Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. Kasia róznież nie wiedziała że mam Diankę :-( Sama narobiłam tego bajzlu tak pragnęłam pomóc.O nic nie obwinajcie nikogo tylko mnie i zgadzam się na spranie mi tyłka!Ja za szybko działam a potem są takie konsekwencje!!!:placz: :placz: :placz: Ale naprawdę myślalam że pomogę:placz: PRZEPRASZAM!!!!:placz:
  2. Elu kochanie Kasia o niczym niewiedziała że ja w ciązy.Sama siępodjełam tego zadania i myślałam że pomoge jednak nie pomoge:placz: Wyć teraz mi sie chce!!!Przepraszam wszystkich którym dałam nadzieje!!! Popriostu pomyliłam się!Gdyby to była inna sunia o innym temperamencie...Ale ona jest nadpobudliwa,rozchasana a u mni jeszcze bardziej ją niszczę!! Kasiu prosze przyjedź i sama oceń sytuacje!!!
  3. Kasiu prosze wybacz:placz: Ja wszystko bym wytrzymała ale nie to że przez psy o niemal zawału dostanę!!! Nie chcę stresu!!! Kurcze w życiu nie spodziewałabym się że tak to wyjdzie i musze przeprosić bo miałam wielką nadzieje że pomogę suni jednak nie umie!!!Nie mogę ciągle patrzeć aż coś się stanie i żyć w ciągłym strachu! Cholera przynajmniej dziecko poczułam że się zaczęlo ruszać bo tak cały dzień nic...
  4. Kochani przykro mi ale trzeba coś zrobić!!Przepraszam zę niepomogłam ale nie miaąłm pojęcia że tak to wyjdzie!! W tej chwili kiedy na chwile oderwałam się od tego znów wynikło że sunia zapuiszczała a Diana chciała ją złapac!!! Niestety!!! Ja o niemal zawałau dostałąm! Boje się już teraz o moje dziecko o nic więcej!!! Cały brzuch ze strachu mnie rozbolał i cała się tylepie bo z nienacka wszystko wyszło! Nie chcę stracić maleństwa!!!!
  5. Tyle że jak go wybiegać na smyczy?Jkaby był tu jakiś teren ogrodzony to bym ja pościła i tak bym ją zmachała że wstać by nie mogła a tak?? Kurcze nie iem co robić,co myśleć. tej chwili jest chwilę spokoju. Dianka sobie siedzi na łóżku i gryzie gryzak od 3 godzin.Mała co chwilę na nią spogląda...Jednak znów kiedy Dianka chce sie zbliżyć to ta wyrczy nie dla zabawy już!!! Diana znów zsikała się pod siebie:shake: Ja już nie iem co się dzieje z tymi psami!!!!!!!!!!!!!!
  6. [SIZE=1][img]http://img218.imageshack.us/img218/6595/lko001sy3.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img482.imageshack.us/img482/2223/lko004vm8.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img482.imageshack.us/img482/5152/lko006mn7.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img218.imageshack.us/img218/3389/lko010rx6.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img482.imageshack.us/img482/6356/lko013om0.jpg[/img] [SIZE=1][img]http://img473.imageshack.us/img473/1080/lko014ef0.jpg[/img] [SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
  7. U mnie to tak zawsze jest:Jak nie urok to sraczka!!!:angryy: A Kasiek mówiła że moga być problemy le ja że nie...Kurcze gdyby mała była mniej żywiołowa to nie stałoby się to co się stało!!!Dianka pozwala na wiele rzeczy:by pies sobie chodził wmieszkaniu,by pił z jej miski nawet ostanio ale nie pozwoli sobie na latanie koło niej i zaczepianie jej bo ona obawia się swojej bezsilności,niemocy!Ona wie że jest chora i stąd te ostrzegawcze kłapnięcia w stosunku do suni jednak żeby ta zrozumiała...:shake: to ona jeszcze bardziej zadziorna! Suńka nadaje się do psów takich jak moja Roma która mało może zrobić.Ona chce się bawić i widać roznosi ją energia do zabawy jednak z Dianką wychodzi zupełnie inaczej:-( Nie wiem co począć:shake: :-(
  8. [quote name='majafaja']pilne!! a co jesli domek sie nie znajdzie?[/quote] Suni napewno nie wyrzucę.Trudno trzeba będzie tojakoś pogodzić.Może pójdzie spać na balkon?Nie wiem.Może zamknę ją w łazience?Nie mam zielonego pojęcia!!Może pogodzą się w co szczerze wątpie!! Sunia juz bardzo bnegatywnie nastawiaona jest do Diany!! Teraz wszystko rozumie!Suńka poprostu znienawidziała ja za to ze Dinie puściły nerwy ale powiem wam tak szcerze że jak na miejsu Diny jakby jakis pies robił mi tak jak ona też bym zrobiła jak Dian.Poprostu!!!Ona latała koło niej jak wariat.Diana się znowu bała że mała jej coś zrobi.Dianka żadnemu psu nie daje się dotknąć bo mimo wszystkoona jest bardzo obolała a ta szalała jak wariat w ą i spowrotem w tą i spowrotem...warcząc dla zabawy i poszczypując. To nie na Diane takie zabawy niestety!ten pies sam z sobąnie może dać sobie rady bo ją boli a co mówić jak jeszcze czuje zagrożenie ?Ona jej nie pogryzła tylko ugryzła ostrzegawczo.Nie miała zamiaru jejzrobić krzywdy jednak teraz mała nic nie zrozumiała i poprostu Diane znienawidziała i w tej chwili mała jest gotowa naskoczyć na Diankę a nie na odwrót:-(
  9. [SIZE=6][B]Proszę pomóżcie!!!:help1: [/B][/SIZE]
  10. Cześć sloneczko :loveu: Kurcze co do problemów to mam całą masę i jakbym zaczęła tu wymieniać to do rana by nieskończyła;) A tak na poważnie:Karolinko nie wiesz kto chciałaby sunie przetrzymać jakiś czas??Może być to nawet podwórek,bo moim zdaniem na dwór to ona się nadaje a chodzi mi właśnie o tą sunie którą przygarnełam:-( Prosze pomyśl...
  11. Hej ,no!!!Kobietom w ciązy się nieodmawia:mad:
  12. No i dalej wątek spadł na drugą stronę!!! Podnuście może ktoś pomoże nam!!! [B][SIZE=5][COLOR=red]Prosze Was!!![/COLOR][/SIZE][/B]
  13. A chciałam tak dobrze :-( Kurcze w życiu bym się niespodziewała takiego zbiegu wydarzeń:-( Moge powiedzieć nie kłamiąć że sunia jest kochana baaardzo!!!!!!Ona na siłę szuka swojego miejsca na ziemi i walczu jak lew!!Żal mi jej oddawać do schroniska a nawet do hotelu!!!Ona zgłupieje już całkiem!!!! Pokochałam ją!!!:-( Ona da się lubić bo do człowieka jest urocza!! W tej chwili nawet jakbym chciała zdjęcia zrobić to nie zrobię bo nieopuszcza mnie na krok!!!Ciągnie się za mną jak sznurek:loveu: Kolo Diany chodzi baardzo ostrożnie jesdna gdy Diana zbliża się do mnie jej strach przemija i próbuje atakować!!!Ona poprostu znienawidziłą Dianę za to że Diana chciała pokazać kto tu żądzi.Na początku suńka chciał na siłę się z nią bawić lecz teraz już można zapomnieć o jakichkolwiek podchodach do zbawy:-(
  14. Widze że zbytnio pomysłów nie ma?:-(
  15. Niestety ale zdjęć w tej chwili nie będzie:shake:
  16. To nie tak!!!Sunia poprostu u Diany sama sobie nagrabiła!!!W tewj chwili boi jej się jak ognia ale mimo to jest gotowa na nia napaść.Przed chwilka o mały włos a by ją niepogryzła!!! Z mojego punktu widzenia:Sunia może być gdzie są psy ale [B]NIEAGRESYWNE[/B]!!!By nie było niejasności:Sunia nie jest agresywna do ludzi!!!Ona zaczyna być zazdrosna o to że Diana podchodzi do mnie i coś zdaje mi się że wyczuwa niemoc Diany!!!Dianka teraz zaczyna chodzić,sapać,niemoże sobie miejsca zanlesć i podchodzi do mnie a ta korzystając z sytuacji że Diankę boli próbuje się odegrać na niej!!!Ja tak to widzę! Zgody tutaj nie będzie w tym domu a nie chcę by doszło do jakiegoś wypadku. Dina kiedy już niewytrzymała zaatakowała sunię(to było jakieś 15-ście min temu) a ta bardzo sie przestraszyła i zaczął się skowyt,pisk i przerażenie.Uciekła do kuchni i od razu posikała się ze strachu pod siebie. U mnie skrzywię jej psychie jeszcze gorzej!!!Diana nie chce jej zrobić krzywdy widac to na odleglość jednak sunia sama zaczepia ją,mimo że Dina ostrzega,raz,drugi to ta zamiast dac upust robi się jeszcze bardziej zadziorna!!! Roma też jej nietolerujer,kiedy Dianka na nią naskoczyła to Roma od razu skoczyła z łużka atakować sunie mimo że Roma zawsze broni słabszego!!! Psy w tej chwili kolo mnie siedzą.Zarówno Diana po prawej stronie a sunia po mojej lewej.Sunia próbuje walczyć o moje względy i to widać!!! Zlitujcie się nad nią.J moge ją trzymac ale co będzie dalej to nie wiem a naprawdę może dojść do tragedi.Zaraz zobaczę czy zdjęcia wyszły to pokażę wam że Sunia zaczepia Dianę.Mam nadzieje że wyszły bo niestety na złośc temu wszystkiemu i aparat się psuje.Próbuje wgrać zdjęcia ale występuje błąd jakiś.Jeszcze raz zobaczę...
  17. [quote name='majafaja']moze ta stara metode zastosowac? obkładasz podłoge gazetami, a potem coraz mniej gazet i przesuwasz w kierunku drzwi.... no wiesz o co chodzi.[/quote] niestey kochana ale wątpie by ta metoda przyniosła skutek:shake:
  18. Dzięki Martuniu ale w razie jakby Paweł się nie zgodził to nienalegaj...
  19. Martuś dzisiaj nic z tego nie wyjdzie bo jestem umówion z dziewczyna która szkoli psy.Niech zobaczy jak się mala zachowuje i może coś doradzi mi natomiast bardzo na tym spotkaniu zależy:oops: Co do weekendu:Martuś poważnie mogłabyś ją zabrać w sobotę?Ja mam szkołę(sobota ,niedziela) a nie zostawię trzech psów w jednym pokoju!!I tak Rome zamknę w łazience a tego czorta będe musiała komuś wepchnąc bo nie zabiorę jej do szkołyt przecież a jak zostawię z Diana to nie wiem czy zastanę ją w jednym kawałku:cool3:
  20. [quote name='Lulka']teraz juz sie odchodzi od karania psa, stosuje sie tylko pozytywne wzmocnienie - tylko nagradzamy, nigdy nie karzemy grozenie palecem lub bicie po tym jak pies zrobi cos w domu nie ma najmniejszego sensu, pies nic z tego nie rozumie pozostaje wychodzic czesto i byc tak dlugo na zewnatrz dopoki pies sie nie załatwi a jak sie załatwi to natychmiast smakołyk i pochwała słowna jak sie załatwi w domu to nie zwracamy na to uwagi, tylko psa szybciutko na dwor, nawet jak jest juz po.... masz romenko jakas ksiazke o wychowaniu? ale z tych nowych metod? ja mam taki poradnik, moge pozyczyc, bo przepisywac mi sie nie chce :evil_lol: ona jest taka zastraszona wlasnie przez bicie po załatwianiu sie w domu, moja druga sunia (z ulicy) miala to samo, zrobila siku w domu i wystarczylo tylko spojrzec na nia, a ona juz pod fotelem siedziała i cala w strachu była[/quote] [B]Lulka[/B] wielkie dzięki npewno sie dostosuje do tej metody tylko powiedz mi ile to szklenie jej z sikaniem i kupcianiem może trwać(tak mniej więcej)? Nie mam żdnych ksiazek:shake: Nigdy w życiu nie szkoliłam psów tylko swoją Romcię uczyłm podstatwowych komend jednak ze mnie tak treserka jak z koziej dooopy trąba:oops: dlatego prosze wszystkich o rady. Sunia nie ma 3 miesięcy napewno ale ok roku więc będzie napewno trudniej. Jest troszkę mi ciężko bo i Dina zaczyna sobie pozwalać na więcej.Jeśłi jej się zdarzało robić po siebie to tylko kupsko a dzisiaj zastałam ją na mokrej kanapie:shake: POMOCY!!!!!!!!!!
  21. Martuniu dzięki wielkie.Ja npewno będe potrzebowąła pomocy waszej przy tej psinie inaczej zwariuje.Ona zaczepia non stop Dianę:crazyeye: Widać ze chce się bawić jednak Dina nie ma njmniejszego zamiaru bwić się z nią!Ona jest zadziorna brdzo!Potrzebuje wybiegu!!! Martuś powiedz mi czy jest koło nas jakiś teran gdzie mozna by było ją spóścić iby się wybiegała i niemartwić się że zwieje?Jakiś zamknięty plac?
  22. Oj Agatko właśnie.Z tego wszystkiego zapomniałam złożycz najszczersze życzenia dla Alexa:loveu: i oby przeżył kolejne 9 a nawet 18:cool3: la w miłości i szczęściu takim jakie mu dajesz:loveu:
  23. Kasiu to bardzo pojętna suczka!W tej chwili ucze ja dawać łape i już kojarzy o co biega mi!Tak samo szybko będzie musiała się nauczyć załatwaić w domu tylko musze jakąś taktykę przybrac:karcić ją za złe(by wiedziała że źle robi) i nagradzac smakołykami(by wiedziała że dobrze). Z tym pierwszym ma klpot bo nie wiem czym można ją skarcić tak by wiedziała że źle?Może spryskiwać wodą za złe zachowanie?Nie wiem już sama.Niech ktoś coś pomoże!!!
  24. Pies prze 5 min narobił w mieszkaniu wielkie kupsko.N szzcęście na płytki w kuchni!Nic nie pomaga!Wychodzenia na dwór ,nic!Ale nie o to chodzi:więc kiedy zobaczyłam że narobiła wziełam ja za obroże by pokazać że źle zrobił pies tak się wystraszył że zsikał się pod siebie:crazyeye: Nie chciałm jej bić ani nic w tym stylu!Chciałam pomachać jej palcem koło nosa by wiedział że źle robi i wyjśc z nią na dwór jednak psiak był tak wystraszony że od razu sik ,nie utrzymuje moczu jak jest wystraszon!! Nie pozostało mi nic jak jej przytulenie:oops: Szkoda jej!Bardzo mi jej szkoda!!!!!!!!!!
  25. Jeśłi chodzi jescze o tą kobietę i jej dziecko:fakt już powiedziałam to Kasi jak tylko zobaczyłam jak sunia się zachowuje"nie dałabym takiego psa nigdy do rocznego dziecka" Im poprostu nerwy puścili a dam sobie rękę uciąć że by pies nie ganiał po mieszkaniu jak wariat poprostu zamkneli ją w czterech ścianach dając na dowidzenia kopniak w dooope! To psiak którego trzeba nauczyć że nie ona żądzi ale to my nią żądzimy.Jest przestraszona ale za chwię robi dalej to samo po tym jak się ją skarci.Ona nie nadaje się do mieszkania gdzie jest dziecko.Mimo że jest przytulaśna i garnie się do człowieka to za chwile wstępują w nią wariat. Diana na nią szczeka,straszy ją,kłapie żebami a mimo to leci dalej. Niedawno sunia podeszła pod zęby Dinie ale mówię wam jeszcze tak wystraszonego psa niewidziałam.Diana co prawda nic jej nie zrobiła wtedy ,nawet nie wraknęła na nią ale pies zdębiał i najeżył się cały ze strachu jednak wszstkie jego części ciała stanęły bez ruchu póki Diana nie odeszła od niej.Boi się jej mimo to jak widzi że nie ma zagerożenia spowrotem zaczepia i prowokuje... To mała dominantka.Wydaje jej sie że wszystko może.Nikt w życiu nie nauczył ją jak naalezy się zachowywać.Pozwalano napewno jej na wszystko póki jeszcze była mała a kiedy podrosła człowiek nie mógł nad nią zapanować dlatego przywiązano ją do konteneru na śmieci i tak zostawiono:-( Gdyby nie ten fakt że ma taki a nie inny charakter zwariowany,zaparty,nieustępliwy była by naprawdę cudaśnym psiakiem
×
×
  • Create New...