-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Nasza Benia ma się świetnie. Z tego miejsca pragniemy podziękować Ani i Arturowi, że pomimo, że tak bardzo pokochali Benię, w uzgodnieniu z nami podjęli tę trudną decyzję. Wiemy ile ona ich kosztowała, tym bardziej jesteśmy im wdzięczni za wyrozumiałość. A Benia, jak to Benia, jest prawdziwym kanapowcem i pieszczochem. Do domu wbiega zwykle jako pierwsza i układa się na swoim ulubionym fotelu. Nie ma znaczenia, czy któryś pies położył się na nim wcześniej ;). Wchodzi i spycha delikwenta. Wspaniale dogaduje się pozostałymi psiakami. Wieczorem, kiedy jest chłodno, szaleją bez opamiętania. Kiedy Benia nie ma gdzie uciec, przewraca się na grzbiet daje się podgryzać. Nawet nasza dominantka Kama, zaakceptowała Benię bez problemu, co w przypadku suki jest ewenementem. Później wrzucimy kilka fotek. Niedługo też udamy się z wizytą do jej Lucyferka i wtedy również postaramy się o fotki i film. Ciekawe, czy ten kilkkunastokilogramowy potfoor nas nie zje :razz:. W razie czego, poprosimy jego pancię, aby zrobiła w naszym imieniu ;).
-
Roki wrócił z adopcji (schr.Radom)-pojechał już do domku!
gallegro replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='red'](...)Wypadałoby przesłać treść tej wstrętnej babie. Gallegro zróbcie to za mnie.....[/QUOTE] Aniu, obawiam się, że ta człekopodobna istota nie zrozumie tego :razz:. Z nią trza tak zwyczajnie, po chamsku :mad:. Nie odmówię sobie tej przyjemności :cool3:. -
[B]Benia zostaje z nami na zawsze...[/B] Po głębokim zastanowieniu i konsultacji z niedoszłym domkiem, wspólnie uznaliśmy, że miejsce labradora "marszczynosa" koszewnickiego jest w ... Koszewnicy ;). Ania z Arturem i Iryskiem również są zdania, że tutaj jest szczęśliwa, a ta prawie półroczna znajomość w końcu do czegoś zobowiązuje... Pokochaliśmy Benię całym sercem, a ona zdaje się odwzajemniać to uczucie. Bidulka jeszcze nie wie, że jej los już na zawsze złączył się z naszym... Niebawem będę w domu i nie omieszkam jej oznajmić tę nowinę :p.
-
Roki wrócił z adopcji (schr.Radom)-pojechał już do domku!
gallegro replied to red's topic in Już w nowym domu
Nawet gdybym musiał pójść pieszo, nie odmówię sobie tej "przyjemności" i powtórnie pofatyguję się do byłej panci Rokiego (podczas mojej pierwszej wizyty nie było jej w domu). Ponieważ wiem, że jest wstrętną kłamczuchą (ukryła kilka ważnych faktów wykluczających adopcję), w kilku dosadnych słowach uświadomię jej jakim jest gadem :angryy:. -
Maluch (hehehe) waży aktualnie 14 kg :crazyeye:. Pani powiedziała, że jest niesamowicie inteligentny. Uczy się znacznie szybciej niż jej dotychczasowe psy, choć i one do "nieuków" nie należały ;). Wczoraj został zaczipowany i zaszczepiony p. wściekliznie. Był bardzo dzielny. Na spacerach jest bardzo żywiołowy, ale przy tym posłuszny. W domu praktycznie nie zdarza mu się nabrudzić. Zdarza się natomiast, że ziemia z doniczek stojących na parapecie, ląduje na podłodze :razz:. Od samego początku, jego ulubioną zabawką jest pamiętna (z filmiku) skarpeta. Pani jest zachwycona i zakochana w nim po uszy. Wypowiada się o nim wyjątkowo ciepło i czule...
-
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Oto treść wiadomości z nowego domu: "Nela ma się dobrze, już wszystkich polubiła, tylko kot się jej nadal boi, Nela chce się z nim zapoznać, ale on się do niej jeszcze nie przekonał". A tutaj dwie świerze fotki: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/149/129e6899a96e4b0b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/144/081380512810da5f.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Madzik77']gdybyscie gdzieś na dogo spotkali watek z klonem Beni, moze być też z jajkami (nawet lepiej) to proszę o prv.[/QUOTE] Tutaj klon Beni w wersji mini: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/kochany-chaplinek-ma-domek-d-usmiecha-sie-teraz-do-elmiry-118019/index115.html[/url] Patrz wpis 1145
-
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madzik77']gallego(...)powinniesie mieć mase dizeci :)[/QUOTE] :oops: :roll: -
[quote name='Ewa Marta']Benia jest niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju:lol:[/QUOTE] Nieskromnie dodam, że nie ma w tym stwierdzeniu odrobiny przesady :p. >Madzik, na dogo jest wątek z idealną kopią Beni. Nie pamiętam czy wewrsja z jajkami i prawdopodobnie gdzieś na południu Polski. Postaramy się odszukać ten wątek i tutaj wkleić link. Jeśli chodzi o "oryginał" (czyt. Beniuchę ;)), dopadło ją zapalenie pęcherza. Jest to typowe, kiedy w okresie cieczki sunia ma tendencję do wylizywania się. Po konsultacji z wetem otrzymuje antybiotyk i Urosept. Nie widać po niej, ze coś jest nie tak. Jest wesoła, skora do zabawy Sama Benia nie bardzo chce się dać wyadoptować i od pewnego czasu 'wymyśla" coraz to nowe historie... Kiedy wszysto było już dograne, raptem dostała cieczki. W ostatnich jej dniach, nie bacząc na swoją reputację, "puściła się" z przygodnym kawalerem :cool3:. Kolejna zmiana planu i... kolejne dni, kiedy patrzymy na nią, na jej objawy wdzięczności, na jej pomarszczony w uśmiechu pyszczek... Czas płynie, a nam z każdym dniem coraz trudniej myśleć o rozstaniu...
-
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Nelcia ma się świetnie. Śpi na łóżku :loveu:. Pani dopytuje, co niejadek lubi jeść i karmi Nelę wędlinką, bo Nela innego jedzonka nie lubi. Pani w samych superlatywach wyraża się o naszej Neli, że taka mądra, że wszystko rozumie, że kochana, że pieszczoszka (jakże by mogło być inaczej, skoro to ratlerek koszewnicki :lol:, bardzo rzadka rasa, znana z nieprzeciętnej inteligencji i mądrości). Kot boi się Neli, a Nela kota ignoruje. Kot się obraził i przestał wracać do domu. Myślę, że przekona się z czasem, że Nela kocha wszystkie zwierzaki i że zaprzyjaźnią się. Wszystko jest w jak najlepszym porządku i mamy nadzieję, że tak pozostanie. Nowi państwo mają dużo serca dla zwierzaków i są bardzo odpowiedzialnymi ludźmi. Na początku lipca Nela będzie miała sterylkę. Sunia boi się obcych, zwłaszcza mężczyzn, kobiety kocha bez zastrzerzeń i wprost przepada za dziećmi. Pomalutku jednak lody są przełamywane, kikutek ogonka cieszy się już na widok swoich ludzi :p. -
Kodinka po 8 miesiącach znalazła domek!!!!!!!!
gallegro replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Jestem, jestem. Niestety, w obecnej chwili nie mogę osobiście przygarnąć suni, ale gdyby była umiarkowanie duża, byłby cień szansy... Niestety, z tego co piszecie, jest raczej dużą sunią, a to może skomplikować ten misterny plan. Do czasu wyjaśnienia tych wątpliwości, nie bierzcie mojej oferty pod uwagę. Niestety, to nie zależy ode mnie... -
Kodinka po 8 miesiącach znalazła domek!!!!!!!!
gallegro replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś'](...)Sunia jest spora ,jest wielkości niewielkiego bernardyna. Ile ma w kłębie będę wiedział po godz 9 jak uda mi się dodzwonić do schroniska.[/QUOTE] Po dziewiątej, ale którego dnia :razz: Przepraszam, ze nie odzywałem się wcześniej, ale nie miałem neta. -
Kodinka po 8 miesiącach znalazła domek!!!!!!!!
gallegro replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Z fotek zamieszczonych w pierwszym poscie nie bardzo mogę wywnioskować jakiej dokładnie wielkości jest sunia... Najlepiej sprawdźcie ile ma w kłębie. W tej chwili nie mam siły wertować całego wątku, dlatego prosiłbym o streszczenie najważniejszych info na temat charakteru suni. Coś mi chodzi po głowie, ale uprzedzam, że to iście szatański plan i na dokładkę uzależniony od osób trzecich... -
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='gallegro'](...)O ile przeczucie mnie nie myli, Nela trafi właśnie do nich. W czwartek jedziemy na wizytę zapoznawczą. [B]Kto wie, może maleńka już wtedy tam zostanie[/B], a sterylkę umówię w ciągu najbliższych dni.(...)[/QUOTE] Przeczucie nas nie zawiodło i tak właśnie się stało. Z informacji uzyskanych od nowej pańci, dziś jeszcze sunia przeżywała rozstanie z tymczasową rodziną, ale powoli zaczyna się oswajać z nową rzeczywistością. Domek jest bardzo rzeczowy, odpowiedzialny, świadomy spoczywających na nim obowiązków, a co najważniejsze... zakochany w Neli "po uszy". Jutro, po kolejnej rozmowie tel., postaram się napisać coś więcej... Tylko Benia nia ma się teraz do kogo przytulać :roll:. -
"Łateczka zgasła w schronisku,Zuzia już w domku."
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']chyba trzeba zmienić tytuł wątku - że już w nowym domu(...)[/QUOTE] Niestety, Ania nie może zmienić tytułu z przyczyn technicznych. Prośba wysłana do moda pozostała bez echa... -
[quote name='Ewa Marta'](...)aż się łezka w oku kręci, jak bardzo czuje się bezpiecznie z Wami(...)[/QUOTE] Widok szczęśliwego i bezpiecznego psiaka, jest dla nas największą nagrodą... Nie raz, kiedy taki psiak okażę swoją wdzięczność, łezka w oku się zakręci... Gdyby tak jeszcze mieć ukryty wyłącznik, którym możnaby regulować czułość "gruczołu" przywiązania :shake:. A Benia to wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju psina... Jej nie da się nie kochać :loveu:.
-
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Dokładnie. Nela kocha wszystkie psiaki. Ostatnio zaakceptowała ją nawet Dolores. Nigdy nie miała do niej pretensji, ale ostatnio w zabawie pozwala jej na wiele więcj, niż innym psiakom, w tym nawet Bonusowi, którego zna najdłużej. O Nelę pytały jeszcze dwa domki, w tym jeden wydaje się dobry. W razie czego poszukamy sobowtórów ;). -
[quote name='_bubu_'] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/4711/87068454.jpg[/IMG] [/QUOTE] Loluś jest debeściak :loveu:. Dziękuję w jego imienu Tym, którzy mimo wszysko nie zwątpili...
-
Problemy... jakie problemy... zdaje się "mówić" Benia... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/145/fde77b1d8817563d.jpg[/IMG][/URL] Nie chciałbym wywoływać wilka z lasu, ale od pewnego czasu, w pobliżu naszej posesji kręci się duży, rudy i baaardzo chudy psiak. Jest prawie tak samo nieufny jak Benia na początku. Jego dzisiejsze zachowanie było identyczne, jak onegdaj Beni, kiedy śledzona przeze mnie, co i raz przechodziła na drugą stronę drogi, żeby w końcu zniknąć gdzieś w polu... Póki co zostawiam mu karmę w pobliżu bramy. Mam nadzieję, ze ma jednak gdzieś swój dom, ale tak naprawdę, zważywszy na jego wygląd, domem był tego nie nazwał... Sam nie wiem, co w tym przypadku byłoby dla niego lepsze... Niestety, w obecnej sytuacji nie możemy go przygarnąć :shake:.
-
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-tygrysiczka']A Tomek ma lanie :mad:, od środy nie pokazał się na dogo.[/QUOTE] Próbowałem kilka razy, ale od jakiegoś czasu nie mogłem wejść na swój profil. >Malagos, dzieki i przepraszam, ale dopiero dziś mogłem się zalogować i odczytać PW. Czy w ostatnich dniach miał ktoś podobne problemy? Tak jak napisała Ania, Nela ma szansę na dobry domek w Siedlcach. Byłaby pod stałym nazorem ;). Dom z ogrodem, a w domu oprócz rodziców, dwójka dorastających dzieci i... kot. Kot wykastrowany, co już na wstępie nastawiło mnie pozytywnie do jego właścicieli. Nela z kotami jak najbardziej O.K. Sterylizację suni akceptują, a wykonana zostanie już niebawem. Widzieli sporo zdjęć i filmy z sunią i są zdecydowani ofiarować jej dom. O ile przeczucie mnie nie myli, Nela trafi właśnie do nich. W czwartek jedziemy na wizytę zapoznawczą. Kto wie, może maleńka już wtedy tam zostanie, a sterylkę umówię w ciągu najbliższych dni. Dziś powtórnie skontamtował się ze mną Pan z Legnicy, ale póki co, trzymam go w odwodzie. W razie czego, może wspólnie poszukamy mu podobnej suni... Jako ciekawostkę podam, że dziś zadzwoniła do mnie Pani z pytaniem o sunię z ogłoszenia, czyli Nelę. Na moje pytanie, gdzie mieszka, wymieniła tę samą miejscowość (raczej wiochę :razz:), w której... my mieszkamy :lol:. Okazało się, że jesteśmy praktycznie sąsiadami, a nasze posesje są od siebie oddalone o ok. 200-300m. Nie wdając się w szczegóły, nie sądze żeby to był dobry dom... Nie skreślam go jednak i przed pojechaniem do Siedlec, umówimy się na krótką wizytę. -
Jest problem... Kiedy dziś wróciłem z pracy, na posesji było o jednego psa więcej, niż kiedy rano wychodziłem :shake: Nie wiem jakim cudem sforsował szczelne ogrodzenie, ale faktem jest, że zalecał się do Beni, która z grubsza odwzajemniała jego zainteresowanie. Wnioskuję z tego, że mogło dojść do jej pokrycia :shake: W związku z powyższym, planowany na 20-go wyjazd nie dojdzie do skutku. Rozsądek nakazuje poczekać kilka tygodni i przeprowadzić steryjką (być może aborcyjną). Tak czy inaczej, musimy czekać. Przyjazd z Benią do nas (w celu przeprowadzenia sterylki), po zbyt krótkim okresie adaptacyjnym, w moim przekonaniu byłby niekorzystny. Nie możemy robić jej "wody z mózgu"... Się porobiło... Kto by mógł przypuszczać, że znajdzie się taki kochaś-akrobata... Musiał wspiąć się po siatce.