-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by ewu
-
Kolejny dramat w schronisku:( Mała, bardzo chuda, młodziusieńka , przerażona sunia. Posłałam elik.
-
Dziękuj Wam za dobre słowa.
-
Dziękuję Wam Wszystkim. Niestety dzisiaj, kiedy lekarz rozciął kotkę do sterylizacji okazało się ,że węzły chłonne mają po parę centymetrów, są zmiany na śledzionie i innych narządach. Weterynarz stwierdził ,że na 99 % koteczka ma chłoniaka stąd jej stan:( Zadzwonił do mnie i zapytał czy może ją uśpić. Powiedział ,że jeśli mam wątpliwości wyśle mi zdjęcia powiększonych narządów.To była potworna decyzja ale musiałam ją podjąć. Czuję się z tym strasznie bo łapałam je żeby je uratować a nie zawieźć na śmierć. Nie wiedziałam ,że każą mi je wypuścić. Kiedy przyszła pomoc od Znajomej Gabi79 byłam przeszczęśliwa , niestety krótko. Kotek został wykastrowany i zakropiony. Cały był we wszołach. W poniedziałek go zaszczepię i odwiozę do dt. Kupię karmę i co potrzeba , wezmę paragony.
-
A masz ich numer?
-
Kotka weci chcieli dzisiaj wypuścić ale ubłagałam ,że ja je razem wypuszczę. One mają tylko siebie.
-
Tak mi powiedzieli. Jestem przerażona, nie wiem co robić.One się dadzą oswoić , to takie wolno żyjące ale podchodzące do człowieka , którego znają kotki.
-
Ludziom , których znają tak.
-
Na razie strasznie się boi wyjścia na dwór.
-
Gabrysiu mam czas do poniedziałku. Jestem załamana. One są bardzo małe, dorosłe ale malutkie. Kotek waży 2,8 kg, kotka podobnie.
-
Dzisiaj łapałam z Madzią dwa wolno żyjące bardzo wyniszczone kotki. Są na wpół dzikie. Zawiozłyśmy je do lecznicy, schronisko opłaci leczenie i sterylki. Potem mamy je wypuścić. Błagałam wszystkie "kociary" ale nikt nie ma teraz możliwości żeby im pomóc. Strasznie się martwię tym,że musimy je wypuścić.
-
Ona jest mała, trochę za gruba . Duzo mniejsza od Pysi. nie umiem tak na oko ocenić wagi ale myślę,że 6-7 kg.
-
Kupiłam Lucynce szelki guardy.
-
Myślę,że tak. Fionka nazywa się Coco. Na razie jest bardzo przestraszona. Lucynka w pierwszej chwili bardzo się boi ale za moment ciekawość zwycięża. Głaskanie i jedzonko przełamują początkowy wstyd. To bardzo miła psina. Lucynka ma idealne ząbki, jest chyba młoda jeśli osądzać po ilości kamienia.
-
Fionka już w swoim domku. Lucynka u mnie. Sąsiadka ją weźmie wieczorem.
-
Przepraszam,że nie odpisuję na bieżąco ale nie wiem co się dzieje z moim internetem. Co chwilę znika i mam komunikat" witryna nieosiągalna".
-
Martwię się Karacikiem. Mam nadzieję,że wszystko jakoś ułoży.
-
W kwestii sunieczek to trzymajcie kciuki bo najprawdopodobniej Fionka jutro zostanie zaadoptowana. Pani z Gliwic , przesympatyczna. Lucynkę też zabiorę już jutro żeby jej serce nie pękło i w poniedziałek przywiozę do Poker. Tyśka Filuś już ma domek i dzisiaj też pojechała do domu mama szczeniaczków Figa.
-
Myślę ,że Wasze rady są genialne. Trzeba Państwu przekazać.
-
Dobrze , o poproszę żeby jej nie ciachali.
-
Maksio - piękny, młody, czarny ma już swoja rodzinę na stałe
ewu replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Piękny:) -
Tyśka w cią ostatnich kilku dni do domów pojechały Szarik Gosia i Tosia. Czekałam chwilę,żeby nie zapeszyć.
-
Przepraszam,że mnie nie było ale miałam masę spraw do załatwinia.. Poker cudownie:) To działam w kwestii sterylek i transportu.
-
Gabrysiu ja też myślę,że Fionka powinna szybko znaleźć dom. Jeśli ustalimy tu na dogo ,że coś wspólnie wykombinujemy dla Lucynki jeśli nie znajdzie domu w ciągu 2 miesięcy to stanę na głowie żeby je jak najszybciej przewieźć do Wrocławia. Tylko czy to nie za duże obciążenie dla Figuni? Z pewnością należy zabezpieczyć sunie w karmę i je wysterylizować przed wyjazdem.