Nero śmiga po schodach. Zaczął szczekać ja słyszy odgłosy z klatki schodowej. Jest przekochany i szczęśliwy.
Na spacerach na smyczy.
Dzisiaj dzwniłam do Panów.
Elu ja w takich sytuacjacjh rozrabiam z wodą siemię lniane i ten klej wlewam do pyszczka jak pies sam nie zje.
Można to wymieszać z czymś smacznym. Śiemię lniane oblepia zołądek i jelita i łatwiej się wydala niejadalne rzeczy.
Niestety psiaki , które przeżyły głód często starają się go "odjeść".
Moje dwie podopieczne Pepsi i Kola zaraz po tym jak je zabrałam jadły jak szalone i natychmiast to zwracały.
Daję im jedzenie 5 razy dziennie w mniejszych porcjach. Teraz już jedzą spokojnie, bez zwrotów:)
Rozmawiałam dzisiaj z Anecik i pytałam o Maksia.
To przekochany, młody, energiczny ale bardzo grzeczny psiak.
Mam nadzieję,że po wakacjach ruszą adopcje. Maks ma przepiękne oczy, jest zjawiskowy..
Rano będzie uruchomiona zbiórka. Dziewczyny mają teraz strasznie dużo pracy , mam słowo ,że jutro rano ruszy.
Tofik jest głuchy . Niestety potwierdził to weterynarz. Poza tym jest grzeczny, na razie nie zjadł :) nikogo u Anecik:)
Tak:) Ma śię świetnie. Byli na Odrą, bieganie , moczenie łapek, zabawa z innymi pieskami.
Nero zrobił furorę bo "był najpiękniejszy":)
Mam zdjęcie ze spaceru nad Odrą.
Jest grzeczny (tfu, tfu) i przekochany.
Linki do ogłoszeń
https://www.olx.pl/oferta/cola-roczna-suczka-do-adopcji-CID103-IDvn5oP.html
https://www.olx.pl/oferta/pepsi-szczeniak-do-adopcji-CID103-IDvn5iN.html
Pepsi? Jeśli o niej piszesz jest malusieńka. Mama to drobniutka sunia ,waży niecałe 12 kg, głowa poniżej kolana.
Pepsi ma 3 miesiące i waży 2,95kg. Wg mnie Pepsi będzie mniejszym średnim psiakiem.