Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. [quote name='red'](...)chyba przed świętami będzie martwa cisza.....[/quote] A mnie się zdaje, że jesteś w błędzie :razz:. Popraw mnie, jeśli się mylę :p.
  2. Benia staje się normalną, wesołą, ufną sunią. Nawet Dorka zaczęła ją tolerować, choć nie lubi, kiedy ta ją zbytnio napastuje. Lucek rośnie jak na drożdżach :p.
  3. [quote name='Equus'](...)A oddawanie suki bez sterylki do nieznanego domu pozostawię bez komentarza[B](...)[/B][B][B][/B][B]:shake:[/B][/B][/quote] Zanim zacznie się ferować wyroki, dobrze byłoby przeczytać tę część wątku, która dotyczy okoliczności adopcji... Sprawa była pilna, bo sunia traciła możliwość przebywania na posesji, z powodu wyjazdu jej właściciela. Mieliśmy do wyboru, albo pozostawić ją na ulicy (niewysterylizowaną), albo umieścić w tym domu. Osoba, która poleciła tych państwa, pośredniczyła w wielu adopcjach, a ona sama została zarekomendowana przez doświadczoną dogomaniaczkę. Nie da się ukryć... mój nos podpowiadał mi, że to nie jest ten dom, ale po pierwszej wizycie poadopcyjnej, wszystko wyglądało O.K. Niestety, nie wszystko uda się przewidzieć... Mam moralnego kaca, ponieważ w ciągu kilku dni od tej "pomyłki", dzwoniło wielu chętnych w sprawie Sary :shake:.
  4. Dzięki za pamięć. W zasadzie tylko status Beni jest nie do końca przesądzony. Czekamy zatem na odzew kogoś, kto zdecyduje się przygarnąć te śliczną sunię. Z naszych obserwacji wynika, ze Benia ma dużo z labka.
  5. [quote name='Cekinka13*']Tak, była.[/quote] W takim razie, może warto byłoby uświadomić im, że nie dotrzymali warunków umowy, którą podpisali. Pewnych rzeczy nie da się naprawić, ale myślę, że powinni uiścić kwotę, równoważną kosztom zabiegu. W razie czego można postraszyć ich konsekwencjami, wynikającymi z niedotrzymania warunków umowy.
  6. Pamiętam, że synowie tej pani zobowiązali się wysterylizować Sarę i o ile się nie mylę, wstępnie ustalony został nawet termin zabiegu... Czy w umowie adopcyjnej była zawarta klauzula odnośnie tej kwestii? Podpisuję się pod pytaniem odnośnie transportu. Niczego nie obiecuję, ale w razie czego postaram się pomóc.
  7. Wracając do Kamy i jej cieczki... Przez tę Kamy przypadłość, staruszek Jurand nie potrafi normalnie funkcjonować. Nie je, nie śpi i całe noce wyśpiewuje serenady. W tym czasie Kama śpi w najlepsze, mając go głęboko gdzieś :cool3:. Chcielibyśmy pomóc chłopakowi, ale jedyna rzecz, jaka przychodzi nam do głowy, to... hmm... dmuchana lala-sunia :oops:. Może już wcześniej ktoś miał podobny problem i ma na zbyciu wspomniany obiekt pożądania :roll:. Jakby co, chętnie odkupimy/wypożyczymy. A może wspólnymi siłami zakupić podobny gadżet i wypożyczać go zdesperowanym psiakom, w trosce o zdrowie psychiczne ich właścicieli ;).
  8. [quote name='wanda szostek']Rychło w czas napisałeś. Już wczoraj siedziałam i poprawiałam[/quote] Kowal zawinił, cygana powiesili... Za chwilę okaże się, że to moja wina :cool3:. Zresztą... Lepiej późno niż wcale :eviltong:. Najważniejsze jednak, że sunia ma fajny domek.
  9. Tak to bywa, kiedy do linku doda się emotkę :razz:. Teraz powinno być dobrze: [URL="http://www.allegro.pl/item594195141_zabrana_z_ulicy_sunia_ratlerka_blaga_o_dom.html"]zabrana z ulicy sunia ratlerka błaga o dom (594195141) - Aukcje internetowe Allegro[/URL]
  10. Przepraszam za off'a :oops:. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/mloda-onka-nieudana-adopcja-znowu-szuka-domu-116750/index31.html[/URL]
  11. Przepraszam za off'a :oops:. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/mloda-onka-nieudana-adopcja-znowu-szuka-domu-116750/index31.html[/URL]
  12. Przepraszam za off'a :oops:. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/mloda-onka-nieudana-adopcja-znowu-szuka-domu-116750/index31.html[/url]
  13. Przepraszam za off'a :oops:. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/mloda-onka-nieudana-adopcja-znowu-szuka-domu-116750/index31.html[/url]
  14. Przepraszam za off'a :oops:. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/mloda-onka-nieudana-adopcja-znowu-szuka-domu-116750/index31.html[/url]
  15. Przepraszam za off'a :oops:. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/mloda-onka-nieudana-adopcja-znowu-szuka-domu-116750/index31.html[/url]
  16. Przepraszam za off'a :oops:. http://www.dogomania.pl/forum/f85/mloda-onka-nieudana-adopcja-znowu-szuka-domu-116750/index31.html
  17. Przepraszam za off'a :oops:. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/mloda-onka-nieudana-adopcja-znowu-szuka-domu-116750/index31.html[/url]
  18. Przepraszam za off'a :oops:. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/mloda-onka-nieudana-adopcja-znowu-szuka-domu-116750/index31.html[/url]
  19. Przepraszam za off'a :oops:. http://www.dogomania.pl/forum/f85/mloda-onka-nieudana-adopcja-znowu-szuka-domu-116750/index31.html
  20. Widzę, że Sara ma już Allegro. Mało brakowało, a zrobiłbym kolejne... Pozwólcie, że nie skomentuję zaistniałej sytuacji... Dlaczego w podobnych sytuacjach zawsze muszę mieć rację, a raczej moje przeczucia :razz:. Będę rozpytywać o "normalny" domek dla Sary. P.S. Dobrze, że to nie ja rozmawiałem z Panią i jej synami, ponieważ wtedy nie byłoby raczej miło :mad:.
  21. To nie tragedia, dlatego teraz już sobie daruj, ale na przyszłość postaraj się nie zapominać ;).
  22. Wandziu, ja Cię kiedyś zamorduję :mad:. Fotka ma 600, a powinna mieć [B]500[/B] pikseli :cool3:.
  23. [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=601919152]Młoda, śliczna, "ratlerkowata" sunia. (601919152) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [/B]To się nazywa zdążyć przed północą[B] ;). [/B]
  24. [quote name='Ewa Marta']Jako cichy podczytywacz wątku, chciałam tylko zauważyć, że najlepszy dom pod słońcem, to ona miałaby u Was;) Ponieważ jednak znam historię Kamy i cieszę się, że w końcu z tymczasu została u Was na stałe, to trudno się dziwić, że na kolejnego psa nie macie warunków.(...)[/quote] Przeprasza, że dopiero teraz odnoszę się powyższego wpisu, ale zwyczajnie go przegapiłem :oops:. Gdyby nie to, że TZ-ka również podczytuje dogo :razz:, chętnie bym napisał, że Benia także ma szansę zasiedzieć się u nas dłużej... A tak poważnie, to dołożymy wszelkich starań, żeby trafiła do takiego domu, na który heroiczną walką o przetrwanie i potomstwo, ze wszech miar sobie zasłużyła... Niestety, mamy też świadomość, że nie w każdych warunkach będzie czuła się dobrze (ew. jej zachowanie będzie nie do zaakceptowania przez "normalnego" człowieka), dlatego decyzja o adopcji musi być absolutnie przemyślana. Tyczy to zarówno nas, jako tymczasowych opiekunów, jak również potencjalny nowy dom. Jest za wcześnie, żeby cokolwiek powiedzieć na ten temat. Jest zbyt wiele znaków zapytania. Mam nadzieję, że w przeciągu najbliższych tygodni, sytuacja się wyjaśni. Benia robi postępy. Szaleje z Bonusem tak, że obydwoje padają bez tchu i dłuższy czas jęzory wiszą im do ziemi ;). Od dziś, Benia zdobyła następną "sprawność", tzn. stała się rasową gospochą. Tak obszczekała sąsiada za płotem, że aż zaniemówił (zwykle cedzi jakieś niezenzuralne słowa :cool3:). Sunia ma potężny organ "mowy" :crazyeye:. Tubalny, doniosły głos, długo niusł się po okolicznych łąkach i wracał echem. Benia ma zadatki na fantastycznego psiaka... A Lucek, jak to Lucek... większość dnia przesypia w budce. Jego ulubiona pozycja to "do góry kołami" ;). Dwa razy dziennie dostaje już pokarm dla szczeniorków. Przed budą TZ-ka własnoręcznie zrobiła stopień (nie mogła się doczekać, kiedy ja się do tego zabiorę :cool3:), po którym malec wchodzi i wychodzi w ciągu dnia. W czasie kiedy nie ma nas w pobliżu, otwór jest zastawiany w taki sposób, zeby tylko Benia mogła go sforsować. Z tego miejsca pragnę podziękować swojej TZ-ce, która z narażeniem zdrowia i życia ( :eviltong: ), śledziła, transportowała maluchy i oswajała Benię. Szkoda, że nie możecie zobaczyć filmu, na którym niesie sunię przed sobą na rękach, przez ok. 70 metrów :crazyeye:. Trzyma ją pod przednimi łapami, tylne łapy Benia unosi do góry, a zwisającym ogonem kręci kółka :lol:. Parafrazując słowa komentatora radiowego, chciałoby się rzec - "szkoda, że Państwo tego nie widzą" :evil_lol:. Uprzedzając ew. pytania, spieszę wyjaśnić, że film został ocenzurowany i uznany przez jednoosobową komisję, za nienadający się do publikacji zarówno w całości, jak i fragmentach. Po prostu, cały czas jest... hmm... dość śmiesznie :eviltong:. Qrde, ale się rozpisałem :roll:.
  25. Kama dostała cieczki, dlatego Bonus nie odstępuje jej na krok. Na co dzień jest podobnie, ale teraz to czysta poezja. Nie, żeby ją bardzo napastował (spoko, bonus to "dmuchawiec" ;) ), ale porusza się tuż za nią, ew. obok. Chodzą tak dystyngowanie... Gdyby nie fakt, że Bonusik to jeszcze młody jegomość, rzec by można - nobliwe starsze państwo :p. Te psiaki wprost się uwielbiają, dlatego jest wojna Kamy z Dorką, która jest piekielnie zazdrosna o Bonusa. Ponieważ na posesji mamy tymczasowo dwa nowe nabytki (patrz podpis), ze względów bezpieczeństwa, Kama nosi kaganiec. O ile na początku nieco protestowała i widać było, ze źle się w nim czuje, o tyle teraz jest zupełnie O.K. Każdorazowo po zdjęciu kagańca dostaje ulubiony przysmak, dlatego tuż po powrocie nie może się doczekać tej chwili. Pozostałe psiaki, nie w ciemię bite, wyczaiły "system" i również wyciągają pyszczydła po swoją porcję :cool3:. Kama jest wspaniałą sunią. Wiem, wiem... pisałem o tym wielokrotnie, ale co dzień dziękuję opatrzności, że nikk jej nam nie "sprzątnął, choć dwa razy niewiele brakowało ;). Teraz niech wszyscy żałują :eviltong:.
×
×
  • Create New...