-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
Marta nie mogę w żaden sposób zapisać zdjęć które mi wysłałaś :shake: Kurcze spróbuje jeszcze raz może?a co do banerka zaraz poszukam jednej rzyczy i ci prześle...;)
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
romenka replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
więc jeszcze raz na pierwszą stronkę!Musi maleńka znaleśc się domek dla Ciebie!!! -
Trzy rzeszowskie Owczarki - juz w nowych domkach!
romenka replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
ja wiem gonia ale on nie pojedzie aż do Rzeszowa :shake: moge się założyć.Kurcze może ktos na trasie jeździ...Nic narazie zobaczymy czy jeszcze aktuakne. -
Kochani dzisiaj było pożegnaie z Darkiek dlatego jest mi ciężko.Myślałam ze inaczej to zniiosę ale było i jest bardzo trudno.Wiem że wszystko się ułoży i mój Skarb wróci do domku cały i zdrowy ale to jest pół roku... Dianka bardzo smutna i Romcia.Patrzął się na mnie jakby chcieli powiedziec będzie dobrze ,nie mart się ale poważnie oni chyba też wiedzą że długo już Go nie będzie z nami:-( Te psiaki są poprostu kochane!!!!!!!!
-
Trzy rzeszowskie Owczarki - juz w nowych domkach!
romenka replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
ok a ja dzwonie do brata swojego może zechce jednego wziąć.Tylko czy transport znalazłby się?On mieszka niedaleko Zamościa a to od Rzeszowa daleko:-( -
Nie wierze!!!!!!!!!!!!!!Co się dzieje z ludźmi!!K**** mać!!!!To się nie dzieje naprawdę!!!!!!!!!:angryy: :angryy: :angryy: Kochana psinko daj się uswobodzić a znajdziesz kochanie domek!!Jesteś taka śliczna! Mówię Wam ona musiała być bita przez tego sadystę bo to nienormalne by tak się psina zachowywała :-(
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
romenka replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
ona jest bardzo piękna i musi się znaleść ktoś kto poświęci jej swoje serce a psinka napewno bardzo pokocha drugi raz!!!Boże znów piesek który złamał moje serce :-( -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
romenka replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Cholera :angryy: Cos trzeba wymyśleć!!Ja bym ją wzieła na jakiś czas ale skoro ona jest taka rozbrykana to Diana mi ją zagryzie!!!Nie wiem co wymyśleć!Nawet jeśłi zamknęłabym ja w łazience to nic pewnie by to nie dało bo będzie piszczeć ale ile można zamykac psiaka?Nie,no nie!!!Proście tą dziewczyne jeszcze niech ją przetrzyma troszkę może sunia się uspokoi.Poza tym są specjalne preparaty takie do psikania na podłogę by psiak nie sikła w domu.ten zapach psu na to niepozwala.Ponoć w ten sposób można nauczyćpsa ale ja tego nie próbowałam!! -
O taaak :loveu: Teraz to jesteśmy wszystkie jak rodzina :evil_lol: szkoda tylko że wójków na dogo tak mało :eviltong: Dianka:śpi słodziutko.Ona jest taaaka smutna dzisiaj :-( i Romci nie wspomnę :-( Wczoraj kiedy Darek kład się spać Romka strasznie zaczęła piszczeć koło łóżka tak jakby czuła że to ostania noc Darka w domu :-( Ja sobie już przetłumaczyłam...Nie wiem ,ale nie chce się już mi płakać(bynajmniej teraz) bo wiem że i tak nic nie zmienie.Ciężko mi ale jakoś nie umiem sobie wyobrazić że Darek wyjeżdża i pewnie dojdzie do mnie jak już Go nie będzie ze mną :-( Boże-pół roku!!!
-
Dobrze kochana:loveu: Co do Romci: czy możliwe jest żeby pies w wieku 3 lat siwiał na pyszczku?Romci się zrobiła taka brudka jak by wypiła mleko i się pochlapała:crazyeye: KUrcze ona chyba zaczyna siwieć mi ze stresów:shake: :roll: Biedactwo... A Dianulke i Romcią wygłaszczę za uszkiem i doktorkowi nie mam zamiaru nic wspominać na temat mojego prywatnego USG:eviltong:
-
Kochani dziękuje :loveu: Co do zdjęć:tam faktycznie nie widać buzi i całego dzieciątka tylko nóżki,główke ,kręgfosłup.brzusio.Mi zależało na pomiarach... Teraz jak pójdę do swojego lekarza na USG poproszę o zdjęcie całego dzieciaczka:loveu: Imienia nie mam.Ja nie wiem...:oops: Narazie wolałam niemyśleć,wolałam nic niezapeszać a teraz już będe intensywnie się zastanawiać ale i tak Darek wybierze imię jak znam życie bo to jego wypragniony synek :loveu: Wczoraj jak lekarz powiedział że będzie córcia Darkowi od razu minka zrzedła ale powiedział oby zdrowe ale jak lekarz powiedział że pomylił się Darek poprosty w siódmym niebie się znalazł:loveu: Prosiłam go by zaczął myśleć powoli jak nazwiemy naszego szkraba:cool3: bo ja nie mam zielonego pojęcia...:shake:
-
Kochana tu mało widac bo niestety ale ja prosiłam o pomioerzenie nóżek ,rączek by mieć spokojną gfłowę że wszystko jest dobrze i na tym bardzo mi zależało ale widziałam moje maleństwo w całej okazałości:loveu: Piękny jest.Brał kciuk do buzi,ruszał się.Położył się na boku spać...wszystko widziałam i niemogłam się z Darkiem nadziwić:loveu:
-
Czytałam wczoraj wypowiedź Dusje o Żabci ale jakos nie maiąłm jak napisać... Kochana bardzo mnie rozśmieszyłaś tym pobieraniem j. holenderskiego przez Żabulkę :lol: Jesteś niesamowita i tak bardzo cieszę sie że Żabulka to bardzo pojętna panienka:loveu: Masz rękę do psiaków...i WIELKIE SERUSZKO!!! Dusje Jesteś niesamowita że mimo zaufania do faceta Żabulki nie oddałaś.Z jednej strony zawsze można by było zabierać psiaki jak jednego sie odda na DT ale z drugiej to wiem że pokochałaś Żabulkę i teraz za żadne skarby jej nie oddasz. Ja miałam to samo z Punią.Tyle czasu u mnie była i tak bardzo ją pokochałam że powiedzialm że nie oddam jej już.Ale w sercu zapadła mi Dianka i wiedziałam że jeśli Puni nie oddam nikomu Dianki nie będe miała szansy zabrać do siebie jednak byle komu nie mogłam tak poprostu ją wyadoptować.Dzięki morisowej znalazło się cudowne małżeństwo którzy pokochali Punie z całego serce a mi już wtedy nie było tak ciężko oddawać jejTym ludziom bo wiedziałam że Punia będzie miała jak w niebie tam a ja bede mogła pomóc innemu pieskowi...Diance:loveu: I tu koło się zamknęło tak jak U Cioebie kochana...Teraz Dianka zostaje u mnie na zawsze bo jej chorej nikomu nie oddałabym a kocham ją jak swoją Romcię!!! Dobrze wybrałaś i jestem Tobie niesamowicie wdzięczna za to co robisz dla tych wszystkich piesków!!! Kochana Życze wszystkiego dobrego!!!
-
Kochani wiem że pamiętacie :lol: Dianka:bardzo grzeczna psinka.Śpi bardzo słodko po nocach ale będę chciała teraz jak Darka nie będzie sprawdzić jak noc będzie mijała bez tramalu.Jeśłi nadal będzie ją boleć będe jej podawać ale widać że niedoskwiera jej tak bardzo ból -przynajmniej po tabletkach. Dzwoniłam do dr Jagielskiego ale niestety nie odbiera telefonu.Wysłaąłm mu wczoraj w końcu sma-a i napisałam że niedługo będę chciała się do Niego umówić na wizytę. Ja:mam synka :loveu: Śliczne maleństwo :loveu: Nawet kciuka włożył do buzi jak badanie było ale po chwili zabrał taki zawstydzony;) Za chwilkę przeskanuje zdjęcia z USG tyle że nie ma w całej okazałości mojego maleństwa pokazanego ale są liczone nóżki,rączki ,głowka... Najpierw pan doktor zobaczył dziewczynkę jednak po jakimś czasie przeprosił i powiedział że jednak chłopiec i pokazał mi śiurdaska :loveu: Darek zachwycony chłopcem.Bardzo marzy o nim więc zrobiłam mu wielki prezent:loveu: Wczoraj kochani już niepisałam bo chciałm ten czas spędzić z Darkiem.On już dzisiaj jedzie bo musi wyjechać do jakiejś miejscowości a stamtąd wylatuje...:-( BArdzo mi go żal.Nie chce jechać ale mówi że musi.Wierzy w to że sobie poradzę więc i ja w to wierzę. Kochani wczoraj na sam koniec jak narzekałam że dzieciątko się nie rusza poczułam w końcu ruchy dziecka takie bardzo odczuwalne:loveu: piszę to aż mi łezki stoją w oczach.Kiedy tylko dzieciątko się przekręciło miałam rękę na brzuszku i za chwilkę zaczełam krzyczeć że dzieciątko się rusza i szybko wziełam Darka rękkę położyłam i za chwilke i Darek poczuł ruch dzieciątka.Lepiej się ułożyć nie mogło :loveu: Badania wszystkie wyszły w normie i lekarz mówi że wszystko jest dobrze i niczym się martwić nie muszę teraz póki są takie wyniki,wymiary... Popłakałam się wczoraj u lekarza bo nastraszył mnie kiedy zobaczył że to chłopiec jednak ale na samympoczątku nie powiedział tylko tak bardzo się zdziwił i mówi"jednak musze państwa bardzo przeprosić"a mi aż serce do gardła skoczyło bo przestraszyłam sie że coś złego... No to już idę skanować moje maleństwo:loveu:
-
nie no :crazyeye: radość w moim sercu zagosciła :loveu: Myszko trzymamy kciuki za dalszy przebieg zdarzeń i oby wszystko się dobrze ułożyło:loveu: