Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. [quote name='ajcka'] A jakas fotka na reku ?Zeby moznabyło zobaczyć jakiej jest rzeczywiście wielkości?[/quote] Będą i na ręku tylko ktoś musi je zrobić bo niestety mój aparat się zepsół (uciekają z niego baterie) ale niedługo zrobię fotki Puni.Ona jest napradę śliczna.
  2. Cygan jest naprawdę piękny!!Bardzo prosi o domek tymczasowy do powrotu swego Pana.
  3. No więc prosze bardzo wątek uzupełniony. To ostanie zdjęcie to jest najgroźniejsze i udało mi się je zrobić kiedy Puńcia ziewała :evil_lol:
  4. Nidługo powklejam zdjęcia suni ale narazie mialam kłopot ze zgubą którą znalazłam a potem oddalam i znów szukałam....Ale wszystko się dobrze skączylo.Teraz ide właśnie ją oddać właścicielom;)
  5. Śliczna i bardzo kochana :loveu: Potem dopracuje wątek i powklejam jej zdjęcia.
  6. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Idąc na Paluch miałam wziąć innego pieska(tego którego złapałam na Dworcu Wileńskim) jednak w tym samym boksie co tamten cudak siedział, zobaczyłam psiaka, całego czarnego ,chudego(sama skóra i kości) i tak bardzo zlęknionego że nie miałam serca jej nie wziąć po prostu nie mogłam jej tam zostawić! Była przerażona a mimo tego widać było, że bardzo prosi by ją stamtąd wyciągnąć i w jej przepięknych czarnych oczkach zobaczyłam jak bardzo ten psiak kocha ludzi. Na domiar złego psiak, co właśnie po niego pojechałam gwałci tą czarną, niczemu nie winną suczkę to po prostu wiedziałam, że to ją muszę zabrać do domu![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kiedy z Agnieszką (córką gamonia) stałyśmy i patrzyłyśmy na nią podszedł do nas pan-wolontariusz z Palucha i opowiedział historie jej, krótką ale za to jaką smutną a była ona taka:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kiedy straż miejska przywiozła suczkę do schroniska i usadziła ją w boksie była ona tak przerażona tym co się z nią dzieje że po wejściu jej do boksu siedziała tam przez cztery miesiące nie wychodząc stamtąd nawet na chwilę. Nie wychodziła na zewnątrz po prostu żyła w ciemności. Tam załatwiała swoje wszystkie potrzeby. Nikt nie wie jak ona przeżyła.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie było jej widać tak jakby nie istniała, nie żyła. Ludzie zwiedzający schronisko nie mieli szansy jej zobaczyć, bo ona stulona z przerażenia wciąż siedziała w środku gdzie ciemno i zimno. Tego dnia właśnie, kiedy przyszłam na Paluch sunia była po raz trzeci na dworze wypuszczana przez Pana, który opowiedział nam o niej. Jednak, mimo że była na zewnątrz nie umiała walczyć o jedzenie, bo inne psiaki w tym boksie były silniejsze od niej i pewniejsze siebie, co brakowało Puni.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kiedy już zadecydowałam że to ona ze mną wróci do domu i wzięłam ją na ręce wiedziałam że to psiak wyjątkowy! Drogę przeżyła potwornie. Cała się trzęsła z przerażenia. Przez pierwszy tydzień u mnie siedziała pod łóżkiem. Tam musiałam donosić jej picie i jedzenie bo nie było mowy o żadnym wychodzeniu z jej „schronu”.[IMG]http://img174.imageshack.us/img174/1781/pies033cm4.jpg[/IMG] Nie chciałam jej stresować i powiedziałam ”nic na siłę”. Jednak wyprowadzanie jej było dla Puni największym koszmarem w tamtym czasie. Zapierała się łapkami by tylko nie musiała wyjść spod łóżka. To jedyna rzecz, do której ją zmuszałam. Niestety mało to dało bo sunia dostała biegunki z krwią i wymiotów a działo się to właśnie w mieszkaniu. Weterynarz nie stwierdził żadnej choroby prócz odwodnienia organizmu i ogromnego stresu, jaki pies przeżywa. Dostała antybiotyki domięśniowe i powoli wszystko zaczęło wracać do normy. Zaczęła się do mnie przyzwyczajać powolutku. Po tygodniu zaczęła wychodzić z pod łóżka.[IMG]http://img295.imageshack.us/img295/5862/puniawychodzisy0.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/2641/pies022hx3.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/3079/pies027jg3.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W tej chwili Punia jest u mnie jakieś 2 miesiące. I co o niej mogę powiedzieć teraz: boi się nowych ludzi, którzy przychodzą do mieszkania. Z ciężkim sercem Punia przyzwyczajała się do Darka jednak teraz już nie ma żadnego problemu, normalnie do niego podchodzi a w szczególności w tedy, kiedy Darek przytula Romę. Musiała być skrzywdzona potwornie przez człowieka (wydaje mi się że przez mężczyznę bo to ich się najbardziej obawia). We mnie zakochana i wciąż patrzy jak w obrazek. Rano przychodzi do łóżka i kładzie swój łepek jak najbliżej mojej twarzy wciąż nie odrywając wzroku ode mnie. Zachowuje się jak małe dziecko.[img][/img] Chce być wciąż przytulana. Nie odstępuje na krok. Załatwia się na dworze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ten piesek nie wydaje żadnych dźwięków z siebie. Od czasu kiedy ją mam dwa razy zaszczekała i to ledwie było słychać. Jedyne co można u niej usłyszeć to cichutkie stękanie kiedy się ją głaszcze, ale to oznacza u niej nieograniczoną radość.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ten psiak może wnieść do domu samą miłość. Ona nie sprawia żadnych kłopotów. Byłam zmuszona zostawić ją u Konisi więc proszę zapytać się jej o Punie. Bardzo obie się polubiły i co lepsze Puńka nie chciała już wracać do mnie tylko zostać u Karoliny.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To psiak, który bardzo potrzebuje czułości i miłości. Moim zdaniem najlepiej nadawałaby się do domu gdzie nie ma dużego hałasu najlepiej do osoby starszej, która poświęci jej swoją całą miłość.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ważne!!! Punia musi być wyprowadzana na smyczy! Nie mam mowy o żadnym spuszczaniu jej z niej, ponieważ jej lęk jest silniejszy od niej samej. Każdy głośniejszy szelest, jaki Punia usłyszy jest dla niej koszmarem i od razu próbuje uciekać gdzie tylko się da! Dlatego też nowy właściciel Puni musi przestrzegać tej zasady![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/7267/obraz071vw3.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://img295.imageshack.us/img295/3269/pies007zi6.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/7865/pies008nm0.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/6245/sssrf5.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/3985/oczkawd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/7631/grozsf1.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]
  7. Boziu strasznie się cieszę że w końcu wszystko zaczyna się układać. Widzisz Agniesiu nie było powodów do zmartwień,wierzyłam że wszystko się ułoży. Trzymajcie się i życzę powodzenia(tylko nie dziękuj!;) )
  8. I jeszcze raz do góry.No i tak trzmaj!!
  9. [SIZE=4][COLOR=red]Halo!!![/COLOR][/SIZE][SIZE=3]Malagas jest chętna do wzięcia Puni na tymczas!Potrzebny tylko transport!!!![/SIZE]
  10. Podnoszę i czekamy na pomoc dla Puni.
  11. Słuchajcie.Jeśli mojej Puni znajdę domek to zabiorę to maleństwo na tymczas do siebie jednak musze mieć wszelkie dane o jej zachowaniu. Z tego co wcześniej czytalam to sunia gryzie inne psy,tak? Czy można ją będzie tego oduczyć?Moja Romcia i tak już jest pokrzywdzona więc tu ten minus,niestety. Czy da się coś z tym zrobić? I teraz co z tym wyciem jej jak zostaje sama?Czy tez dałoby się ją tegooduczyć? Jestem w stanie z nią popracować kurcze ale co będzie jesłi mi się nie uda? Myślę że ten psiak szybko znajdzie domek tylko trzeba do niej cierpliwości/
  12. [quote name='Mona4']Fotki sa tylko te co na watku Funia jest mala,wazy niecale 4 kilo to taki mix sznaucerka z Yorkiem tylko na wysokich lapeczkach:lol: Ona sporo w swoim zycie przeszla,w schronisku byla gryziona przez inne psy.stad ta zazdrosc. Ona reaguje agresywmnie tylko gdy innym psiak podejdzie do jej pani.[/quote] Czyli nie ma szans na inne fotki??Takie które będę mogły ukazać ją w każdej jej doskonalości?? Szkoda psinki!Bardzo szkoda!Musiala wiele wycierpieć!
  13. Cioteczki ja poważnie z tymi zdjęciami.Poróbcie jak najwięcej.ja będę pokazywać komu się da.Ona jest poprostu piękna więc dziwie się że ma takiego pecha:-(
  14. Czyli psiak nie może być z żadnymi innymi pieskami.Ona jest poprostu zazdrosna .Nie jej wina.Ona chce być na pierwszym miejscu.Ona nie rozumie....ale chce kochać.Biedna psiuńka!
  15. a i proszę zróbcie jej więcej zdjęć bym mogła pokazać jaka ona piękna.OK?
  16. Jaka ona jest mala?Być może znajdę dla niej domek.Kurcze minus tylko taki że wyje jak szalona za człowiekiem:-( ale będę szukać.Moja koleżnaka chciala yorka ale ona przecież jak york,co nie?
  17. Boze!Gdybym nie miala Puni mojej to wziełabym ją do siebie. Nie moge sobie jej wyobrazić w schronisku!Ona tam umrze!!!!Proszę niech ktoś ją weźmie na tymczas albo do choteliku!Ja jak znajdę domek dla mojej Puni która jest u mnie na tymczasie wezmę ją ale nie wiem ile może to potrwać.
  18. Niemożliwe żeby tak piękny psiak nie mógł znaleść swojego właściciela! Prosze tylko nie do schroniska!Tam nie da sobie rady takie maleństwo!:placz:
  19. na dniach pojade i sama się dowiem co z dobicą.Boje się strasznie bo zostawiłam ją i mam wyżuty sumienia.Co jak mi serce pęknie,albo jej?
  20. Zobaczcie Agatkę a sunię jaką ja mam.Jakie one podobne :loveu: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img49.imageshack.us/img49/4206/agata67gu.jpg[/IMG][/URL] a sunia moja [img]http://img185.imageshack.us/img185/7677/pies012ca8.jpg[/img]
  21. Jest założona skarpeta na AFN?
×
×
  • Create New...