-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
najbardziej wkurza mnie to że USG będę miała dopiero w kwietniu,gdzieś napoczątku kwietnia!!Chyba powiem Darkowi że ja chcę już bo się zaczynam martwić a wolę wiiedzieć teraz niż czekać do kwietnia czy z moim maleństwem jest wszystko dobrze!!!Lekarz mnie skrzyczał bo w szpitalu nakazli mi brać no-spę 3x1 a ja niebrałam bo pomyślalam im mniej tabletek tym lepiej:oops: No nie teraz już się będę zalecała do wskazówek lekarza bo tym razem wystraszyłam się... Nie krzyczcie tak na mnie...:-( Ja nie miałam wyjścia...Nie mogłam iśc do swojego lekarza bo mnie nie przyją jak byłam u niego dopiero do dzisiejszego dnia miałam czekać i wyszło że zapalenie jakieś...Musże poprostu pomyśleć i o swoim dzieciatku.Nie moge się przemeczać. Przed chwilką poczułam chyba ruch dzieciątka :loveu: cos jakby mi się podnioslo w brzuszku ale tak inaczej...:loveu: To 18-sty tydzień więc już powoli zacznę czuć swoje maleństwo:loveu:
-
Więc u mnie nie jest wesoło ale też nie jest źle.Tętno płodu wyczuwalne.Na badaniu wyszlo że mam jakieś zapalenie i teraz musze przyjmować leki.Ból bierze się z zapalenia prawdopodobnie.Drętwienie rąk:może być czymś niepoważnym ale i poważnym.Dostałam również leki na to. Cholera musze się wzxiąć i za siebie:oops:
-
Szczeniak przywiazany do drzewa-juz w nowym domku
romenka replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Co stanie się z maluszkiem? :-([/quote] Jeśli nieznajdzie się jakiś tymczas to pojedzie na paluch:-( Kurcze jakbym mogła to wziełabym go do siebie!!!Jakby Darek mój wyjechał obiecuje pomagać w tymczasach dla psiaków tyle że moja Diana jest dość agresywna do obcych psów i nie wiem jak to będzie wygladać:-( -
poproszę również dzisiaj o fakture z lecznicy i te które w tej chwili mam i z lecznicy znów wyślę do tweenty.Jak również jeśłi starczy mi pieniążków wezmę wykupie lek "myolastan".Szkoda mi tego leku jej dawać bo ona w miarę dobrze czuje się po tych lekach co ma teraz więc nie wiem czy jest sens ale podobno właśnie ten lek może pomóc Daince.Kurcze nie wiem już sama....
-
Dzisiaj zadzwonie do dr Jagielskiego tyle że nie wiem co mam mu powiedzieć bo tak naprawdę Dianka niedostala jeszcze tego leku z recepty "myolastan"tak samo nie dostała tego "esseliv" i "ursopol" Dzisiaj pojdę z tą receptą bo wczoraj jak chodziłam to była okropna kolejka i nie chciałam pchać się i zamieszania robić więc tylko zapłaciłam za zastrzyk ten ostani.
-
Szczeniak przywiazany do drzewa-juz w nowym domku
romenka replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Bardzo mocno trzymam kciuki by sie udalo!!! -
a na dobranoc mój zwierzyniec:loveu: Romcia ukradła kość z zupy:evil_lol: i od razu na łóżeczko,z dala od Dianki:diabloti: [SIZE=1]a Tu Dianka pozuje do zdjęcia;) [SIZE=1]i teraz Dianka z kością... [SIZE=1] [SIZE=1] I Romcia piracik:eviltong: Dianulka...taka biedna:-( [SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1] [SIZE=1][SIZE=1]
-
Tylko nieprzesadzajmy:cool3: :oops: Ech,poprostu łapie doła ostanio a dzisiaj muszę odreagować w koncu jestem sama z Dianką i moge poszaleć;) (jak zwał to zwał;) ) Jestem przemęczona i już po kilku łykach język zaczyna mi się plątać:cool1: I niedawno bo wczoraj zobaczyłam że mój TZ siedzi na dogo i czyta co pisze:diabloti: ja chyba musze pożądek zrobić:cool3: a kręcił,motał aż wkońcu złapalam go :evil_lol: Zaraz ten post zniknie:cool1:
-
hehe,wodę? pifffko które sobie kupiłam wolę bo muszę jakoś odreagować bo zwariuje.Jedno nie zaszkodz a na nerki pomoże;) Kochana Aniu teraz nie ma naprawdę nocy zarwanych.Dianka jest bardzo grzeczna.Nie budzi nas w nocy tylko śpi jak aniołek.jest bardzo grzeczna.Rano cieszy się jak tylko zobaczy otworzone oczy...Szkoda że tego niewidzicie.
-
Jestem,w sumie to byłam dużo wcześniej w domku ale miałam gościa więc tylko zaglądałam na dogo... Dianka czuje się w miarę dobrze.Dałam jej jednak dzisiaj tramal na wszelki wypadek bo coś zaczynała mi pojękiwać i znów katarek z noska jej leciał a to oznaczało tylko jedno:-( Teraz była na spacerku i wyganiała się troszkę. Dostała kolacje niedawno i pewnie zaraz pójdzie śpiuniać. Jeszcze musze ją wygłaskać mocno bo widać maleńka się stęskiła przez te kilka godzin i ciągle tylko się wpatruje we mnie. Na samą noc znów podam jej tramal i leki które lekarz przepisał i kochanie moje pójdzie spać. Tz wyjechał na jedną noc z Romcią więc calka noc przed nami;) Pobalujemy z Dianką:evil_lol: tylko nie wiem z czym:p Hehehe
-
Kochani dziękuje że pamiętacie cały czas i pomagacie. Noc Diance minęła baaardzo spokojnie.Nie boli ją przynajmniej tak mi się wydaje.Dianka wygląda troszkę jak naćpana.Żadko wstaje.Dużo śpi. Wiecie co to bardzo mądry piesek jest!!!Kiedy ona widzi że człowieka nie ma dłużej niż godzinę pamięta że wyszedł i cieszy się bardzo nawet jeśłi człowiek wejdzie cichutko do mieszkania a ona sobie śpi i po jakimś czasie się obudzi pamięta że nie było mnie i wtedy tak bardzo się cieszy! Kiedy byłam z nią w lecznicy u dr Jagielskiego i kiedy czekałam z nią na przyjęcie to ona sobie przysnęła tam.TZ przyszedl po jakimś czasie i ta nawet niezauważyła,niezbudziłą się dopiero po jakimś czasie przebudziła się i pamiętała że z nami Darka nie było.Zaczęła się cieszyć na jego widok jak mały piesek,Zaczęła skakać piszczeć z radości.Zawsze tak jest.Ona jest potwornie pamiętliwa!!!!Bardzo kochana!!!!! Ja teraz już muszę się zbierać do szkoly. Jak tylko przyjdę napisze jak dzisiaj samopoczucie Dianki.teraz musze dać jej lekarstwa i śniadanko.
-
ehy,Dianka dostała tramal w czopku ale po jakichś 3 godzinach zrobiła kupsko mimo że wcześniej już się zalatwiała więc mam nadzieje że zaczął działać...:cool1: ale w sumie chyba ją nieboli. Biedactwo duuużo śpi. Nie byłam w klinice(leń mnie mnie złapał :oops: )by zapłacić za zastrzyk ale jutro pójdę odrazu poproszę o poprawienie recepty którą wyżej wam zeskanowałam ponieważ na tej recepcie musi być wszystko napisane słownie. Jutro szkoła i też pewnie wieczorem dam znać jak Dianka a w poniedziałek sama idę z sobą do lekarza ;) i już się niemoge doczekać mimo że nienawidze ginekologów:diabloti: ale dzieciątko ważniejsze niż jakieś tam badanie:eviltong: