesiace. to długo i jest juz uciazliwe. do tego doszły jakies problemy zdrowotne u Pani i poza ty nie wiadomo ile jeszcze to potrwa, azx Zenek znajdzie dom. JUtro porozsyłam pw do dt z mapy dogo, moze ktos go wezmie. Jak dotad z ogłoszen nie było zadnego zainteresowania. to az dziwne bo przeciez to taki"adopcyjny psiak". jutro pogadam z pania jak bede go brala na zabiegh to wieczorem dam znac co ustalone.
-
Z żadnego ogłoszenia nikt nawet maila nie napisał, nie wspomne o telefonie. Poki co nie ma na nią zadnego chetnego. Tak jak pisała Agta od kwietnia nie bedzie mnie w domu od 7 rano do 18 -19 wieczorem. Przez ten czas sunia będzie w klatce co będzie dla niej męczarnią. W środku dnia będzie miała jeden spacer i to wszystko, potem dopiero wieczorem. Tak więc to nie jest dla niej dobre rozwiązanie. Sunia potrzebuje wychodzić na dwór średnio co 3 godziny, nie wytrzyma dłużej. Noc cała przesypia. Jest grzeczna, nie szczeka już jak zostaje sama. Myśle o tym zeby zrobic jej zęby, bo przez to ze ma je w fatalnym stanie bola ja i dużo pije. Lekarz mówi ze wiekszość trzeba wyrwac. Prosze o DT dla niej, u kogoś kto moze z nią wychodzić co kilka godzin na dwór. Ona nie reaguje w ogóle na inne zwierzęta. Jest totalnie obojętna.
-
W tym tygodniu jade z nim na wyjęcie druvika z łapki. Termin mam na jutro na 17ta. Prawdopodobnie dzisiaj spotkam się z jego Panią. Będziemy rozmawiać co z nim dallej. Ze wstepnej rozmowy myślę ze Zenek trafi do schroniska w przyszłym tygodniu. Bardzo proszę o pomoc czy w rozgłaszaniu go czy w daniu DT. Myslę ze to kwestia czasu znalezienia właścicwego domu. Moze przez te święta tak się przedłuża wszystko. Ale perspektywy na dzien dzisiejszy co słabe dla niego.
-
no i nikt sie nie zgłasza po niego. Jest na allegro, nawet w tok fm o nim powiedziałam, ale nici. Moze to ogłoszenie w gazecie cos pomoze, ale na razie naprawde słabo. Naprawde nie wiem co robic z nim. Az mi głupio do jego opiekunki zadzwonic, to miała byc taka szybka dopcja, a tu cisza. Zaraz poswietach trzeba z nim pojechac na wyjęcie drutu z łapki i potem juz Zenek jest wolny na 100%. Ta pani nie moze go zatrzymac, i z dnia na dzien pewnie jej ciązy ten psiaczek. Bardzo trudna ta sytuacja. Mam nadzieje, ze jednak ktos sie zdecyduje go adoptowac, zeby nie trafił do schoniska tylko. Moze DT ktos da? Moze płatny Dt? Proszę o pomoc dla niego.