Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. W schronisku wysyp maleństw. Malutka Usia
  2. Jutro jedziemy do Wrocławia zawieźć do ds Dania. Danio znalazł domek dzięki Anicy. Aniu dziękuję:) On miał problem z tylnymi łapkami ale już jest ok.
  3. Przepraszam ,że dopiero się odzywam ale nie daję już rady z tym wszystkim. Taj już dobrze. Odzyskuje siły, zaczął jeść. Musi jeść co godzinę po łyżeczce. Sunie też dochodzą do siebie. Niestety malutki Loluś walczy nadal o życie. Zawiozłyśmy szczeniaki do Bytomia, dostały zapobiegawczo dawkę surowicy, zostały przebadane przez weta. Wczoraj jeszcze siedziałam z Tajem w lecznicy na kroplówcwe. Od dzisiaj już tylko zastrzyki.
  4. Loluś bardzo żle:( Dzisiaj dostał kolejną dawkę surowicy i interferon ( ma specjalną nazwę). Taj ma zapalenie oskrzeli i nadal ostrą biegunkę. Dzisiaj w lecznicy byli Państwo ze szczeniaczkiem beagle'a chorym na parwowirozę. Kupili go przez internet.!!! Nie mieli surowicy, pożyczyłam im trochę naszej. Potem przyszła Pani z kotkiem w ciężkim stanie ( panleukopenia) też ich wsparłam. Jutro rano zamawiam surowicę w Bohuminie i pojadę z Panem beagle'a żeby ją kupić. Nie mamy już praktycznie nic. Do schroniska trafiły dzisiaj trzy malutkie szczeniaczki. Musimy je jutro zabrać. Szukałam do tej pory dt na tydzień. Na szczęście znalazłam i jutro rano je tam zawiozę. Musimy mieć surowicę żeby im podać profilaktycznie ( tfu, tfu). Dostaną też środki na podniesienie odporności. Jesteśmy wykończone:( Co zrobimy z psiakami jak wyzdrowieją to już osobny problem. Najważniejsze żeby wyzdrowiały.
  5. Jak wpłacicie na konto Fundacji dopiszcie proszę dodatkowo dogomania.
  6. Agnieszko to bez znaczenia , nie ma problemu gdzie wpłyną wpłaty.
  7. Noc bardzo ciężka. Taj miał gorączkę, kroplówka bardzo źle płynęła, ciągle czyściłyśmy wenflon. Taj często ,załatwiał się krwią. Loluś bardzo słaby, krew się z niego leje:( Lala w miarę dobrze, Goja bardzo słaba ale nie wymiotje , nie ma biegunki. Teraz są w lecznicy . Siedzi z nimi Kasia. Po 14 ja jadę nad nimi czuwać.
  8. Zaraz wyjeżdżamy do psiaków. Kolejna noc, oby tylko one wyzdrowiay, my to jakoś odeśpimy.
  9. Dziękuję Wam kochani za pomoc. Elu żaden problem:)
  10. Lalunia czuje się już dobrze. Najlżej przechodzi to paskudztwo. Na cito potrzebujemy dt choćby na miesiąc, dwa. Niestety żaden hotelik nie przyjmie psa po parwowirozie. Musi minąć minimum 3-4 tygodnie żeby kał przestał zarażać. To nieduża, urocza, spokojna sunieczka.
  11. Dziękuję :) To może podam konto , które udostępniła nam Fundacja Całowiek i Pies. Ważny jest dopisek: Dla psiaków z parwowirozą. Surowica , leczenie. Fundacja CZŁOWIEK i PIES 43-100 Tychy ul.Cicha 8/25 Konto: Raiffeisen POLBANK PL78 1750 0012 0000 0000 3404 7251
  12. Dziękuję Wszystkim, przepraszam,że nie odnoszę się do każdego postu ale ledwo żyję.
  13. Kupiłam w Bohuminie 7 surowic. Dostałam je taniej za 2625 koron. Zaraz jadę czuwać nad psiakami. Musimy im podać kroplówki. Nie wiem jak przetrwać trzecią noc bez snu.
  14. Boksy są czyszczone Virconem. Niestety to nie jest proste, zdezynfekowanie wszystkieg graniczy z cudem..Budy, czy choćby sierść psów , które są razem zanim wykluje się parwo. Renatko one powinny być przede wszystkim szczepione a tego gminy nie robią.
  15. Na konto dotarły wpłaty: Poker z bazarku 400 zł HELLI 200 zł Dziękuję:)
  16. Dotąd kupiłam 4 fiolki w Krakowie (400 zł), w Bohuminie w Czechach kupiłam 5 (2000 koron). Dzisiaj znowu jadę do Bohumina po 7 fiolek (2800 koron) 4800 koron to jest 810 zł. Czyli na dzień dzisiejszy sama surowica to 1210 zł. Czeka na nas faktura za leczenie a o paliwie to już nie wspomnę:( Dziękuję:)
  17. Wróciłam o 7 rano. Całą noc czuwałyśmy nad nimi. Goja , Loluś i Lala strasznie wymiotowały całą noc. Z Tajem ( to ten beżowy, duży) jest bardzo źle. Leje się z niego krew. Teraz już są w lecznicy pod kroplówkami.. Dziękuję Wam Wszystkim za pomoc i wsparcie. Po 15 mam do odbioru 7 fiolek surowicy w Czechach. Muszę kupić 2800 koron. Paliwo płynie litrami:( Robimy co w ludzkiej mocy. Nasze możliwości się kończą.Druga noc z rzędu czuwania i zajmowania się chorymi psiakami. Siedzenie w lecznicy i doglądanie 4 psów pod kroplówkami. Jeżdżenie...:( Jest nas tylko 3:( Madzia i ja siedzimy w nocy , Kasia o 7 rano nas zmienia żeby zawieźć psy do lecznicy (25 km w jedną stronę) i tam z nimi siedzi. Czy ktoś ze Śląska mogłby się włączyć do pomocy logistycznej? Nie spałyśmy już dwie doby, dzisiaj jeśli stan psów się nie poprawi nie udźwigniemy trzeciej nocy bez snu.
  18. Wpadłam na moment. Jadę czuwać nad nimi. Mamy dyżury do rana. Jest bardzo źle.
  19. W schronisku:( Sunia jest potwornie chuda.Bardzo biedna:(
  20. Kotek zaszczepiony. Kupiłam 9 fiolek surowicy.
  21. Helli wpłaciła na potrzeby psiaków 300 zł. Dziękuję:):)
  22. Coco została ostatecznie Kamą bo Pani Jola stwierdziła ,że jednak Coco do niej nie pasuje. Sunia zaczęła jeść, chce się bawić, robi siusiu , koopkę. Są teraz w lecznicy na kroplówce ( chyba ostatniej). W takim razie po surowicę jadę jutro rano.
  23. Aniu kochana nie uratowałam tego mojego, najukochańszego. Mojego Pączka:( Chłoniak wygrał:(
×
×
  • Create New...